Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj w Wawie pada śnieg...
Uniknęłam oblania wodą, ale i tak byłam mokra, bo padłam ofiarą ŚNIEGUSA...

Gabiszon im starszy, tym zabawniejsze robi miny, a do tego dochodzą komiczne dźwięki. Z wiekiem traci cierpliwość i staje się coraz bardziej histeryczny.
U Niki to cierpliwość połączona z lenistwem. Poza tym koniecznie i zawsze musi być w centrum zainteresowania. :lol:

Posted

hop! napisał(a):

U Niki to cierpliwość połączona z lenistwem. Poza tym koniecznie i zawsze musi być w centrum zainteresowania. :lol:

To oczywiste, w końcu, w moim odczuciu, jest najpiękniejsza:loveu: Może ma w sobie coś z charta? One mają w sobie wiele kocich cech, są przepiękne, dumne, niezależne i egoistyczne. A Nika to jak mini wilczarz, tylko umaszczenie inne.

Posted

Wiele osób porównuje Nikę do wilczarza. Nie miałam wyjścia i musiałam sprawdzić jak ta rasa wygląda. Nie jestem znawcą psów rasowych - zresztą nie sposób znać wszystkie rasy. W końcu tyle ich jest... ;)

Posted

tamb napisał(a):

Julitko, kiedy beda nowe zdjecia??

:crazyeye: :huh: :eek: Zdjęcia? Nowe? Nie wiem...

Gdzie Ty tyle... uzbierałaś... skąd masz... tyle takich... fajnych... :shocked!:


Też chcę! :sweetCyb:

Posted

Joko z dowodem "zbrodni" na paszczy...

[IMG]http://img127.imageshack.us/img127/4896/joko517bx3.jpg[/IMG]


[IMG]http://img221.imageshack.us/img221/7945/jezykny9.gif[/IMG]

Posted

[quote name='Rybc!a']A może jakaś zabawka?[/quote]
Tym razem to była zabawka - konkretnie piłeczka typu tenisowej. Została, że tak powiem "ogolona". :evil_lol:

Joko - psuja nad psujami...

[IMG]http://img178.imageshack.us/img178/4811/joko523gq4.jpg[/IMG]

[IMG]http://img153.imageshack.us/img153/1814/joko525nl5.jpg[/IMG]

Posted

Pole Mokotowskie w dniu dzisiejszym... :roll:





W związku z tym, że Joko panicznie się boi obcych psów, trzeba było uciekać w inne miejsce - mniej zaludnione i zapsione. Jednak nie ma to jak własny dom z dużym ogrodem...





Posted

Muszę sobie dzisiaj trochę popisać... ;)

Najpierw o Joko...
Nadal załatwia się w mieszkaniu. Dzisiaj po raz pierwszy zrobiła na spacerze. Nie sygnalizuje, że chce się załatwić. Mam wrażenie, że dopóki się nie "oswoi" ze światem zewnętrznym będzie się załatwiała tylko, albo głównie w mieszkaniu. W domu czuje się pewnie i jest bardzo radosna. Mimo tego, że ma psie towarzystwo i dużo zabawek strasznie niszczy. Można powiedzieć, że "zagryza" przedmioty, a potem je pożera, co mnie bardzo martwi - zwłaszcza to pożeranie... :diabloti:
Teraz o Nice...
Też niszczy, ale w mniejszym stopniu niż "gryzoń" Joko i na szczęście nie pożera. W ciągu dnia najczęściej nie chce wychodzić na spacery - kładzie się na chodniku i tyle. Mam wrażenie, że rządzi nią strach, że ciągle się boi, gdy jest na zewnątrz... Najlepiej lubi wychodzić w nocy, kiedy jest pusto i cicho. W domu zachowuje się zupełnie inaczej - to jej azyl, ale gdy coś nagle upadnie Nika w sekundzie zwiewa.
O duecie Nika - Joko...
Tworzą bardzo zgrany zespół... Razem się bawią, razem jedzą, śpią, demolują, niszczą... Widzę, że towarzystwo Joko bardzo dobrze wpływa na samopoczucie Niki i odwrotnie.
O Lulu...
To prawdziwa księżniczka i w tej chwili niezbyt dobrze się czuje w towarzystwie Joko i Niki. Preferuje towarzystwo ludzkie, a zwłaszcza mojej mamy.
O Gabiszonie...
Żyje sobie swoim rytmem... Raz się trzyma z dziewczynami, innym razem je niegroźnie strofuje. Prowadzi "wesołe życie staruszka". ;)
I jeszcze coś...
Nawet nie wiedziałam, że mam "kuropsy". Dzisiaj rozsypałam ryż preparowany (bez dodatków smakowych). W sekundzie zbiegła się banda i wszystko "wysprzątała". :lol:
Mam też w mieszkaniu psi pas szybkiego ruchu i w godzinach szczytu lepiej go omijać z daleka. Ostatnio był karambol - na mnie wpadła Joko, na Joko - Nika, a na Nikę - Gabiszon... Na szczęście rannych nie było. :lol:

