Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kumpel z opolskiego schroniska został uśpiony, ponieważ jego agresywne zachowania pogłębiały się i wymykały spod kontrolii. Potrafił niespodziewanie odwrócic się i próbować ugryźć pracowników czy wolontariuszy. Niestety oddanie go do adopcji było by zbyt dużym ryzykiem. Po raz kolejny przez ludzką bezmyślność ucierpiał pies.... bardzo mi przykro

Posted

Madziek napisał(a):
Kumpel z opolskiego schroniska został uśpiony, ponieważ jego agresywne zachowania pogłębiały się i wymykały spod kontrolii. Potrafił niespodziewanie odwrócic się i próbować ugryźć pracowników czy wolontariuszy. Niestety oddanie go do adopcji było by zbyt dużym ryzykiem. Po raz kolejny przez ludzką bezmyślność ucierpiał pies.... bardzo mi przykro

:placz: :placz: :placz:

Kumpelku bądź szczęśliwy za TM... :-(


  • Posted

    Asia & Ginger napisał(a):
    Strasznie smutny bidulek... :placz:
    Chyba ma problem z oczkami? :roll:


    wklejałam go dwie strony temu...

    Paulina Mickey jest wolontariuszką w lubelskim schronie, może ona coś wie na temat spanielka?

    Posted

    No i znowu to samo... Kolejny spaniel do oddania. Najpierw właściciel pojechał z psem do schroniska, żeby tam go zostawić. Jednak zostały nim jeszcze jakieś resztki przywoitości, bo kiedy zobaczył panujące tam warunki, wycofał się. Jednak nadal chciał się pozbyć swojego 3 letniego psa, więc skorzystał z danego mu w schronie mojego nru i dzisiaj w południe dostałam kolejny telefon. Powód podany na wstępie: "agresja wobec dziecka". I znowu mocne słowa rzucane zupełnie bezpodstawnie :shake: ...Pies nie daje się pogłaskać i warczy na córkę... Tylko w mieszkaniu - na otwartej przestrzeni jest ok... Dziewczynka ma 9 lat i jest niewidoma... Taka sytuacja jest od samego początku, a oni po prostu mieli nadzieję, że psu z czasem samo przejdzie... A skoro nie przeszło, to trzeba go oddać... No gałęzie mi opadły! Co prawda jeszcze u nich w domu nie byłam i sytuacji na własne oczy nie widziałam, ale wniosek nasuwa mi sie uparcie sam. Dziewczynka jako osoba niewidoma może się inaczej zachowywać, poruszać, wyglądać i psiak się zwyczajnie jej boi (szczególnie w zamkniętym pomieszczeniu, kiedy ma odciętą drogę ucieczki!). A pewnie jeszcze próbowali go do niej przekonać na siłę, przez co pies zaczął sie bać jeszcze bardziej i zaczął warczeć. Ech... dodam jeszcze, że psiak nigdy jej nie dziabnął, ale "zachowuje się tak niebezpiecznie agresywnie w stosnku do niej, że wolimy nie ryzykować"... No nie wiem czy się wściekać czy płakać...
    Podjadę do nich w piątek, posiedzę trochę i zobaczę o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi.No i mam nadzieję, że Ci ludzie zgodzą się go przetrzymać u siebie do czasu, aż bidak znajdzie nowy domek :shake: No i, że mi go wykastrują...
    A tak poza tym to wiem jeszcze, że psiak umie zostawać sam (nie niszczy,zachowuje czystość), nie potrafi chodzić na smyczy (pan powiedział: "oczywiście, że ciągnie! I to jak diabli" ... no dla mnie to nie jest takie oczywiste), nie zna żadnych komend (facet z początku w ogóle nie wykumał o co pytam :razz:), ale chociaż jest odwoływalny jak lata luzem - chwała :roll:
    No i do tego jest prześliczny (choć niestety ma kopiowany ogonek). Oto zdjęcia, które dostałam od tego pana na maila:







    Jeszcze nie ma pojęcia co go czeka :placz::placz::placz:

    Oki psiak ma już załatwiony nowy domek. Musi poczekać na niego tydzień w DT, ale jak juz pojedzie, to do takich warunków, że każdy spaniel mu pozazdrości ;)

    Posted

    ESPANIOL, nr 860





    numer: 860
    numer chip: 953000005135402
    imię: Espaniol
    płeć: pies
    wiek: ok. 1 roku
    wielkość: srednia
    rasa: SPANIEL
    data przyjęcia: 2009-04-24
    kwarantanna do 2009-05-08
    przebywa w boksie: ZWIERZĘTARNIA


    opis: Espaniol został znaleziony w lesie Łagiewnickim. Jest cudnym, grzecznym pieskiem. Troszkę wystraszony pobytem w schronisku. Zapewne tęskni do swoich właścicieli.


    Kontakt:


    P Hania
    697 775 845
    (042) 653 15 02 (po 20)
    hanka456@wp.pl

    Posted

    ADOPTOWANY:)

    W schronisku w Koninie przebywa ten oto spanielek. Ma na imię Dzięcioł i jest jeszcze szczeniakiem, ma kilka miesięcy. Nie ma wątku na dogo, dlatego zamieszczam go tutaj. Dzięcioł trafił do nas z chorobą uszu. Więcej pytań dotyczących jego aktualnego stanu zdrowia uzyskacie w schronisku

    Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt
    ul.Gajowa 7A 62-510 Konin(wielkopolskie)
    0-63 243-80-38
    Marta 513 252 632









    Posted

    Piękny podpaluszek. :loveu: :placz:
    Zaraz go wrzucę na spanielowe.

