Asia & Ginger Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 necianeta89 napisał(a):A ja już mam zajęty DT, czekam na szczeniaka do pilnej operacji. Jak będę znowu wolna, napiszę. No cóż trudno. Zdrówka szczeniaczkowi życzę. :p Quote
Lenia Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 Asia & Ginger napisał(a): Niestety o złotaskach nic mi nie wiadomo, ale są (lub były), trzy 2-miesięczne szczeniaki: 2 czarnuszki i jeden taki czarno-czekoladowy. Nie wiem jednak, czy nie zostały już adoptowane, musiałabym zadzwnić i zapytać. A mogłabyś mi podać jakieś dokładniejsze informacje o nich? ;) i jeżeli będziesz wiedziała czy jeszcze są, to proszę o kontakt na priv ;) Quote
feliksik Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 Asia & Ginger napisał(a):Feliksik wyślij mi proszę nr na PW. Mam w okolicach Opola kogoś, kto może będzie mógł to sprawdzić. ;-) udało się coś ustalić z tym spanielekiem z opolszczyzny? Quote
feliksik Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 mam znowu cynk o pani, która ma ciągle małe spanielski i twierdzi że zapanować nad tym nie może, a na sterylkę nie ma pieniędzy. nie wiem co z tym robić już. pani z Jastrzębia Zdroju Quote
szafra Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 feliksik napisał(a):mam znowu cynk o pani, która ma ciągle małe spanielski i twierdzi że zapanować nad tym nie może, a na sterylkę nie ma pieniędzy. nie wiem co z tym robić już. pani z Jastrzębia Zdroju Moje tereny Jastrzębskie. Można by coś podziałać i sterylkę koniecznie zrobić suni. Niestety wyjeżdżam na urlop w niedzielę i wracam za tydzień... Podrzucę wątek innym Ciotkom Jastrzębskim i info o tej sprawie. Quote
kajk@ Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 JAkie są pomysły na spanieklkę z Jastrzębia Zroju? Chętnie pomogę Quote
Fundacja Medor Posted July 28, 2012 Posted July 28, 2012 http://www.schronisko-pabianice.eu/index.php?option=com_rsgallery2&gid=1101&Itemid=3 Quote
elinaa Posted July 29, 2012 Posted July 29, 2012 Witam ! Do schroniska w Łomży trafił kilka dni temu czarny cocker-spaniel ze zmiażdżoną łapką.Najprawdopodobniej zostanie amputowana.Po operacji piesek będzie potrzebował domu.Pewnie będzie mu trudniej :( . http://www.dogomania.pl/forum/threads/230016-Cocker-spaniel-ze-zmia%C5%BCd%C5%BCon%C4%85-%C5%82apk%C4%85-potrzebuje-DS-%28 Quote
sleepingbyday Posted July 30, 2012 Posted July 30, 2012 sunia Fanta z gdyni zapewne wróci do schorniska w chojnicach. nie wiem, co to za schron, czy usypia, czy może na odwrót, wydaje do adopcji psy wiedząc o ich agresji. czy może jest sensowny. nie wiem nc. Ktoś zna może schron lub kogoś z chojnic? Quote
NESTOR.NOTABILIS Posted July 30, 2012 Posted July 30, 2012 Witam Was serdecznie Kochani jest do wzięcia urocza spanielka - mix cocker spaniela o wyglądzie boskiego mini springer spaniela w kolorze czarnym. Sunia bez rodowodu. To suczka mojego sąsiada, sama parę razy ją strzygłam, żeby jakkolwiek wyglądała więc wiem, że jest cudowna. Niestety sąsiad tak kocha zwierzęta, że kolejny pies idzie właśnie na aut i zniknie w niewiadomych okolicznościach !!!! Suka jest nieagresywna, kontaktowa, zdrowa i na szczęście sąsiad-alkoholik ma ją może tylko z pół roku a trafiła do niego bo wlaściciele gdzieś tam wyjechali i przekazali ją w dobre ręce. Niestety suka trafiła do sąsiada o czym zapewne nie wiedzieli. Jeśli nie znajdzie się dom suka podzieli los poprzednich jego psów..... Z nią jest o tyle super, że nie ma tyle kudłów co prawdziwy