hop! Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 (edited) To wątek moich, a właściwie naszych psów – tych, które są z nami i tych, które odeszły. To też wątek naszych ślimaków. Można tu również znaleźć zdjęcia nie moich psów czyli tymczasowiczów i hotelowiczów. W drugim poście: MOJE - NASZE PSY W trzecim poście: ŚLIMAKI W czwartym poście: PSY, KTÓRE ODESZŁY Edited July 20, 2014 by hop! Quote
hop! Posted July 28, 2007 Author Posted July 28, 2007 Joko z elbląskiego schroniska... (orientacyjna data urodzin - sierpień 2007) Kiku - łódzka przybłęda... (orientacyjna data urodzin - czerwiec 2010) Jo i Kik... Quote
hop! Posted July 28, 2007 Author Posted July 28, 2007 Ślimaki: Mniam i Mlask (orientacyjna data wyklucia - wrzesień 2007) i ich potomek Maślak (orientacyjna data wyklucia - styczeń 2011) [*] Mlask odszedł 30.12.2016. Żył ponad 9 lat. Quote
hop! Posted July 28, 2007 Author Posted July 28, 2007 Nika [*] (orientacyjna data urodzin: czerwiec 2006 - odeszła 01.01.2013) Żyła około 6,5 roku - u mnie 5 i pół. Dopadła ją babeszjoza - mimo szybkiej diagnozy i prawidłowego leczenia nie udało się jej uratować... Kilka dni po tym, jak do nas trafiła z elbląskiego schroniska, wyrwała się na spacerze mojej mamie i przerażona popędziła przed siebie. Była wyjątkowo strachliwa... Wtedy zdarzył się cud, bo odnalazła się po 3 dniach. W tej chwili zadziałał straszny pech i wystarczyły trzy dni, żeby zdrowy, radosny pies odszedł na zawsze. Dramat. Strasznie mi ciężko. Nie mogę się z tym pogodzić i pewnie nigdy się nie pogodzę. Gabiszon [*] (data urodzin: 07.07.1995 - odszedł 05.03.2013) Za 4 miesiące Gabiszon skończyłby 18 lat... To było do przewidzenia, że w każdej chwili może odejść. Jego śmierć nie była dla mnie szokiem tak, jak śmierć Niki, ale i tak jest mi przykro.Edi [*] (odszedł 3.08.2013)Pies, który nie był mój, ale był mi bliski. Przegrał z chorobą. Odszedł. Zawsze będę o nim pamiętać.Pako [*] (odszedł 19.08.2013) "Hotelowicz" - ulubieniec mojej mamy i prawie jej pies. Odszedł nagle i szybko. Bezszelestnie... Lola [*] (odeszła 18.02.2015) "Hotelowiczka"... Babula Lola. Była bardzo dzielna i pogodna. Taką będę ją pamiętać. Lulu [*] (orientacyjna data urodzin: czerwiec 2003 - odeszła 22.12.2017) Suczka mojej mamy adoptowana z elbląskiego schroniska. Gdyby nie bardzo chore serce, żyłaby dłużej. Taki los... Quote
Gonitwa Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Śliczne małe sunie- jak byłam w schronisku w piątek to widziałam dosłownie miniaturkę Niki... Widzę, ze maluchy poznają świat ;) Quote
Rybc!a Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Oznajmiam uroczyście, że ciotka Rybc!a wróciła, jest gotowa do ciężkiej pracy, a nawet, że za nią tęskniła! PS Bazarki podbite ;) Quote
hop! Posted July 29, 2007 Author Posted July 29, 2007 Rybc!a napisał(a):Oznajmiam uroczyście, że ciotka Rybc!a wróciła, jest gotowa do ciężkiej pracy, a nawet, że za nią tęskniła! PS Bazarki podbite ;) Fajnie, że już wróciłaś! Dzięki za podbicie bazarków!;) Quote
hop! Posted July 29, 2007 Author Posted July 29, 2007 tamb napisał(a):Założyłam bazarek na Nikę i Lulu:http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76285 Zapraszam do licytacji. Wielkie dzięki tamb! Quote
