Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='emilia2280']Dziékujé ci kochana, uratowalas sprawé, nie pierwszy raz :)

ala123, to juz zakladaj psu wátek, tu nie ma co smiecic na ogólnym ;p[/QUOTE]

Prowadzenia wątku niestety nie podejmę się, nie dam rady. Mogę służyć wstawianiem zdjęć i kontaktem z obecnym dt.

  • Replies 4.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny, psiak w typie Spaniela w Punkcie Przetrzymań w Krośnie Odrzańskim, proszę o pomoc, błagam...:(
Miasto nie podpisało z żadnym umowy, więc szukanie schroniska polega na wynajdowaniu najtańszej oferty - miejsca, które za jednorazową opłatą wykupi psy. W praktyce miejsca takie to najczęściej mordownie, przykładowo: ostatnio psy miały wyjechać do Białogardu.


Maksa porzuciła właścicielka ponieważ nie radziła sobie z jego charakterem, silnym - jak przystało na spaniela. Ma 3 lata, jest raczej przyjacielski choć potrafi pokazać, że coś mu się nie podoba.

Nic więcej na jego temat nie wiem, za kilka dni napiszę coś więcej na jego temat.

Posted (edited)

[quote name='ala123']Prowadzenia wątku niestety nie podejmę się, nie dam rady. Mogę służyć wstawianiem zdjęć i kontaktem z obecnym dt.[/QUOTE]

ktos chétny do poprowadzenia wátku?

Faith, w Krosnie Odrzanskim chyba jest oddziel Emira, moze do nich napisz? Medar i Czarok- takie nicki na dogo.

EDIT: ...

Edited by emilia2280
Posted

W Łomży na ulicy od kilku miesięcy koczuje brązowy spaniel.Podobno jest kogoś,ale ten ktoś źle się nim zajmuje.Pies wciąż przebywa na ulicy i chudnie.Wspomniałam o nim na początku wątku Boryska.Nie mogę go zabrać do schroniska,bo może być czyjś,trudno to ustalić.Mieszkam w innej części miasta,a ludzie stamtąd podają sprzeczne informacje.

Posted

[quote name='elinaa']W Łomży na ulicy od kilku miesięcy koczuje brązowy spaniel.Podobno jest kogoś,ale ten ktoś źle się nim zajmuje.Pies wciąż przebywa na ulicy i chudnie.Wspomniałam o nim na początku wątku Boryska.Nie mogę go zabrać do schroniska,bo może być czyjś,trudno to ustalić.Mieszkam w innej części miasta,a ludzie stamtąd podają sprzeczne informacje.[/QUOTE]
Skoro psiak siedzi na ulicy i nikt o niego nie dba, to nie ma się nad czym zastanawiać, tylko zabierać go do schroniska. W tym wypadku schronisko chyba będzie lepsze niż ulica. Nie sądzę też, żeby pseudowłaściciel szukał psiaka.

Posted

[quote name='Asia & Ginger']Skoro psiak siedzi na ulicy i nikt o niego nie dba, to nie ma się nad czym zastanawiać, tylko zabierać go do schroniska. W tym wypadku schronisko chyba będzie lepsze niż ulica. Nie sądzę też, żeby pseudowłaściciel szukał psiaka.[/QUOTE]

I to jest właśnie problem.U nas trudno umieścić psa w schronisku,a jeśli jest podejrzenie,że ma właściciela to prawie niemożliwe.

Poprosiłam dziewczynę,która go widuje o zgłoszenie psa.Ma zrobić mi dziś zdjęcia.

Posted

[quote name='elinaa']W Łomży na ulicy od kilku miesięcy koczuje brązowy spaniel.Podobno jest kogoś,ale ten ktoś źle się nim zajmuje.Pies wciąż przebywa na ulicy i chudnie.Wspomniałam o nim na początku wątku Boryska.Nie mogę go zabrać do schroniska,bo może być czyjś,trudno to ustalić.Mieszkam w innej części miasta,a ludzie stamtąd podają sprzeczne informacje.[/QUOTE]

Hej a kto ma jakies informacje o psie?? z kim moge se skontaktowac zeby zobaczyc jak pies wyglada i ewentualnie jakies fotki??

