Sonia1 Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Kamula !!!!!! Ma kumpla dobka i nawet kota :multi: nasza szczęściara :D Quote
Dobermania Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 BOSKO!!! Jak one się muszą kochać, tak przytulone pysiami na tej kanapie:loveu::loveu::loveu::loveu: Po prostu miód. Pamiętam, jak Kama przyjechała do Oleny z ta dziurą w brzuchu, jaka była smutna... A co jej się w łapkę stało, że ma but? Quote
Sonia1 Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Właśnie nie wiem, czy skaleczyła? Olena mi podesłała zdjęcia do wstawienia.Też widzę że jest szczęśliwa, a to najważniejsze:multi:I dobrze pamiętam ten smutek na pycholu...wtedy, ach..niemiłe wspomnienia. Quote
Karilka Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Olena dawaj fotki psa z Czarnobyla!:mad: Quote
Dobermania Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 A Olena w ogóle jest? Już wróciła od mamy? Wiadomo coś? Quote
BeataJ Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Wrocila ale 6 wrzesnia znow wyjezdza. Beata Quote
oris Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Najnowsza fotka Egoniastego Od czasu do czasu mam zapytania O Egona ostatnie wydaje się całkiem poważne zobaczymy... Magna ma sprawdzić gościa jest z Katowic. Maluchy rozrabiają strasznie ostatnio zabrały się za obgryzanie kory z tui. Jak zaczną usychać to obawiam się z Fryderyk się wścieknie jak do tej pory znosi to cierpliwie. Quote
Dobermania Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Mój skyrocket, obżarty przez 6-ciomiesięcznego labka doszedł do siebie po tym, jak wyrównałam korę, tak, by miejsce obgryzione było równe z nieruszonym, wsypałam dużo nawozu z magnezem (przeciwko brązowieniu) i pomogło. I podlewałam więcej - traktowałam drzewo jak chore i pomogło. Jeszcze są specjalne płyny i maści do smarowania miejsc po uciętych gałęziach (i złamanych), tylko wtedy musisz pilnować, żeby szczeniaki tego nie dotykały, bo się zatrują. Quote
oris Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 Pnie drzewek obłożyłam plastikowymi butelkami, ale te potwory je ściągają. Maja swoje sznurki, patyczki do gryzienia, ale co tam drzewko to drzewko:mad: Dzieciaki Mruzki rosną jak na drożdżach, cały czas kreca sie i ciezko i zrobic nowe fotki, Wychowywane sa na zmiane przez Negre, Egona i Mruzke. Strach się bać co z nich wyrosnie ;) Egon bardzo polubił Fabiana (mojego syna), razem Ćwiczymy Egona żeby jednak przychodził na wołanie na wolnej przestrzeni. Bo mimo wszystko Egoniasty ma z tym male kłopoty, jak już poczuje wiatr w sierści :evil_lol:, to ciężko go zatrzymac :lol: Patrzy gdzieś w dal tymi swoimi bursztynowymi slepkami, caly spiety i gotowy do startu zupełnie jak chart, także smakołyki nie maja dla niego większego znaczenia, to tez takie charcie Fabian zaczyna już mowic ja swojego dobermana to naucze ......... wychodzi na to ze rośnie kolejny maniak, jakoś tak niechcący :) Quote
dzodzo Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 ale fajnie że rosnie nam dobermaniak kolejny, Brawo Aga za takiego syna!!!! Quote
aisaK Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Ale piekne zdjecia Egona!! A syn super ci rosnie, Aga ;) zupełnie go rozumiem!!! Quote
oris Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Mruzka i maluchy juz w Niemczech :) Teraz tylko Egon szuka domku Quote
oris Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Egon jeszcze wczoraj wyszorowany i przygotowany do powitania swojego nowego pana i dzisiaj ostatnie chwile przed wyjazdem do Katowic, pożegnanie Egona przed wyjazdem i jeszcze Pan Paweł - nowy człowiek Egoniastego no i cóż Egon juz w samochodzie, nie ma odwrotu :) Egon bądź szczęśliwy w swoim nowym domu :) Quote
GoniaP Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Fajny ten "Pan" Egona. "Ładnie" go chwyta na zdjęciach. Będzie dobrze :loveu: Quote
