graszka Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Betinko słoneczko, ale to by nawet dobrze było, bo transport dopiero na 29-30 to się zgoi dziewczynka. Tylko, że jeszcze tyle tam bidulka będzie siedzieć:-( No ale co, na razie widoków na wcześniejszy transport i tak nie ma to chociaż będziemy wiedzieć, że nie na próżno tam siedzi. Quote
betinka24 Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 graszka napisał(a):Betinko słoneczko, ale to by nawet dobrze było, bo transport dopiero na 29-30 to się zgoi dziewczynka. Tylko, że jeszcze tyle tam bidulka będzie siedzieć:-( No ale co, na razie widoków na wcześniejszy transport i tak nie ma to chociaż będziemy wiedzieć, że nie na próżno tam siedzi. No coz najwazniejsze ze Atenka ma jakas perspektywe na lepsze jutro. juz tyle czasu tam jest wiec wytrzyma jeszcze troszke. Ja mam taka propozycje probuj jutro zadzwonic w jej sprawie i sie dowiedziec czy zabieg sie odbyl, trzeba sie upominac zeby nie zapomnieli. Ja tez bede staral sie tak dodzwonic i nazucac zeby zabieg jak najszybciej sie odbyl!! Quote
betinka24 Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 graszka napisał(a):Ok, będę od rana próbować. ;) To probuj i jakby ci sie udalo to pisz koniecznie. Ja napislam juz do Oli jak wyglada sprawa z Atenka, ze nie jest jeszcze wysterylizowana. moze jak jutro bedzie to tam dowie sie wszystkiego!!! Podam ci jeszcze link do strony na ktorej jest Atenka. ZObacz to zdjcie i daj znac czy to napeewno Atena. jej zdjecie jest tam wsrod wielu innych psiakow http://www.psy.warszawa.pl/2007/html/nowepsy/2007-08-04/2122_2147.htm Quote
graszka Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 jak tylko mi się to otworzy, to nie ma sprawy. Cały dzień mi ta strona nie chodzi, nie kumam czemu:oops: Oczywiście zaraz napiszę jak się dowiem, tylko po południu jutro nie będzie mnie w domciu, aż do późnego wieczora, więc jakby co "nie róbta rabanu":razz: Pilnujcie mi tu ładnie dziewczynki Quote
BeataJ Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 graszka, wyslalam zdjecie Atenki Tobie na maila. Beata Quote
betinka24 Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 graszka napisał(a):jak tylko mi się to otworzy, to nie ma sprawy. Cały dzień mi ta strona nie chodzi, nie kumam czemu:oops: Oczywiście zaraz napiszę jak się dowiem, tylko po południu jutro nie będzie mnie w domciu, aż do późnego wieczora, więc jakby co "nie róbta rabanu":razz: Pilnujcie mi tu ładnie dziewczynki Ja bede probowala sie tam tez dodzwonic i bede caly czas im przypominala o sterylce!!! Quote
graszka Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Poprosiłam jeszcze inną wolontariuszkę o interwencję w sprawie Atenki. jAK PRZYPUŚCIMY ZMASOWANY ATAK, TO MOŻE CUŚ SIĘ RUSZY. Quote
BeataJ Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 fox_india - nasza kochana Marta - moze zawiezc suczke. Potrzeba zrzute na paliwko oraz dogadanie sie czasowe. graszka - napisz do fox_india czy chcesz z jej pomocy skorzystac i kiedy ewentualnie transport moglby sie odbyc. Beata Quote
graszka Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Beatka, zaraz do niej napiszę, ale skoro Atenka nie jest jeszcze po sterylce, to i tak musimy czekać. Jeśli będzie /przy pomyslnych wiatrach/ miała ją jutro to potem jeszczsze 10 dni do ściągnięcia szwów /czyli mamy 25 wrzesień/ a na 29 ma transport, to nie wiem, czy zawracać dziewczynie głowę. Jakby była po sterylce to pewnie ale w tej sytuacji. Ja mam tylko taką cichą nadzieję, że sunieczki po zabiegu gdzieś są trzymane w bardziej "cieplarnianych" warunkach a nie tych okropniastych boksach.:shake: Quote
BeataJ Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 A nie da rady jej wyciagnac teraz i np. podpisac papier, ze ja sama wysterylizujesz? Beata Quote
