Florentyna Posted August 21, 2015 Author Posted August 21, 2015 No i stało się. Dziś przyjeżdża Melba. Nie będzie u nas Melbą, będzie Melcią. Tak opisują ją wolontariuszki: "MELBA - jest dość dużą suką, żywym wprost dowodem na to, jakie niesprawiedliwe bywa życie.Patrząc na nią, jak - wyprowadzona z kojca - przylepia się do człowieka, jak merda ogonem, niezmiernie szczęśliwa, jaka jest wesoła, ciekawa wszystkiego, pełna energii - nigdy nie pomyślelibyście, ze Melba na "ten" moment czekała niemal 5 lat. Tyle przebywa w schronisku i przez cały ten okres zachowała ufność do ludzi i radość z najmniejszego choćby powodu. Mówiąc górnolotnie, jest psem o pięknej duszy. I jakie to smutne, że od pięciu lat nikt jej nie potrzebował, nikt nie szukał, nikt nie chciał odwzajemnić jej tej przyjaźni. Smutne jest też to, co my wiemy (bo na szczęście ona nie), że z takim wyglądem - przeciętnego, dużego psa - nie ma zbyt dużych szans na ziszczenie tych swoich psich marzeń, zwyczajnych, o byciu czyjąś.Melba ma ok. 6 lat. W schronisku przebywa od czerwca 2010r.KOJEC: VII - 25NR: 1577 " Quote
Nutusia Posted August 21, 2015 Posted August 21, 2015 Melanio - powodzenia i szczęśliwej drogi do lepszego świata! :D Quote
Mazowszanka13 Posted August 21, 2015 Posted August 21, 2015 Cieszę się bardzo, że udało się tak szybko wyciągnąć Melbę :) Quote
Florentyna Posted August 21, 2015 Author Posted August 21, 2015 A ja jestem cała w nerwach, co to za charakterek przyjedzie tym razem. Wygląda niewinnie.... Plus logistyka dziś i jutro naprawdę skomplikowana, ale damy radę ;) Melka będzie przebywać w papryczkowie w Skierniewicach. Quote
Florentyna Posted August 21, 2015 Author Posted August 21, 2015 No i niestety nic dziś nie wyszło z przyjazdu Melby. Pomimo potwierdzeń telefonicznych, że jest, okazało się, że nie ma jej w miejscu, które wskazuje ewidencja. Są dwa wyjścia - albo jest przeniesiona do innego boksu, albo adoptowana, ale ktoś czegoś nie zanotował. Dziś nie byli w stanie tego sprawdzić. Schronisko jest tak duże, a boksów tak wiele, że znalezienie Melby może wcale nie być proste :( Za tydzień będzie coś wiadomo. Quote
kiyoshi Posted August 21, 2015 Posted August 21, 2015 :( mam nadzieje, że się wszystko wyjaśni... Quote
Florentyna Posted August 21, 2015 Author Posted August 21, 2015 Smutno mi :( Mam naprawdę nadzieję, że to tylko się odwlekło w czasie, ale dojdzie do skutku. Oczywiście zabiorę innego psiaka, jak nie będzie Melby, ale JA CHCĘ MELBĘ :( Quote
Florentyna Posted August 22, 2015 Author Posted August 22, 2015 Znalazła się :) :) Musi poczekać jeszcze tydzień, ale JEST!!!! 1 Quote
Marysia R. Posted August 22, 2015 Posted August 22, 2015 Ufffff, kamień z serca! Trzymaj się Melcia, już niedługo :) Quote
Florentyna Posted August 23, 2015 Author Posted August 23, 2015 Naprawdę ucieszę się, jak ją zobaczę na własne oczy. Ktoś chętny na wycieczkę do papryczkowa za tydzień? Jeszcze nie znam konkretnego terminu... Quote
Nutusia Posted August 24, 2015 Posted August 24, 2015 Ale się porobiło :( Najważniejsze, że się znalazła i JEST! Na wycieczkę chętnie bym się wybrała, ale obawiam się, że się akurat zbiegnie z montażem mebli w kuchni (wreszcie!!!!) Quote
Florentyna Posted August 27, 2015 Author Posted August 27, 2015 Czekam na Melcię. Oby w poniedziałek udało się. Chciałabym ją w końcu poznać... 1 Quote
Nutusia Posted August 28, 2015 Posted August 28, 2015 Melania - tylko tym razem się staw na zbiórce! ;) Quote
Mazowszanka13 Posted August 29, 2015 Posted August 29, 2015 Czekam na Melcię. Oby w poniedziałek udało się. Chciałabym ją w końcu poznać... My też :) Quote
