Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W Mosinie trochę zmian, od środy jest nowy opiekun. We wtorek interweniowałyśmy u pana prezesa Zuk-u, pod który przytulisko podlega, w sprawie poprzedniego opiekuna, 'opłat adopcyjnych", brudu, zaniedbań, reakcja była natychmiastowa, od środy jest nowy opiekun, Damian, młody, bardzo pracowity, w wyobraźnią, no i co najważniejsze- podejściem do psów. Byłyśmy wczoraj, psiaki cieszyły się na jego widok. A my odetchnęłyśmy z ulgą :).

  • Replies 4.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ania z poznania napisał(a):
W Mosinie trochę zmian, od środy jest nowy opiekun. We wtorek interweniowałyśmy u pana prezesa Zuk-u, pod który przytulisko podlega, w sprawie poprzedniego opiekuna, 'opłat adopcyjnych", brudu, zaniedbań, reakcja była natychmiastowa, od środy jest nowy opiekun, Damian, młody, bardzo pracowity, w wyobraźnią, no i co najważniejsze- podejściem do psów. Byłyśmy wczoraj, psiaki cieszyły się na jego widok. A my odetchnęłyśmy z ulgą :).

Super! Cieszę się, że ZUK wziął sobie do serca Wasze prośby. :p

Posted

W przytulisku w Głownie jest taki spanielowaty Hubert.

Jest kochany, wesoły, bardzo przyjacielski, prosi żeby go głaskać, no cudo.
Ładnie chodzi na smyczy, chociaż trochę ciągnie. Jest bardzo żywiołowy, ale myślę że to też dlatego, że większość czasu jest w małym boksie i nie może się wybiegać.
Ma ok. 2 lat.
Toleruje inne psy.











http://www.dogomania.pl/threads/184024-Przytulisko-dla-zwierz%C4%85t-w-G%C5%82ownie.

Posted

[quote name='Madzialenos']Spanielowaty psiak znajduje się w Opolskim schronisku dla zwierząt : http://schroniskowopolu.pl/lola-4415/ jest ona przepiękna cudna ruda sunia :)

[quote name='Asia & Ginger']Skopiuję może ze strony schroniska:


Lola 4415

Podrzucona w nocy przez płot 21.02.2012. Usiadła na dyżurnym fotelu obok naszych kotów, cierpliwie czekała, aż ktoś ją zauważy i się nią zajmie. Pomysłowość ludzka na pozbycie się psa nie zna granic. Chudziutka( 8 kg), drobna, z bardzo zaniedbaną sierścią, spragniona kontaktu z człowiekiem, na pewno domowa, ale min. 8-letnia suczka czeka na wiernych właścicieli.



Kontakt w sprawie adopcji:
Miejskie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Opolu
45-073 Opole,
Torowa 9,
tel. 77-45-45-902,
email: schronisko.opole@wp.pl

Czynne codziennie oprócz świąt
Od 1 października do 31 marca
w godzinach 11-15:30,
od 1 kwietnia do 30 września
w godzinach 11-17:30






Lola została adoptowana przez osóbkę, którą znam z forum spanielowego. Dzięki Agata! :loveu: :loveu: :loveu:



[quote name='Anecioreczek']Sosnwieckie Schronisko ma nawał spanieli ostatnio

Chłopak dzisiaj ma iść na DT

ma około 2 lat.


Morusek również adoptowany. :p

Posted

wspaniale, że zostały adoptowane :) a Morusek jest do tego stopnia podobny do mojej Tosi, że jak pokazałam mężowi zdjęcie to powiedział, że Tosia ładnie wyszła :D

Posted

Asia & Ginger napisał(a):
Lola została adoptowana przez osóbkę, którą znam z forum spanielowego. Dzięki Agata! :loveu: :loveu: :loveu:


No jest u mnie jest :) Przytulanka i pieszczocha :)
Wykąpana, grzywa wyskubana, szpony przycięte, teraz tylko niech sierść odrośnie i będzie super :)
Z Machem się dogadują i to najważniejsze :)

Posted

Fajna spanielka znaleziona w lesie - ZIELONA GÓRA



Kopiuję ze strony schroniska:
http://www.schronisko.avx.pl/psy-do-adopcji/item/707-amina



płeć: suczka
rasa: spaniel w typie gordon
wiek: ok 4 lat
numer: 6830
odpchlenie: tak
odrobaczenie: tak
Amina została znaleziona w lesie za Leśniowem. Była zaniedbana i skołtuniona dlatego też prędko odwiedziła salon piękności "Psi Pazur". Jest bardzo miłą i kontaktową wobec ludzi dorosłą suczką. Nie lubi kotów ale inne psy toleruje. Spokojna i mądra. Bardzo czujna i wychowana prawdopodobnie na wsi. Czeka na kochających i odpowiedzialnych właścicieli, którzy nigdy jej już nie porzucą.