cocker spaniel. Pod tym względem wygląda jak czarny mini springer spaniel. Jest na prawdę słodka i bardzo grzeczna, cichutka. Parę lat temu była u nich w kamienicy albo u nich w domu /nie wiem tego dokładnie/ suka, która się tam oszczeniła. Ja mieszkam drugi dom od tej kamienicy więc bez problemu zobaczyłam, że jakiś nowy pies się kręci w pobliżu. Suńka była wycieńczona i była świeżo po oszczenieniu. Zaczęłam ją dokarmiać i myślałam, że w drodze ostateczności ją wezmę, gdyż miałam wtedy sporo mniej swoich psów. Ale jak zobaczyła to konkubina sąsiada to suka na drugi dzień zniknęła..... Nie chcę się nawet domyślać co się stało z suką i jej maluchami .... Jeszcze z rok temu sąsiad miał "wilczura". Musztrował go tak, że aż ja będąc u siebie w domu miałam ciarki. Pies niby ostry i do Policji był szkolony..... Terefere ..... Któregoś razu stanął koło mojej bramki i zacząć go musztrować w kwestii ostrości mając moje psy za bramką. Do tego zaczął z czegos trzelać. Myślałam, że mu łeb urwę przy samej d....e jak do niego wyszłam. Psa też już nie ma. W tym roku zobaczyłam, że ma tą boską spanielkę. Spytałam skąd ją ma, bo myślałam że jest kradziona. Powiedział, że dostał ją za flaszkę od kolegi, który miał się nią zająć po wyjeździe za granicę jej właścicieli. Widać było, że o sukę tam bardzo dbali - była zadbana, grzeczna, ułożona, nie asborbująca. Dodatkowo cudownie chodzi na smyczy, nie ciągnie, nie szarpie jak typowy spaniel. Anioł nie pies a wiem co piszę. To taki typowy pies kolankowy. Niestety, pech chciał, że trafiła w ręce meneli czyli mojego sąsiada Powiedziałam mu, że jak będzie się jej chciał pozbyć to niech mi da znać, bo ja się nią zaopiekuję. Ostatnio pracując u siebie w ogrodzie słyszałam, że już na nią drze mordę po alkoholu i już ją "ćwiczy".... - znak, że zbliża się koniec dla spanielki..... Wracając dzisiaj ze sklepu spotkałam sąsiadkę /konkubinę sąsiada/, która chce mi oddać tę sunię, bo niby gdzieś wyjeżdżają do pracy na stałe. Wprawdze powiedziałam tej menelce, że wezmę tą sunię ale prawda jest taka, że absolutnie nie mam szans aby wziąć ją choćby na 1 dzień :-(. Serce mi pęka i nie wyobrażam sobie żeby ta słodziaczka miała podzielić los pozostałych psów znikających w niewyjaśnionych okolicznościach. Dlatego proszę - czy jest ktoś kto by ją chciał??? Sprawa jest pilna - Suzy /takie jest imię suni/ może zniknąć w każdej chwili :-(. Quote
emilia2280 Posted July 30, 2012 Posted July 30, 2012 pomozemy znalezc jej dom, ale wez já od tych meneli choc na paré dni! Quote
Kłapoucha Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 Witajcie, mam nietypowa prosbe,chodzi mi o psa w typie spaniela , ktory jest w bydgoskim schronisku... w piatek jeden z pracownikow powiedzial mi,że jedna z osob pomagajaca spanielom zainteresowala sie nim i jest to dla niego jedyny ratunek (pies jest agresywny i wkrotce,jesli dom sie nie znajdzie,niietrudno zgadnac co sie z nim stanie) dostalam maila na ktory mam wyslac zdjecia,niestety mail byl zly,probowalam wszystkich mozliwych kombinacji... w weekend myslalam o nim caly dzien,ze jak przyjde w poniedzialek to juz go nie bedzie,bo po prostu mnie oszukali.. przywiazalam sie do tego psa,karmie go przez kraty (oczywiscie uwazajac na palce) i ryczec mi sie chce nad glupota ludzka,ze do takiego stanu mozna doprowadzic psa.. moze ta osoba,jednak istnieje,dlatego info zamieszczam tu i bardzo prosze ja o kontakt. jego numer ewidencyjny: 645/12. moj mail: vixit@poczta.onet.pl zdjecie Hultaja (tak roboczo go nazwalam): Quote
