Semalia Posted March 22, 2015 Posted March 22, 2015 Tydzień temu przybłąkała się do nas młoda suczka(bullowata). Pół roku temu adoptowaliśmy suczkę ze schroniska (też młoda), mieszanka owczarka niemieckiego z husky Suczki dogadują się- potrafią nawet jeść z tej samej miski, ale problem pojawia sie wtedy gdy bawią się razem :/ Na początku wszystko jest OK, ale potem nowa suczka zaczyna warczeć i w końcu rzuca się z zębami na drugą suczkę. A ta starsza nie daje za wygraną i kontratakuje. Nowa suczka jest nieco mniejsza od drugiej i jest strasznie wychudzona, starsza jest za to troszke spasiona :P Może problem tkwi w tym, że ta nowa boi się tej starszej? Już kilka razy doszło do takich incydentów, trzeba było je rozdzielać. Na szczęście nikomu nic sie nie stało. Boję się, że suczki zrobią sobie krzywdę, albo komuś kto będzie je rozdzielać Nie chcemy oddać ich do schroniska Za każdą odpowiedź będę szczerze dziękować :) Quote
Vailet Posted March 22, 2015 Posted March 22, 2015 Moj pies z psem kolezanki ma to samo, bawią sie, wprawdzie dosc agresywnie, ale to jeszcze zabawa, czasami przesadzają, któryś sie wkurzy i zaczyna sie walka, na szczescie wystarczy donosnie krzyknac i odpuszczaja. Zależy co jest powodem walki, i czy w ogole to jest walka czy "ustalanie hierarchii". Ile trwa zabawa zanim przeradza sie w walkę? No i czy przed rozpoczęciem np jeden z psów kladzie lapy lub pysk na drugim? Tak jak mowisz moze tez sie bac drugiej, lub nie miala wczesniej stycznosci z innymi psami i nie umie sie bawic, wiec traktuje to w pewnym rodzaju za atak Quote
Semalia Posted March 22, 2015 Author Posted March 22, 2015 Potrafią bawić się nawet przez 20 min. I tak suczka(husky + owczarek niemiecki) czasem kładzie łapy na grzbiet drugiej Quote
Vailet Posted March 22, 2015 Posted March 22, 2015 Wiec owczarkowa suczka chce dominowac, a druga pewnie tez ma dominujacy charakter i sobie na to nie pozwala. Chociaż to troche dziwne ze jedzą z jednej miski, i nie ma zgrzytów a przy zabawie są. A to są takie walki "na śmierć i życie"? Czy raczej klapanie zebami i szczypanie? Po walce je jakos izolujesz czy po rozlaczeniu jest normalnie? Mozna próbować by to wypracować np gdy widzisz ze zabawa zaraz moze przerodzic sie w walke to np zawolac jedną tym samym kończąc zabawe, albo wypracować komende "koniec" ktora ma oznaczac koniec zabawy. Z tego co napisalas w pierwszym poscie nie sa to powazne walki i moim zdaniem da sie z tym zyc, po prostu trzeba kontrolować zabawy i rozdzielac psy kiedy wychodzisz z domu zeby broń boze nie dopuscic do walki gdy nikogo nie ma w domu. Polecam zakup kennel klatek. Rozumiem ze druga suka zostaje juz na stałe? Quote
Beatrx Posted March 22, 2015 Posted March 22, 2015 Obserwuj je uwaznie i jak widzisz, ze ktoras przegina i atmosfera gestnieje to przerywaj zabawe. Quote
Semalia Posted March 23, 2015 Author Posted March 23, 2015 Dziękuję :) Spróbuję o postępach was poinformuje Quote
Semalia Posted March 23, 2015 Author Posted March 23, 2015 Raczej jest to kłapanie zębami ale nie jestem pewna. Robią przy tym dużo hałasu. Zależy, po takich bójkach raz dalej się bawią a raz je zamykamy osobno Quote
IlonaS Posted March 23, 2015 Posted March 23, 2015 Ja myślę, że wszystko z czasem się ułoży, to dopiero tydzień mija, jak piszesz. One same muszą ustalić sobie stosunki między sobą, no chyba że dochodziłoby do walk na śmierć i życie, wtedy trzeba interweniować. Jak adoptowałam sunię, to samiec mój kładł też na nią łapy i pokazywał, kto tu rządzi, trwało to jakiś czas. Sunia przyjęła jego warunki, a teraz i tak manipuluje nim. Po prostu muszą się przyzwyczaić do siebie i do tego, że żyją w jednym stadzie, a zgrzyty i tak zawsze mogą się zdarzyć, bo gdzie ich nie ma? Quote
Berek Posted March 23, 2015 Posted March 23, 2015 Jeśli już dojdzie do "walk na śmierć i życie" to przerypane - mamy wtedy dwie suki walczące zajadle i niewiele da się z tym zrobić. Quote
Miawko Posted March 23, 2015 Posted March 23, 2015 Racja, jak już zaczną na serio walczyć, to będzie po sprawie :/ No to jak można tu pomóc? Powinna Semalia im zabawy przerywać, czy nie pozwalać im się bawić samym? Zawsze ich nie przypilnuje, więc jak można kobitki profilaktycznie pogodzić? Quote
Berek Posted March 23, 2015 Posted March 23, 2015 Kontakt tylko w obecności właścicieli, intensywna praca z każdą z nich z osobna (bardziej w celu, hm, podbudowania własnego autorytetu), przerywanie zabawy kiedy widać że emocje się podnoszą - to jest to co do głowy przychodzi... 2 Quote
Miawko Posted March 23, 2015 Posted March 23, 2015 Czyli, jak właściciele są w pracy, każda suczka w osobnym pomieszczeniu. Wspólna zabawa tylko do określonego poziomu ekscytacji, potem trzeba psy wyciszać. Tylko to dla mnie wygląda na zaadresowanie objawów, a nie przyczyn. Żeby psiaki zgodniej żyły, to chyba ta praca z każdą z nich z osobna? A jak konkretnie? Pytam, bo sama nie bardzo mam pomysł, a jestem ciekawa. Ja bym pewnie szukała behawiorysty w okolicy, co by mi powiedział, jak z psami pracować :) Quote
Erica Posted March 23, 2015 Posted March 23, 2015 Ja bym jeszcze skończyła z jedzeniem z jednej miski, przynajmniej do czasu ustalenia przyczyny bójek. U mnie kiedy konflikty zabawowe/zmiany hierarchii przeniosły się do żarcia, to raz, że się zaostrzyły a dwa było trudniej doprowadzić suczki do porządku. Czy któraś z suczek jest nadpobudliwa? Ja niedawno do mojego stada wprowadziłam tymczasa, do rozdzielania podszczypywania ubierałam grube skórzane rękawiczki, ew. takie narciarskie. Kiedy musiałam rozdzielać walki na śmierć i życie między moimi dużymi sukami- chlustałam im na głowy wiadrem zimnej wody. Wiadomo, ryzykuje się zapaleniem uszu, ale lepsze to niż rozszarpane gardło... 1 Quote
Semalia Posted March 24, 2015 Author Posted March 24, 2015 Każda z suczek ma swoje dwie miski :) Czy są nadpobudliwe? Ta owczarkowata suczka mogłaby bawić się z każdym psem, natomiast bullowata boi się niektórych psów. Obie szaleją na spacerach :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.