misiaczek Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Banerek z odnosnikiem do wątku Kubusia :). Quote
misiaczek Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Heloł :). Wróciliśmy. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.Kubek jest the best. Charakter ma extra.Moje diabły przyjęły go dobrze,chodzą i się obwą****ą.Sotek,ladaco go zaczepia.Misia troszkę na dystans.Pilnuje zabawek i pozostałego dobytku.Nikt nikogo nie zjadł ;).Kubuś non stop macha ogonkiem,więc jest zadowolony :loveu:. Fotki później jak dzieciaki pójdą spać :evil_lol:. Quote
Beata J. Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Uffffffffffff, jak dobrze Misiaczek :loveu: :loveu: :loveu: Poker :loveu: :loveu: :loveu: Czekamy na fotorelacje :lol: Quote
Poker Posted August 11, 2007 Author Posted August 11, 2007 Jestem cała happy :loveu:,.ze Kubuś trafił do Misiaczka.Z nami jechał grzecznie,jest bardzo słodki.Dotychczasowa opiekunka prawie popłakała się ,tak go polubiła.Będziemy nadal szukac dla niego DS. Miałam przygodę w drodze.:angryy:Przestała działać wycieraczka po stronie kierowcy,a kilka kilometrów przed Lubinem było oberwanie chmury i musiałam zatrzymać się na stacji benzynowej ,na której nawet WC było zamknięte z powodu braku prądu. Powrót do domu wyglądał ja k na filmie Beny Hilla.Koleżanka mówiła czy dobrze jadę w strugach deszczu,bo po jej stronie wycieraczka działała,co chwilę wysiadała ,wycierała szybę i gnałyśmy co sił.Szczęśliwie dotarłyśmy na miejsce. Quote
BIANKA1 Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Faktycznie jazda z przygodami . Ciekawe jak Kubusiowi minie noc . Pewnie będzie troszkę tęsknił . Quote
Poker Posted August 11, 2007 Author Posted August 11, 2007 Misiaczku ,dziękuję :Rose:,mizianka dla Twoich stfforków i Kubusia. Quote
mulinka Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 to wspaniałe wiadomości, Kubuś w domu tymczasowym :) można zmienić tytuł na mniej dramatyczny :) Quote
misiaczek Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 Poker...dzięki :loveu:. Wiecie co,Kubuś jest bardzo spokojny.Leży pod biurkiem na moich stopach :).Nie wiem jeszcze jaki jest dla innych ludzi,ale ja mu chyba przypadłam do gustu,na co nawet Poker zwróciła uwagę ;).Już za Nową Solą zaczął być niespokojny i koniecznie chciał się przedżeć do mnie,na przednie siedzenie.Jakoś dojechałyśmy,ale jak wyskoczył z samochodu zaczął skakać na mnie,przymilać się i poszczekiwać. Juz w domu,po zaspokojeniu ciekawości przez wszystkie 3 piesy,zaczęła sie proza życia.Kubuś mnie nie opuszcza ani na chwilę.Nie pozwala moim psom się do mnie zbliżyć.Misię chciał ugryźć.Gdyby mnie nie było w pobliżu to by ją dziabnął.Teraz śpią.Wszyscy na podłodze,co wcześniej było u moich psów nie do pomyślenia. Wszyscy stresa mają,to i zachowania dziwne ;). Pięknie chodzi na smyczy.Gorzej ja chodzę,prowadzona przez 3 psy ;) :evil_lol:.Jest wesoły.Wachluje ogonkiem bez przerwy. Suma sumarum,jak na pierwszy dzień nie jest źle ;). Kilka fotek Quote
fizia Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 No to super, że wszystko się udało:) Kubuś cudny - reszta towarzystwa też!! Quote
misiaczek Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Kubuś dziś zaliczył kąpiel.Miał zapach obroży przeciwpchelnej pomieszany z resztkami żarełka w wąsiskach i kostek śmierdziuszek,które dostał na drogę od poprzedniej opiekunki. W wannie zachowywał się bezproblemowo.Nawet pozwolił się wysuszyć. Jest kochany i przytulaśny,tylko bardzo zaborczy.Jak juz pisałam moje psy poustawiał po kątach,bo jak do mnie podchodzą zaczyna piszczeć i poszczekiwać.Troszkę się go zaczęły z tego powodu bać. Na śniadanko,Orijena wciągnął w 3 sekundy ;). Teraz leży wykąpany na kanapie i zawiązuje sadełko po śniadanku ;). Najgorsze jest to,że nie mogę wyjść nawet na chwilę,bo zaczyna szczekać i piszczeć (a szczek,Poker potwierdzi,ze ma donośny).Jak wyszłam do samochodu,bo czegoś zabrać zapomniałam,to słychać go było na całym osiedlu. Postaram się wstawić filmik jak się zapoznawał z Sotusiem.Chciałam to zrobić wczoraj ale ładował się na wrzucie 1,5 godziny i poszłam spać :). Quote