Soko Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 Boże jaki piękny!! Dlaczego ja mam taką zołzę w domu :( Quote
sleepingbyday Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 Fanta jedzie dziś do schroniska w chojnicach.... Quote
NESTOR.NOTABILIS Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 emilia2280 napisał(a):pomozemy znalezc jej dom, ale wez já od tych meneli choc na paré dni! Nie mam najmniejszych szans wziąć jej gdziekolwiek i jakkolwiek. Moje psy nie mieszkają w kojcach tylko w domu i nie mam jej gdzie upchnąć, bo psy nie są zamykane w klatkach wystawowych czy tym podobne lecz chodzą po całym domu. Jedyny wolny pokój jaki mogłam mieć jest już zajęty przez przygarniętą "kociarnię", którą zostawiam i obecnie wprowadzam do stada. Do tego zbliżają się cieczki. Poprostu nie ma mowy abym ją wzięła choćby na chwilę. Quote
Asia & Ginger Posted July 31, 2012 Posted July 31, 2012 (edited) [quote name='Kłapoucha']Witajcie, mam nietypowa prosbe,chodzi mi o psa w typie spaniela , ktory jest w bydgoskim schronisku... w piatek jeden z pracownikow powiedzial mi,że jedna z osob pomagajaca spanielom zainteresowala sie nim i jest to dla niego jedyny ratunek (pies jest agresywny i wkrotce,jesli dom sie nie znajdzie,niietrudno zgadnac co sie z nim stanie) dostalam maila na ktory mam wyslac zdjecia,niestety mail byl zly,probowalam wszystkich mozliwych kombinacji... w weekend myslalam o nim caly dzien,ze jak przyjde w poniedzialek to juz go nie bedzie,bo po prostu mnie oszukali.. przywiazalam sie do tego psa,karmie go przez kraty (oczywiscie uwazajac na palce) i ryczec mi sie chce nad glupota ludzka,ze do takiego stanu mozna doprowadzic psa.. moze ta osoba,jednak istnieje,dlatego info zamieszczam tu i bardzo prosze ja o kontakt. jego numer ewidencyjny: 645/12. moj mail: vixit@poczta.onet.pl zdjecie Hultaja (tak roboczo go nazwalam): https://lh3.googleusercontent.com/-KER4WZkxPmM/UBdlRWJZV7I/AAAAAAAAAVE/Qrs37XIY0zE/s740/DSCF9030.JPG Kłapoucha podaj mi tego maila, może skojarzę kto to taki może być, bo trochę spanielarzy znam. [quote name='NESTOR.NOTABILIS']Nie mam najmniejszych szans wziąć jej gdziekolwiek i jakkolwiek. Moje psy nie mieszkają w kojcach tylko w domu i nie mam jej gdzie upchnąć, bo psy nie są zamykane w klatkach wystawowych czy tym podobne lecz chodzą po całym domu. Jedyny wolny pokój jaki mogłam mieć jest już zajęty przez przygarniętą "kociarnię", którą zostawiam i obecnie wprowadzam do stada. Do tego zbliżają się cieczki. Poprostu nie ma mowy abym ją wzięła choćby na chwilę. NESTOR.NOTABILIS czy możesz zrobić fotki tej suni? Tymczas, o którym Ci pisałam zgodził się ją wziąć. :p Powiedz proszę sąsiadom, że ją zabierzesz, bo masz domek albo że zaopiekują się nią osoby od adopcji spanieli, co uważasz, że będzie lepiej im powiedzieć. Czy ewentualnie jesteś w stanie podwieźć ją jakiś kawałek? Trzeba pamiętać, aby przy odbiorze suńki koniecznie podpisać umowę zrzeczenia (mogę podesłać). Edited July 31, 2012 by Asia & Ginger Quote
