Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja Hopku jestem:loveu:tak właśnie czekałąm na nowe foty bo wiem wszystko że Brego jestz Tobą-czyli teraz masz 4 psiule razem z nim?
P.S. ta kanapa odważna jest wspaniała i z tyłu ten obraz-też w takich donośnych kolorach pięknie wygląda na zdjęciu!:lol: To imitacja skóry mam nadzieję?:oops:

Posted

[quote name='tamb']Zaglądam na wątek i mówię dobranoc. Psiaki prześliczne.:loveu:
Dziękuję za odwiedziny. Tak, wiem, że psiaki prześliczne. :lol:









Posted

oktawia6 napisał(a):
ja Hopku jestem:loveu:tak właśnie czekałąm na nowe foty bo wiem wszystko że Brego jestz Tobą-czyli teraz masz 4 psiule razem z nim?
P.S. ta kanapa odważna jest wspaniała i z tyłu ten obraz-też w takich donośnych kolorach pięknie wygląda na zdjęciu!:lol: To imitacja skóry mam nadzieję?:oops:

Do wyprowadzania mam 5 "psiuli", bo moja mama ma problem ze stawem kolanowym (wkrótce operacja) i nie może za dużo chodzić. 2 psiaki (Lulu i Gabiszon) są w tej chwili u mamy, a 3 (Nika, Joko, Brego) u mnie.
Kanapa jak kanapa. Czerwona. :lol: Oczywiście, że ze sztucznej skóry. Z tyłu "instalacja" - materac okryty poszwą ze znanego sklepu IKEA.

Posted

oktawia6 napisał(a):
Boziu a na pierwszym zdjęciu co taka zahukana mordka?:placz:
takie pięknoty i czego ona się tak boi? że z aparatem nad nią stoisz?

Joko boi się obcych psów. Pojawienie się Brego było dla niej dużym stresem. Dzisiaj już jest lepiej.
Joko urodziła się w schronisku i przebywała tam do 8-9 miesiąca życia. Była gryziona przez inne psy (miała ślady m.in. na głowie). Ona się wszystkiego bała - uciekała i warczała. Nie brała jedzenia z ręki - musiałam położyć i odejść, żeby zjadła. Nie potrafiła chodzić na smyczy - stała, siedziała, potem pełzała. Ze strachu sikała pod siebie - teraz też jej się zdarza. Joko to typ pieska - podlizuska, który całuje i chce się przypodobać. Nika ją chroni. W momencie, kiedy pojawił się Brego i Nika się nim zainteresowała, Joko poczuła się odrzucona i straciła poczucie bezpieczeństwa.
Joko jest nieufna wobec ludzi - nie pozwala się głaskać obcym. Niestety, czasami jest tak, że boi się nawet mnie.

Posted

oktawia6 napisał(a):
a mieszkasz gdzieś przy lesie jak ja? przy terenach gdzie jest wyjśc spokojnie z psami?

Mieszkam w pobliżu Parku Szczęśliwickiego.

Posted

biedna sunieczka:placz:
czyli masz gdzie chodzic z pieskami na spacery:lol:
a ja bym ją fajnie ostrzygła na lato:eviltong:jest dobra do ostrzyżenia akurat na upały-tylko zdolny groomer-nie sztuka wziąc maszynkę i zgolic psa na zero-są i tacy-ale fajnie wyprofilowac ją:razz:

Posted

oktawia6 napisał(a):
biedna sunieczka:placz:
czyli masz gdzie chodzic z pieskami na spacery:lol:
a ja bym ją fajnie ostrzygła na lato:eviltong:jest dobra do ostrzyżenia akurat na upały-tylko zdolny groomer-nie sztuka wziąc maszynkę i zgolic psa na zero-są i tacy-ale fajnie wyprofilowac ją:razz:

Oktawio, nie płacz (nawet wirtualnie). :lol: Joko jest u mnie i nic jej nie grozi. Z czasem będzie coraz lepiej.
Mam gdzie chodzić na spacery, ale nie wszystkie pieski chcą spacerować. Zdecydowanie najgorzej jest z Niką - najczęściej po paru krokach chce zawracać do domu. Dla niej wymarzonym miejscem, byłby dom z ogrodem, a wokół cisza i spokój.
Oktawio, nie ostrzygę Joko. :eviltong: Wolę jak wygląda naturalnie i niesfornie. Ona od skóry ma jasne włosy, a na końcach brązowe.
Moja fryzura też jest naturalna. Nie lubię chodzić do fryzjera - od czasu do czasu ścinam tylko końce włosów. Niestety, teraz mnie to czeka. :smhair2: Farbowanie, trwałe, pasemka i takie tam to nie dla mnie. ;) Paznokcie obcinam krótko. Jak tylko pomyślę, o długich polakierowanych pazurach, tipsach to... :eek:
Jestem chyba "półdzika" jak Nika i Joko... :lol:

Posted

Ale że co? Że Brego zostaje u Ciebie na stałe?:crazyeye: Czy to tymczas tylko? hop! wydaj go!

hop! napisał(a):

Jestem chyba "półdzika" jak Nika i Joko... :lol:

Ja akurat lubię lakierowane pazurki i farbowane włosy (niestety osobiście nie mogę sobie pozwolić na jeszcze większe zniszczenie moich nędznych piórek:(), ale czasem tak sobie myślę, że chciałabym żyć w pogaństwie.

Posted

Lemoniada napisał(a):
Ale że co? Że Brego zostaje u Ciebie na stałe?:crazyeye: Czy to tymczas tylko? hop! wydaj go!