hop! Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 Byłam z Lulu u weta (wizyta + leki = 57 zł), bo nie podobały mi się jej oczka. Okazało się, że sunia ma grudkowe zapalenie trzeciej powieki (grudy są duże). Przez 10 dni 3 razy dziennie mam jej wkraplać do oczu Difadol a po dziesięciu minutach - Tobrex. Jak nie pomogą krople to przy okazji sterylki ma mieć te grudy zeskrobane. :shake: Quote
żuraw Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 o qrczę same problemy z tymi futrzakami masz.:shake: Miejmy nadzieję że leki pomogą i na tym się skończą gorąco pozdrawiam Quote
hop! Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 Oprócz problemów mam też dużo radości i satysfakcji.;) Quote
żuraw Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 wiem hop! ta radość wynagradza po 1000razy te problemy, kłopoty to merdanie ogona i wpatrzone ślepka - to jest fantastyczne. Ten łepek który wtula się pod pachę jak siedzisz na kanapie wynagradza wszystko pozdrawiam Quote
Gonitwa Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Orient dziś próbował zagryźć suczkę którą miałam wziąć na tymczas- nic takiego jej nie zrobił ale dał do zrozumienia że innego psa mogę wybić sobie z głowy... Cieszę się że małe mają ten wspaniały dom! Quote
zdrojka Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Tak się cieszę, że Nikunia jest u Ciebie, musiałam wybierać niestety, wzięłam Małą. Ale teraz obie jesteśmy zadowolone, suńki na pewno też. Quote
Reno2001 Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 Ale masz super szorściaczki :crazyeye: :loveu: . Śliczne są bardzo :p . Już licytuję na waszym na bazarku kafel z byczkiem. Quote
hop! Posted July 31, 2007 Author Posted July 31, 2007 Reno2001 napisał(a):Ale masz super szorściaczki :crazyeye: :loveu: . Śliczne są bardzo :p . Już licytuję na waszym na bazarku kafel z byczkiem. Dzięki!:loveu: Quote
hop! Posted August 1, 2007 Author Posted August 1, 2007 Lulu i Nika są wesołe i radosne. Nie tracą humoru nawet wtedy, gdy zdarzy im się zrobić kupkę na dywan. Mają apetyt i troszkę przytyły. Wydaje mi się, że oczka Lulu po kroplach wyglądają trochę lepiej. Za to Gabiszon nadal smutny. Powoli odzyskuje apetyt. Dzisiaj był na dłuuuugim spacerku i gdy biegał za piłką zapomniał na chwilę o swoich miłosnych rozterkach. A oto on - 12-letni amant - oplutek: Quote
hop! Posted August 2, 2007 Author Posted August 2, 2007 Lulu i Nika. Niedługo wstawię nowe zdjęcia. Quote
madzia828 Posted August 3, 2007 Posted August 3, 2007 śliczne niunie:loveu: a jakie zadowolone:evil_lol: widac ze mają super opiekę u Hop:p Quote
hop! Posted August 8, 2007 Author Posted August 8, 2007 hop! napisał(a):Byłam z Lulu u weta (wizyta + leki = 57 zł), bo nie podobały mi się jej oczka. Okazało się, że sunia ma grudkowe zapalenie trzeciej powieki (grudy są duże). Przez 10 dni 3 razy dziennie mam jej wkraplać do oczu Difadol a po dziesięciu minutach - Tobrex. Jak nie pomogą krople to przy okazji sterylki ma mieć te grudy zeskrobane. :shake: Dzisiaj byłam z Lulu u weta. Po obejrzeniu oczek Pani Wet stwierdziła, że jest bardzo dobrze a Lulu to pacjentka idealna, bo leczenie trwa krótko i przynosi wspaniałe rezultaty. Sunia przytyła i waży teraz 9,5 kg. Pani Wet wyznaczyła górną granicę wagi - 10,5 kg i ani deka więcej. Sterylka mniej więcej na początku września. Dużo ludzi chwali urodę Lulu. Faktycznie jest śliczna...:loveu: Quote
zdrojka Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 A niech by ktoś spróbował powiedzieć, że nie jest :mad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.