hop! Posted September 1, 2012 Author Posted September 1, 2012 mysza 1 napisał(a):Dobrze mają z Tobą, najlepsze karmy, materace, sama bym się wyadoptowała ;) To dzięki "tymczasowaniu" Pako i Fortuny. Ty masz przyzwoite stawki, "tymczasy" dobrą opiekę i warunki, a moje psy mają to, co dobre lub najlepsze. Wszyscy powinni być zadowoleni. :lol: Quote
hop! Posted September 6, 2012 Author Posted September 6, 2012 "Lemoniadowa" ulubienica... ;) Dziabiszon to nowe przezwisko Gabiszona. Wzięło się stąd, że "dziabie" zębami jak mu się coś nie spodoba. ;) Czuje się na tyle dobrze, że uciekał przed aparatem fotograficznym. Quote
Lemoniada Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 hop! napisał(a):"Lemoniadowa" ulubienica... ;) Moja ci ona!:loveu: I nawet kolor ma z lekka lemoniadowy ;) A Gabi wygląda naprawdę dobrze, dzielny z niego dziadeczek :) Quote
mysza 1 Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Myślałam, że ksywa od dziadka ;) a nie dziabania :) Fakt, wygląda bardzo dobrze :) Quote
hop! Posted September 6, 2012 Author Posted September 6, 2012 Lemoniadowa Nika wytarzała się dzisiaj w nadpsutej, martwej dżdżownicy. Zresztą nie tylko ona. ;) Dziabiszon Dziabiący jest noszony po schodach. Przy starcie w górę dziabie, przy lądowaniu już nie. Okropny się zrobił na starość. ;) Lulu schudła... Troszkę. ;) Dawno nie było jej fotek. Jak coś cyknę, to wstawię. Quote
Lemoniada Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 hop! napisał(a):Lemoniadowa Nika wytarzała się dzisiaj w nadpsutej, martwej dżdżownicy. Zresztą nie tylko ona. ;) To na pewno było niechcący, musiała nie zauważyć ;) Quote
hop! Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 Lemoniada napisał(a):To na pewno było niechcący, musiała nie zauważyć ;) Chcący. ;) Do tarzania w nadpsutych ciałkach robali Jo, Kiku i Nika ustawiają się w kolejce. ;) Quote
mysza 1 Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 U mnie też jest jedna fanka tarzania w smrodkach ;) Koszmar. Quote
hop! Posted September 8, 2012 Author Posted September 8, 2012 mysza 1 napisał(a):U mnie też jest jedna fanka tarzania w smrodkach ;) Koszmar. Fortuna też lubi tarzanko. ;) Quote
hop! Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 hop! napisał(a):Lulu schudła... Troszkę. ;) Dawno nie było jej fotek. Jak coś cyknę, to wstawię. Proszę o pozytywne komentarze. ;) Pszczółka na moich słonecznikach... Quote
Lemoniada Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Lulu ma ładne umaszczenie ;) A zdjęcie ze słonecznikiem i pszczółką jest super :) Quote
hop! Posted September 10, 2012 Author Posted September 10, 2012 Lemoniada napisał(a):Lulu ma ładne umaszczenie ;) A zdjęcie ze słonecznikiem i pszczółką jest super :) O figurze Lulu ani słowa. Spryciula. ;) Jest okrąglakiem, ale odrobinę mniejszym. Prawda? Quote
Lemoniada Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 hop! napisał(a):O figurze Lulu ani słowa. Spryciula. ;) Jest okrąglakiem, ale odrobinę mniejszym. Prawda? Prawda :) Ale jeszcze sporo pracy przed nią jeśli chce mieć figurę psiej modelki ;) Quote
mysza 1 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Nie wszyscy muszą być chartami ;) Bardzo ładna Lulu :) Kumpela z bandy Pako :) Quote
hop! Posted September 10, 2012 Author Posted September 10, 2012 Lemoniada napisał(a):Prawda Ale jeszcze sporo pracy przed nią jeśli chce mieć figurę psiej modelki mysza 1 napisał(a):Nie wszyscy muszą być chartami ;) Bardzo ładna Lulu :) Kumpela z bandy Pako :) Świat bez okrągłych kształtów byłby nudny i monotonny. :lol: Do Lulu nie pasuje figura modelki. ;) Quote
