Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mieszkam w Skierniewicach, pracuję w Grodzisku Mazowieckim, a w Warszawie studiuję;) Aczkolwiek i pracę w Wawie chętnie przyjmę:roll:
Popatrz, popatrz, na Twoich fotkach Nikunia taka zrelaksowana, po minie od razu widać, że to pani domu i przywódczyni stada. Naprawdę ma w sobie jeszcze tyle lęku?:sad:
Słowa dziewczyna nie użyłam w kontekście 'nastolatka' a 'młoda kobieta' bo to w zasadzie była młoda kobieta, tylko jakoś tak to głupio brzmi;) I przestań pisać głupstwa! Nie widziałam Cię nigdy na zdjęciu, ale jak to mówią "Młodość odeszła - uroda została'' i nie wątpię, że tak właśnie jest:cool3:

Posted

[quote name='Lemoniada']Popatrz, popatrz, na Twoich fotkach Nikunia taka zrelaksowana, po minie od razu widać, że to pani domu i przywódczyni stada. Naprawdę ma w sobie jeszcze tyle lęku?:sad:
Lemoniada, w mieszkaniu jest zwykle zrelaksowana i radosna, a po wyjściu z domu staje się zupełnie innym psiakiem...
Nie wiem, czy urodziła się w schronisku, czy trafiła tam jako szczeniak. Wokół szyi ma ślad po wrośniętym sznurze (?). Po kilku dniach u nas wyrwała się mojej mamie na spacerze i odnalazła się po dwóch dobach - to też miało bardzo negatywny wpływ na jej psychikę.
Przejrzyj sobie wątek zaginionej Gabi - myślę, że to siostra Niki (wiek, podobieństwo zewnętrzne, podobne zachowanie, lękliwość).
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77798
Tu jeszcze dla przypomnienia wątek Niki - dawniej Aszki...
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=53696

Posted

Lemoniada napisał(a):
Nie widziałam Cię nigdy na zdjęciu, ale jak to mówią "Młodość odeszła - uroda została'' i nie wątpię, że tak właśnie jest:cool3:

Lemoniada, w moim przypadku jest trochę inaczej: "Młodość odeszła - brzydota została". Wolałabym, żeby było odwrotnie. ;)

Posted

Naprawdę psy są bardzo podobne do siebie. Byłam mile zaskoczona, kiedy Lemoniada podeszła do mnie na ulicy zupełnie niespodziewanie i zapytała o imię psa ;) Natomiast oczekiwałam zupełnie innej końcówki Twojego pytania - "Czy to jest... Jaszka?" :lol: Ale usłyszałam Nika. Sprawdziłam natychmiast po powrocie na forum - podobieństwo niesamowite!

Pokazałam mężowi zdjęcie leżącej Niki, po czym on się tylko spytał: "A u kogo to byłaś z Jaszką?" :lol:

Pozdrawiamy serdecznie,
Alesja i Jaszka

Posted

Skoro nawet pańcio nie poznał na fotce własnego psa, czuję się całkowicie rozgrzeszona. Już mi głupio było, że nieznajomych ludzi po ulicach ganiam i zaczepiam:lol: Jaszka jest piękny, a wiesz, Alesjo, że na Nikę w schronisku wołali Aszka?;)
Nika to moja forumowa ulubienica, chyba mam następnego faworyta;)

Posted

dorota1 napisał(a):
To fajne i zabawne, że zaczynamy się na ulicy rozpoznawać po psach:lol:

Dorotko, ja tak właśnie mam!:lol: Czasami dziwię się moim kolegom z pracy - wyjrzą przez okno na parking przed firmą, rzucą okiem na samochody i już wiedzą, kto jest, a kogo nie ma. Dla mnie każde jedno auto jest takie samo - ma 4 koła i karoserię;) Ale za to znajomych na ulicy rozpoznaję po psach na pół kilometra, na długo przed tym zanim się do siebie zbliżymy. Samego człowieka zauważam dopiero gdy powie mi 'cześć':evil_lol:

Posted

Dziewczyny przyznajcie się po prostu że sklonowałyście psa!:lol:

Oglądałam filmiki Niki ze spacerku :-( Jaka ona bidulka strachliwa...

Posted

Vitka napisał(a):

Oglądałam filmiki Niki ze spacerku :-( Jaka ona bidulka strachliwa...

Też oglądałam, prawda, jeszcze dużo czasu minie zanim łagodność i spokój ją z tego wyleczą...
A hop! ma na filmikach rewelacyjny głosik:lol:

Posted

Zgadzam się głosik ma młody :lol: A Nika nie wiem ile jest u hop!, ale znam przypadek psa który niestety nigdy nie czuł się swobodnie na spacerze... u mojej babci w takim małym miasteczku pewna rodzina miała psa, który na podwórku biegał, skakał-jednym słowem był normalny:lol: A jak musiał wyjść za bramę podwórka to traktorem chyba musieliby go ciągnąć...:-( Biedaczek... tak strasznie się bał... Mam nadzieje jednak, że Nika taka nie będzie. Trzymam kciuki za poprawę. :lol:

Posted

[quote name='Vitka']Zgadzam się głosik ma młody :lol: A Nika nie wiem ile jest u hop!, ale znam przypadek psa który niestety nigdy nie czuł się swobodnie na spacerze... u mojej babci w takim małym miasteczku pewna rodzina miała psa, który na podwórku biegał, skakał-jednym słowem był normalny:lol: A jak musiał wyjść za bramę podwórka to traktorem chyba musieliby go ciągnąć...:-( Biedaczek... tak strasznie się bał... Mam nadzieje jednak, że Nika taka nie będzie. Trzymam kciuki za poprawę. :lol:


Otóż to- suczka sąsiadów, znajda- jest u nich już 3 lata a ciągle się boi...:(

  • 2 weeks later...
Posted

Faktycznie, Jaszka i Nika są bardzo podobne.
Czasami spotykam w okolicy sunię - prawie identyczną jak Nikulinka. Napisałam - prawie, bo sobowtór Niki jest grubaskiem.

Wiadomość z ostatniej chwili - Joko ma cieczkę - nieśmiały początek. Odkrył to niezawodny Gabiszon, który jutro przeprowadza się, a raczej zostanie "przeprowadzony" do mojej mamy.
Oczywiście nie na zawsze, tylko na czas jakiś... ;)

Posted

zdrojka napisał(a):
Biedny Gabiszonek, czeka go rozstanie...

Zdrojka, jak to dramatycznie ujęłaś...
Moja mama mieszka bardzo blisko. U Gabiszona jestem trzy razy dziennie. To nie rozstanie, tylko chwilowa separacja. Lepsze to, niż cierpienia psychiczne i fizyczne napalonego psa. ;)

Posted

dorota1 napisał(a):
Toż to totalny pogrom pluszaków:evil_lol: Ale się łobuzice dobrały.... Cudne!

Muszę im zapewniać tego typu atrakcje, bo inaczej same sobie organizują czas i zdobywają nowe "zabawki" - buciki, pedał rowerowy, fotel, książka, łyżka do butów, czapka z daszkiem... Pomysłowe są... A jakie zaradne. ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...