Posted

[quote name='elinaa']W Łomży na ulicy od kilku miesięcy koczuje brązowy spaniel.Podobno jest kogoś,ale ten ktoś źle się nim zajmuje.Pies wciąż przebywa na ulicy i chudnie.Wspomniałam o nim na początku wątku Boryska.Nie mogę go zabrać do schroniska,bo może być czyjś,trudno to ustalić.Mieszkam w innej części miasta,a ludzie stamtąd podają sprzeczne informacje.[/QUOTE]

[quote name='niusia_509']Hej a kto ma jakies informacje o psie?? z kim moge se skontaktowac zeby zobaczyc jak pies wyglada i ewentualnie jakies fotki??[/QUOTE]

najlepiej zwinác sa i tyle. nikt by go nie szukal skoro i tak sie wlóczy i codziennie moze go przejechac samochód.

Ewo, moglabys go przechowac? Skontaktuj soie z Eliná na pw i ustalcie cos.

Posted

Nie mam jak mu pomóc oprócz dokarmiania.Gdyby udało się go umieścić w schronisku byłby bezpieczny.

niusia_509 to pies,rudy spaniel.Dziewczyna pojechała robić zdjęcia,ale go nie było.Na pewno wróci skoro tak długo tam koczuje.Nic o nim jeszcze nie wiem.

Posted

a czy ktos moze napisac mi okolice w których mozna gospotkac w lomzy? mam 60 km do łomzy i czesto tam bywam, moze uda mi sie namówic rodziców aby go wzieli :) kocham spaniele sama mam podrzucona spanielke :D uwielbiam te uszatki :)

Posted

[quote name='niusia_509']a czy ktos moze napisac mi okolice w których mozna gospotkac w lomzy? mam 60 km do łomzy i czesto tam bywam, moze uda mi sie namówic rodziców aby go wzieli :) kocham spaniele sama mam podrzucona spanielke :D uwielbiam te uszatki :)[/QUOTE]

Skąd jesteś ?
On koczuje gdzieś w okolicach straży pożarnej na Wojska Polskiego.

Posted

[quote name='elinaa']I to jest właśnie problem.U nas trudno umieścić psa w schronisku,a jeśli jest podejrzenie,że ma właściciela to prawie niemożliwe.

Poprosiłam dziewczynę,która go widuje o zgłoszenie psa.Ma zrobić mi dziś zdjęcia.[/QUOTE]
A dlaczego jest taki problem z umieszczeniem psa w schronisku? Podsyła się kogoś obcego z psem, kto mówi, że widział, jak psa wyrzucili z auta czy coś w tym stylu i chyba muszą przyjąć w takiej sytuacji?

Posted

O tym psie jest sporo na lokalnym forum i jest możliwe,że ma właściciela.Są problemy ze zgłoszeniem psa,który na 100 % jest bezdomny.Pan w urzędzie tak kombinuje,żeby zgłoszenia nie przyjąć.Kto już u nas zgłaszał to wie.Ja za każdym razem spotykam się z murem.

A bez zgłoszenia z urzędu schronisko psa nie przyjmie.

Posted

[quote name='elinaa']O tym psie jest sporo na lokalnym forum i jest możliwe,że ma właściciela.Są problemy ze zgłoszeniem psa,który na 100 % jest bezdomny.Pan w urzędzie tak kombinuje,żeby zgłoszenia nie przyjąć.Kto już u nas zgłaszał to wie.Ja za każdym razem spotykam się z murem.

A bez zgłoszenia z urzędu schronisko psa nie przyjmie.[/QUOTE]
Rozumiem, ale w takim razie co zrobią z psem serio wyrzuconym przez kogoś z auta? Ten pies pewnie nie ma chipa, więc jak udowodnią, że ten "wyrzucony z auta" to ten "z krzaków koło Straży"? ;)

Posted

Taki problem to nie problem :) postaram sie jutro pokrecic przy strazy :) jeżeli bedzie to w samochód :) jak nie ma chipa to w poniedziałek bedzie miał:) moi rodzice zgodzili sie na psa jak koczuje na ulicy wiec pewnie jest podwórkowym psem nie nauczonym czystosi ... jak uda mi sie go wziac dam znac i wysle fotki :)

