Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Luśka nie, o tym, że coś trzeba uprzątnąć mówi mi niezmiennie mój nos - a ona cichutka (chyba, że psa pogoni - wtedy to ja słyszę Luśkę i płaczącego psa).

  • Replies 598
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dlatego już napisałam, że ona chyba tak ma.

Nie robię z tego problemu, bo myślę, że nie ma z czego.

Jest pogodna, skora do zabawy, apetyt ma - a że to "cóś" robi raz na dwa dni - to widać tak ma być.

Posted

Zosia4 napisał(a):
Panna Lusia w łóżku z chłopakiem.


Perwersyja jakaś, już nawet spodnie zdążyli oboje ściągnąć:evil_lol:
Zosiu, a pokażesz też fotki psiaka? Szukałam niedawno wątku i nie mogłam znaleźć, pamiętam tylko, że był bardzo w moim typie:oops:

Posted

pudla kartonowe sa the best!
Miciek teraz w nich glownie spi, ale jak byl mlodszy, to nadziewal je na glowe - jak rycerz zbroje - i szalal po pokojach (chyba nic nie widzial), obijajac sie o wszelkie meble - zupelnie mu to nie przeszkadzalo :cool3::lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Zapewne mnie tu i teraz wszyscy okrzyczycie - tak wiem , podpisałam umowę adopcyjną, że kotka będzie cały czas w domu.

Wiem o tym i jestem świadoma tego co podpisałam ale nie mam sumienia jej ciągle więzić, bo Lusia cały czas płacze za tym żeby wyjść.

W zimie nie płakała ale teraz jest to już nie do zniesienia, nie mam sumienia żeby spać z tymi jej płakaniami i jęczeniami.

Kupiłam jej nawet smyczkę i szelki (kupowałam to jako szelki) ale okazało się, że po ok. 40 sekundach Lusia się z tego wyswobodziła - nie znam się na szelkach kocich ale to co kupiłam t było jakieś zwykłe g.... - a tak zachwalali:mad:. Lusia wyswobodziła się jeszcze w domu po jakichś 40 sekundach.

Dlatego przyznaję się wszem i wobec, że puściłam Luśkę na ogród - choć na chwilę - ale pod stałą moją kontrolą.
Nie muszę chyba dodawać, że psy były absolutnie odizolowane od miejsca spaceru kota i w ogóle to były podjęte wszystkie środki ostrożności żeby panna Lusia mogła doświadczyć rozkoszy obcowania z przyrodą.

Tak się cieszyła, tak obwąchiwała wszystko, taka była ostrożna na wszelkie odgłosy z zewnątrz.




Jakie te szelki dla niej mam kupić - poradźcie coś, bo ja nie mam doświadczenia w tym względzie.

Posted

Oj dzięki, wyczuwam w Twoim poście rozgrzeszenie dla mnie, że Lusia była na łonie przyrody.
Uwierzcie mi - przy mnie się Lusi nic złego nie stanie.



Posted

jakbym miala ogrod, tez bym swojego kota wypuszczala, tak mysle...

tylko moga martwic duze psy...

nei wiem, czy lusia bedzie chodzic w szelkach, na razie sprobuj te, ktore masz, zapiac ciasniej

Posted

Duże psy - ??? To żebyś widziała jak ona sobie Barriego wytresowała w domu. Chodzi koło niej jak najlepszy kamerdyner ze spuszczoną głową i miejsca ustępuje na każdym kroku bojąc się o swój nosek.

Posted

fona napisał(a):
na razie sprobuj te, ktore masz, zapiac ciasniej


To co mam to są jakby dwie obróżki połączone jednym paskiem. Jedną obróżkę zapina się na szyjce, a drugą na brzuszku tuż za przednimi nóżkami.
To co na brzuszku jest za ciasne i nie da rady tego tam zapiąć.
Obie obróżki zapina się na taki zatrzask. I ten zatrzask po naprężeniu się kota - rozpina się.
Czyli kupiłam jakiś szajs po prostu.

Dzisiaj idę po nowe. Myślę o czymś takim jak małym dzieciakom się zapina w wózkach cvzyli klasyczne szelki, takie chomontko.
Mam nadzieję, że takowe reż są.

A Lusia cała i zdrowa, tylko ciągle pod drzwiami siedzi albo na oknie i miauka.

To jest zbyt niebezpieczne żeby ją bez smyczki puszczać, bo wiecie jak to z kotem - myk w zarośla i tyle go widać.

Posted

Zosia4 napisał(a):
To co mam to są jakby dwie obróżki połączone jednym paskiem. Jedną obróżkę zapina się na szyjce, a drugą na brzuszku tuż za przednimi nóżkami.


szelki dla kota wlasnie tak wygladaja, tylko nie powinny byc na zatrzask, a zapinane jak pasek do spodni, z dziurkami, tak zeby te obrozki dostosowac so grubosci szyi i brzuszka. Moge poradzic, ze najlepiej miec kotke na oku - jak kot chodzi w takiej uprzezy, to moze sie gdzies zaczepic. Zdaje sie, ze masz duuzy ogrod? Jesli nie ma obok ruchliwej drogi, to kotka jest (w miare) bezpieczna, ale wymaga dozorowania - zebys mniej/wiecej wiedziala, gdzie sie podziewa. Nie martw sie, bedzie dobrze :p

Posted

Samej jej na pewno nie puszczę, bo nie zna terenu a u mnie jest gdzie się zgubić.
Na smyczce i już. Dobrze by było żeby była w miarę długa coby jej dać trochę swobody.

A dróg ruchliwych nie mam w najbliższym sąsiedztwie.

Posted

Zosia4 napisał(a):
Samej jej na pewno nie puszczę, bo nie zna terenu a u mnie jest gdzie się zgubić.
Na smyczce i już. Dobrze by było żeby była w miarę długa coby jej dać trochę swobody.

A dróg ruchliwych nie mam w najbliższym sąsiedztwie.


no i wszystko wiadomo, Zosia pilnuje kotecka a kotecek przechadza się i wącha bujne kwiecie;)

Posted

Kotecek póki co miauka pode drzwiami, z żałości za połażeniem po ogrodzie.

Zaraz ma przyjechać do mnie weterynarz, bo szczepię całe towarzycho oprócz Barriego, bo miał szczepionkę we wrześniu.

Jak pojadę odwieźć weterynarza, to poszukam w mieście lepszych szelek.

Posted

Hm - no cóż, jestem zimna Zośka.
Bardzo dziękuję za życzenia.

A z tymi szelkami to tragedia. Byłam dziś - co prawda tylko w jednym sklepie i były takie same.
To co ma się zapinać pod brzuszkiem jest za małe.
Były też takie zapinane jak pasek ale dziurek nie było. A można samemu dziurkę wygrzebać w tej drugiej części ale zrób to pod brzuchem kota.

No i ten pasek łączący obie obróżki jest za krótki !!!!!

Do licha - mam jakiegoś nietypowego kota czy co ??

Posted

Zosiu, najserdeczniejsze życzenia imieninowe:Rose:

A może pasowałyby szelki dla małego pieska, takie nie na zatrzask tylko na normalną sprzączkę?

Posted

O rany - może masz rację.

Jutro poszukiwania szelek dla małego pieska.

Ale w sumie to co ? Mam nietypowego kota ? Przecież do licha ktoś chyba te szelki kocie kupuje.
A może kupują i tak jak ja stwierdzją, że to nie to ????

Serdeczne dzieki za życzenia - Isabel.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...