szagi Posted March 13, 2003 Posted March 13, 2003 Mam pytanie czy ktoś mógłby mi poradzić czy jest coś do roweru (jakiś sprzęt) aby mój pies mógł spokojnie biegać u mojego boku przy rowerze i nie wyrywał by mi ręki. Quote
Skanka Posted March 13, 2003 Posted March 13, 2003 Kiedyś oglądałam taki program o treningu dla chartów i człowiek, który je szkolił miał tak fajny sprzęcik doczpiany do roweru - była to jakby spręrzyna dzięki której pies nie ciągnąl. Nie wiem czy w Polsce coś tskiego jest. Pytanie tylko czy huski nie powinien jednak ciebie ciągnąc na tym rowerze? Mój pies biegnie z reguły luzem, a samo biegnięcie na smyczu bez ciągnięcia kosztowało mnie wiele pracy, nauczyłam go, że ma ciągnąc tylko po usłyszeniu komendy "naprzód", jednak rzadko to wykorzystuję na rowerze - bo się boję, na rolkach lepiej nam to idzie - mam większą kontrolę nad psem :D Quote
filip Posted March 13, 2003 Posted March 13, 2003 Hej Szagi, nazywa sie to SPRINGER i mozna to zobaczyc np w sklepie Karusek http://www.karusek.com.pl/index2.php w dziale promocje Quote
Skanka Posted March 13, 2003 Posted March 13, 2003 o, to właśnie to, fajna rzecz - chyba sobie kiedyś sprawię :wink: Quote
mike Posted March 13, 2003 Posted March 13, 2003 Szagi: ale springer nie dla haszczakowców. Husky za mocno ciągną. Dla nas linka z amortyzatorem bezpośrednio do kolumny kierownicy. Zobacz sobie www.husky.com.pl, tam znajdziesz sprzęt bardziej specjalistyczny. Quote
szagi Posted March 13, 2003 Author Posted March 13, 2003 Dzięki za podpowiedzi. Coś sobie na pewno kupię. Mój pies wie że jak jedę na rowerze i jego nie spuszczam to on ma mnie nie ciągnąć , ale niestety czasami się zapomina i przy ulicy , co mu się najczęściej zdarza mnie ciągnie i sama się zaplątuję w jego smycz. Jeszcze raz DZIĘKI. Quote
Kiki Posted March 13, 2003 Posted March 13, 2003 Ja niedługo też zacznę jeździc z Badim. Właśnie mam zamiar sobie sprawić linke z amortyzatorem, ale jestem ciekawa jak wygląda taka nauka? Czy on się nie zaplacze w tą linkę, albo na przykład nie zaplacze sie w koła? Quote
szagi Posted March 13, 2003 Author Posted March 13, 2003 Nie oduczam haskiego ciągnięcia roweru tylko czasami muszę przejechać przez osiedle na pole i do lasu i wtedy nie mogę pozwolić aby mnie ciągnął przez bloki i ruchliwą jezdnię. Kiedy wjeżdżam do lasu wtedy mnie ciągnie albo go spuszczam i on szaleje!!!!! Quote
Agnieszka_ Posted March 13, 2003 Posted March 13, 2003 I jeszcze moje psy są starsze: BONA Tatranska Zima ma 11 lat, a DAISY Errot ma 8 lat. Quote
Nat Posted March 13, 2003 Posted March 13, 2003 a myslisz, ze na zawodach to psy znaja trasy i biegna z mapa? nie - to wlasnie ty powinienes nim (psem) sterowac. Przynajmniej te podstawy "stoj" "gee" "haw" czy jak kto woli "prawo" "lewo". Quote
szagi Posted March 13, 2003 Author Posted March 13, 2003 Jestem tu od niedawna bo dopiero niedawno odkryłam to forum. Co do drugiego pytania to pies się łapie, kiedy ma ciągnąć a kiedy nie. Najgorsze jest jednak kiedy jedziemy przez osiedle atakują nas inne psy i to jest niesamowicie denerwujące i niebezpieczne dla mnie i dla mojego psa. Nie wiem tylko jak mam nauczyć psa reagować na takie komendy, fajnie by było gdyby mnie ktoś przeszkolił. Mam psa z hodowli z Łodzi z rodowodem ale jak poczytałam jak wy wszyscy znacie się na Polskich hodowlach to nie wiem czy wogóle mówić. Quote
szagi Posted March 13, 2003 Author Posted March 13, 2003 Poza tym nie jeżdż z nim na żadne wystawy byłam raz w Łodzi kiedy miał 1 rok i stwierdziłam że nigdy w życiu już nie pójdę. Widziałam na własne oczy korupcję i niesprwaiedliwości wśród sędziów i stwierdziłam że to tylko męczarnia dla mojego psa (był niesamowity upał). :evil: Quote
szagi Posted March 13, 2003 Author Posted March 13, 2003 Dzięki, co do komend to spróbuję i poćwiczęi dam znać co do rezultatów. Mam psa z hodowli "Brimy Świat" nie był to wyczekiwany pies poprostu, chciałam szybko kupić psa tej rasy i musiał to być koniecznie pies, więc ktoś mi powiedział, że tam jest i stąd go mam. Ale uważam że jest najpiękniejszy na całym świecie jak dla mnie, jest srebrno-biały. Teraz wiem że inaczej bym zaplanowała kupno psa ale kiedyś człowiek był o wiele głupszy........ Quote
szagi Posted March 13, 2003 Author Posted March 13, 2003 Na szczęście kupiłam i jestem szczęśliwa że jest zdrowy i nic mu nie dolega oprócz wilczego apetytu, co jest dziwne dla tej rasy. Wiem tylko tyle że tatusiem był Articlight RED ALASKA. a mamusi nie pamiętam, ale jak spojrzę w rodowód to napiszę i może prześlę zdjęcia. Dzięki za stronę zaczyna ćwiczyć. :D Quote
Jola Posted March 13, 2003 Posted March 13, 2003 Prawda jest taka, ze pierwszego hasiorka kupuje sie zazwyczaj w ciemno - 90 % ludzi tak robi, nastepny jest juz zaplanowany i wyszukany :) Co do ciagniecia, ja z Etna biegam wsord blokow, ulic i bardzo ruchliwych miejsc - zanim trfimy do lasu - mamy 5 km do drzewek, wiec troche trwa pokonanie blokowiska- ii Etna zawsze biegnie pierwsza, ciagnie lub nie, ale zawsze przed rowerem jest iii reaguje idealnie na komendy przez co nie ma problemu z psami, ludzimi i ulicami. Najwazniejsze ze jak powiem stoj lub powoli to wlasnie to robi. Ludzie tylko reaguja slowami zobacz, zobacz, albo ale super a psy no coz biegamy szybciej niz one :) a jak widze jakiegos agresora to sie zatrzymuje by go nie draznic i powolutku mijam :) No a w lesie - tez sie zdazaja psy i to luzem ale Etna na ich widok albo zwalnia i bokiem obchodzi albo szybciutko zasuwa do przodu. Pozdrawiam JOla Quote
szagi Posted March 13, 2003 Author Posted March 13, 2003 Mam nadzieję że niedługo i ja tak będę. Dzięki za wiadomości, idę ćwiczyć z psem. :wink: Quote
agacia Posted March 13, 2003 Posted March 13, 2003 Niestety w zespole ja i Azja to wlasnie ja robie za zwierze pociagowe. Teraz juz jest na to za pozno,ale moze wiecie jak zachecic psa do ciagniecia? Niestety ona ciagnie jak sie jej mowi do domu,ale wtedy tez zawraca,wiec mam problem. No,ale coz nie chce to nie bede jej zmuszac,bo chyba nie oto chodzi. W koncu tu chodzi o sprawienie przyjemnosci psu (choc nie tylko :wink: ) Quote
basia Posted March 13, 2003 Posted March 13, 2003 metro, Jola :o Jak nauczyliście psa nie zwracać uwagi na inne psy??? Mój Ceik ciągnie rower czy mnie jak biegamy, ale jak zobaczy psa to robi się nerwowy, oglada się na mnie i popiskuje. Komendy słyszy, ale zwykle nie słucha :) . Zaraz mu zabawa w głowie i przepychanki. Pojęcia nie mam jak go tego oduczyć. Poradźcie coś :-? Quote
