graszka Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Zgodnie z obietnicą kilka fot z miziolenia ;-) Quote
betinka24 Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 graszka napisał(a)::oops:to my mieliśmy szczęście, że mogliśmy jej pomóc. To wspaniały pies i naprawdę byłoby szkoda, gdyby miała zmarnieć w schronie. Teraz ma szansę na normalne psie życie u boku kogoś kto ją pokocha i zaopiekuje się nią tak jak na to zasługuje. Szkoda tylko, że aż w Niemczech, ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma;) mam nadzieje ze tam w Niemczech szybko znajdzie domek i bedzie taka szczesliwa jak u was!!! Quote
betinka24 Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 widac na tych fotkach jaka ona jest szczesliwa Zakochana w tobie graszka:loveu: Quote
dzodzo Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 normalnie jakbym widziała mojego psa-zabójcę jak sie mizia)))ostatnio jakas baba tak krzyczła za moja Mama na ulicy"niech pani zabierze tego psa-to psy-zabójcy"hihi jak widac na załączonych fotkach od razu podgryzaja gardła Quote
graszka Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Atenka-końcowe odliczanie u nas. Dzisiaj wizyta u weta po paszporcik;) Quote
kometa Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 a kiedy mała wyjeżdżą?i dokąd?do jakiego domku? Quote
graszka Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Wyjeżdża w sobtę, do Niemiec, niestety w tej chwili wiem tylko, że do domu tymczasowego, gdzie będzie czekać na dom docelowy. Mam zamiar "pomęczyć" trochę aisak, żeby się coś więcej postarała dowiedzieć. Trochę mi szkoda Ateny, że znowu trafi gdzieś "tymczasowo". Byłabym spokojniejsza, gdybym wiedziała gdzie i jakie ręce trafi. Quote
graszka Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 no nie jest tak do końca, że ja jej nie chcę, to kwestia "dogadania" z moją suńką. Po prostu Atenka to dominant i zdominowała nam Meluchę, Melka jej ustępuje ale widać, że jej z tym źle. Zbyt mocno oboje z mężem kochamy tą naszą Melcię, żeby jej takiego stresa fundować. Quote
graszka Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 No Atenka już po ostatniej wizycie u weterynarza w Polsce, jest zdrowiutka i może jutro jechać ;-) Betinka umowa zdążyła właśnie jeszcze dziś dojść:lol:. Trzymajcie kciuki za szczęśliwą podróż i najlepszy z możliwych domków już w Niemczech. Pan doktor stwierdził, że Atenka ma bardzo zdrowe serduszko, i jak usłyszał całą jej historię to nie wziął od nas grosza za wizytę, myślę że bardzo miło z jego strony:loveu: Quote
betinka24 Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 Troszke mi smutno ze Atenka musi jechac do niemiec bo wiem ze u ciebie Graszka miala świetnie, ale i tak dla niej zrobilas bardzo wiele, i za to wszyscy ci bardzo dziekujemy. Czekamy na jakies wiesci. jak bedziesz cos wiedziala to pisz!!! Quote
graszka Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Padam wprawdzie na twarz /wyjechaliśmy o 5 rano, a przed chwilą wróciliśmy/, ale Atenka już w drodze do nowego domu. Oczywiście ja co chwilę ryczę, ale Robert tłumaczy mi, że zrobiliśmy dobrze. Poznałam Panią z Niemiec, do której pojechała Atenka /bardzo sympatyczna/, szkoda mi tej "mojej' psinki, że jeszcze taka droga przed nią, ale mam nadzieję, że będzie tam szczęśliwa. Ja się nie nadaję na "dom tymczasowy" ja się za mocno angażuję, wybaczcie, ale już znowu :placz: Quote
Roberto34 Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Moja Graszka juz nyna,zmęczona dzisiejszym dniem.Ja mimo prawie 13 godzin za kółkiem jeszcze coś kliknę o Atence.Na początku zdominowała naszą Melcię(moją drugą ukochaną kobietę:lol:) ale wszystko było bez jakiejkolwiek agresji.Poprostu Melka jest uległa a Atenka dominatorka i uparciuszka.Będzie mi bardzo brakowało jej dopominania się o głaskanie i inne pieszczoty.Chwilami mówiłem do Graszki ,że szkoda że nasza Melucha nie jest takim pieszczochem:p.Wracając do domu nie było można sie normalnie rozebrać bo Atenka juz czekała w progu,a próba rozwiązania butów kończyła się wylizaniem maski:evil_lol: Dzisiaj po powrocie z Gorzowa Graszka ciągle miała mokre oczy a i ja miałem Atenkę ciągle przed oczyma ,ale się do tego nie przyznaję:oops: Mamy tylko nadzieję że trafi do kochających ją ludzi ,którzy docenią jej oddanie i miłość do człowieka mimo iż kiedyś mogła być przez niego skrzywdzona. Po drodze z Gorzowa trochę żartowaliśmy z Graszką że skoro została po Atenie obroża i smycz to długo nie może zalegać w szafce i może.....;),ale jak sama wcześniej wspomniała chyba sie do tego nie nadaje,za bardzo to wszystko dziewczyna przeżywa. Pozdrawiam wszystkich dogomaniaków i trzymam kciuki za kolejne udane adobcje ,niekoniecznie dobermnów;) Quote