mysza 1 Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 Niezniszczalny dziadziuś :) :loveu: Super :loveu: Ja strasznie tęsknię za Szarutkiem:-(, on nie był męczący, uciążliwy, mimo chorób. Dziarski był do samego końca...i dla mnie odszedł tak nagle :-( Quote
ronja Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 a ślimaczki będą? ja miałam przez jeden dzień maleńkiego ślimaczka. zamieszkał na psiej misce z wodą, ale Bartek go wyniósł:( Quote
Lemoniada Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 Gabiszon jest wzruszający :) Choć domyślam się, że życie z nim na co dzień może nie być różowe. Mój Mocuś też jest taki "niezniszczalny", dopiero co wywinął się kostusze po babeszjozie i ostrej niewydolności nerek oraz wątroby. Bardzo późno dał po sobie poznać, że coś jest nie tak, przestał jeść dopiero jak wyniki krwi były już fatalne, a i tak nawet wtedy nie wyglądał bardzo źle i zupełnie do tych wyników nie przystawał :) Nerki niestety dość mocno wtedy ucierpiały i pomimo, że Mocuś czuje się już dobrze, musimy chodzić raz w tygodniu na kroplówki podskórne. I to jest masakra, bo Mocuś nie daje sobie w kaszę dmuchać, zawsze walczy, protestuje i wije się jak piskorz, wszelkie zabiegi przy nim są jak rodeo ;) Ale tak na co dzień jest przeukochany :) Quote
hop! Posted September 18, 2012 Author Posted September 18, 2012 [quote name='mysza 1']Niezniszczalny dziadziuś :) :loveu: Super :loveu: Ja strasznie tęsknię za Szarutkiem:-(, on nie był męczący, uciążliwy, mimo chorób. Dziarski był do samego końca...i dla mnie odszedł tak nagle :-([/QUOTE] [quote name='Lemoniada']Gabiszon jest wzruszający :) Choć domyślam się, że życie z nim na co dzień może nie być różowe. Mój Mocuś też jest taki "niezniszczalny", dopiero co wywinął się kostusze po babeszjozie i ostrej niewydolności nerek oraz wątroby. Bardzo późno dał po sobie poznać, że coś jest nie tak, przestał jeść dopiero jak wyniki krwi były już fatalne, a i tak nawet wtedy nie wyglądał bardzo źle i zupełnie do tych wyników nie przystawał :) Nerki niestety dość mocno wtedy ucierpiały i pomimo, że Mocuś czuje się już dobrze, musimy chodzić raz w tygodniu na kroplówki podskórne. I to jest masakra, bo Mocuś nie daje sobie w kaszę dmuchać, zawsze walczy, protestuje i wije się jak piskorz, wszelkie zabiegi przy nim są jak rodeo ;) Ale tak na co dzień jest przeukochany :)[/QUOTE] Gabiszon bardzo długo był sprawny i nie chorował, ale jak się zaczęły problemy, to nie ma końca. Co chwilę coś. Jak nie oczy, to kręgosłup. W pewnym momencie nasiliły się ataki padaczki i były tak częste, że trzeba było wprowadzić Luminal. On bardzo źle znosi starość i dlatego jest niemożliwy. Chce, a nie może, nie daje rady. Ostatnio jest spokojniejszy. Zawsze chciałam, żeby moje psy do końca były zdrowe i sprawne, odchodziły spokojnie i bez bólu. Ciężko patrzeć, jak pies coraz bardziej się poddaje i ulega starości. Gabiszon wciąż chce żyć - tak mi się przynajmniej wydaje. Nie potrafię uśpić psa dla swojej wygody. Na pewno do tematu śmierci Gabiszona podchodzę spokojnie. Wiem, że w pewnym momencie śmierć będzie dla niego wybawieniem. Będę wolała go pamiętać jako szczęśliwego psa aportującego piłeczki, niż staruszka całkowicie zdanego na mnie. [quote name='ronja']a ślimaczki będą? ja miałam przez jeden dzień maleńkiego ślimaczka. zamieszkał na psiej misce z wodą, ale Bartek go wyniósł:([/QUOTE] Postaram się, żeby były. ;) Quote
Lemoniada Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 Piękna sesja. Wyglądają jak świeżo umyte :) Quote
hop! Posted September 18, 2012 Author Posted September 18, 2012 [quote name='Lemoniada']Piękna sesja. Wyglądają jak świeżo umyte :)[/QUOTE] Musiałam je umyć, bo... Przemilczę przyczynę. ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.