Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Emilia jakbyś miała dziecko i psa, który kogoś z domu ugryzł inaczej byś podchodziła do sprawy. