Oscar Patric Posted June 9, 2016 Posted June 9, 2016 21 godzin temu, jolkablaszczyk napisał: piękny z niej misiaczek :) Quote
jolkablaszczyk Posted June 13, 2016 Author Posted June 13, 2016 Maszka w weekend była ze mą na wyspie u teściów. Ona sie obijała a ja pomagałam w szklarniach przy pomidorach. Jechała autobusami i plynęła dwa razy promem :) oczywiscie wszędzie grzeczna :) Hiro siedział z Bartkiem w domu. Mieli obaj dojechać na wyspę ale nic z tych planów nie wyszło. Teraz już zyję czwartkowym wylotem do Polski. Mama z siostrą dojadą do Trójmiasta pociągiem w czwartkowy poranek. Noclegi mamy zaklepane w Rewie więc się choć 6 dni wywakacjuję. Od 4 lipca do 15 sierpnia będę w domu gościem, bo mam wakcyjną dodatkową pracę więc będzie niezły zapierdziel... Teraz tu u nas jest piękne lato więc staram sie dużo czasu spędzać poza domem. Dla psów niestety taka pogoda za ciężka... Hiro się przegrzewa a Maszy to już w ogóle upały nie służą więc chodzi tylko na spacery fizjologiczne. Quote
jolkablaszczyk Posted June 13, 2016 Author Posted June 13, 2016 Tak, sama. Bartek pracuje, no i poza tym ktoś musi być z psami :) Quote
Tyśka) Posted June 13, 2016 Posted June 13, 2016 To udanego wyjazdu, odpocznij :) To musi być niesamowite uczucie wracać chociaż na chwilę do Polski. Quote
jolkablaszczyk Posted June 13, 2016 Author Posted June 13, 2016 Tak, to prawda, dużo magii w tych odwiedzinach... zawsze mi łezka poleci... jak ląduje w Polsce to płaczę z radości i sentymentu... i jak wracam do NO też sie cieszę, bo Norweigia to też mój dom. Dokładnie wczoraj mineły 4 lata odkąd wyemigrowałam. W Polsce jak jestem to najbardziej lubię jeść.... w Norwegii jedzenie jest mało smaczne, więc w Polsce kupuję sobie jakieś pasztety wiejskie i inne swojskie wyroby, piję polskie mleko i jem polskie owoce i warzywa.... wszystkim się niesamowicie delektuję.... każdym kęsem..... zabieram ze sobą aparat więc pewie wyjdzie spora fotorelacja :) pogoda powinna w miarę dopisać więc nudzić się z pewnością nie będę :) zawsze jak jestem w Trojmieście kupuję sobie bilet metropolitalny więc cała komunikacja miejska jest w moim zasiegu.... tramwaje, SKM'ka i autobusy, także jest co robić :) 2 Quote
*Magda* Posted June 13, 2016 Posted June 13, 2016 Jolka, ja we wrześniu będę miała 13 lat na emigracji :P 8 lat temu straciłam mamę i wtedy straciłam też ochotę wyjazdów do ojczyzny :( Do Polski mnie ciągnie, ale głównie ze względu na moje bratanice/bratanka. I odkąd mam dzieci, to zależy mi, żeby moje dzieci miały kontakt z kuzynostwem i dziadkami ;) W innym wypadku, pewnie jeździłabym do Polski raz na kilka lat Ale zgadzam się co do jedzenia ;) Jak byliśmy w Polsce w maju i kupiłam zielonego ogórka na chleb, to ten ogórek smakował i pachniał :) Tu w Niemczech, jedzenie nie jest bardzo złe, ale polskie jest 1000x lepsze ;) No i nie wyobrażam sobie np. w swojej kuchni innego majonezu niż Winiary :) Mam kilka produktów, które muszę mieć Polskie i już! 1 Quote
jolkablaszczyk Posted June 13, 2016 Author Posted June 13, 2016 Magda w jakim wieku byłaś jak wyjeżdżałaś? Jechałaś sama czy z kimś? Ja mam w Polsce mamę, dwie siostry i ich rodziny, takze jeszcze mam tam do kogo jechać/wracać... wiadomo z czasem te więźi słabną, choć z siostrami moge nie gadać rok a jak się spotkamy to jakbyśmy rozmawiały wczoraj... Quote
*Magda* Posted June 14, 2016 Posted June 14, 2016 Miałam 21 lat. Wyjeżdżałam razem z mężem, a w Polsce zostawiliśmy praktycznie całą rodzinę :( Tylko my i męża brat jesteśmy w Niemczech, ale on na Bawarii, więc do siebie mamy 600km :/ Cała pozostał rodzina z mojej strony, jak i ze strony męża w Polsce ;) Jedyny plus jest taki, że w PL nasze rodziny mieszkają w promieniu 25km, więc wszystkich mamy blisko jak już jesteśmy ;) Quote
jolkablaszczyk Posted June 15, 2016 Author Posted June 15, 2016 oj ja też tylko winiary jem, ale tu w Norwegii nie ma wiec też albo kupuję w polskim sklepie za ok 60 kr za ten wiekszy słoik albo po prostu nie jem..... dodam, że po przeliczeniu na polskie złotówki to taki majonez 30 zeta :D Quote
jolkablaszczyk Posted June 15, 2016 Author Posted June 15, 2016 O to to... :) dlatego kiedys brałam samolotem z polski jak bylam w odwiedzinach, przestałam to jednak praktykować dlatego, że mój Bartek je go wtedy jak by byl zawsze pod reką... on niestety nie potrafi czegość oszczędzać.....a jemu wozic nie będe... :D Quote
Alicja Posted June 15, 2016 Posted June 15, 2016 Cudownie , pięknie , przepięknie ....jestem pod wrażeniem widoków Co do białych nocy , u nas w ostatnich dniach też noce były łaskawe , wychodziłam z Tytusem ok 22-23 i była szarówa zamiast ciemności , zaś co do spania w białe noce , od czego są rolety ;) no i doczytałam , ze przylatujesz do Polski , miłego i radosnego pobytu życzę Co do jedzenia , to pamiętam jak przyjeżdżali z kuzynki mężem Oddem koledzy ,Knut i Peer, w odwiedziny do Polski , to najeść się nie mogli , wagi i wzrostu byli słusznego , mówiłam na nich Wikingowie :) , uwielbiali golonki i kurczaki przyrządzane przez naszą babcię Quote
*Magda* Posted June 15, 2016 Posted June 15, 2016 Jolka, a jeśli można wiedzieć, to jaki jest minimalny zarobek w Norwegii w koronach? Quote
jolkablaszczyk Posted June 15, 2016 Author Posted June 15, 2016 2 godziny temu, *Magda* napisał: Jolka, a jeśli można wiedzieć, to jaki jest minimalny zarobek w Norwegii w koronach? to zależy od branży, w budowlance jest ok 173 kr, w rolnictwie jest coś ok 115 kr jest to stawka godzinowa oczywiście. Nie mam pojęcia jak jest w innych branżach.... wiem, że firmy sprzątające dają coś ok 163 kr za godzinę... Quote
Erykowa Posted June 17, 2016 Posted June 17, 2016 Hej Cudne zdjęcia :) Maszka to taka mięciusia się wydaje ;) a Hiro,to co ogladam zdj. to wygląda na na masywniejszego I udanego wyjazdu życzę.Wypocznij ile się da i naciesz rodzinką Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.