danika79 Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 Bardzo proszę o pomoc w szybkim znalezieniu domu dla LUNY :shake: Niestety w schronisku odmówili mi przyjęcia psa:shake:. Luna potrzebuje domu w którym nie ma dzieci !!! . Jest to suka w typie Cocker spaniel angielski, w wieku 2,5 roku , umaszczenie brązowe. Nie jest wysterylizowana . Posiada chipa i paszport. Wiem pewnie zaraz odezwie się tu pełno negatywnych głosów ale liczę na to że znajdzie się ktoś kto pomoże bo psina jest zakwalifikowana do uśpienia a chciałabym tego uniknąć Niestety nie może zostać z nami ponieważ nie toleruje dzieci i ostatnio ugryzła córkę w buzię a to już nie pierwszy przypadek jej wybryków. W razie czego nie mam problemu z transportem mogę dowieź pieska na terenie śląska Podaję numer telefonu i w razie czego proszę o szybki kontakt :[FONT=Tahoma] [COLOR=#49535A !important][FONT=Tahoma] 880-158-609 [/FONT] [/FONT] Quote
Asia & Ginger Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 [quote name='danika79']Bardzo proszę o pomoc w szybkim znalezieniu domu dla LUNY :shake: Niestety w schronisku odmówili mi przyjęcia psa:shake:. Luna potrzebuje domu w którym nie ma dzieci !!! . Jest to suka w typie Cocker spaniel angielski, w wieku 2,5 roku , umaszczenie brązowe. Nie jest wysterylizowana . Posiada chipa i paszport. Wiem pewnie zaraz odezwie się tu pełno negatywnych głosów ale liczę na to że znajdzie się ktoś kto pomoże bo psina jest zakwalifikowana do uśpienia a chciałabym tego uniknąć Niestety nie może zostać z nami ponieważ nie toleruje dzieci i ostatnio ugryzła córkę w buzię a to już nie pierwszy przypadek jej wybryków. W razie czego nie mam problemu z transportem mogę dowieź pieska na terenie śląska Podaję numer telefonu i w razie czego proszę o szybki kontakt :[FONT=Tahoma] [COLOR=#49535A !important][FONT=Tahoma] 880-158-609 [/FONT] [/FONT] Danika79 to Twój pies? Quote
NESTOR.NOTABILIS Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 Dziewczyny bardzo, bardzo serdecznie Wam dziękuję za natychmiastowy odzew i akcję. Strasznie Was proszę o najlepszy dom dla tej pięknotki. Czarna mix spanielka Suzi jest już w DT !!! Dziewczyny powiedziały, że zrobią i wstawią jej zdjęcia. Suzanko - wszystkiego najlepszego na nowe życie... P.S. Na mojej ulicy jest jeszcze w wielkiej potrzebie bardzo nieudany mix azjaty - sunia LEDA. Nieudany, bo lgnie do ludzi, nie jest agresywna i bardziej z niej mix leonbergera niż azjaty. Już ponad rok jak mieszka sama na opuszczonej posesji. Teraz dom, w którym mieszkali jej właściciele ma być sprzedany. Bóg jeden wie, co z nią będzie.... Quote
danika79 Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 (edited) Asia & Ginger napisał(a):Danika79 to Twój pies? Tak Luna jest moim psem. Szukam jej domu w śród moich znajomych ale większość ma dzieci a do takiego domu trafić nie może. W was ostatnia nadzieja. Serce mi pęka ale jak nie znajdzie się dom dla niej czekać ją będzie najgorszy scenariusz a tego staram się uniknąć. Edited August 1, 2012 by danika79 Quote
Asia & Ginger Posted August 1, 2012 Posted August 1, 2012 NESTOR.NOTABILIS napisał(a):Dziewczyny bardzo, bardzo serdecznie Wam dziękuję za natychmiastowy odzew i akcję. Strasznie Was proszę o najlepszy dom dla tej pięknotki. Czarna mix spanielka Suzi jest już w DT !!! Dziewczyny powiedziały, że zrobią i wstawią jej zdjęcia. Suzanko - wszystkiego najlepszego na nowe życie... P.S. Na mojej ulicy jest jeszcze w wielkiej potrzebie bardzo nieudany mix azjaty - sunia LEDA. Nieudany, bo lgnie do ludzi, nie jest agresywna i bardziej z niej mix leonbergera niż azjaty. Już ponad rok jak mieszka sama na opuszczonej posesji. Teraz dom, w którym mieszkali jej właściciele ma być sprzedany. Bóg jeden wie, co z nią będzie.... O jak szybko, a do jakiego tymczasu ona trafiła i jakie dziewczyny mają jej zrobić zdjęcia, bo już się pogubiłam? W sprawie azjato-leonka napisz proszę w działach