IreneuszBarabach Posted March 14, 2003 Posted March 14, 2003 Nasza kochana OZI ma 13mies. i jak narazie udało mi się nauczyć Ją poleceń skrętu w lewo i w prawo oraz żeby przyspieszyła , nie przeszkadzają jej psy ganiające za PŁOTEM raczej sama w tym momencie przyspiesza ., jedynym problemem są koty , gdy zobaczy kota dostaje takiego przyspieszenia ktorego nie da się opisać - zazwyczaj tracę panowanie nad rowerem i kończy się to saltem do rowu . Jeżdzimy zazwyczaj w sobotę , niedzielę oraz jeden dzień w tygodniu w pozostałe dni chodzimy na spacery kopiąc dołki interesujemy się wszyskim co nas otacza , myślę że najlepszym sposobem jest od początku uczyć psa pracy w szelkach odmawiając mu zainteresowania go otoczeniem , a następnie swobodny spacer bez ingerencji gdzie idziemy . Z pozdrowieniami dla wszyskich SH Irek 605351195 Quote
basia Posted March 15, 2003 Posted March 15, 2003 Może nie jasno się wyraziłam. Ceik też biegnie naprzód i generalnie nie interesuje się tym co jest wokół niego, ALE... jak zobaczy psa za płotem, ptak przeleci nisko, coś zaszeleści w krzakach natychmiast przyśpiesza. Dostaje takiego tempa, że ja na drugim końcu smyczy, pomimo, że na rowerze nie istnieję! Muszę chwilę na niego pokrzycześ "wolniej, spokojnie" itp., żeby do psa dotarło, że jeszcze żyję :) Ponieważ miałam już kilka wywrotek, które nie tylko mnie wystraszyły, bo i Ceik miał oczy jak 5zł, coraz bardziej mnie to martwi. Po waszych wypowiedziach wnioskuję, że właściwie to normalne :D Aha, zauważyłam też, że Cetk dużo bardziej słucha się ( w takich wypadkach jak powyżej napisałam) mojego TZ Tomka. U nas w stadzie to Tomek jest "psem alfa" i łatwiej mu zapanować nad rozpędzonym Ceikiem. A kto u was rządzi??? :wink: Quote
Tatsu Posted March 20, 2003 Posted March 20, 2003 Wiem ze temat juz sie lekko zmienil ale co tam :) Ja tez kupielm Silme szybko bo nie mialem innej mozliwosci jesli chcialem miec malamutke. Coz wiem ze to byl blad ale kochany i takich kochanych moglbym miec wiecej. Wyprowadzilem mala na prosta co prawda nie jest moze tak urodziwa (chodzi przedewszystkim o wielkosc) jak na przyklad Sunka Lakersa ale nie doddam jej nikomu. A nastepny psiak tez bedzie kochany ale "przemyslany" bo to w jakims tam stopniu (glownie podswiadomie) mniej zmartwien. Quote
party Posted March 27, 2003 Posted March 27, 2003 U mnie nie bylo zadnych problemow :) tzn. na pocatki, gdy w ogole zastanawialam sie nad linka,ale pozniej 1-sze razy ja sei troche balaam ale nuka od razu mnie wyczula i bylo w porzadku :) Teraz czekam juz na zaschniecie troszke ziemie bo nie hce sie zakopac:( i jezdimy dalej, noi jeszcze mala renowacja rowrku ;) Quote
wiosna Posted June 25, 2003 Posted June 25, 2003 taaki strasznie stary temat wynalazlam.. ;pp aler wy tu marudzicie ze psy wam przyspieszaja. ja moim na treningach specjalnie krzycze 'kot!' albo cos w tym rodzaju zeby poszly jaknajszybciej moga.. przeciez o to chodzi zeby prawie leciec, nie jechac ;p [no... to powiedzialam co mysle ;pp ] Quote
PaYooK Posted June 25, 2003 Posted June 25, 2003 ELO!!! jak moje psiaki biegna w zaprzeguto czasami potrafie je odwolac od jakiejs zdobyczy ale nie zawsze sie to udaje ;) Quote
PaYooK Posted June 25, 2003 Posted June 25, 2003 ELO!!! a to ja jestem w tych 10% ludzi ktorzy kupuja husky z celem :) bo zanim dostalem PaYooK'a to wiedzialem od poczatku ze bede z nim biegal :) no ale nie myslalem ze mnie to az tak wciagnie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.