Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przeczytałam wątek, sunia śliczna :loveu:
Taka biedna była, mokra, zabiedzona, a u Ciebie jakby rozkwitła. Byle by dać jej trochę spokoju i się przystosuje.
Zorganizowałam 130 zł za transport, mam nadzieję, że reszta się dozbiera :p

Posted

zdrojka napisał(a):
Przeczytałam wątek, sunia śliczna :loveu:
Taka biedna była, mokra, zabiedzona, a u Ciebie jakby rozkwitła. Byle by dać jej trochę spokoju i się przystosuje.
Zorganizowałam 130 zł za transport, mam nadzieję, że reszta się dozbiera :p

Zdrojka, wielkie dzięki za super szybką organizację kasy dla Rybc!i. Po fakcie dokonanym trudno o składki...

Posted

Lemoniada napisał(a):
Cóż mogę rzec? Gratuluję słusznej decyzji!!:loveu: To może jeszcze kotka do kompletu? Mam na zbyciu:cool3:

Lemoniada, nie mogę już powiększać stadka.
Wydaje mi się, że moja decyzja jest nie tylko słuszna, ale też konieczna.
Joko jest ładną, małą sunią i mogłoby się wydawać, że nie będzie żadnego problemu ze znalezieniem dla niej nowego domu. Jednak jest kilka punktów, które to utrudniają. Być może za jakiś czas tych problemów już nie będzie. Tylko, że w nowym domu mogłyby się pojawić inne...
Joko to typ lękliwej suni. Zaufała nam... Wpasowała się w stadko. Nie chcę jej fundować kolejnego stresu związanego z oddaniem do nowego domu.

Posted

hop! napisał(a):
Lemoniada, nie mogę już powiększać stadka.
Wydaje mi się, że moja decyzja jest nie tylko słuszna, ale też konieczna.
Joko jest ładną, małą sunią i mogłoby się wydawać, że nie będzie żadnego problemu ze znalezieniem dla niej nowego domu. Jednak jest kilka punktów, które to utrudniają. Być może za jakiś czas tych problemów już nie będzie. Tylko, że w nowym domu mogłyby się pojawić inne...
Joko to typ lękliwej suni. Zaufała nam... Wpasowała się w stadko. Nie chcę jej fundować kolejnego stresu związanego z oddaniem do nowego domu.

Super wiadomości! :)

Posted

Nigdy bym się nie spodziewała, że Joko tak się z Nikunią zżyją :crazyeye:
Zabawy wyglądają "krwawo", ale widzę, że im to sprawia ogromną frajdę :loveu:

Posted

zdrojka napisał(a):
Nigdy bym się nie spodziewała, że Joko tak się z Nikunią zżyją :crazyeye:
Zabawy wyglądają "krwawo", ale widzę, że im to sprawia ogromną frajdę :loveu:

Na początku Nika była zaborcza i dominująca. Wydawało się, że będzie trudna w kontaktach z innymi psami. Z czasem okazało się, że jest inaczej. W sumie bez problemu przyjmuje nowego psiaka.
Joko i Nika bardzo się zaprzyjaźniły, ale dopiero po kilku dniach, bo wcześniej mała warczała i pokazywała zęby ze strachu, a duża zwiewała.
Układ Joko - Gabiszon też jest bardzo pozytywny.
Lulu "nową" na razie tylko toleruje. A w ogóle to Lulu bardzo się zmieniła - jest najszczęśliwsza jako jedynaczka.
Zabawy Niki i Joko tylko wyglądają groźnie - to rodzaj kontrolowanych "podgryzanek". Dziewczyny są prawie nierozłączne.

Trio "przedpokojowe"...

Posted

Vitka napisał(a):
Super pieski!!! Hop! Cudownie że zatrzymałaś biedną Joko!!!:multi:


Zapewniam cię, że teraz już biedna nie jest! :cool3:
A zdjęcia jak zwykle super. :lol:

Posted

Trio przedpokojowe przepiękne :loveu: Szczególnie z "tym wszystkim" na wierzchu :cool3:
Czyli Nikunia trafiła w końcu na koleżankę równą sobie i ma się z kim poszarpać :multi:

Posted

Dzisiaj dostałam książeczkę zdrowia Joko, którą wysłała mi kierowniczka schroniska. Joko ma wpisaną datę urodzenia - 08.2007 r. (czyżby była urodzona w schronisku?). Ma aktualne szczepienia i jest wpis, że 04.02.2008 r. była odrobaczona (PARATEX + STRONGHOLD). Odrobaczyłam Joko 7 marca - w kupach było bardzo dużo robali...

Nasze diablątko...





Z Niką...



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...