tymtych ras, tam są ich miłośnicy, na pewno pomogą. ;) danika79 napisał(a):Tak Luna jest moim psem. Szukam jej domu w śród moich znajomych ale większość ma dzieci a do takiego domu trafić nie może. W was ostatnia nadzieja. Serce mi pęka ale jak nie znajdzie się dom dla niej czekać ją będzie najgorszy scenariusz a tego staram się uniknąć. Danika79 zacznijmy od początku, czy kontaktowaliście się z behawiorystą/zoopsychologiem w sprawie suni? Czasami kilka porad od specjalisty i stosowanie się do nich sprawia, że życie z psem staje się łatwiejsze, obie strony zaczynają się lepiej rozumieć. Dlaczego uważasz, że sunia nie toleruje dzieci? W jakiej sytuacji ugryzła Twoją córkę? Jakie były jej inne wybryki? To bardzo ważne wiadomości, żeby uratować sunię i szukać jej ewentualnie nowego domu. Quote
danika79 Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 Danika79 zacznijmy od początku, czy kontaktowaliście się z behawiorystą/zoopsychologiem w sprawie suni? Czasami kilka porad od specjalisty i stosowanie się do nich sprawia, że życie z psem staje się łatwiejsze, obie strony zaczynają się lepiej rozumieć. Dlaczego uważasz, że sunia nie toleruje dzieci? W jakiej sytuacji ugryzła Twoją córkę? Jakie były jej inne wybryki? To bardzo ważne wiadomości, żeby uratować sunię i szukać jej ewentualnie nowego domu.[/QUOTE] Nie miałam możliwości porozmawiać z jakimkolwiek specjalistą bo na co dzień nie mieszkam w Polsce a języka jeszcze nie opanowałam. Już w zeszłym roku miałam podobną sytuację - ugryzła syna na szczęście nie rozerwała mu wargi -rozmawiałam z kilkoma osobami od was przekonały mnie żeby jeszcze spróbować nad nią popracować i dostałam kilka rad. Wierzcie mi to nie jest mój kaprys że pies mi się znudził i chcę się go pozbyć bo gdyby tak było to nawet bym tu nie napisała po prostu kocham tego psa ale nie mogę ryzykować zdrowia i życia dzieci ale wracając do tematu... Postaram się to wszystko opisać choć nie ukrywam ciężko to opisać pisząc. Luna należy do psów które nie ufają obcym boi się ich i nie da się od razu pogłaskać bo zaraz kłapie ząbkami ale jak nowa osoba da jej czas i się przyzwyczai wszystko jest w porządku. Jak widzi dzieciaki z okolicy które zna czy jak syn wraca ze szkoły to ze szczęścia zamiast merdać ogonem to lata jej cała tyłek :) Także wydawało by się że super relacje zwłaszcza z dziećmi tyle że to pozory. Jeśli chodzi o moje dzieci to nie pozwalam im na zbyt wiele czułości z psem bo pomimo że nie ściskają jej i nie szarpią tylko delikatnie głaszczą ona jak ma dosyć czy nie ma ochoty na pieszczoty nie odejdzie nie warknie żeby dać znać że czas skończyć tylko od razu gryzie. Ma swoje miejsce do którego dzieci się nie zbliżają bo jak tylko to zrobią to zaraz warczy ja z mężem czy jakikolwiek z moich znajomych możemy podejść a nawet pogłaskać ją czy zabrać jej cokolwiek co porwała do zabawy. Gryzie dzieci w najmniej oczekiwanych momentach i zawsze jak myśli że nas nie ma w pobliżu ( ja już po kilku takich akcjach obserwuję z ukrycia co się dzieje czy to nie wina dzieci) Ostatni przypadek był kilka dni temu córka leżała na łóżku i oglądała bajkę a pies chciał wejść na łóżko córka mimo trzech lat stanowczo jej powiedziała -nie wolno Luna miejsce -nie używając przy tum rączek a ta ja skoczyła jej do twarzy i ugryzła w policzek. Widziałam całą sytuację z ukrycia ale nie byłam nawet w stanie zareagować bo byłam w szoku i to były ułamki sekundy. żeby było śmiesznie to zaraz jak mnie zobaczyła Luna to z