Kaśka (Hasta) Posted January 26, 2008 Author Posted January 26, 2008 pogoda zrobiła sie beznadziejna - non stop pada i wieje bardzo silny wiatr :shake: wszystkie trawniki to bagna, fruwają pojemniki na śmieci itd... ale takie warunki nam nie straszne! :evil_lol: wczoraj wybrałam się z Hastą do pobliskiego ogrrromneeego parku, gdzie są rampy dla skatów (postaram się wziąć jutro kamerkę); Hasta dostała jobla z radości :multi: rampy były mokre i bardzo śliskie, ale co tam! -jeszcze! jeszcze! skakała na wszystko i przez wszystko co się da; oby pogoda sie poprawiła - warto spróbować tego agility (w końcu); jedyny problem jaki może sie pojawić, to kiepska socjalizacja Hasty z psami :shake: jeśli jest jeden - dwa małe pieski, to ok, ale duże psy nie są już takie fajne... Hasta wyraźnie się ich obawia i przez to czasami atakuje; w temacie agresji (ATAK = warczenie, odganianie, stroszenie sierści itp, bez krwawych starć): Hasta atakuje inne psy gdy sama jest na smyczy; atakuje zbliżające się psy gdy jest głaskana / dotykana przez człowieka... gdy podbiega psiak, muszę się szybko usunąć, co by nie być zbyt blisko; dziwna jest ta moja psina i często sprawia mi tym przykrość; Quote
Kaśka (Hasta) Posted January 28, 2008 Author Posted January 28, 2008 popołudniowa drzemka :crazyeye: naprawdę tak zasnęli! nie pytajcie czy było wygodnie... :evil_lol: a to nasz park :) Quote
Marysia_i_gończy Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Ale świetny park! :crazyeye::loveu::loveu::loveu: Pozycje drzemkowe świetne :evil_lol: Co do agility - nie wiem jak jest w Szkocji ;) ale u nas psy nie mają ze sobą kontaktu podczas zajęć (chyba, że któryś się wymknie albo że właściciele chcą). Jeden pies pracuje, pozostałe są na smyczach lub w klateczkach. Ewentualnie kilka psów pracuje jednocześnie, ale ze swoimi przewodnikami. To raz. A dwa - jak się pies wciągnie to nie myśli o tych innych psach, zabawa jest przednia, przewodnik jest suuupeeer, inne psy przestają istnieć :) Una może biegać nawet w dniach płodnych cieczki i ma psy w nosie :) A to co piszesz o smyczy to naturalne - jest blisko człowiek=jest wsparcie, jest stado, razem jesteśmy silniejsi, albo jest blisko człowiek=jest kogo bronić, albo jest blisko człowiek i pies czuje, że człowiek się denerwuje i spina=znaczy się ten kto nadchodzi do wróg. Mechanizmów jest co najmniej kilka ;) Pozdrawiam serdecznie moją ulubioną gończą! Marysia i Una Quote
Kaśka (Hasta) Posted January 28, 2008 Author Posted January 28, 2008 taaa pańcio sie bawi, a piesek pilnuje rzeczy :roll: Quote
Kaśka (Hasta) Posted January 28, 2008 Author Posted January 28, 2008 Marysiu, park faktycznie mamy ogrooomny - a to byla tylko jedna czesc! :multi: niestety na rampach byly dzieciaki, wiec nie poskakalysmy... Hasta jest strasznym dziwakiem w kontaktach z psami i obcymi ludzmi :shake: obawiam sie ze w tym konserwatywnym i bardzo poukladanym spoleczenstwie mozemy miec problemy jak tak dalej pojdzie; pomijam wszelkie ewentualne wystawy, bo nie pozwolilaby sie dotkac sedziemy, a co dopiero zajrzec w zeby :angryy: z drugiej strony, raczej nie znajdziemy ludzi do pomocy szkoleniowej, bo kto podejdzie do groznego dobermana?! czasem ludzie przechodza na druga strone, co by nie wejsc Hascie pod lapy :roll: dlatego Hastunia pojedzie na szkolonko w lecie - na kolonie :p (prawdopodobnie, jeszcze nie ustalilam szczegolow) Quote
malawaszka Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 haha niezłych masz akrobatów :klacz: Quote
Guest GrażynaM Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 :loveu::loveu::loveu:najcudniejsze są fruwające gończe uszy:loveu::loveu: Quote
alive Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Kiedyś zastałam podobny widok z tą tylko różnicą, że 3 metry dalej leżał wielki, przyprawowy paw... przynajmniej nie musiałam się martwić, że jej zaszkodzą... :diabloti: Quote
Jupi Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 dawno mnie tu nie było, ale dziś miałam chwilę i obejrzałam sobie cały Wasz fotoblog i było warto:p świetne fotki:lol: ona jest tak piękna, że aż brak mi słów moja siostra choruje na gończaka, muszę jej powiedzieć o tym fotoblogu, to jajko zniesie:evil_lol: Quote
Guest GrażynaM Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 nic się nie dzieje, nananana... :angryy: .... jaki tu spokój, nananana :mad: Quote
