Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziś stała się rzecz nieprawdopodobna!
Jakieś 2 miesiące temu moja Golden Retriever był z wizytą u koleżanki. W czasie zabawy zginęła nagle mała zabawka pieska koleżanki, mo i podejrzenie padło że może zjadła ją moja 5 miesięczna Goldenka.
Temat zapomniany bo ani objawów nie było, ani pogorszenia stanu zdrpwia. Pies jak zwykle szczęśliwy, zdrowy, bez problemów.
I właśnie w dniu dzisiejszym pies postanowił zwymiotować...zabawkę koleżanki!!!
Naprawdę jest możliwe żeby zabawka (długości długopisa, grubości kiełbasy) zalegała 2 miesiące w żołądku??? I pies ją zwraca bez większego uszczerbku dla pluszaka? I że pies to przeżył??
Miał ktoś z Was takie doświadczenia?

Czekam na podpowiedzi.

Posted

Oczywiscie ze się cieszę ????
Jednak do tej pory wydaje się nieprawdopodobne ze pies rozwijał się prawidłowo, chodził na tresure, jadł z apetytem i był wesołym, rozbrykanym szczeniakiem...przecież w szczeniecym żołądku ta zabawka musiała zajmować połowę miejsca!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...