Jest u mnie czasowo. Bez obaw. Na pewno nie zostanie na stałe. ;)

Posted

ja jestem półdzika ale do fryzjera chodzę regularnie-pozory mylą:megagrin:paznkocie mam krótkie-kiedyś miała tak długie ja tipsy i pomalowane-jednak ścięłam i noszę regularnie króciutkie by psom nie zawadzic, w swoje kudły ścięłam i jestem wolna-miałam do pasa- kiedyś-potem je sprzedałam na kilogram w sklepie perukarskim-cala torba-teraz jakby mi ktoś zapłacił nie zapuściłabym kudłów:errrr:

Posted

oktawia6 napisał(a):
swoje kudły ścięłam i jestem wolna-miałam do pasa- kiedyś-potem je sprzedałam na kilogram w sklepie perukarskim-cala torba-teraz jakby mi ktoś zapłacił nie zapuściłabym kudłów:errrr:

A to można? Mam gdzieś w szafce swój dosyć długi warkocz sprzed 8 lat...

Posted

oktawia6 napisał(a):
ja jestem półdzika ale do fryzjera chodzę regularnie-pozory mylą:megagrin:paznkocie mam krótkie-kiedyś miała tak długie ja tipsy i pomalowane-jednak ścięłam i noszę regularnie króciutkie by psom nie zawadzic, w swoje kudły ścięłam i jestem wolna-miałam do pasa- kiedyś-potem je sprzedałam na kilogram w sklepie perukarskim-cala torba-teraz jakby mi ktoś zapłacił nie zapuściłabym kudłów:errrr:

Oktawio, ja 15 lat temu miałam włosy do pasa i ogoliłam się na łyso. Byłam łysą pałą. Jak sobie to przypomnę, to umieram ze śmiechu. :lol: Bywałam u różnych fryzjerów i nigdy nie ścięli mi tak, jak trzeba. Poza tym mam włosy trudne do ułożenia. Przy krótkich lub dłuższych włosach, ale ścieniowanych jest problem - po nocy robią się "gniazda", sterczą na wszystkie strony i trzeba fryzurę doprowadzić do ładu.
Teraz mam długie, proste, bez grzywki (jak mam grzywkę to mi w jednym miejscu sterczy) i święty spokój. Umyję, uczeszę i tyle. W zimie jest cieplej, a w lecie można zrobić kucyka, warkoczyk lub upiąć. :eviltong:

Posted

Lemoniada napisał(a):
A to można? Mam gdzieś w szafce swój dosyć długi warkocz sprzed 8 lat...

Można. Tylko w jakim stanie jest ten warkocz sprzed 8 lat? :lol:

Posted

hop! napisał(a):
Można. Tylko w jakim stanie jest ten warkocz sprzed 8 lat? :lol:

Dokładnie w takim samym jak osiem lat temu na mojej głowie, może tylko bardziej rozczochrany;) Komu, komu?:cool3:

Posted

Lemoniada napisał(a):
Dokładnie w takim samym jak osiem lat temu na mojej głowie, może tylko bardziej rozczochrany;) Komu, komu?:cool3:

Ja dziękuję. :lol:

Posted

[quote name='hop!']
Oktawio, ja 15 lat temu miałam włosy do pasa i ogoliłam się na łyso. Byłam łysą pałą. Jak sobie to przypomnę, to umieram ze śmiechu. :lol: Bywałam u różnych fryzjerów i nigdy nie ścięli mi tak, jak trzeba. Poza tym mam włosy trudne do ułożenia. Przy krótkich lub dłuższych włosach, ale ścieniowanych jest problem - po nocy robią się "gniazda", sterczą na wszystkie strony i trzeba fryzurę doprowadzić do ładu.
Teraz mam długie, proste, bez grzywki (jak mam grzywkę to mi w jednym miejscu sterczy) i święty spokój. Umyję, uczeszę i tyle. W zimie jest cieplej, a w lecie można zrobić kucyka, warkoczyk lub upiąć. :eviltong:

temat włosów jeszcze pociągnę:evil_lol:po prostu nie trafiłaś na dobrego fryzjera! ja mam świetną babkę-podstawowy błąd fryzjerów jest taki że robią kogoś tak jak jemu się podoba nie tak jak będzie mu dobrze i nie biorą pod uwagę gatunku włosa.
Ja te długie włosy znajdowałam dosłownie wszędzie: w wannie, w pościeli (pojedyńczo-nie liniałam jak pies) i jak po pół roku facet mi czyścił wannnę - nie wiedziałam czemu woda nie ścieka!:hmmmm:i wyjął garśc kudłów ze szlamem to myślałam że .....TZ musiał stale uważac by ich łokciem nie przygnieśc, mnie gorąco-bo jednak w lato kudły grzały-mimo że związane-potem po ściściu poczułam się jakby mi ktś podarował drugą młodośc-poczułam się wolnym człowiekiem-miec odwagę zrobic sobie fajny fryz-i odjąc sobie 10 lat-kobiety noszą długie włosy myślac że wyglądają naturalnie, dziewczęco ale to było fajne jak miały lat 15 nie po 30-tce czy więcej-to jest sedno! i jak je zetną to...no właśnie to co to coś się stanie?

nie umiem kopiowac w linkach ale to zdjęcie z tymi japami jest powalające:
(nawet tutaj widzę że czekoladka jest nieśmiała tak jakby z boczku-od razu mam ochotę ją ukochac jak jest takim cielątkiem)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...