ANETTTA Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Potter napisał(a):Termin amputacji: wtorek 2 października (najprawdopodobniej). Potem, po 10 dniach trzeba będzie zdjąć szwy. O JAKA AMPUTACJE CHODZI ?/ Quote
erka Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Manforte, nie wiesz czy ci ludzie z Kielc wezmą ją po tym zabiegu, czy to jeszcze nic pewnego? Figa Bez Maku, Ty mnie zadziwiasz:-o:lol:, nawet zwykłe pytanie wierszem, no, no.... Quote
manforte Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Wiem od Potter, ze czekają aż będzie całkiem zdrowa. Quote
Figa Bez Maku Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 manforte napisał(a):Dzisiaj Potter nie będzie na dogo. Z tego co wiem do tej pory pieniążki dla Leśnej prakazywane były na prywatne konto Potter. Ja zaś kasę przekazywałam (tak jak na wstępie sie dowiedziałam) na AFN dla Leśnej na skarpetę a chyba prościej wprost na metę do Potter która się Leśną zajmuje i kasą dla psa dysponuje..... tak moja dusza tę sprawę czuje.... Quote
betel Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Jutro drugi, więc trzymamy kciuki. Leśna zdrowiej szybko:loveu: Quote
Potter Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 Dzisiaj o 16.30 zabieg, chociaż mam co do konieczności jego przeprowadzenia mieszane uczucia... Dzisiaj Leśna bardzo ładnie biegała, prawie nie utyka, ta paskudna, gorąca opuchlizna zeszła, palec jest tylko nieznacznie większy, no i nie wycieka już ropa... Nie wiem, co robić, bo nie chcę na siłę "uszczęśliwiać" psa narkozą i pozbawianiem go części ciała. Ponadto w kasie pustki (oczywiście jeśli zabieg byłby niezbędny, to bym go zrobiła). Ale z drugiej strony zdjęcie RTG wykazało, że kość paliczka jest nieodwracalnie zmiażdżona i już nie da się tego zrekonstruować. Tak że nie wiem, co robić, głupia jestem... Niech decyzję podejmie weterynarz. Figo Bez Maku - jeśli możesz coś wpłacić, to wygodniej będzie na moje prywatne konto, bo AFN działa ostatnio bardzo ociężale i na pieniądze czeka się po 2-3 miesiące. Ale jeśli wolisz bezpieczniej na AFN, to też dobrze :lol:. Quote
Figa Bez Maku Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Chętnie Potter miła tylko gdzieś go zgubiłam:oops: i nie wiem na której stronie Twój numer konta się odsłoni.... a co do Leśnej paliczka amputacji to oczywiście masz rację... to jest decyzja dla weta gdy powie ciąć to niestety należy się zgodzic by Leśnej nie zaszkodzić... Quote
Potter Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 Mój nr konta: 38 1020 2733 0000 2202 0005 0674 Agnieszka Lechowicz Weterynarz stwierdził jednak, że na dzień dzisiejszy amputacja nie jest konieczna (zresztą amputować można zawsze, nie ma się co z tym spieszyć). Na razie nic złego sie nie dzieje - Leśna biega prawie normalnie, na pewno ją to nie boli, opuchlizna prawie zeszła... Powinno być tylko lepiej, nie gorzej. A gdyby jednak coś się znowu zaczęło ślimaczyć, to wtedy można pomysleć... Quote
Figa Bez Maku Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Dzięki Potter za przypomnienie kasa się przyda jak nie na leczenie to na witaminki i wyżywienie tudzież na pewno na odrobaczenie Quote
Potter Posted October 4, 2007 Author Posted October 4, 2007 Domek niby jest (w Kielcach - może ktoś będzie chciał się tam przespacerować, to mogę podać adres na PW), ale mam pewne (małe) obiekcje...:razz: Dlatego nic nie pisałam, czekając, że może pojawi się jakaś lepsza oferta... Prawdopodobnie przesadzam, bo z obiektywnego punktu widzenia ten dom jest bardzo dobry, ale cały czas wydaje mi się, że sunia po takich przejściach powinna trafić jeszcze lepiej :razz:. Nie wiem ..., chyba jednak przesadzam... ale czasami wydaję psy do takich świetnych domów, że sama bym się tam dała adoptować ;). Tak, czy siak - jeteśmy z domem umówieni na jutro. Chyba mi serce pęknie, kiedy bedę ją musiała tam zostawić :-(. Quote
Potter Posted October 4, 2007 Author Posted October 4, 2007 Nawet jeśli Leśna pojedzie jutro do domu, to długi po niej zostaną. Dlatego zrobiłam przed chwilą nowy bazarek dla niej: http://static.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7537161#post7537161 Wszystkich zapraszam :lol:. Quote
