Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

pogoda zrobiła sie beznadziejna - non stop pada i wieje bardzo silny wiatr :shake: wszystkie trawniki to bagna, fruwają pojemniki na śmieci itd...

ale takie warunki nam nie straszne! :evil_lol: wczoraj wybrałam się z Hastą do pobliskiego ogrrromneeego parku, gdzie są rampy dla skatów (postaram się wziąć jutro kamerkę);
Hasta dostała jobla z radości :multi: rampy były mokre i bardzo śliskie, ale co tam! -jeszcze! jeszcze! skakała na wszystko i przez wszystko co się da;

oby pogoda sie poprawiła - warto spróbować tego agility (w końcu);
jedyny problem jaki może sie pojawić, to kiepska socjalizacja Hasty z psami :shake: jeśli jest jeden - dwa małe pieski, to ok, ale duże psy nie są już takie fajne...
Hasta wyraźnie się ich obawia i przez to czasami atakuje;

w temacie agresji (ATAK = warczenie, odganianie, stroszenie sierści itp, bez krwawych starć): Hasta atakuje inne psy gdy sama jest na smyczy; atakuje zbliżające się psy gdy jest głaskana / dotykana przez człowieka...

gdy podbiega psiak, muszę się szybko usunąć, co by nie być zbyt blisko;
dziwna jest ta moja psina i często sprawia mi tym przykrość;

  • Replies 435
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale świetny park! :crazyeye::loveu::loveu::loveu:

Pozycje drzemkowe świetne :evil_lol:

Co do agility - nie wiem jak jest w Szkocji ;) ale u nas psy nie mają ze sobą kontaktu podczas zajęć (chyba, że któryś się wymknie albo że właściciele chcą). Jeden pies pracuje, pozostałe są na smyczach lub w klateczkach. Ewentualnie kilka psów pracuje jednocześnie, ale ze swoimi przewodnikami. To raz. A dwa - jak się pies wciągnie to nie myśli o tych innych psach, zabawa jest przednia, przewodnik jest suuupeeer, inne psy przestają istnieć :) Una może biegać nawet w dniach płodnych cieczki i ma psy w nosie :)

A to co piszesz o smyczy to naturalne - jest blisko człowiek=jest wsparcie, jest stado, razem jesteśmy silniejsi, albo jest blisko człowiek=jest kogo bronić, albo jest blisko człowiek i pies czuje, że człowiek się denerwuje i spina=znaczy się ten kto nadchodzi do wróg. Mechanizmów jest co najmniej kilka ;)

Pozdrawiam serdecznie moją ulubioną gończą!
Marysia i Una

Posted

Marysiu, park faktycznie mamy ogrooomny - a to byla tylko jedna czesc! :multi:
niestety na rampach byly dzieciaki, wiec nie poskakalysmy...

Hasta jest strasznym dziwakiem w kontaktach z psami i obcymi ludzmi :shake:
obawiam sie ze w tym konserwatywnym i bardzo poukladanym spoleczenstwie mozemy miec problemy jak tak dalej pojdzie; pomijam wszelkie ewentualne wystawy, bo nie pozwolilaby sie dotkac sedziemy, a co dopiero zajrzec w zeby :angryy: z drugiej strony, raczej nie znajdziemy ludzi do pomocy szkoleniowej, bo kto podejdzie do groznego dobermana?! czasem ludzie przechodza na druga strone, co by nie wejsc Hascie pod lapy :roll:
dlatego Hastunia pojedzie na szkolonko w lecie - na kolonie :p (prawdopodobnie, jeszcze nie ustalilam szczegolow)

Guest GrażynaM
Posted

:loveu::loveu::loveu:najcudniejsze są fruwające gończe uszy:loveu::loveu:

Posted

Kiedyś zastałam podobny widok z tą tylko różnicą, że 3 metry dalej leżał wielki, przyprawowy paw... przynajmniej nie musiałam się martwić, że jej zaszkodzą... :diabloti:

Posted

dawno mnie tu nie było, ale dziś miałam chwilę i obejrzałam sobie cały Wasz fotoblog i było warto:p
świetne fotki:lol:

ona jest tak piękna, że aż brak mi słów

moja siostra choruje na gończaka, muszę jej powiedzieć o tym fotoblogu, to jajko zniesie:evil_lol:

