hop! Posted March 24, 2008 Author Posted March 24, 2008 Dzisiaj w Wawie pada śnieg... Uniknęłam oblania wodą, ale i tak byłam mokra, bo padłam ofiarą ŚNIEGUSA... Gabiszon im starszy, tym zabawniejsze robi miny, a do tego dochodzą komiczne dźwięki. Z wiekiem traci cierpliwość i staje się coraz bardziej histeryczny. U Niki to cierpliwość połączona z lenistwem. Poza tym koniecznie i zawsze musi być w centrum zainteresowania. :lol: Quote
Lemoniada Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 hop! napisał(a): U Niki to cierpliwość połączona z lenistwem. Poza tym koniecznie i zawsze musi być w centrum zainteresowania. :lol: To oczywiste, w końcu, w moim odczuciu, jest najpiękniejsza:loveu: Może ma w sobie coś z charta? One mają w sobie wiele kocich cech, są przepiękne, dumne, niezależne i egoistyczne. A Nika to jak mini wilczarz, tylko umaszczenie inne. Quote
hop! Posted March 24, 2008 Author Posted March 24, 2008 Wiele osób porównuje Nikę do wilczarza. Nie miałam wyjścia i musiałam sprawdzić jak ta rasa wygląda. Nie jestem znawcą psów rasowych - zresztą nie sposób znać wszystkie rasy. W końcu tyle ich jest... ;) Quote
hop! Posted March 24, 2008 Author Posted March 24, 2008 tamb napisał(a): Julitko, kiedy beda nowe zdjecia?? :crazyeye: :huh: :eek: Zdjęcia? Nowe? Nie wiem... Gdzie Ty tyle... uzbierałaś... skąd masz... tyle takich... fajnych... :shocked!: Też chcę! :sweetCyb: Quote
hop! Posted March 27, 2008 Author Posted March 27, 2008 Joko z dowodem "zbrodni" na paszczy... [IMG]http://img127.imageshack.us/img127/4896/joko517bx3.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/7945/jezykny9.gif[/IMG] Quote
Lemoniada Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Wygląda jak fragment jakiegoś świątecznego stroika:oops: Quote
hop! Posted March 29, 2008 Author Posted March 29, 2008 [quote name='Rybc!a']A może jakaś zabawka?[/quote] Tym razem to była zabawka - konkretnie piłeczka typu tenisowej. Została, że tak powiem "ogolona". :evil_lol: Joko - psuja nad psujami... [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/4811/joko523gq4.jpg[/IMG] [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/1814/joko525nl5.jpg[/IMG] Quote
hop! Posted March 30, 2008 Author Posted March 30, 2008 Pole Mokotowskie w dniu dzisiejszym... :roll: W związku z tym, że Joko panicznie się boi obcych psów, trzeba było uciekać w inne miejsce - mniej zaludnione i zapsione. Jednak nie ma to jak własny dom z dużym ogrodem... Quote
hop! Posted April 1, 2008 Author Posted April 1, 2008 Muszę sobie dzisiaj trochę popisać... ;) Najpierw o Joko... Nadal załatwia się w mieszkaniu. Dzisiaj po raz pierwszy zrobiła na spacerze. Nie sygnalizuje, że chce się załatwić. Mam wrażenie, że dopóki się nie "oswoi" ze światem zewnętrznym będzie się załatwiała tylko, albo głównie w mieszkaniu. W domu czuje się pewnie i jest bardzo radosna. Mimo tego, że ma psie towarzystwo i dużo zabawek strasznie niszczy. Można powiedzieć, że "zagryza" przedmioty, a potem je pożera, co mnie bardzo martwi - zwłaszcza to pożeranie... :diabloti: Teraz o Nice... Też niszczy, ale w mniejszym stopniu niż "gryzoń" Joko i na szczęście nie pożera. W ciągu dnia najczęściej nie chce wychodzić na spacery - kładzie się na chodniku i tyle. Mam wrażenie, że rządzi nią strach, że ciągle się boi, gdy jest na zewnątrz... Najlepiej lubi wychodzić w nocy, kiedy jest pusto i cicho. W domu zachowuje się zupełnie inaczej - to jej azyl, ale gdy coś nagle upadnie Nika w sekundzie zwiewa. O duecie Nika - Joko... Tworzą bardzo zgrany zespół... Razem się bawią, razem jedzą, śpią, demolują, niszczą... Widzę, że towarzystwo Joko bardzo dobrze wpływa na samopoczucie Niki i odwrotnie. O Lulu... To prawdziwa księżniczka i w tej chwili niezbyt dobrze się czuje w towarzystwie Joko i Niki. Preferuje towarzystwo ludzkie, a zwłaszcza mojej mamy. O Gabiszonie... Żyje sobie swoim rytmem... Raz się trzyma z dziewczynami, innym razem je niegroźnie strofuje. Prowadzi "wesołe życie staruszka". ;) I jeszcze coś... Nawet nie wiedziałam, że mam "kuropsy". Dzisiaj rozsypałam ryż preparowany (bez dodatków smakowych). W sekundzie zbiegła się banda i wszystko "wysprzątała". :lol: Mam też w mieszkaniu psi pas szybkiego ruchu i w godzinach szczytu lepiej go omijać z daleka. Ostatnio był karambol - na mnie wpadła Joko, na Joko - Nika, a na Nikę - Gabiszon... Na szczęście rannych nie było. :lol: Quote