podkulonym ogonem uciekła na miejsce a córka nawet nie zapłakała tylko przytuliła się do mnie i z żalem w głosie powiedziała: "mamo przepraszam ja nie chciałam " Gdybym wszystkiego nie widziała to pewnie stwierdziłabym że może coś przez przypadek jej zrobiła i taka była reakcja psa ale dziecko grzecznie leżało i nie pozwoliło psu wejść do łóżka. U nas w domu nie pozwalamy żeby pies wchodził do łóżek a już o spaniu z psem nie ma w ogóle gadki. Gryzienie dzieci przez Lunę nie są codziennością zdarzają się rzadko ale za to są coraz to gorsze w skutkach. Wcześniej kilka razy ugryzła syna w rękę bo przy zabawie machał rękoma -ok jestem w stanie zrozumieć , w grudniu zeszłego roku już nie pamiętam wszystkich szczegółów syn skoczył na tapczan a Luna był niedaleko w jednej chwili chwyciła go za wargę na szczęście skończyło się z małą dziurką na wardze i małą ranką na dziąśle. Dlaczego uważam że nie toleruje dzieci? Bo przypadki jej wybryków zdarzały się na dzieciach, szczęście w nieszczęściu tylko na moich. Nigdy nie zaatakowała bez powodu dorosłego. Jest przeze mnie często obcinana maszynką wiem że tego nie lubi ale cierpliwie leży i czasami wiem że się boi jak obcinam ją koło mordki ale nigdy mnie nie ugryzła. Obcinaliśmy z mężem jej pazury w najmniej odpowiednim momencie szarpnęła nogą i za mocno obcięliśmy owszem zapiszczała ale nawet nie próbowała mnie ugryźć. Jak czasem widzę dzieciaki mojej znajomej i jej psa to dla mnie to jest szok. Tu go za mocno przytulą tu za ucho pociągną albo palec wsadzą do pyska a pies jak ma dosyć to odchodzi .... Luna .... pewnie by ich po 5 minutach pogryzła. Quote
emilia2280 Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 NESTOR.NOTABILIS napisał(a):Dziewczyny bardzo, bardzo serdecznie Wam dziękuję za natychmiastowy odzew i akcję. Strasznie Was proszę o najlepszy dom dla tej pięknotki. Czarna mix spanielka Suzi jest już w DT !!! Dziewczyny powiedziały, że zrobią i wstawią jej zdjęcia. Suzanko - wszystkiego najlepszego na nowe życie... P.S. Na mojej ulicy jest jeszcze w wielkiej potrzebie bardzo nieudany mix azjaty - sunia LEDA. Nieudany, bo lgnie do ludzi, nie jest agresywna i bardziej z niej mix leonbergera niż azjaty. Już ponad rok jak mieszka sama na opuszczonej posesji. Teraz dom, w którym mieszkali jej właściciele ma być sprzedany. Bóg jeden wie, co z nią będzie.... cieszé sié ze sunia doczekala szczésliwie pomocy, juz jest w DT u kochanej Shy. Wyadoptujemy sunié tylko do najlepszego domu, jak zawsze nasze psy :) Jest jakis wátek azjatów na dogo? Quote
Asia & Ginger Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 [quote name='danika79']Nie miałam możliwości porozmawiać z jakimkolwiek specjalistą bo na co dzień nie mieszkam w Polsce a języka jeszcze nie opanowałam. Już w zeszłym roku miałam podobną sytuację - ugryzła syna na szczęście nie rozerwała mu wargi -rozmawiałam z kilkoma osobami od was przekonały mnie żeby jeszcze spróbować nad nią popracować i dostałam kilka rad. Wierzcie mi to nie jest mój kaprys że pies mi się znudził i chcę się go pozbyć bo gdyby tak było to nawet bym tu nie napisała po prostu kocham tego psa ale nie mogę ryzykować zdrowia i życia dzieci ale wracając do tematu... Postaram się to wszystko opisać choć nie ukrywam ciężko to opisać pisząc. Luna należy do psów które nie ufają obcym boi się ich i nie da się od razu pogłaskać bo zaraz kłapie ząbkami ale jak nowa osoba da jej czas i się przyzwyczai wszystko jest w porządku. Jak widzi dzieciaki z