Poker Posted August 12, 2007 Author Posted August 12, 2007 śliczna ta cała sforka :loveu: .Kubuś ma w ciągu krótkiego czasu sporo zmian w życiu i pewnie chciałby już mieć tę swoją stałą pańcię. Myślę,że trzeba mu pokazać miejsce w szeregu,żeby nie dominował.Szczek to on ma ma donośny i jeszcze szczeniakowaty.Dotychczasowa opiekunka mówiła,że zostaje w domu bez problemu.Może on się po prostu boi ,że straci kolejną pańcię. pieszczoty ode mnie dla całej psiej trójki i pozdrowienia dla ludzkiej części rodziny. Quote
misiaczek Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Filmik :). Zobaczcie jak Kubełkowi ogonek lata.I tak jest bez przerwy :evil_lol:. Quote
Negri Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Super :cool3: Bardzo się cieszę, że Kubuś nie trafił do schronu :lol: Teraz tylko DS potrzebny Quote
Poker Posted August 12, 2007 Author Posted August 12, 2007 po prostu cudo,jak się pięknie bawią :loveu::loveu::loveu:,a Kubuś szybko zrozumiał po co jest kanapa :evil_lol: Quote
Poker Posted August 12, 2007 Author Posted August 12, 2007 To szczera prawda,że Kubuś od razu przylgnął do Misiaczka:lol:,poczuł ,że to jego kochana pańcia. Quote
misiaczek Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Widzę,że tytuł wątku zmieniony.Poker dobrze,ze dopisalaś najlepszy,bo Kubusia do innego nie damy :lol:. Dałam Kubusia jeszcze na zielonogórskie forum Inicjatywy dla Zwierząt. Wielu członków Inicjatywy jest również na dogo. http://idz.zgora.pl/forum/viewtopic.php?t=1417 Quote
misiaczek Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Poker,Kubusia mierzyła i pisała,że ma 43cm w kłębie.Ja przed sekundą go zważyłam i Kubuś pióreczko.Waży 11,7kg.Prawdę mówiąc,się troszkę zdziwiłam że taki leciutki a wcale chudy nie jest. Quote
Poker Posted August 12, 2007 Author Posted August 12, 2007 Kubuś chudy może i nie jest ,ale baaardzo szczupły.Na pewno przytył u dotychczasowej opiekunki,bo jak go znalazłam pod Selgrosem,to był skóra i kości. Quote
irysek Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 w porownaniu z tym jak kubelek wygladal pod selgrosem to teraz cud miod. niezly przystojniak sie z niego zobil :) Quote
misiaczek Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Może do grubasów Kubuś nie należy,ale pod palcami tez nie ma żeber wystających.Pięknie u mnie je.Poker mówiła,że nie chce jeść suchego.Poprzednia opiekunka karmiła go pedigree.U mnie wcina na śniadanko Oriena az mu się uchole trzęsą ;).Ale konkurencja do miski tez robi swoje :evil_lol:.Je i patrzy się na moją Miśkę.A jeszcze jak ona się najeży i powarkuje,to już zupełnie Kubuś pochłania w iście expresowym tempie :evil_lol:.Po południu dostają gotowane mięsko z ryżem i warzywami i też wcina z apetytem. Jest wspaniały.Gdybym tylko mogła go zatrzymać,to z pewnością bym to zrobiła :placz:.Jeszcze następną,pozytywną cechę u Kubełka odkryłam.Mozna go czesać godzinami.Ani zniecierpliwienia nie widać,ani nie kręci się.Cierpliwe,łagodne cudo.I starsznie mi go żal,jak moje wieczorem pchają sie do wyrka a on się kładzie obok.Normalnie serce mi pęka.Chciałam go zaprosić,ale wiem,ze jest nauczony nie spania w łóżku i stwierdziłam,że nie wiadomo,czy stały dom chciałby,żeby Kubek spał w wyrku i dałam spokój. Jedyny minus,że moja Misia sie go boi.Jak zacznie szczekać to ucieka do kąta.Ona jest bardzo wrażliwa i zazdrosna.Za to mały Sotek,wogóle się go nie boi.Bawią sie razem.Przy czym Kubuś jest bardzo delikatny,żeby go nie zgnieść lub innej krzywdy mu nie zrobić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.