Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 239
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Heloł :).
Wróciliśmy.
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.Kubek jest the best.
Charakter ma extra.Moje diabły przyjęły go dobrze,chodzą i się obwą****ą.Sotek,ladaco go zaczepia.Misia troszkę na dystans.Pilnuje zabawek i pozostałego dobytku.Nikt nikogo nie zjadł ;).Kubuś non stop macha ogonkiem,więc jest zadowolony :loveu:.
Fotki później jak dzieciaki pójdą spać :evil_lol:.

Posted

Jestem cała happy :loveu:,.ze Kubuś trafił do Misiaczka.Z nami jechał grzecznie,jest bardzo słodki.Dotychczasowa opiekunka prawie popłakała się ,tak go polubiła.Będziemy nadal szukac dla niego DS.
Miałam przygodę w drodze.:angryy:Przestała działać wycieraczka po stronie kierowcy,a kilka kilometrów przed Lubinem było oberwanie chmury i musiałam zatrzymać się na stacji benzynowej ,na której nawet WC było zamknięte z powodu braku prądu.
Powrót do domu wyglądał ja k na filmie Beny Hilla.Koleżanka mówiła czy dobrze jadę w strugach deszczu,bo po jej stronie wycieraczka działała,co chwilę wysiadała ,wycierała szybę i gnałyśmy co sił.Szczęśliwie dotarłyśmy na miejsce.

Posted

Poker...dzięki :loveu:.
Wiecie co,Kubuś jest bardzo spokojny.Leży pod biurkiem na moich stopach :).Nie wiem jeszcze jaki jest dla innych ludzi,ale ja mu chyba przypadłam do gustu,na co nawet Poker zwróciła uwagę ;).Już za Nową Solą zaczął być niespokojny i koniecznie chciał się przedżeć do mnie,na przednie siedzenie.Jakoś dojechałyśmy,ale jak wyskoczył z samochodu zaczął skakać na mnie,przymilać się i poszczekiwać.
Juz w domu,po zaspokojeniu ciekawości przez wszystkie 3 piesy,zaczęła sie proza życia.Kubuś mnie nie opuszcza ani na chwilę.Nie pozwala moim psom się do mnie zbliżyć.Misię chciał ugryźć.Gdyby mnie nie było w pobliżu to by ją dziabnął.Teraz śpią.Wszyscy na podłodze,co wcześniej było u moich psów nie do pomyślenia.
Wszyscy stresa mają,to i zachowania dziwne ;).
Pięknie chodzi na smyczy.Gorzej ja chodzę,prowadzona przez 3 psy ;) :evil_lol:.Jest wesoły.Wachluje ogonkiem bez przerwy.
Suma sumarum,jak na pierwszy dzień nie jest źle ;).
Kilka fotek








Posted

Kubuś dziś zaliczył kąpiel.Miał zapach obroży przeciwpchelnej pomieszany z resztkami żarełka w wąsiskach i kostek śmierdziuszek,które dostał na drogę od poprzedniej opiekunki.
W wannie zachowywał się bezproblemowo.Nawet pozwolił się wysuszyć.
Jest kochany i przytulaśny,tylko bardzo zaborczy.Jak juz pisałam moje psy poustawiał po kątach,bo jak do mnie podchodzą zaczyna piszczeć i poszczekiwać.Troszkę się go zaczęły z tego powodu bać.
Na śniadanko,Orijena wciągnął w 3 sekundy ;).
Teraz leży wykąpany na kanapie i zawiązuje sadełko po śniadanku ;).
Najgorsze jest to,że nie mogę wyjść nawet na chwilę,bo zaczyna szczekać i piszczeć (a szczek,Poker potwierdzi,ze ma donośny).Jak wyszłam do samochodu,bo czegoś zabrać zapomniałam,to słychać go było na całym osiedlu.
Postaram się wstawić filmik jak się zapoznawał z Sotusiem.Chciałam to zrobić wczoraj ale ładował się na wrzucie 1,5 godziny i poszłam spać :).

Posted

śliczna ta cała sforka :loveu:
.Kubuś ma w ciągu krótkiego czasu sporo zmian w życiu i pewnie chciałby już mieć tę swoją stałą pańcię.
Myślę,że trzeba mu pokazać miejsce w szeregu,żeby nie dominował.Szczek to on ma ma donośny i jeszcze szczeniakowaty.Dotychczasowa opiekunka mówiła,że zostaje w domu bez problemu.Może on się po prostu boi ,że straci kolejną pańcię.
pieszczoty ode mnie dla całej psiej trójki i pozdrowienia dla ludzkiej części rodziny.

Posted

Poker,Kubusia mierzyła i pisała,że ma 43cm w kłębie.Ja przed sekundą go zważyłam i Kubuś pióreczko.Waży 11,7kg.Prawdę mówiąc,się troszkę zdziwiłam że taki leciutki a wcale chudy nie jest.

Posted

Kubuś chudy może i nie jest ,ale baaardzo szczupły.Na pewno przytył u dotychczasowej opiekunki,bo jak go znalazłam pod Selgrosem,to był skóra i kości.

Posted

Może do grubasów Kubuś nie należy,ale pod palcami tez nie ma żeber wystających.Pięknie u mnie je.Poker mówiła,że nie chce jeść suchego.Poprzednia opiekunka karmiła go pedigree.U mnie wcina na śniadanko Oriena az mu się uchole trzęsą ;).Ale konkurencja do miski tez robi swoje :evil_lol:.Je i patrzy się na moją Miśkę.A jeszcze jak ona się najeży i powarkuje,to już zupełnie Kubuś pochłania w iście expresowym tempie :evil_lol:.Po południu dostają gotowane mięsko z ryżem i warzywami i też wcina z apetytem.
Jest wspaniały.Gdybym tylko mogła go zatrzymać,to z pewnością bym to zrobiła :placz:.Jeszcze następną,pozytywną cechę u Kubełka odkryłam.Mozna go czesać godzinami.Ani zniecierpliwienia nie widać,ani nie kręci się.Cierpliwe,łagodne cudo.I starsznie mi go żal,jak moje wieczorem pchają sie do wyrka a on się kładzie obok.Normalnie serce mi pęka.Chciałam go zaprosić,ale wiem,ze jest nauczony nie spania w łóżku i stwierdziłam,że nie wiadomo,czy stały dom chciałby,żeby Kubek spał w wyrku i dałam spokój.
Jedyny minus,że moja Misia sie go boi.Jak zacznie szczekać to ucieka do kąta.Ona jest bardzo wrażliwa i zazdrosna.Za to mały Sotek,wogóle się go nie boi.Bawią sie razem.Przy czym Kubuś jest bardzo delikatny,żeby go nie zgnieść lub innej krzywdy mu nie zrobić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...