Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 356
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Manforte, nie wiesz czy ci ludzie z Kielc wezmą ją po tym zabiegu, czy to jeszcze nic pewnego?

Figa Bez Maku, Ty mnie zadziwiasz:-o:lol:, nawet zwykłe pytanie wierszem, no, no....

Posted

manforte napisał(a):
Dzisiaj Potter nie będzie na dogo. Z tego co wiem do tej pory pieniążki dla Leśnej prakazywane były na prywatne konto Potter.


Ja zaś kasę przekazywałam
(tak jak na wstępie sie dowiedziałam)
na AFN dla Leśnej na skarpetę
a chyba prościej wprost na metę
do Potter która się Leśną zajmuje
i kasą dla psa dysponuje.....
tak moja dusza tę sprawę czuje....

Posted

Dzisiaj o 16.30 zabieg, chociaż mam co do konieczności jego przeprowadzenia mieszane uczucia... Dzisiaj Leśna bardzo ładnie biegała, prawie nie utyka, ta paskudna, gorąca opuchlizna zeszła, palec jest tylko nieznacznie większy, no i nie wycieka już ropa...

Nie wiem, co robić, bo nie chcę na siłę "uszczęśliwiać" psa narkozą i pozbawianiem go części ciała. Ponadto w kasie pustki (oczywiście jeśli zabieg byłby niezbędny, to bym go zrobiła). Ale z drugiej strony zdjęcie RTG wykazało, że kość paliczka jest nieodwracalnie zmiażdżona i już nie da się tego zrekonstruować. Tak że nie wiem, co robić, głupia jestem...
Niech decyzję podejmie weterynarz.

Figo Bez Maku - jeśli możesz coś wpłacić, to wygodniej będzie na moje prywatne konto, bo AFN działa ostatnio bardzo ociężale i na pieniądze czeka się po 2-3 miesiące. Ale jeśli wolisz bezpieczniej na AFN, to też dobrze :lol:.

Posted

Chętnie Potter miła
tylko gdzieś go zgubiłam:oops:
i nie wiem na której stronie
Twój numer konta się odsłoni....
a co do Leśnej paliczka amputacji
to oczywiście masz rację...
to jest decyzja dla weta
gdy powie ciąć to niestety
należy się zgodzic
by Leśnej nie zaszkodzić...

Posted

Mój nr konta:
38 1020 2733 0000 2202 0005 0674
Agnieszka Lechowicz


Weterynarz stwierdził jednak, że na dzień dzisiejszy amputacja nie jest konieczna (zresztą amputować można zawsze, nie ma się co z tym spieszyć).
Na razie nic złego sie nie dzieje - Leśna biega prawie normalnie, na pewno ją to nie boli, opuchlizna prawie zeszła... Powinno być tylko lepiej, nie gorzej. A gdyby jednak coś się znowu zaczęło ślimaczyć, to wtedy można pomysleć...

Posted

Domek niby jest (w Kielcach - może ktoś będzie chciał się tam przespacerować, to mogę podać adres na PW), ale mam pewne (małe) obiekcje...:razz: Dlatego nic nie pisałam, czekając, że może pojawi się jakaś lepsza oferta...
Prawdopodobnie przesadzam, bo z obiektywnego punktu widzenia ten dom jest bardzo dobry, ale cały czas wydaje mi się, że sunia po takich przejściach powinna trafić jeszcze lepiej :razz:. Nie wiem ..., chyba jednak przesadzam... ale czasami wydaję psy do takich świetnych domów, że sama bym się tam dała adoptować ;).

Tak, czy siak - jeteśmy z domem umówieni na jutro. Chyba mi serce pęknie, kiedy bedę ją musiała tam zostawić :-(.

Posted

[quote name='Potter']Domek niby jest (w Kielcach - może ktoś będzie chciał się tam przespacerować, to mogę podać adres na PW), ale mam pewne (małe) obiekcje...:razz: Dlatego nic nie pisałam, czekając, że może pojawi się jakaś lepsza oferta...
Prawdopodobnie przesadzam, bo z obiektywnego punktu widzenia ten dom jest bardzo dobry, ale cały czas wydaje mi się, że sunia po takich przejściach powinna trafić jeszcze lepiej :razz:. Nie wiem ..., chyba jednak przesadzam... ale czasami wydaję psy do takich świetnych domów, że sama bym się tam dała adoptować ;).