okolicy które zna czy jak syn wraca ze szkoły to ze szczęścia zamiast merdać ogonem to lata jej cała tyłek :) Także wydawało by się że super relacje zwłaszcza z dziećmi tyle że to pozory. Jeśli chodzi o moje dzieci to nie pozwalam im na zbyt wiele czułości z psem bo pomimo że nie ściskają jej i nie szarpią tylko delikatnie głaszczą ona jak ma dosyć czy nie ma ochoty na pieszczoty nie odejdzie nie warknie żeby dać znać że czas skończyć tylko od razu gryzie. Ma swoje miejsce do którego dzieci się nie zbliżają bo jak tylko to zrobią to zaraz warczy ja z mężem czy jakikolwiek z moich znajomych możemy podejść a nawet pogłaskać ją czy zabrać jej cokolwiek co porwała do zabawy. Gryzie dzieci w najmniej oczekiwanych momentach i zawsze jak myśli że nas nie ma w pobliżu ( ja już po kilku takich akcjach obserwuję z ukrycia co się dzieje czy to nie wina dzieci) Ostatni przypadek był kilka dni temu córka leżała na łóżku i oglądała bajkę a pies chciał wejść na łóżko córka mimo trzech lat stanowczo jej powiedziała -nie wolno Luna miejsce -nie używając przy tum rączek a ta ja skoczyła jej do twarzy i ugryzła w policzek. Widziałam całą sytuację z ukrycia ale nie byłam nawet w stanie zareagować bo byłam w szoku i to były ułamki sekundy. żeby było śmiesznie to zaraz jak mnie zobaczyła Luna to z podkulonym ogonem uciekła na miejsce a córka nawet nie zapłakała tylko przytuliła się do mnie i z żalem w głosie powiedziała: "mamo przepraszam ja nie chciałam " Gdybym wszystkiego nie widziała to pewnie stwierdziłabym że może coś przez przypadek jej zrobiła i taka była reakcja psa ale dziecko grzecznie leżało i nie pozwoliło psu wejść do łóżka. U nas w domu nie pozwalamy żeby pies wchodził do łóżek a już o spaniu z psem nie ma w ogóle gadki. Gryzienie dzieci przez Lunę nie są codziennością zdarzają się rzadko ale za to są coraz to gorsze w skutkach. Wcześniej kilka razy ugryzła syna w rękę bo przy zabawie machał rękoma -ok jestem w stanie zrozumieć , w grudniu zeszłego roku już nie pamiętam wszystkich szczegółów syn skoczył na tapczan a Luna był niedaleko w jednej chwili chwyciła go za wargę na szczęście skończyło się z małą dziurką na wardze i małą ranką na dziąśle. Dlaczego uważam że nie toleruje dzieci? Bo przypadki jej wybryków zdarzały się na dzieciach, szczęście w nieszczęściu tylko na moich. Nigdy nie zaatakowała bez powodu dorosłego. Jest przeze mnie często obcinana maszynką wiem że tego nie lubi ale cierpliwie leży i czasami wiem że się boi jak obcinam ją koło mordki ale nigdy mnie nie ugryzła. Obcinaliśmy z mężem jej pazury w najmniej odpowiednim momencie szarpnęła nogą i za mocno obcięliśmy owszem zapiszczała ale nawet nie próbowała mnie ugryźć. Jak czasem widzę dzieciaki mojej znajomej i jej psa to dla mnie to jest szok. Tu go za mocno przytulą tu za ucho pociągną albo palec wsadzą do pyska a pies jak ma dosyć to odchodzi .... Luna .... pewnie by ich po 5 minutach pogryzła. Tak się zastanawiam, czy czasem nie rozmawiałyśmy, bo coś mi świta, że kiedyś ktoś do mnie dzwonił czy pisał zza granicy właśnie z podobnym problemem. Niestety w takiej sytuacji nie da się pomóc na odległość, trzeba by było psa zobaczyć, jego zachowanie, żeby postawić "diagnozę" i opracować plan pracy z takim psem. Wyślij mi proszę zdjęcia suni na maila: asia_pie@op.pl, zrobię jej wydarzenie na Facebooku. Jeśli możesz, to zadzwoń do mnie (nr tel mam podany w podpisie), mam pewien pomysł jak można by jej pomóc. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.