    Martka1982, czy wiadomo dlaczego psiak jest w schronisku? Znaleziony czy oddany przez właściciela? :roll:
    Jaki jest do ludzi i do innych psów?




    Złoty Espaniol z Łodzi ma już watek na spanielowym. ;)

    Posted

    W sumie to spanielki są dwa. Wczoraj odebrane przez TOZ facetowi spod Wrocławia, który miał regularną rozmnażalnię. Stan psiaków fatalny :-( Strach się bać co kryje się pod tą kotłowaniną dreadów... jakie choróbska jeszcze wyjdą. Co niezwykłe, oba psiaczki są przekochane, spokojne, przytualśne i w ogóle mają cudowne usposobienie. Nadal są niezwykle przyjazne w stosunku do ludzi, mimo piekła jakie przeszły...
    1) Piesek ponoć 6 letni o imieniu Oskar. Całe życie spędził na łańcuchu... Niech zdjęcia powiedzą Wam wszystko:








    Tak, to są uszy... a raczej jeden wielki, gąbczasty dread :angryy:
    Prawdopodobnie piesek nie słyszy i ma bardzo chore uszy...trudno się dziwić. Oczywiście masa kleszczy, pchły i co jeszcze...to się dopiero zobaczy :shake:
    Obecnie znajduje się w domu tymczasowym, gdzie niestety przebywać może tylko do czwartku. Także szukamy dla Oskara tymczasu.
    Jutro jedziemy z koleżanką (która hoduje od nastu lat spaniele) do niego i spróbujemy jakoś doprowadzić go do stanu, w którym chociaż będzie nadawał się do zdjęć :cool1: Jeszcze nie wiem jak się w ogóle za to zabierzemy... No i poznamy Oskara nieco bliżej i będę mogła coś więcej o nim napisać...

    wątek biedaka:
    http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-psi-dramat-spaniel-odebrany-z-pseudo-zywa-tragedia-potrzebne-dt-136631/#post12206092

    Posted

    martka1982 napisał(a):
    Spaniel dziś został adoptowany. Został podrzucony pod schronisko - pewnie ze względu na chorobę uszu.


    Kurczaki, a juz męża namówiłam na niego, wchodzę, pokazuję mężowi fotki i co widzę... Podpalony już ma domek:multi:

    Cudne spanielki:loveu:

    Posted

    karluta napisał(a):
    Kurczaki, a juz męża namówiłam na niego, wchodzę, pokazuję mężowi fotki i co widzę... Podpalony już ma domek:multi:

    Cudne spanielki:loveu:

    :lol:
    To może jakiś inny spanielek? :cool3:
    Jakiś czas temu był w Łodzi podpaluszek, nie wiem czy jeszcze jest, ale sprawdzę. ;)

    Posted

    [quote name='Goś']W sumie to spanielki są dwa. Wczoraj odebrane przez TOZ facetowi spod Wrocławia, który miał regularną rozmnażalnię. Stan psiaków fatalny :-( Strach się bać co kryje się pod tą kotłowaniną dreadów... jakie choróbska jeszcze wyjdą. Co niezwykłe, oba psiaczki są przekochane, spokojne, przytualśne i w ogóle mają cudowne usposobienie. Nadal są niezwykle przyjazne w stosunku do ludzi, mimo piekła jakie przeszły...
    1) Piesek ponoć 6 letni o imieniu Oskar. Całe życie spędził na łańcuchu... Niech zdjęcia powiedzą Wam wszystko:
    http://i40.tinypic.com/14nfrs9.jpg


    :wallbash: pies myśliwski na łańcuchu...:placz:,nic tylko płakać nad nami...ludżmi:placz:

    Posted

    Asia & Ginger napisał(a):
    :lol:
    To może jakiś inny spanielek? :cool3:
    Jakiś czas temu był w Łodzi podpaluszek, nie wiem czy jeszcze jest, ale sprawdzę. ;)


    Dzięki Asiu:) Taką luźną myśl wpisałam (oczywiście szczerą i zgodną z prawdą). My nie szukamy na siłę nowego psiaka. Nasz Tofinek zaginął ponad miesiac temu. Ciągle szukamy i mamy nadzieję, że do nas wróci, ale bez psa tak smutno i pusto:shake:
    I tak jak przeglądam tę dogomanię to mam ochotę większość wziąć:oops:

    Ale będę wątek obserwować i może za którymś razem...
    Jednak chyba lepsza byłaby suczka, żeby nie było wojny jak Toffik wróci;P

    Tak czy siak ciągle szukam mojego, ale nie wykluczone są dwa psy w domu:D

    Posted

    spaniniel do adopcji schronisko marmurowa łodz

    ESPANIOL, nr 860





    numer: 860
    numer chip: 953000005135402
    imię: Espaniol
    płeć: pies
    wiek: ok. 1 roku
    wielkość: srednia
    rasa: SPANIEL
    data przyjęcia: 2009-04-24
    kwarantanna do 2009-05-08
    przebywa w boksie: ZWIERZĘTARNIA


    opis: Espaniol został znaleziony w lesie Łagiewnickim. Jest cudnym, grzecznym pieskiem. Troszkę wystraszony pobytem w schronisku. Zapewne tęskni do swoich właścicieli.


    Kontakt:


    P Hania
    697 775 845
    (042) 653 15 02 (po 20)
    hanka456@wp.pl
    __________________
    pamietajcie o espaniolu

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...