Tak, czy siak - jeteśmy z domem umówieni na jutro. Chyba mi serce pęknie, kiedy bedę ją musiała tam zostawić :-(.[/quote]
:multi: wspaniałe wieści, domek napewno okaże się dobry, trzymam kciuki bardzo mocno,Leśna na to zasługuje

Posted

Ciesze się ,że Leśna będzie miała dom, mam nadzieje, Agnieszko, ze okaże się on naprawdę dobry i będziesz mogła go zaakceptować. Trzymam mocno kciuki!!!!:loveu:

Ps. Jak patrzę na niektóre domki, do których trafiły psiaki to też czasmi myślę ,że chętnie dałabym się adoptować :evil_lol:

Posted

Dzisiaj zawiozłam Leśną do jej nowego domu w Kielcach.

Niestey, jak na złość, rozładowała mi się bateria w aparacie i nie zrobiłam nawet pół zdjęcia. Ci Państwo mają coś pstryknąć i mi przesłać, wtedy wkleję na Dogo.

Domek bardzo dobry, Państwo zamożni, sunia ma cały ogród do biegania, porządną budę. W domu jest jeszcze suka ratlerek, mam nadzieję, że się zaprzyjaźnią, chociaż przy Leśnej wygląda jak pchła...

Jedyny mankament, to że ci ludzie oboje długo pracują i we własnym domu są gośćmi, tak że sunia dużo czasu spędzać będzie samotnie :shake:, a to, po jej zabawach azylowych z 8, 10 psami naraz, będzie szokiem...

Obawiam się, żeby nie zechciała stamtąd, pomimo wszystko, czmychnąć... Pierwsze dni na pewno będą krytyczne.
Długo rozmawiałam z tymi ludźmi, zwracałam na wszystko uwagę, mają jej np. wyrobić u grawera adresówkę z imieniem i nr tel.

Wszystko to powoduje, że mam bardzo ambiwaletne odczucia, co do tej adopcji. Bo kiedy zostawiałam tam Leśną, to myślałam, że się rozkleję :placz:, ale z drugiej strony nieskorzystanie z tej oferty byłoby grzechem i popadaniem w przesadę...

A wszystko to dlatego, że Leśna za długo była u mnie, za długo nie było dla niej żadnego domu, no i za bardzo się do siebie przywiązałyśmy.

Popieprzona ta robota !

Posted

No tak to jest z tymi tymczasami..jak trwają dłużej..to pies się przywiązuje " za bardzo" i vice versa.....może Leśna polubi i doceni samotne wędrówki po dużym ogrodzie...w każdym razie mam nadzieję ,że trzymasz rękę na pulsie...jakby co....:cool3:

Posted

Potter , będzie dobrze:lol:, ale to przykre rozstawać się z pupilem. Napisz, proszę , jakiego psiaka wstawić na allegro na miejsce Leśnej??? Trzymaj się:loveu:

Posted

Leśna w domku:multi:,świetnie.
Figę Bez Maku z wrażenia opuściła wena, bo tym razem tylko...prozą:razz::evil_lol:.

Miejmy nadzieję,że będzie wszystko ok.
Potter, a czy ci ludzie nie zdecydowali by się na drugiego psa, co by się Leśnej nie nudziło w tym ogrodzie ? Bo ratlerka, to chyba nie będzie dla niej towarzystwo, tym bardziej,że ona chyba w mieszkaniu.
Nie proponowałaś im tego?;)

Posted

erka napisał(a):

Potter, a czy ci ludzie nie zdecydowali by się na drugiego psa, co by się Leśnej nie nudziło w tym ogrodzie ? Bo ratlerka, to chyba nie będzie dla niej towarzystwo, tym bardziej,że ona chyba w mieszkaniu.
Nie proponowałaś im tego?;)


Ewka :mad:.... Jasne, że proponowałam. Tydzień temu i wczoraj również, cały czas im o tym trułam... Już chyba mieli mnie dość... Przytoczyłam im wszystkie znane mi argumenty na ten temat. Tym bardziej, że ci ludzie mają 2 bliźniacze budy, postawione obok siebie w tym samym boksie. A więc warunki techniczne idealne!
Ale się uparli, że nie - że 3 psy to za dużo, pomimo, że jest sporym naciąganiem prawdy traktowanie tego ratlerka jako psa :razz:.

Może, jeśli odwiedziłby ich ktoś inny z Dogo i nacisnął ich ponownie w tym kierunku, to zmieniliby zdanie. Chodzi przecież nie tylko o towarzystwo dla Leśnej, ale i dobry, sprawdzony dom dla innego z naszych psów.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...