zdrojka Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Cudne zdjęcia, cudne opisy, najbardziej mi się podobał pas szybkiego ruchu :evil_lol: Quote
hop! Posted April 3, 2008 Author Posted April 3, 2008 zdrojka napisał(a):Cudne zdjęcia, cudne opisy, najbardziej mi się podobał pas szybkiego ruchu :evil_lol: Dziękuję Ci za miłe słowa. :loveu: Quote
Lemoniada Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 A jak! Drzwi wejściowe obstawione, a pokoje na widoku. Czujne psy, nawet we śnie, nic im nie umknie;) Quote
hop! Posted April 4, 2008 Author Posted April 4, 2008 Przyłapane na gorącym uczynku... Leżakowanie... Quote
zdrojka Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Co to było?!? Kalendarz Goździkowej? :diabloti: Quote
Lemoniada Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 [quote name='zdrojka']Co to było?!? Kalendarz Goździkowej? :diabloti: Może terminarz z zapisanymi wizytami u weta;) Quote
dorota1 Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Zdjęcia rewelacyjne, a komentarze do nich jeszcze lepsze!!! Quote
hop! Posted April 4, 2008 Author Posted April 4, 2008 Tak, to był kalendarz - nie wiem, czy Goździkowej. Kupiłam w kiosku. Dla mnie to po prostu "zrywaniec". Nie było w nim żadnych ważnych zapisków, a na dodatek był z tamtego roku. :oops: Nika i Joko są dla siebie stworzone. Te wspólne zabawy i zainteresowania. :diabloti: Dzisiaj Joko odkryła, że fajnie się gryzie opony rowerowe. Nika na szczęście była tylko gapiem... Joko po jedzeniu, a raczej przejedzeniu, beka tak jak we współczesnych kreskówkach... Wiecie jak? Mogłaby genialnie "beeeki" dubbingować. Za to Gabiszon jest świetny w chrapaniu. ;) A co u Lulinki? Cóż, ostatnio rozprostowały się jej loki i chyba straciła nieco na wadze - tracąc tym samym nadwagę. :eviltong: Quote
Lemoniada Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Ale mnie dziś spotkała zabawna sytuacja, a raczej ja ją spowodowałam. Już myślałam, że będę miała okazję poznać osobiście hop! i Nikę;) Szłam akurat przejściem podziemnym na Śródmieściu, kiedy nagle zobaczyłam dziewczynę z dużym jasnym szorściakiem w kagańcu - na pierwszy rzut oka wyglądał identycznie jak Nika! Dogoniłam właścicielkę i pytam: "Przepraszam, czy to Nika?" Okazało się jednak, że to był pies i to też z dogomanii;) A żeby było śmieszniej miał na imię Jaszko - skojarzyło mi się zaraz z Aszką:lol: Przy dokładniejszym przyjrzeniu się faktycznie widać było różnicę, miał o wiele dłuższą sierść i ciemniejszy grzbiet. Ale uszy i w ogóle sylwetka niemal identyczne! Może to sobowtóry?? Quote
hop! Posted April 5, 2008 Author Posted April 5, 2008 Lemoniada napisał(a):Ale mnie dziś spotkała zabawna sytuacja, a raczej ja ją spowodowałam. Już myślałam, że będę miała okazję poznać osobiście hop! i Nikę;) Szłam akurat przejściem podziemnym na Śródmieściu, kiedy nagle zobaczyłam dziewczynę z dużym jasnym szorściakiem w kagańcu - na pierwszy rzut oka wyglądał identycznie jak Nika! Dogoniłam właścicielkę i pytam: "Przepraszam, czy to Nika?" Okazało się jednak, że to był pies i to też z dogomanii;) A żeby było śmieszniej miał na imię Jaszko - skojarzyło mi się zaraz z Aszką:lol: Przy dokładniejszym przyjrzeniu się faktycznie widać było różnicę, miał o wiele dłuższą sierść i ciemniejszy grzbiet. Ale uszy i w ogóle sylwetka niemal identyczne! Może to sobowtóry?? Lemoniada, mnie z Niką w Śródmieściu na pewno nie spotkasz - chyba, że niosłabym ją na rękach, a to raczej mało prawdopodobne. Nika w kagańcu? To też niemożliwe. Na dodatek - niestety - bardzo mi przykro z tego powodu - nie jestem już dziewczyną... :sad: Jestem babą - lat ?dzieści parę - buuu... :placz: Z tyłu liceum, z przodu muzeum, a we łbie fiu-bździu... :roll: Lemoniada, Ty mieszkasz w Wawie? :crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.