Agn Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Oooo, Nynusia 'nasza'. :) Zosiu, czy już wymyśliłaś jak będzie miała na imię? Bo obiecałam, że nie będę już używała jej starego imienia i nie wiem, jak to teraz ma być. Cudnie jest ją widzieć w jej własnym domu. Quote
Zosia4 Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Ja dopiero teraz wróciłam do domu. U nas dobrze, pannica sama wychodzi pomału ze schowka. Imienia jeszcze nie ma ale u mnie to normalka, ja się zawsze długo zastanawiam. Jedynie psy z dogo przyszły ze swoimi imionami a reszta czekała na imię nieraz i miesiąc. Oprócz wątróbki zjadła jeszcze troszkę gotowanego indyka. Ale siku robi do kuwetki. Zaraz coś więcej opiszę, tylko się oporządzę, bo cały dzień w podróży. Quote
Tweety Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Zosia4 napisał(a):Ja dopiero teraz wróciłam do domu. U nas dobrze, pannica sama wychodzi pomału ze schowka. Imienia jeszcze nie ma ale u mnie to normalka, ja się zawsze długo zastanawiam. Jedynie psy z dogo przyszły ze swoimi imionami a reszta czekała na imię nieraz i miesiąc. Oprócz wątróbki zjadła jeszcze troszkę gotowanego indyka. Ale siku robi do kuwetki. Zaraz coś więcej opiszę, tylko się oporządzę, bo cały dzień w podróży. spokojnie, damy Ci ze ... 4 minuty :evil_lol: Quote
Zosia4 Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Kicia jak przyjechałam, to sama wyszła do mnie. Potem wskoczyła na krzesełko i tak sobie siedziała. A pies tańczył wokół mnie i nawet nie zauważał, że coś obcego siedzi tuż koło niego. Aż w końcu zauważył, podbiegł i ........ dostał po nosie od kici. Na tym się skończyło pierwsze spotkanie, bo kota zwiała do swojej skrytki. Martwi mnie tylko to, że woda w miseczce nie została ruszona. Chyba od przyjazdu nic nie wypiła. No - może parę razy zanurzyła języczek, bo tego wykluczyć nie mogę. A nie wiem czy jej mleko wolno dawać ? Quote
Tweety Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Zosia4 napisał(a):Kicia jak przyjechałam, to sama wyszła do mnie. Potem wskoczyła na krzesełko i tak sobie siedziała. A pies tańczył wokół mnie i nawet nie zauważał, że coś obcego siedzi tuż koło niego. Aż w końcu zauważył, podbiegł i ........ dostał po nosie od kici. Na tym się skończyło pierwsze spotkanie, bo kota zwiała do swojej skrytki. Martwi mnie tylko to, że woda w miseczce nie została ruszona. Chyba od przyjazdu nic nie wypiła. No - może parę razy zanurzyła języczek, bo tego wykluczyć nie mogę. A nie wiem czy jej mleko wolno dawać ? po mleku może mieć biegunkę a w jej przypadku to w ogóle nie wiem co wet mówił o mleku jakimkolwiek Quote
Zosia4 Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Wiem o tym dlatego nie dawałam jej. Zapytam Agn - ale to już jutro, bo ona pewnie już śpi a ja też padam po wielce ciekawym dniu. Quote
karina1002 Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Zosia4 napisał(a):Martwi mnie tylko to, że woda w miseczce nie została ruszona. Chyba od przyjazdu nic nie wypiła. No - może parę razy zanurzyła języczek, bo tego wykluczyć nie mogę. A nie wiem czy jej mleko wolno dawać ? Myślę, że musisz jej dac czas. Poza tym, nie wiem jak wasze koty, ale moje to mają w głębokim poważaniu miseczki z wodą. O wiele lepsza jest miseczka, do której cieknie woda z bojlera, albo woda w zlewie, albo jakaś inna woda, ale na pewno nie ta z miseczki. :p Quote