Kaśka (Hasta) Posted February 17, 2008 Author Posted February 17, 2008 [quote name='malawaszka']haha niezłych masz akrobatów :klacz: akrobatĘ! Hastunia to bardzo poważna suczka, nie w głowie jej wygłupy...:eviltong: [quote name='alive']Kiedyś zastałam podobny widok z tą tylko różnicą, że 3 metry dalej leżał wielki, przyprawowy paw... przynajmniej nie musiałam się martwić, że jej zaszkodzą... :diabloti: tiaaa... nawet jesli był paw, to zniknął zanim przyszłam do domu... blee [quote name='Jupi']dawno mnie tu nie było, ale dziś miałam chwilę i obejrzałam sobie cały Wasz fotoblog i było warto:p świetne fotki:lol: ona jest tak piękna, że aż brak mi słów moja siostra choruje na gończaka, muszę jej powiedzieć o tym fotoblogu, to jajko zniesie:evil_lol: witaj! wielkie dzięki! "choruje na gończaka" to dobre określenie - to jest rodzaj choroby, definitywnie :) [quote name='GrażynaM']nic się nie dzieje, nananana... :angryy: .... jaki tu spokój, nananana :mad: weź się, Grazia! :P a gdzie jest Twój fotoblog?! :mad: Quote
Kaśka (Hasta) Posted February 17, 2008 Author Posted February 17, 2008 oto prawdziwie niezniszczalna zabawka!!! Hasta posiekała pana łosia, żyrafkę, pieska itp; LUDEK nadal żyje, mimo intensywnego katowania - gryzienia, szarpania, deptania... polecam! :) Quote
Kaśka (Hasta) Posted February 17, 2008 Author Posted February 17, 2008 ciekawski GP wszędzie musi wsadzić nochala :evil_lol: Quote
Kaśka (Hasta) Posted February 17, 2008 Author Posted February 17, 2008 http://uk.youtube.com/watch?v=V0jwNMRbbKw Quote
Marysia_i_gończy Posted February 17, 2008 Posted February 17, 2008 Wow! Jaka ona jest piękna! :loveu::loveu::loveu: Nie to, co Una, ale naprawdę niewiele jej brakuje ;););) No i jaka zręczna :loveu: (kiedy zaczynacie prawdziwe agility? :razz:) Quote
alive Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 hihihih zajączek :loveu: http://img229.imageshack.us/img229/8294/21lf9.jpg Quote
Kaśka (Hasta) Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 cześć Marysiu! a pewnie że jest piękna :p (chyba niechcący ucięło Ci NAJ, ale rozumiem że internet nie jest doskonały, może masz problemy z klatwiaturą - zdarza się) :eviltong: ta, i powraca temat agility... póki co, przygotowujemy się na haścianą letnią kolonię... suczynka na 90% jedzie na szkolenie do Polski (nie mam pojęcia jak zniosę rozstanie, ale... czego sie nie robi dla wyższego celu) Gosia, a jak Twój Zajączek? daje Ci w kość? :) Quote
Kate I Luka Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 [quote name='Kaśka (Hasta)']pogoda zrobiła sie beznadziejna - non stop pada i wieje bardzo silny wiatr :shake: wszystkie trawniki to bagna, fruwają pojemniki na śmieci itd... to tak jak u nas, choć kilka ostatnich dni poza przymrozkami w nocy przyniosły piękne i słoneczne południa... Witamy śliczną Hastunię :multi: A ta fotka mnie rozbroiła :evil_lol::evil_lol::evil_lol: http://img101.imageshack.us/img101/1208/22673160aj5.jpg Quote
Jupi Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 http://img261.imageshack.us/img261/2122/23ny6.jpg super razem wyglądacie:p Quote
Kaśka (Hasta) Posted February 22, 2008 Author Posted February 22, 2008 Kasiu, u nas też jest zmiennie - jednego dnia mamy środek wiosny, a nastepnego zimowe przymrozki :roll: dzisiaj Hasta mnie rozłożyła na łopatki... wyszłyśmy na PSAcer, i jakieś 20 min od domu zaczął padać deszcz z gradem, do tego okrutnie wiało; psica zaczęła uciekać do domu; a że nie chciała za bardzo się oddalać ode mnie, z tej całej bezsilności skuliła się w wysokiej trawie i ciucho skomlała :crazyeye: -mój twardy gończy polski :eviltong: teraz grzeje zmoknięty, śmierdzący tyłeczek przy grzejniku :loveu: [quote name='Jupi']http://img261.imageshack.us/img261/2122/23ny6.jpg super razem wyglądacie:p dziękuję, dziękuję! z pańciem też nienajgorzej (neutralizowani: Polak i GP) [SIZE="1"]światło też wyjątkowo szkockie :P Quote
Marysia_i_gończy Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 [quote name='Kaśka (Hasta)']póki co, przygotowujemy się na haścianą letnią kolonię... suczynka na 90% jedzie na szkolenie do Polski (nie mam pojęcia jak zniosę rozstanie, ale... czego sie nie robi dla wyższego celu) Jak to? :-o Wsadzisz ją w paczkę, wyślesz do Polski i dasz komuś na szkolenie? :-o;) Po pierwsze - jestem zdecydowanym przeciwnikiem wysyłania psa na szkolenie (najkrócej - pies uczy się słuchać tej osoby, która go szkoli i niekoniecznie, zwłaszcza w przypadku gończego, "przeniesie" to posłuszeństwo na inne osoby). Po drugie - dlaczego do Polski? która jest szkoleniowym ciemnogrodem w zdecydowanej większości niestety... Quote
Klaudia :-) Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 jak to wakacje w szkoleniowe w Polsce i to jeszcze bez Ciebie? w tej kwesti popieram Marysie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.