betinka24 Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 Roberto34 napisał(a):Moja Graszka juz nyna,zmęczona dzisiejszym dniem.Ja mimo prawie 13 godzin za kółkiem jeszcze coś kliknę o Atence.Na początku zdominowała naszą Melcię(moją drugą ukochaną kobietę:lol:) ale wszystko było bez jakiejkolwiek agresji.Poprostu Melka jest uległa a Atenka dominatorka i uparciuszka.Będzie mi bardzo brakowało jej dopominania się o głaskanie i inne pieszczoty.Chwilami mówiłem do Graszki ,że szkoda że nasza Melucha nie jest takim pieszczochem:p.Wracając do domu nie było można sie normalnie rozebrać bo Atenka juz czekała w progu,a próba rozwiązania butów kończyła się wylizaniem maski:evil_lol: Dzisiaj po powrocie z Gorzowa Graszka ciągle miała mokre oczy a i ja miałem Atenkę ciągle przed oczyma ,ale się do tego nie przyznaję:oops: Mamy tylko nadzieję że trafi do kochających ją ludzi ,którzy docenią jej oddanie i miłość do człowieka mimo iż kiedyś mogła być przez niego skrzywdzona. Po drodze z Gorzowa trochę żartowaliśmy z Graszką że skoro została po Atenie obroża i smycz to długo nie może zalegać w szafce i może.....;),ale jak sama wcześniej wspomniała chyba sie do tego nie nadaje,za bardzo to wszystko dziewczyna przeżywa. Pozdrawiam wszystkich dogomaniaków i trzymam kciuki za kolejne udane adobcje ,niekoniecznie dobermnów;) Graszka i Roberto trzymajcie sie, mi samej sie chce plakac jak to przeczytalam, wyobrazam sobie jak jej wam brakuje, ale to wy jej uratowaliscie zycie to dzieki wam wyszla ze schroniska to dzieki wam poznala co to milosc co to rodzina. Atence napewno bedzie dobrze w nowym domku. Jak byscie cos wiedzieli to koniecznie piszczie. I trzymajcie sie Atenka napewno bedzie szczesliwa i napewno was nigdy nie zapomni!!! Quote
dzodzo Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Atenka miła i sliczna sunia, Mela tez piekna-pamiątkowe zdjęcie pożegnalne tymczasowej rodzinki:loveu: dzięki za zaangażowanie, na pocieszenie napiszę, ze na odjezdnym mocno ciagnęlismy za język niemców i okazało się,że wieksośc psiaków pojechała prosto do DS, pozostałe do DT i hoteliku. Quote
betinka24 Posted October 21, 2007 Author Posted October 21, 2007 [quote name='dzodzo']Atenka miła i sliczna sunia, Mela tez piekna-pamiątkowe zdjęcie pożegnalne tymczasowej rodzinki:loveu: dzięki za zaangażowanie, na pocieszenie napiszę, ze na odjezdnym mocno ciagnęlismy za język niemców i okazało się,że wieksośc psiaków pojechała prosto do DS, pozostałe do DT i hoteliku. Piekne zdjecie, cudowna rodzinka!!! Mam nadzieje ze Atenka trafi do domu juz na stale zeby malutka nie musiala znow znosic rozstan z ludzmi ktorych pokocha. napewno jej bedzie dobrze Jeszcze raz Graszka i Roberto dzieki wielkie za to co zrobiliscie dla Atenki:loveu: Quote
graszka Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Dziękuję dziewczyny za słowa pocieszenia, dzodzo naprawdę piękne zdjęcia Ci wyszły i bardzo się cieszę, że mogłyśmy się chociaż zobaczyć. Jeszcze powoli dochodzę do siebie i pocieszam, że Atenka trafiła naprawdę do wspaniałych ludzi. Pozdrawiam wszystkich dobko i dogomaniaków ;-) Quote
BeataJ Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 A ja nawet czesc nie zdazylam Tobie powiedziec - ciekawe czy wogole wiesz ktora to ja bylam :-) Atenka urocza a Wasza ON'ka...przesliczna. Tez mam foty, beda jutro. Beata Quote
graszka Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 No właśnie nie wiem:oops: Poznałam tylko dzodzo, Olenę i Sandrę, w ogóle, jak sobie dzisiaj o tym myślę już tak na spokojnie i bez emocji to mam takie wrażenie, że wczoraj to w jakimś "transie" byłam. Strasznie mnie to tąpnęło i jakoś dziwnie sama dla siebie się zachowywałam:oops:. Mam wiadomość od Kasi, że Atenka pojechała do Passau i być może jutro będzie więcej info i może nawet jakieś foteczki:lol:. Szkoda, że nie wiedziałam, że Atenka będzie jechać do Bawarii, może byśmy ja jodłować nauczyli:evil_lol: Quote
betinka24 Posted October 21, 2007 Author Posted October 21, 2007 Graszka trzymaj sie Atenka napewno bedzie szczesliwa.Dobra z ciebie istotka dlatego tak bardzo przezywasz, a poki co czekamy na foteczki i na jakies wiesci co u Atenki Quote
graszka Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Ten domek w Passau to już DOMEK STAŁY !!!! Hurra, teraz tylko czekamy na fotki i wieści od nowych Pańciostwa. Quote
betinka24 Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 super bardzo sie ciesze, ze jest juz w domku na stale ze niebedzie musiala jeszcze czekac. czekamy koniecznie na zdjecia. Bardzo sie ciesze!!!:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.