Tweety Posted September 18, 2007 Author Posted September 18, 2007 karina1002 napisał(a):Myślę, że musisz jej dac czas. Poza tym, nie wiem jak wasze koty, ale moje to mają w głębokim poważaniu miseczki z wodą. O wiele lepsza jest miseczka, do której cieknie woda z bojlera, albo woda w zlewie, albo jakaś inna woda, ale na pewno nie ta z miseczki. :p u mnie najlepsza jest ta, którą ktoś zostawi w kubku do płukania zębów, mimo, że czasem trzeba tam włożyć całą głowę:evil_lol: Quote
Jo37 Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 A ja się pytam co Klusia robi jeszcze w tym dziale ? Quote
Tweety Posted September 18, 2007 Author Posted September 18, 2007 Jo37 napisał(a):A ja się pytam co Klusia robi jeszcze w tym dziale ? bardzo słuszne pytanie :loveu: tytuł sugeruje, że należałoby przenieść panniczkę Quote
Zosia4 Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Kićka pomału anektuje swój dom. Innymi zwierzami się nie przejmuje. Na psa syczy, na kota syczy, a moi rezydenci schodzą jej z drogi. Myślałam, że trochę wolniej to pójdzie, a jest coraz lepiej. Nawet kupka już była. Quote
Tweety Posted September 18, 2007 Author Posted September 18, 2007 Zosia, ja to zdjęcie muszę dac na miau. Jest rewelacyjne:loveu: Quote
Zosia4 Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 A cóż w nim takiego ? Oprócz kota - same śmieci dookoła :oops:. A kićka jest znana na miau ? Quote
Tweety Posted September 18, 2007 Author Posted September 18, 2007 Zosia4 napisał(a):A cóż w nim takiego ? Oprócz kota - same śmieci dookoła :oops:. A kićka jest znana na miau ? ale jak panienka wygląda:crazyeye: Okaz zdrowia i postawa "patrzcie i podziwiajcie mnie ale nie długo, bo mnie to lekko nuży":evil_lol: Znana na miau?? Zosiu, ona stamtąd się wywodzi, tam ja wypatrzyłam, tam czytałam, że jest co raz gorzej, tam narobiłam pozytywnego rabanu, że jest Zosia co ona ma życzenie zaopiekować się dziewczynką itp Quote
Tweety Posted September 18, 2007 Author Posted September 18, 2007 Zosia, dostałam właśnie informację, że paczka z żarciuszkiem dla koci została wysłana Quote
Isabel Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Kicia śliczna z tym usmolonym noskiem. Zosiu, a o jakim Ty psie piszesz? Czyżbym coś przeoczyła? Quote
Zosia4 Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Piszę o psie, którego wzięłam jakieś 2,5 m-ca temu. Też z dogo. Mieszka oczywiście jak każdy dogomaniacki pies w domu. Tweety - dawaj namiary na kicię z miau. Quote
Tweety Posted September 18, 2007 Author Posted September 18, 2007 proszę Cię uprzejmie http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=2487791#2487791 Quote
Isabel Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Podaj proszę Zosiu linka do tego pieska. Quote
Zosia4 Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Barry z Lublina, znalazł bezpieczeństwo i wspaniały dom u boku Zosi! Quote
Tweety Posted September 18, 2007 Author Posted September 18, 2007 a ja w pierwszym poście czytam co następuje "...Nietoleruje kotów, lepiej żeby nie mieszkał z innym samcem ale lubi towarzystwo suczek...." I został osyczany przez Klusię, zamiast ruszyc do ataku?:razz: Quote
Zosia4 Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Nie tylko osyczany ale i pacnięty w nochal. A ja już nikogo nie izoluję, każde z nich łazi sobie jak chce, a kicia sama mi wskakuje na kolanka. Quote
Tweety Posted September 18, 2007 Author Posted September 18, 2007 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Zosia, tarzałaś się w drobiowej wątróbce, że Klusia juz cała Twoja??? :evil_lol: Quote
GreenEvil Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Z kotow u mnie w domu z miski z woda kozystaja tylko tymczasy. Reszta pije z kranu/ zlewu/ mojego kubka z herbata. Woda w misce jest ble ;) pzdr GreenEvil Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.