Kontakt w sprawie adopcji:
Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt
ul. Szwajcarska 4
65-169 Zielona Góra
Numer telefonu:
- 784 90 88 90
- (68) 323 07 66














Więcej zdjęć Aminy na stronie schroniska.

Posted

[quote name='Asia & Ginger']Młodziutka spanielka znaleziona w lesie przy drodze. Pilnie tymczas! - BIAŁYSTOK





Pilnie czegoś szukamy, Pipi znalazła przy drodze śliczną młodziutką sunię spanielkę.
Pipi ma już mnóstwo psiaków, więc tymczas bardzo by się przydał. Sunia jest bardzo fajna, przyjazna do ludzi, psów i kotów.

Na jutro możliwy jest transport suni do Warszawy, ponieważ Pati-c jedzie do Pipi po koty.



Może skopiuję info z wątku Pipi:
http://www.dogomania.pl/threads/133467-JEDNO-SERCE-NIE-DA-RADY-!-Serce-Pipi-i-podopieczni-w-potrzebie!!!-(Posty-inf.-1-6)/page787


"W lesie pod Bielskiem Podlaskim. Chuda, cala w koluchach, w dredach, bardzo glodna. Mlodziutka, zeby stale, ale z 7, moze 10 m-cy.
Ona nie moze byc u mnie wsrod pospolstwa. Jest bardzo żywa,przyjazna do calego swiata, psy koty kocha. Tatuazu w uchu nie ma, a w pachwinie jesli po wewnetrznej stronie, to tez nie ma.
Doszly mnie sluchy, ze jakas kobieta, co miala hodowle umarla, ale ludzie wszyscy mysla, ze to ja. Moze ta mala wlasnie od tej kobiety?
Ona jest cudna, bardzo w typie, baaaardzo. Kto chce potymczasowac? a moze na stale? Ratujcie mnie, prosze. Nie ma u mnie warunkow dla rasowca.
Uszy waza moze z kilogram, cale nabite koluchami, nie wiem ale trzeba maszynka raczej nozycami sie nie da, bo skore jej pokalecze. Probowalam, ale sie boje. Ludzie ja chyba zwariuje."


Oto ona:

Zapraszam na prywatny wątek spanielki Saruni:
http://www.dogomania.pl/threads/225314-Młodziutka-spanielka-znaleziona-w-lesie-przy-drodze.-Potrzebna-wizyta-PA-w-Tychach!

Posted

Witam wszystkich
Jestem zainteresowana adopcją spanielka (pieska) w wieku do ok. 3 lat. Warszawa i okolice. Jeśli macie informacje proszę podzielcie się

Posted

Dziewczyny mamy problem z drugim spanielem. Jest chyba bardzo zestresowany pobytem w schronisku. Jest już ponad miesiąc - cały czas siedzi w budce, powarkuje. Nie daje do siebie nikomu podejść. Musieli go szczepić ostatnio na pętli :-( inaczej nie daliby rady. Przesiedziałam u niego całą sobotę i całą niedzielę. Wychodzi tylko jak mam coś dobrego do zjedzenia - zjada i ucieka do budki. Ale podchodzi już blisko prawie nos w nos. Je z ręki - w trakcie gdy on je, ja drugą ręką próbuję go głaskać. Nie ma jakiegoś odruchu kłapania zębami czy innych - on się po prostu panicznie boi. Co robić, jak go do siebie przekonać. On nie ufa nikomu!
Wet nie daje mu już wiele czasu:-(

[attachment=1410:8170.attach]
Pedro.

Posted

Tylko trzeba by było jakoś wpakować go do transporterka i dopiero w domu otworzyć. Jak to zrobić?
I też do końca nie wiadomo jak się zachowa w domu ... Jutro do niego pojadę, może wreszcie się przełamie.

Posted

W domu powinno być o niebo lepiej. Skoro w schronie jest w stanie wyjść chociaż na pół sekundy (nieważne, że zaraz uciec), to w domu wyjdzie na sekundę. I coraz więcej.
Co do transporterka - nie wiem, nawrzucać jakiejś dobrej szynki do środka?

Posted

Soko napisał(a):
Ja myślę że tak, byleby nie były one zbyt natrętne, myślę że sam z siebie atakować nie będzie

Jutro podejdę do niego z Irysem - moim spanieluchem podpaluchem słodkim z ADHD. Zobaczymy co będzie ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...