Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pegaza policz dokladnie !! jakie 80 dni? wedlug mnie bylo by to ok 40 dni.

sunia trafila domnie zcieczka! a urodzila po terminie dlatego maluchy padly! a suka ledwo to przezyla. Wedlug weta powodem bylo przenoszenie .

Teraz zapytam dlaczego niebylyscie takie,dobre gdy byly potrzebne pieniadze na wykup tej suni? gdzi bylyscie? pomogla tylko Mery!!
A teraz nagle gdy bylo sczenie rasowe to robicie afere!!!!z handlara itp
zadarmo sczeniaka to kazdy chce wziasc! te pieniadze za tego sczeniaka idom na bidy!!! ni do moje kieszenie ,bo zmoje to ja jescze wyciagam i wplacam na pomoc innym i niejedna osoba na dogo o tym wie. tylko ze ja nienaleze do tych ludzi ktorzy lubiom robic rozglos w kolo siebie.

Posted

Mona przeczytaj samą siebie...40 dni.

Skoro taka z Ciebie znawczyni to czemu czekałaś tak długo z suką która przenosiła ciążę?

ps. tylko winny się tłumaczy.

Posted

York Suczka 10 tygodni

Opis:

Sliczna suczka 10 tygodniowa .po Rodowodowych rodzicach ,z kompletem sczepien i wyprawka
BYTOM.032/2804540. 694093670Podstawowe szczegóły:

Ogłoszenie od:pietruszka E-Mail:monpie39@interia.pl Szczegóły ogłoszenia

Identyfikator ogłoszenia:772 Oglądalność:353Ogłoszenie wygaśnie:2006.12.15 (w -419 Dni)Dodane:2006.11.24
oczywiscie fotki tej suni sa w Yorkowej galeri!!!!!! jak szukasz to i poszukaj tam byly 3 sczeniaki 2 pieski i sunia Amelia! asterix i amanti.Sczenieta rodowodowe mozna to sprawdzic!!!!!

Posted

napisalam 70 dni od daty pokrycia czyli 3 pazdziernik a urodzila 18 grudnia
Ty nie robisz rozglosu wez przestan cały czas piszesz ze tam wykupilas, tam dałas,
kończe bo musze wyjśc
mnie juz niestety tą dobrocią do yorkow nie przekonasz....
ale moze innych jeszcze tak
bye

Posted

j
Ja sie niemusze tlumaczyc bo niema z czego!!!!

Sa na dogomani ludzie ktorzy mnie i moje psy znaja osobiscie! bywaja umnie czesto,i widza i wiedza omnie wszystko.
Natomiast zalosne jest to,ze gadac i krzyczec obraz na forum potrafi kazdy,ale zeby pomuc osobiscie czy drobna wpalata finansowa to niema nikogo.

Posted

wiesz co pegaza jestes zalosna naprawde:shake:wchodzisz na forun tylko zeby plotkowac,sama nic nipomozesz a na drugich nadajesz.


Co do maxi 3 to moja siostra zna ja osobiscie moderator Patikujek

Posted

słuchaj na dogo nie jest zabronione by plotkować
a pomagać nie musze...
no i jak to jest z tymi rodzicami na miejscu?
ja załosna bo plotkuje a Ty ta dobra bo pomagasz taa wiemy wiemy Mona ma dobre serduszko bo wpłaca pieniązki pewnie z sprzedanych szczeniaczkow eh
odpowiesz na te pytanie skąd te rodzice na miejscu jak napisałaś,że nie wiadomo co się urodzi?
Ty jestes załośna bo ignorujesz nasze pytania odnośnie rodziców i Koralika

Posted

niebede sie tlumaczyc bo naprawde niema z czego,syn wystawil ogloszenia i tak napisal.


Co mialm wyjasnic to wyjasnilam,i wiecej dyskutowac na ten temat niebede.

I bardzo prosze wszystkie cioteczki o nieposylanie mi prv o yorkach i yorkopodobnych bidach, ani innych informacji o Yorkach w potrzebie,odtej chwili moje udzielanie sie na dogomani w typu tymczasow ,czy pomocy finansoej szukanie domu ,sie zakonczyla!!

Posted

Mona4 napisał(a):

Co do maxi 3 to moja siostra zna ja osobiscie moderator Patikujek


Ja coraz bardziej tego wszystkiego nie rozumiem.
Bo jak zrozumieć pierwszy post maxi3?

maxi3 napisał(a):
WITAM WSZYSTKICH Yorkomaniakow i nietylko
Jestem tutaj od wczoraj,mysle ze moge sie dowas przylaczyc.A wiec Jestem Monika mam 38 lat,tylko prosze nie stara baba ihihhiih,mieszkam w BYTOMIU mam Jamniczke miniaturowa i 2 przecudne lobuziary Yorkusie.Monalise i jej coreczke 7 tygodniowa Meskaline,Maline.