Nutusia Posted August 31, 2015 Posted August 31, 2015 To już dziś... A w lecznicy siedzi Florkopodobna sunia :( Miałam ją wziąć na tymczas (dlatego nie pojechała do schronu), ale pewien plan nie wypalił i mam od wczoraj w domu inną sunię. No, może to i jest ćwierć psa (4 kg żywej wagi), ale sztuka jest sztuka. A remont trwa... :( Quote
Florentyna Posted August 31, 2015 Author Posted August 31, 2015 W końcu nasza !!!!! Melcia odebrana i chwilowo przebywa w hoteliku, w którym były Molly I Betty. Problemy logistyczne nie pozwoliły mi dziś na wycieczkę do Skierniewic. Co do Melci, to chodząca łagodność. Lubi dzieci. Moja czteroletnia córcia zauważyła: "mamo, jakie ona ma złote oczy :) " Po drodze zaliczyłyśmy weta i tu rozpoczyna się wyliczanka: - po tylu latach w schronisku jej skóra wymaga solidnej kąpieli, którą musieliśmy odłożyć, bo została dziś zakroplona na pchły i kleszcze - jest pogryziona w wielu miejscach, na grzbiecie, na pyszczku, ucho ma rozdarte; - musimy zaszczepić na wściekliznę, ale w pierwszej kolejności odrobaczyć, więc szczepienie musieliśmy przełożyć; najpierw wypędzamy robale. - na koniec sterylka. A Melcia ostatecznie zostanie Nelcią, tak nazwała ją moja córcia :) Quote
Florentyna Posted August 31, 2015 Author Posted August 31, 2015 A tak Nelcia dziękuje za okazaną pomoc. Uśmiecha się najpiękniej jak potrafi :) Z superlatyw to pięknie jeździ samochodem, jest grzeczna. Na smyczy chodzi całkiem ładnie jak na psa, który 5 lat spędził w boksie w schronisku. Bardzo dobrze reaguje na przywołanie. A ogonem nie przestaje machać na widok człowieka :) 1 Quote
Florentyna Posted August 31, 2015 Author Posted August 31, 2015 Nutusiu próbuję udawać, że nie doczytałam wiadomości o florkopodobnej w lecznicy, ale.... doczytałam :( I co teraz ją czeka? Schronisko? Quote
Nutusia Posted September 1, 2015 Posted September 1, 2015 No chyba żartujesz?!?!?! ;) Się myśli i się w końcu coś... wymyśli :) A Nelcia - cudo! Nam, ludziom, czas leci szybko, zdecydowanie za szybko. Psom w schronie z pewnością o wiele, wiele wolniej... Boże, 5 lat... :( I jakaś ona jest mniejsza, niż mi się początkowo wydawało ;) Quote
Florentyna Posted September 1, 2015 Author Posted September 1, 2015 A tu niespodzianka - relacja z domku Betty i Molly: "Betty i Molly pozdrawiają!! :) W ostatnim czasie bardzo polubiły wypady nad jeziorko. Jeśli chodzi o podróże samochodem to Betty jest pierwsza w gotowości, chwila moment i juz siedzi w aucie ???? Mollunia jeszcze trochę potrzebuje czasu, ale też jest dobrze. Dla odmiany Molly okazała się niezłą pływaczką, nie boi się wody, chętnie wskakuje i pływa, Bettka z kolei woli obserwować (bezpiecznie z brzegu) popisy Molly... choć dzisiaj nawet trochę łapki zanurzyła ;). Są niesamowite!! Sama radość!!! :) " Quote
wieso Posted September 1, 2015 Posted September 1, 2015 Tak, sama radosc widzac taaaakie zdjatka ze sczesliwymi psiakami, serdecznie pozdrawiamy Quote
Nutusia Posted September 1, 2015 Posted September 1, 2015 Już się zachwyciłam na wątku radyskim, ale tu też sobie nie odmówię :D Quote
Florentyna Posted September 1, 2015 Author Posted September 1, 2015 Co do wielkości to Melba na zdjęciach z Radys wyglądała na taką 40 kg psicę, a jest dużo mniejsza. Nie zważyłam jej co prawda w tym całym zamieszaniu, ale nie waży więcej jak 25 kg - tak na oko. A jeszcze trzeba ją odchudzić, bo powinna ważyć mniej, także do wielkopsów to ona nie należy. Taki większy średniak ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.