Posted

zdrojka napisał(a):
Cudne zdjęcia, cudne opisy, najbardziej mi się podobał pas szybkiego ruchu :evil_lol:

Dziękuję Ci za miłe słowa. :loveu:

Posted

Tak, to był kalendarz - nie wiem, czy Goździkowej. Kupiłam w kiosku. Dla mnie to po prostu "zrywaniec". Nie było w nim żadnych ważnych zapisków, a na dodatek był z tamtego roku. :oops:

Nika i Joko są dla siebie stworzone. Te wspólne zabawy i zainteresowania. :diabloti:
Dzisiaj Joko odkryła, że fajnie się gryzie opony rowerowe. Nika na szczęście była tylko gapiem...

Joko po jedzeniu, a raczej przejedzeniu, beka tak jak we współczesnych kreskówkach... Wiecie jak? Mogłaby genialnie "beeeki" dubbingować.

Za to Gabiszon jest świetny w chrapaniu. ;)

A co u Lulinki? Cóż, ostatnio rozprostowały się jej loki i chyba straciła nieco na wadze - tracąc tym samym nadwagę. :eviltong:

Posted

Ale mnie dziś spotkała zabawna sytuacja, a raczej ja ją spowodowałam. Już myślałam, że będę miała okazję poznać osobiście hop! i Nikę;) Szłam akurat przejściem podziemnym na Śródmieściu, kiedy nagle zobaczyłam dziewczynę z dużym jasnym szorściakiem w kagańcu - na pierwszy rzut oka wyglądał identycznie jak Nika! Dogoniłam właścicielkę i pytam: "Przepraszam, czy to Nika?" Okazało się jednak, że to był pies i to też z dogomanii;) A żeby było śmieszniej miał na imię Jaszko - skojarzyło mi się zaraz z Aszką:lol: Przy dokładniejszym przyjrzeniu się faktycznie widać było różnicę, miał o wiele dłuższą sierść i ciemniejszy grzbiet. Ale uszy i w ogóle sylwetka niemal identyczne! Może to sobowtóry??

Posted

Lemoniada napisał(a):
Ale mnie dziś spotkała zabawna sytuacja, a raczej ja ją spowodowałam. Już myślałam, że będę miała okazję poznać osobiście hop! i Nikę;) Szłam akurat przejściem podziemnym na Śródmieściu, kiedy nagle zobaczyłam dziewczynę z dużym jasnym szorściakiem w kagańcu - na pierwszy rzut oka wyglądał identycznie jak Nika! Dogoniłam właścicielkę i pytam: "Przepraszam, czy to Nika?" Okazało się jednak, że to był pies i to też z dogomanii;) A żeby było śmieszniej miał na imię Jaszko - skojarzyło mi się zaraz z Aszką:lol: Przy dokładniejszym przyjrzeniu się faktycznie widać było różnicę, miał o wiele dłuższą sierść i ciemniejszy grzbiet. Ale uszy i w ogóle sylwetka niemal identyczne! Może to sobowtóry??

Lemoniada, mnie z Niką w Śródmieściu na pewno nie spotkasz - chyba, że niosłabym ją na rękach, a to raczej mało prawdopodobne. Nika w kagańcu? To też niemożliwe. Na dodatek - niestety - bardzo mi przykro z tego powodu - nie jestem już dziewczyną... :sad: Jestem babą - lat ?dzieści parę - buuu... :placz: Z tyłu liceum, z przodu muzeum, a we łbie fiu-bździu... :roll:
Lemoniada, Ty mieszkasz w Wawie? :crazyeye:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...