Jak tylko jako bladynka naucze wklejac sie fotki to wkleje hihi


Pozdrawiam wszystkich yorkomaniakow MAXI 3

Posted

taa Anusia fakty są i nie kłamią

I bardzo prosze wszystkie cioteczki o nieposylanie mi prv o yorkach i yorkopodobnych bidach, ani innych informacji o Yorkach w potrzebie,odtej chwili moje udzielanie sie na dogomani w typu tymczasow ,czy pomocy finansoej szukanie domu ,sie zakonczyla!!

zapewniam Cię że żadna bida już do Ciebie nie trafi, po tym co sobie tu poczytają dziewczyny w koncu na oczy przejrzą....

Posted

[quote name='Chefrenek']No tak ...ma ten sam numer telefonu i maila a oprócz tego mieszka razem z tobą.

http://forum.maku.vel.pl/viewtopic.php?p=2211


nie nie Chefrenek ona mieszka w Zabrzu a wiesz Zabrze- Bytom ponoć sieć osiedlowa haha i jedno IP mają hahahah
siec osiedlowa moze dzialac gdy bloki są blisko siebie czyli jak nazwa wskazuje jest to na jednym osiedlu:D

Posted

Szkoda Mona, że już nie będziesz nic wyjaśniać bo tak naprawdę nie wyjaśniłaś kompletnie NIC więc pozostaje nam wiedzieć i sądzić to co wiemy i czytamy.

Posted

Zaraz, zaraz...
Nie róbcie tu polowania na czarownice...
Bo wiele jest takich "cioteczek" co albo mają swoje pseudohodowle w których zwierzęta trzymane są w skandalicznych warunkach i rozmnażane dwa lub co najmniej raz w roku (wyobrażcie sobie, że przepisy ZK na to pozwalają - na raz w roku!) albo mają ciotków, pociotków lub koleżaneczki, które prowadzą taki biznes i uprzejmie im donoszą o poczynaniach ludzi, którzy chcą takie bidy ratować, skutecznie utrudniają i śmieją się w kułak, przy czy udają, jak to nie kochają zwierzaków i nikt ich pod pręgierz opinii tu nie stawia...

Fakty są takie, że Mona kupiła suczkę za swoje pieniążki ( czy pokryła czy nie- suka stanowi jej wałsność i to mona ma prawo podejmować decyzję)
Suczka jest pod opieką weta, w domu , w dobrych warunkach..
A mona nie jednemu psu pomogła i wyciągnęła rękę z pomocą gdzie nikt inny tego nie zrobił...

Widzę że na Dogo zaczyna działać "Święta Inkwizycja"...

99i9% osób na Dogo kwalifikuje się na stos o wiele bardziej niż mona...

Posted

[quote name='Alpina']

Fakty są takie, że Mona kupiła suczkę za swoje pieniążki ( czy pokryła czy nie- suka stanowi jej wałsność i to mona ma prawo podejmować decyzję)


Czy po to ja wykupiła z pseudohodowli aby u siebie ją rozmnażać?
Dla Ciebie Alpina to taki wspaniały wyczyn????

Posted

Chefrenek napisał(a):
Nie byłoby całej sprawy gdyby Mona napisała co i jak, jak człowiek.


Być może tak...
Ale uważam, że mogłyście monę na priva poprosić o wytłumaczenie sprawy -
należało jej się to, za pomoc jaką udzieliła nie jednej bidzie...
Może trochę więcej szacunku do nas- zwykłych użytkowników, bez których żadna pomoc nie jest możliwa...
Każdego można zgnoić i to szybko...
Najpierw każecie się jej tłumaczyć a potem czytam..."Tłumaczy się tylko winny..." czyli wdług przysłowia-"szef ma zawsze rację! (a jak nie ma?) To patrz punkt pierwszy..."

Posted

Kasia napisał(a):
Czy po to ja wykupiła z pseudohodowli aby u siebie ją rozmnażać?
Dla Ciebie Alpina to taki wspaniały wyczyn????


A co dla mnie jest wspaniałym wyczynem to napisałam powyżej...

Posted

Popieram słowa Alpiny ,mogłyście to wyjaśnic na privie ,a nie linczowac kogoś tutaj,najpierw miała się Monika tłumaczyc ,a później piszecie że tłumaczy się winny .Monika wiele zrobiła dla nie jednego psiaka i przydałoby się więcej zaufania dla drugiego człowieka .Można było to wszystko wyjaśnic na privie ,a nie napadac na nią tutaj .:angryy:

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...