Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przegladam strony internetowe zeby przygarnac psiaka. I trafilam na ogloszenie  ze oddadza szczenieta w tym czasie maja  jakis miesiac  z tego co wlasciciele mowia,  moge  przygarnac psa nie wczesniej niz za dwa tygodnie. wiem ze minim 8 tygodni ale właściciele  to by najchętniej juz oddali (masakra jakas). Pytanie czy jak bym sie zdecydowala na takieg w sumie juz bedzie 6 tyg czego moge sie spodziewac po takim maluchu jaka opieke mu zapewnic?  

 

czy sobie odpuscic ale sie boje ze faktycznie znajda sie chetni na takie malenstwa :(  

 

doradzi ktos co robic.

 

  • Replies 66
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Może spróbuj dogadać się z właścicielami by poczekali 3 tygodnie i odebrał byś szczeniaka 7 tygodniowego. 7 tygodni to już dobry wiek by szczeniaka zabrać, 6 tygodni to o tydzień za szybko.

 

Posted

tu jest ten problem bo na  12 kwietnia  mam tygodniowy urlop w pracy  pozniej nikt mi go nie da :)  a nastepny mam dopiero na  koniec sierpnia. 

Specjalnie dlatego chce wziac psa w tym terminie zeby miec czas  go ogarnac troche.

Posted

W szostym tygodniu zycia szczenie zaczyna uczyc sie od suku zycia w stadzie. Zaczyna porzadnie jesc stala karme. On potrzebuje jeszcze te dwa tygodnie do porzadnego socjalnego rozwoju. Potrzebuje tez mleka matki do wyrobienia sobie odpornosci. Pozatym po 6 tyg. zaczynaja sie szczepienia, ktore sa bardzo wazne, lepiej, aby to wykonal wlasciciel psa. Oni chca koszty przewalkowac na nowych wlascicieli.Malenki szczylek nie umie jeszcze dobrze chodzic, trzeba bedzie go wynosic na podworko. Ja wstrzymalabym sie. Im starszy szczeniak, tym lepiej  dla nowego wlasciciela.

Posted

I tak się go pozbędzie i tak. Więc ja bym wzięła.

Tym bardziej żeby go zaszczepić dobrą szczepionką w terminie.

Będzie Cię to wszystko kosztowało więcej pracy i dochodzi konieczność dokształcenia się żeby jakoś wejść w rolę psiej matki.

Znam takie mikrognojki które z matką były bardzo krótko (umarła). Wszystkie są super. Dało się je mądrze poprowadzić.

Posted

Pytalam o szczepienia i odrobaczenia  to odrobaczone napewo nie sa nie wiem jak ze szczepieniami. i tak jak mowisz i tak sie ich pozbedzie. tak czy inaczej. z wynoszeniem na podworko nie problem tylko ze jak nie ma szczepien to lepiej chyba niech nie wychodzi na dwór?

Jutro mam jechac je zobaczyc, co tam sie dzieje i jak to wyglada.

Posted

Bierzesz na ręce / transportera i do auta / pociągu.

Zapisujesz kiedy szczepienia i najlepiej prosisz o jakiś dowód (wątpię żeby miały książeczkę).

Wzięłabym namiary na weta który to robił i potwierdziła kiedy i czym szczepione /odrobaczane (jak nie ma książki prawdziwej).

Jak weźmiesz 8 tygodniowego to też kwarantanna obowiązuje więc zasadniczo niewiele to zmienia.

Wychodzić możesz. Z psem na rękach. Żeby nie miał kontaktu z innymi i kupskami.

Posted

Tylko pamiętaj najpierw odrobaczenie, potem szczepienie. U nas przerwa po odrobaczeniu trwała 3 tygodnie, potem się szczepiło.

Oni już powinni go odrobaczyć, najlepiej pojedz tam i daj im tabletkę.

Posted

Odrobaczanie jest trochę pozbawione sensu, o ile nie dotyczy wszystkich zwierząt przebywających w jednym miejscu. Czyli miotu i matki, a także - o ile są tam i inne psy - również ich. 

Posted

Wronce chodzi chyba o to, że jak się odrobaczy tylko jednego psa a reszty nie, to tego jednego nie ma sensu bo i tak się ponownie zarazi od reszty. Trochę to wkurzające, bo maluch już teraz powinien być odrobaczony. Bo szczepienia mu się opóźnią.

Posted

Dokładnie o to mi chodziło. Zasadą jest odrobaczenie całego miotu i matki jednocześnie. 

A jeśli chodzi o odstęp pomiędzy odrobaczaniem a szczepieniem to wystarczające jest 7-10 dni; nie ma potrzeby tego wydłużać. Zresztą o tym powinien już decydować wet, który przejmie opiekę nad maluszkiem.

Posted

oki wiem juz o co biega:) no tak czy inaczej  dzis dam znac  oc tam sie dzieje. Po prostu wezmę go tego 12  i pojedziemy do weta jak nie bedzie wczesniej i tyle. Zycie jednym slowem :( szkoda ze ludzie rozmnazaja zwierzaki( bezwiednie bo nie kastruja i nie sterylizuja:) a potem psiaki na tym cierpia.

Posted

wlasnie sie dowiedzialam ze  juz 2 z 3 maluchow zostaly zabrane ..........................   zostal tylk oten moj ktorego zarezerwowalam. 4 tygodniowe maluchy :( 

Posted

Trudna sprawa.....

Tzn nie ukrywam że ja bym się sercem kierowała i emocjami:) Jak bida straszna to bym wzięła.

Jak odłączony od matki to i tak tego nie zmienisz, stało się. Jedyne co możesz zrobić to go "uratować". Liczyć na to że u Ciebie będzie mu najlepiej itd.

Ja wiem że "powinno" się brać ze stadka szczęśliwego psiaczka w wieku 8 tygodni. Ale życie jest paskudne. Znam psy bez matek i rodzeństwa nowych domach od noworodków. Oczywiście są minusy takiej sytuacji ale da się....

Dodatkowo te psy są mega zżyte z ludźmi. I to traktuję jako zaletę. Będziesz musiała włożyć sporo starań w socjal (poszukałabym jakiś szczeniaków w okolicy do zabaw itd) ale i tak uważam że to do zrobienia.

W sumie ja wolałabym taką sytuację niż wystraszonego podrostka którego trzeba prostować.

Przy takim maluchu Ty decydujesz o wszystkim. Więc jeżeli masz czas, chęci i jesteś gotowa na więcej pracy to ratuj malucha.

Skąd jesteś? 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...