Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tydzień temu przybłąkała się do nas młoda suczka(bullowata).
Pół roku temu adoptowaliśmy suczkę ze schroniska (też młoda), mieszanka owczarka niemieckiego z husky

Suczki dogadują się- potrafią nawet jeść z tej samej miski, ale problem pojawia sie wtedy gdy bawią się razem :/

Na początku wszystko jest OK, ale potem nowa suczka zaczyna warczeć i w końcu rzuca się z zębami na drugą suczkę. A ta starsza nie daje za wygraną i kontratakuje.

Nowa suczka jest nieco mniejsza od drugiej i jest strasznie wychudzona, starsza jest za to troszke spasiona :P Może problem tkwi w tym, że ta nowa boi się tej starszej?

Już kilka razy doszło do takich incydentów, trzeba było je rozdzielać. Na szczęście nikomu nic sie nie stało.

Boję się, że suczki zrobią sobie krzywdę, albo komuś kto będzie je rozdzielać
Nie chcemy oddać ich do schroniska

Za każdą odpowiedź będę szczerze dziękować :)

Posted

Moj pies z psem kolezanki ma to samo, bawią sie, wprawdzie dosc agresywnie, ale to jeszcze zabawa, czasami przesadzają, któryś sie wkurzy i zaczyna sie walka, na szczescie wystarczy donosnie krzyknac i odpuszczaja. Zależy co jest powodem walki, i czy w ogole to jest walka czy "ustalanie hierarchii". Ile trwa zabawa zanim przeradza sie w walkę? No i czy przed rozpoczęciem np jeden z psów kladzie lapy lub pysk na drugim? Tak jak mowisz moze tez sie bac drugiej, lub nie miala wczesniej stycznosci z innymi psami i nie umie sie bawic, wiec traktuje to w pewnym rodzaju za atak

Posted

Wiec owczarkowa suczka chce dominowac, a druga pewnie tez ma dominujacy charakter i sobie na to nie pozwala. Chociaż to troche dziwne ze jedzą z jednej miski, i nie ma zgrzytów a przy zabawie są. A to są takie walki "na śmierć i życie"? Czy raczej klapanie zebami i szczypanie? Po walce je jakos izolujesz czy po rozlaczeniu jest normalnie? Mozna próbować by to wypracować np gdy widzisz ze zabawa zaraz moze przerodzic sie w walke to np zawolac jedną tym samym kończąc zabawe, albo wypracować komende "koniec" ktora ma oznaczac koniec zabawy. Z tego co napisalas w pierwszym poscie nie sa to powazne walki i moim zdaniem da sie z tym zyc, po prostu trzeba kontrolować zabawy i rozdzielac psy kiedy wychodzisz z domu zeby broń boze nie dopuscic do walki gdy nikogo nie ma w domu. Polecam zakup kennel klatek. Rozumiem ze druga suka zostaje juz na stałe?

Posted

Raczej jest to kłapanie zębami ale nie jestem pewna. Robią przy tym dużo hałasu.
Zależy, po takich bójkach raz dalej się bawią a raz je zamykamy osobno

Posted

Ja myślę, że wszystko z czasem się ułoży, to dopiero tydzień mija, jak piszesz. One same muszą ustalić sobie stosunki między sobą, no chyba że dochodziłoby do walk na śmierć i życie, wtedy trzeba interweniować. Jak adoptowałam sunię, to samiec mój kładł też na nią łapy i pokazywał, kto tu rządzi, trwało to jakiś czas. Sunia przyjęła jego warunki, a teraz i tak manipuluje nim. Po prostu muszą się przyzwyczaić do siebie i do tego, że żyją w jednym stadzie, a zgrzyty i tak zawsze mogą się zdarzyć, bo gdzie ich nie ma?

Posted

Racja, jak już zaczną na serio walczyć, to będzie po sprawie :/

 

No to jak można tu pomóc?

 

Powinna Semalia im zabawy przerywać, czy nie pozwalać im się bawić samym?

Zawsze ich nie przypilnuje, więc jak można kobitki profilaktycznie pogodzić?

Posted

Kontakt tylko w obecności właścicieli, intensywna praca z każdą z nich z osobna (bardziej w celu, hm, podbudowania własnego autorytetu), przerywanie zabawy kiedy widać że emocje się podnoszą - to jest to co do głowy przychodzi...

  • Upvote 2
Posted

Czyli, jak właściciele są w pracy, każda suczka w osobnym pomieszczeniu.

Wspólna zabawa tylko do określonego poziomu ekscytacji, potem trzeba psy wyciszać.

 

Tylko to dla mnie wygląda na zaadresowanie objawów, a nie przyczyn. 

Żeby psiaki zgodniej żyły, to chyba ta praca z każdą z nich z osobna?

A jak konkretnie?

 

Pytam, bo sama nie bardzo mam pomysł, a jestem ciekawa.

Ja bym pewnie szukała behawiorysty w okolicy, co by mi powiedział, jak z psami pracować :)

Posted

Ja bym jeszcze skończyła z jedzeniem z jednej miski, przynajmniej do czasu ustalenia przyczyny bójek. U mnie kiedy konflikty zabawowe/zmiany hierarchii przeniosły się do żarcia, to raz, że się zaostrzyły a dwa było trudniej doprowadzić suczki do porządku.

 

Czy któraś z suczek jest nadpobudliwa?

 

Ja niedawno do mojego stada wprowadziłam tymczasa, do rozdzielania podszczypywania ubierałam grube skórzane rękawiczki, ew. takie narciarskie.

 

Kiedy musiałam rozdzielać walki na śmierć i życie między moimi dużymi sukami- chlustałam im na głowy wiadrem zimnej wody. Wiadomo, ryzykuje się zapaleniem uszu, ale lepsze to niż rozszarpane gardło...

  • Upvote 1
Posted

Każda z suczek ma swoje dwie miski :)
Czy są nadpobudliwe?
Ta owczarkowata suczka mogłaby bawić się z każdym psem, natomiast bullowata boi się niektórych psów.
Obie szaleją na spacerach :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...