  • 2 weeks later...
Guest GrażynaM
Posted

nic się nie dzieje, nananana... :angryy: .... jaki tu spokój, nananana :mad:

Posted

[quote name='malawaszka']haha niezłych masz akrobatów :klacz:
akrobatĘ! Hastunia to bardzo poważna suczka, nie w głowie jej wygłupy...:eviltong:

[quote name='alive']Kiedyś zastałam podobny widok z tą tylko różnicą, że 3 metry dalej leżał wielki, przyprawowy paw... przynajmniej nie musiałam się martwić, że jej zaszkodzą... :diabloti:
tiaaa... nawet jesli był paw, to zniknął zanim przyszłam do domu... blee

[quote name='Jupi']dawno mnie tu nie było, ale dziś miałam chwilę i obejrzałam sobie cały Wasz fotoblog i było warto:p
świetne fotki:lol:
ona jest tak piękna, że aż brak mi słów
moja siostra choruje na gończaka, muszę jej powiedzieć o tym fotoblogu, to jajko zniesie:evil_lol:
witaj! wielkie dzięki!
"choruje na gończaka" to dobre określenie - to jest rodzaj choroby, definitywnie :)

[quote name='GrażynaM']nic się nie dzieje, nananana... :angryy: .... jaki tu spokój, nananana :mad:
weź się, Grazia! :P
a gdzie jest Twój fotoblog?! :mad:

Posted

cześć Marysiu!
a pewnie że jest piękna :p (chyba niechcący ucięło Ci NAJ, ale rozumiem że internet nie jest doskonały, może masz problemy z klatwiaturą - zdarza się) :eviltong:
ta, i powraca temat agility...
póki co, przygotowujemy się na haścianą letnią kolonię... suczynka na 90% jedzie na szkolenie do Polski (nie mam pojęcia jak zniosę rozstanie, ale... czego sie nie robi dla wyższego celu)

Gosia, a jak Twój Zajączek? daje Ci w kość? :)

Posted

[quote name='Kaśka (Hasta)']pogoda zrobiła sie beznadziejna - non stop pada i wieje bardzo silny wiatr :shake: wszystkie trawniki to bagna, fruwają pojemniki na śmieci itd...


to tak jak u nas, choć kilka ostatnich dni poza przymrozkami w nocy przyniosły piękne i słoneczne południa...

Witamy śliczną Hastunię :multi:

A ta fotka mnie rozbroiła :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
http://img101.imageshack.us/img101/1208/22673160aj5.jpg

Posted

Kasiu, u nas też jest zmiennie - jednego dnia mamy środek wiosny, a nastepnego zimowe przymrozki :roll:

dzisiaj Hasta mnie rozłożyła na łopatki... wyszłyśmy na PSAcer, i jakieś 20 min od domu zaczął padać deszcz z gradem, do tego okrutnie wiało;
psica zaczęła uciekać do domu; a że nie chciała za bardzo się oddalać ode mnie, z tej całej bezsilności skuliła się w wysokiej trawie i ciucho skomlała :crazyeye: -mój twardy gończy polski :eviltong:
teraz grzeje zmoknięty, śmierdzący tyłeczek przy grzejniku :loveu:

[quote name='Jupi']http://img261.imageshack.us/img261/2122/23ny6.jpg
super razem wyglądacie:p
dziękuję, dziękuję!

z pańciem też nienajgorzej (neutralizowani: Polak i GP)
[SIZE="1"]światło też wyjątkowo szkockie :P



Posted

[quote name='Kaśka (Hasta)']póki co, przygotowujemy się na haścianą letnią kolonię... suczynka na 90% jedzie na szkolenie do Polski (nie mam pojęcia jak zniosę rozstanie, ale... czego sie nie robi dla wyższego celu)

Jak to? :-o
Wsadzisz ją w paczkę, wyślesz do Polski i dasz komuś na szkolenie? :-o;)

Po pierwsze - jestem zdecydowanym przeciwnikiem wysyłania psa na szkolenie (najkrócej - pies uczy się słuchać tej osoby, która go szkoli i niekoniecznie, zwłaszcza w przypadku gończego, "przeniesie" to posłuszeństwo na inne osoby).
Po drugie - dlaczego do Polski? która jest szkoleniowym ciemnogrodem w zdecydowanej większości niestety...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...