aisaK Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Egonku! Niech sie tobie jak najlepiej wiedzie! Quote
rzeszut Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 Egon jest u mnie :) Śpi, rozrabia, pierdzi i generalnie udaję że wcale nie leży na łóżku jak mnie nie ma :) powoli się siebie uczymy :) dziękuję jeszcze raz za możliwość przygarnięcia go :) pozdrawiam serdecznie :) Quote
Vika_Bari Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 [FONT=Times New Roman]Witam.[/FONT] [FONT=Times New Roman]U mnie pojawil sie doberman. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Było bardzo źle ale teraz zaczyna się stabilizacja i powrót do zdrowia. Po przyjeździe do mnie pies dostał strasznej biegunki. Teraz już po pięciu dniach kuracji antybiotykowej i karmienia specjalną karmą biegunka ustalą. Dodaję mu do karmy trochę ryżu aby jakoś mu się tam tą waga powiększała się. Dziś byłyśmy na kontroli u doktora i zezwolono nam w końcu odrobaczyć się. Pod koniec tygodnia planujemy wściekliznę.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Co do psychicznego stanu nu to mnie się nie boi a z facetami gorzej. Męża i tatę się boi. Pierwsze dwa dni pies był na połuweczce tabletki uspokajającego bo nie dawał spać nam i sąsiadom też. Teraz spoko.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Było mu bardzo zimno w garażu (miał kubrak od Simony) i teraz został przeniesiony do domu taty i mieszka u niego w przedpokoju. Tata wyprowadza i rozmawia z nim. Ja kuje i leczę i karmie. Od jutra możemy jeść karmę jagnięcina z ryżem. Może ma ktoś woreczek na zbyciu? Puriny lub Bosha?[/FONT] [FONT=Times New Roman]Na imię niby miał Cygan ale na to imię nie reaguje a ja nazywam go Misio bo jest taki misiowaty i przytulaśny. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Wystawiam książeczkę na Misio a w nawiasie napisze Cygan.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Pies bal się poruszyć obok człowieka a teraz bawi się ze mną i biega za piłka.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Wszystkich pozdrawiamy.[/FONT] Quote
Vika_Bari Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Agus wstaw prosze Atosa i Czino. :modla:. A Mrószka z dziecmi jest u Ramony w domu. Widzę i jej curki i męża. Konrad przyezdrzal do mnie 2 razy po dobermany. Opowiadalam ci. Mam teraz wlasnych 2 psy i 3 koty i 3 tymczasowicza. Chino - chinski grzywacz Zonia - amstawka Misio - doberman Quote
dzodzo Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 witamy nowego pana Egona!!! ale się Egonowi poszczęscilo:))) czekal, czekal i się doczekal:loveu: czasem warto czekac Quote
Vika_Bari Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 [FONT=Verdana]U Misia wszystko dobrze. Je śpi i kuruje się. Jutro jedzie na szczepionkę wścieklizny. Z innymi psami go na razie nie łącze aby nie przestraszyli go. Grzywacz chiński był tak agresywny go Atosa dobermana że teraz uważam że nie koniecznie muszą się znać. Fajnie by było poznać go z Zonią ale nie jest to konieczne. [/FONT] Quote
rzeszut Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Boże jaka chudzina... śliczny pyszczek ale na tych kostkach można pogrywać.. ale wyjdzie na psa :) a Egon ma dużo z charta :D latac latać być w 8 miejscach na raz :D niestety ma jedną wade - łapczywość - je i pije wszystko do cna niezależnie od ilości.. ale powoli sie uczy, że może sobie zostawić na pózniej... jak będę miał foty wrzuce.. a MISIA proszę uczochrać :) Quote
Vika_Bari Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Witam. Misio poznal Zonie. Bardzo fajnie bawią sie razem. Foty w poniedzialek. Wszystko u nas dobrze. Misio zostaję na tate i męza. JA wróce na 2 dni 9 i 10 listopada. Pozdrawiamy wszystkich i nowego pana naszego Egonika też! FAjnie ze jest nas wiecej kochajacych dobermany. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.