graszka Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 A tak można ???????? Myślałam, że warunkiem koniecznym przed wydaniem psa jest sterylizacja w schronie. Przepraszam Was bardzo za moją ignorancję, ale nigdy nie adoptowałam psa ze schroniska, moja melka wyadoptowana od ludzi :oops::oops::oops: Quote
dzodzo Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 pewnei mozna by bylo-chociaz trzeba by sie upewnic jak na to schron? tylko czy da rade potem ja wysterylizowac?tzn czy funduszy starczy? Quote
betinka24 Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 graszka napisał(a):Beatka, zaraz do niej napiszę, ale skoro Atenka nie jest jeszcze po sterylce, to i tak musimy czekać. Jeśli będzie /przy pomyslnych wiatrach/ miała ją jutro to potem jeszczsze 10 dni do ściągnięcia szwów /czyli mamy 25 wrzesień/ a na 29 ma transport, to nie wiem, czy zawracać dziewczynie głowę. Jakby była po sterylce to pewnie ale w tej sytuacji. Ja mam tylko taką cichą nadzieję, że sunieczki po zabiegu gdzieś są trzymane w bardziej "cieplarnianych" warunkach a nie tych okropniastych boksach.:shake: Ja tez mam taka nadzieje,ale nie mam pojecia, ale chyba musza byc w jakims cieplejszym miejscu pod obserwacja, przeciez nie moga jej wrzucic od tak do kojca z innymi psami:shake: Quote
betinka24 Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 dzodzo napisał(a):pewnei mozna by bylo-chociaz trzeba by sie upewnic jak na to schron? tylko czy da rade potem ja wysterylizowac?tzn czy funduszy starczy? To dziewczyny dowiedzcie sie jako mozecie czy mozna ja wyciagnac bez sterylki, ale cos mi sie wydaje ze nie!!! Quote
graszka Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 No właśnie, może schronisko robić jakieś wstręty, że może mam osobiście przyjechać czy cuś. No z finansami, to może jeszcze coś by się wyskrobało, ale mąż to by mi chyba głowę zmył za to:oops:. Najpierw mu dziurę w brzuchu wiercę o tę psinkę i zapewniam, że wszystko będzie miała, szczepienia, sterylkę, odrobaczanie i jeszce ktoś nam ją przywiezie a tu niespodzianka - nie dość że sam musi po nią jechać to jeszcze sterylka też "dla nas", to złoty człowiek jest, ale ma swoją cierpliwość. Po za tym, jeszcze czeka go zakup farby i przygotowanie takiego specjalnego "pokoiku" dla Atenki, tak w razie "w" gdyby się nie mogły nasze dziewczynki dogadać. Więc może jednak pozostańmy przy tym rozwiązaniu. Quote
BeataJ Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Przeciez nie musi po nia jechac, nie lapie. Beata Quote
graszka Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Beata, mówię o sytuacji gdyby się okazało, że warunkiem schroniska na wydanie psa przed sterylką jest to, że trzeba go ODEBRAĆ OSOBIŚCIE. Quote
graszka Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 przepraszam, jeśli "zaciemniam" wątek, ale to takie moje "przemyślenia na boku". Quote
dzodzo Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 w sumie mysle ze tak bedzie najlepiej-zrobienie pozniej sterylki bedzie kłopotliwe dla Graszki-i Tz bedzie miał powod do zgrzytow:)))) Quote
graszka Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 no ja może poprę betinkę. Myślę, że się wszystko dobrze poukłada z tą opcją sterylki jutro i transportu 29. Czasami z takiego "nadmiernego kombinowania" moga jakieś niespodzianki wyjść. :shake: Ja i betinka jutro bombardujemy schron telefonami w sprawie sterylki, Ola trzyma też rękę na pulsie na miejscu a potem będziemy myśleć dalej. Może po sterylce nie musi tam być aż 10 dni, jeśli się zobowiążę do zapewnienia opieki? tak gdybam teraz Quote
graszka Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 spylam teraz, będę koło 19 Papatki Jak cus mądrego wymyślicie to wiecie gdzie mnie szukać ;);) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.