AnkaG Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Ja chyba nigdy ludzi nie zrozumiem ... I naprawde wolę zwierzęta ....
Mona4 Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 Kilerek zostal wykupiony!! za symboliczne 200zl,kto dalby wiecej? a leczenie kosztowaloby majatek,lepiej bylo kupic nowe Felgi do swojego BMW niz leczyc psa,ktory ma chore nerki.A choroby nerek nabawil sie zima gdy pancia ciagala malizne w sniegu w chlapie ,aby pochwalic sie przed sasiadami nowym psem Dodam od siebie ze piesek pochodzi z znanej w PL hodowli.a hodowczyni stwierdzila ze to nie jej problem psa sprzedala i nic jaj jego los nieobchodzi:angryy: Dzis malucha tylko troche poobcinalam,bo byl strasznie przerazony,jutro go wykapiemy i wieczorem jedziemy do kliniki na badania.
Mona4 Posted September 26, 2007 Author Posted September 26, 2007 dzien doberek wszystkim idzie zima,moze kubraczki ładne. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=84331
Patikujek Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Kubraczki są świetne też sobie zamówię :) A psiak przesłodki, ja nie wiem po co ci bogacze te psy kupują, niech sobie kupią dużego pluszaka albo nowy samochód, który potem sobie do garazu odstawią jak im się znudzi:shake: Aż mnie krew zalewa:shake: A co do troli to wiem, czytałam watek:angryy:
tigrunia Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Chętnie bym zamówiła taki kubraczek, ale Jessi to jeszcze szczeniak i pewnie niedługo by z niego wyrosła. Zima się zbliża i powinna mieć coś takiego ale nie wiem czy wtedy ciut większy zamówić , czy jak? Mona co radzisz??
Mona4 Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 witaj Zalezy ile malutka ma miesiecy? i czy jescze urosnie.Jak kupisz wiekszy to bedzie jej niewygodnie.. Dla sczeniaka ,bedziesz musiala kupic 2 kubraczki jeden na teraz a jak urosnie drugi.Ja na twoim miejsu bym sie jescze wstrzymala z zakupem.
tigrunia Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Jak w podpisie.. 4 m-ce i 21 dni :) Wiesz.. nie chce , żeby jej było zimą zimno :(
Mona4 Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 5 miesiecy to niepowinna juz urosnac,tylko troche cialka nabrac.Wiec mozesz ja wymierzyc i w obwodzie 1 cm dodac wiecej:lol:
tigrunia Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Mona a co z Coralikiem?? Będą jakieś nowe zdjątka ?? Stęskniłam się za maluchem :oops: Co u niego słychać ?
Mona4 Posted September 28, 2007 Author Posted September 28, 2007 Coralik wraca do domu z poniedzialek:multi::multi::loveu::loveu: wiec fotogaleria bedzie napewno.
Helga&Ares Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 o, to już niedługo Koraliczek wraca do Pańci :loveu::multi:
Mona4 Posted September 28, 2007 Author Posted September 28, 2007 A to nasz nowy TYMCZASOWICZ:-( Jamniczek,skrajnie wycienczony:-(odwodniony,zaglodzony.pomomo swojego mlodego wieku ,sporo musiaj przejsc:-( Dzis cioteczka przywiozla go do Katowic,gdzie czekalam na niego razem z karolinką.Biedak przyjechal z Cieszynskiego schroniska,gdzie byl pare dni i gdyby nie cioteczki, dawno by niezyl z odwodnienia. tak wiec Chlopak z Cieczyna zamieszkal od dzis w Bytomiu. DUDUS bo tak go corka nazwala jest w fatalnym stanie:-( odwodniony,cuchnacy ledwo stoi na lapkach.Niechce jejsc,pije tylko wode ,ktura natychmiast zwraca:-( obawiam sie czy dotwa do rana. to nasz DUDUS
Mona4 Posted September 28, 2007 Author Posted September 28, 2007 plissssss trzymajcie kciuki aby DUDUS przezyl:placz::placz::placz::placz::placz: Jescze dzis o 24 przyjedzie wet ,aby podac mu kroplowki nawadniajace.
Asia & Ginger Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Ale biedactwo... :placz: :placz: :placz: Trzymamy kciuki :kciuki: :kciuki: i łapki :bluepaw: :bluepaw: za Dudusia.
aniac50 Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Jasne ,że trzymamy kciuki !!!!!Boże taka "kupka psiego nieszczęścia "!!!!!
binkaa Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 Jeziu jakie biedactwo:placz::placz::placz: Mocno trzymamy kciuki za Dudusia!
Mona4 Posted September 28, 2007 Author Posted September 28, 2007 dziekuje wam wszystkim. Dzis o 22 przyjechal wet,podal mu glukoze,zastrzyk przeciwwymiotny,pobral, krew do badania,a jutro na 1o musimy byc w lecznicy.Gdy karolinka zapytala czy dudus bedzie zyl ,wet nieodpowiedzial nic:-( wyprowadzilam a raczej wynioslam biedaka na wieczorny spacer aby sie zalatwil,to biedaczek ile mial sil w tych slabych lapeczkach uciekl do klatki schodowej:-(tak sie bal ze go zostawie na dworze.teraz sobie grzecznie spi,prawie sie nierusza. Zato moje psiny sa namnie obrazone,bo musza spac w kuchni, niechce aby sie kontaktowaly z Dudusiem.
Asia & Ginger Posted September 28, 2007 Posted September 28, 2007 http://img225.imageshack.us/img225/4638/p9282189um0.jpg Jak rozkosznie tu wygląda. :loveu: Duduś, wracaj szybko do pełni sił i szukaj takiego wspaniałego domku jak u cioci Mony. :cool3:
Mona4 Posted September 28, 2007 Author Posted September 28, 2007 Asiu Dudus domek juz ma!! niedaleko mnie.Ale niemoge starszej pani dac psa w takim stanie:-( niewyobrazam sobie co by sie stalo gdyby Dudus odszedl uniej w domu:-(a musimy byc na to przygotowani:placz:.Dzis cala noc z synem mamy dyzury przy biedaku
tigrunia Posted September 29, 2007 Posted September 29, 2007 Mona i jak tam Dudus?? Przeżył ?? Biedny piesiu :( Trzymam za niego kciuki!
Recommended Posts