Posted

Nie bardzo znam sie na tym forum i jeszcze nie wiem jak znalesc jakiekolwiek informacje badz watek główny .. Możę ta osoba która jezdziła robic mu fotki wziac go do siebie ?? Ja jutro odebrałabym psa z łomży?? nie jestem z łomży i nie chciałabym na darmo jechac.. bo jak Go nie bedziedzie w okilicy straży to nici z mojej pomocy... :( i prosze o jakis kontakt najlepiej na maila ewa84145@wp.pl z góry dzieki .. jakies info zdjecia czy cos ..

Posted

Kilka dni temu wysłałam tzn 'wywiad przedadopcyjny' do Pani, która chciała adoptowa spaniela, dziś dostałam odpowiedź:
"Witam Panią serdecznie,,dzisiaj przeczytałam dopiero wiadomość od pani i postaram się opowiedzieć o moich warunkach dla pieska na posesji.mam duże , ogrodzone podwórze,i duży sad,pies ma przygotowaną budę ,ocieploną z grubym materacem , kojec jest zadaszony.W domu mieszkają dorosłe osoby i zawsze ktoś jest , więc nie grozi psince samotność i uwiezienie w kojcu, gdyż będzie biegał swobodnie po podwórzu. Jako wesoła rodzinka zapewnimy pieskowi wiele rozrywki i radości ponieważ uwielbiamy je rozpieszczać i zabawiać zabawkami (piłka,kostka,gumowe gryzaki)mam obecnie 2 kociątka(rozbrykane). Co do wyjazdu na urlop,nigdy nie wyjeżdżamy wszyscy od razu,zawsze 2 osoby zostają w domku.Jeżeli chodzi o kastracje i sterylizację to uważam że jeżeli jest konieczna to jestem na tak.A dlaczego Cocker Spaniel ? bo jesteśmy zakochani w tej rasie i był z nami 2,5 roku prze kochany piesek ,który wabił się Lijo,lecz niestety stała się tragedia,potracił go samochód i nie można było nic zrobić. Jesteśmy ogromnie rozżaleni i cały czas za nim tęsknimy,,,Tych oczu ,uszu, noska łapek nie można nie kochać,,,,
pozdrawiam serdecznie Beata"
e-mail: beatapilch69@wp.pl

Jak dla mnie brzmi to całkiem nieźle, napiszcie do tej Pani, powiedzcie, że jesteście "ode mnie" (tzn. że wysyłałam ankietę do wypełnienia i podajcie mój adres e-mail dla jasności paula31345@interia.pl), ustalcie wizytę PA i może, może...:)

Posted

Ale przebywanie w domu jest wykluczone czy tylko na noc by tam był? Aha no i - czy będą go trzymać na smyczy? Mają zabezpieczoną bramę? Wiadomo, jak tamten psiak zginął?

Posted

[quote name='niusia_509']Taki problem to nie problem :) postaram sie jutro pokrecic przy strazy :) jeżeli bedzie to w samochód :) jak nie ma chipa to w poniedziałek bedzie miał:) moi rodzice zgodzili sie na psa jak koczuje na ulicy wiec pewnie jest podwórkowym psem nie nauczonym czystosi ... jak uda mi sie go wziac dam znac i wysle fotki :)[/QUOTE]

super, oby tylko akurat teraz psiak nie zmienil miejsca koczowania.

a tym ludziom co psa im przejechali i dalej chcá psa do budy zadnego psam bym nie dala... chyba ze jakis biedak z ulicy, to i to lepsze.

Posted

Spaniel do budy? Odpada! Już pomijam kwestię pielęgnacji takiego psa. Ale to jest pies, który kocha ludzi i chce być wciąż blisko swojej rodziny, buda to nie miejsce dla spaniela. :shake:

Jeśli Ci ludzie chcą psa, to polecam adopcję psiaka w typie rasy stróżującej, takie psiaki są zazwyczaj bardziej niezależne i samodzielne, ewentualnie psiaka, który już wcześniej mieszkał w budzie i nie będzie to dla niego coś nowego.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...