ewelinka_m Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 [quote name='Potter']Domek niby jest (w Kielcach - może ktoś będzie chciał się tam przespacerować, to mogę podać adres na PW), ale mam pewne (małe) obiekcje...:razz: Dlatego nic nie pisałam, czekając, że może pojawi się jakaś lepsza oferta... Prawdopodobnie przesadzam, bo z obiektywnego punktu widzenia ten dom jest bardzo dobry, ale cały czas wydaje mi się, że sunia po takich przejściach powinna trafić jeszcze lepiej :razz:. Nie wiem ..., chyba jednak przesadzam... ale czasami wydaję psy do takich świetnych domów, że sama bym się tam dała adoptować ;). Tak, czy siak - jeteśmy z domem umówieni na jutro. Chyba mi serce pęknie, kiedy bedę ją musiała tam zostawić :-(.[/quote] :multi: wspaniałe wieści, domek napewno okaże się dobry, trzymam kciuki bardzo mocno,Leśna na to zasługuje Quote
betel Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Ciesze się ,że Leśna będzie miała dom, mam nadzieje, Agnieszko, ze okaże się on naprawdę dobry i będziesz mogła go zaakceptować. Trzymam mocno kciuki!!!!:loveu: Ps. Jak patrzę na niektóre domki, do których trafiły psiaki to też czasmi myślę ,że chętnie dałabym się adoptować :evil_lol: Quote
Potter Posted October 5, 2007 Author Posted October 5, 2007 Dzisiaj zawiozłam Leśną do jej nowego domu w Kielcach. Niestey, jak na złość, rozładowała mi się bateria w aparacie i nie zrobiłam nawet pół zdjęcia. Ci Państwo mają coś pstryknąć i mi przesłać, wtedy wkleję na Dogo. Domek bardzo dobry, Państwo zamożni, sunia ma cały ogród do biegania, porządną budę. W domu jest jeszcze suka ratlerek, mam nadzieję, że się zaprzyjaźnią, chociaż przy Leśnej wygląda jak pchła... Jedyny mankament, to że ci ludzie oboje długo pracują i we własnym domu są gośćmi, tak że sunia dużo czasu spędzać będzie samotnie :shake:, a to, po jej zabawach azylowych z 8, 10 psami naraz, będzie szokiem... Obawiam się, żeby nie zechciała stamtąd, pomimo wszystko, czmychnąć... Pierwsze dni na pewno będą krytyczne. Długo rozmawiałam z tymi ludźmi, zwracałam na wszystko uwagę, mają jej np. wyrobić u grawera adresówkę z imieniem i nr tel. Wszystko to powoduje, że mam bardzo ambiwaletne odczucia, co do tej adopcji. Bo kiedy zostawiałam tam Leśną, to myślałam, że się rozkleję :placz:, ale z drugiej strony nieskorzystanie z tej oferty byłoby grzechem i popadaniem w przesadę... A wszystko to dlatego, że Leśna za długo była u mnie, za długo nie było dla niej żadnego domu, no i za bardzo się do siebie przywiązałyśmy. Popieprzona ta robota ! Quote
Figa Bez Maku Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 No tak to jest z tymi tymczasami..jak trwają dłużej..to pies się przywiązuje " za bardzo" i vice versa.....może Leśna polubi i doceni samotne wędrówki po dużym ogrodzie...w każdym razie mam nadzieję ,że trzymasz rękę na pulsie...jakby co....:cool3: Quote
ewelinka_m Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 już myślałam, że tego nie doczekam, usuwam Leśną z podpisu :loveu: Leśna bądź grzeczna ;) Quote
betel Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Potter , będzie dobrze:lol:, ale to przykre rozstawać się z pupilem. Napisz, proszę , jakiego psiaka wstawić na allegro na miejsce Leśnej??? Trzymaj się:loveu: Quote
erka Posted October 6, 2007 Posted October 6, 2007 Leśna w domku:multi:,świetnie. Figę Bez Maku z wrażenia opuściła wena, bo tym razem tylko...prozą:razz::evil_lol:. Miejmy nadzieję,że będzie wszystko ok. Potter, a czy ci ludzie nie zdecydowali by się na drugiego psa, co by się Leśnej nie nudziło w tym ogrodzie ? Bo ratlerka, to chyba nie będzie dla niej towarzystwo, tym bardziej,że ona chyba w mieszkaniu. Nie proponowałaś im tego?;) Quote
Potter Posted October 6, 2007 Author Posted October 6, 2007 erka napisał(a): Potter, a czy ci ludzie nie zdecydowali by się na drugiego psa, co by się Leśnej nie nudziło w tym ogrodzie ? Bo ratlerka, to chyba nie będzie dla niej towarzystwo, tym bardziej,że ona chyba w mieszkaniu. Nie proponowałaś im tego?;) Ewka :mad:.... Jasne, że proponowałam. Tydzień temu i wczoraj również, cały czas im o tym trułam... Już chyba mieli mnie dość... Przytoczyłam im wszystkie znane mi argumenty na ten temat. Tym bardziej, że ci ludzie mają 2 bliźniacze budy, postawione obok siebie w tym samym boksie. A więc warunki techniczne idealne! Ale się uparli, że nie - że 3 psy to za dużo, pomimo, że jest sporym naciąganiem prawdy traktowanie tego ratlerka jako psa :razz:. Może, jeśli odwiedziłby ich ktoś inny z Dogo i nacisnął ich ponownie w tym kierunku, to zmieniliby zdanie. Chodzi przecież nie tylko o towarzystwo dla Leśnej, ale i dobry, sprawdzony dom dla innego z naszych psów. Quote
Potter Posted October 6, 2007 Author Posted October 6, 2007 Aha, Betel - może Misię (tę nowo dodaną), chyba jeszcze nie ma Allegro ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.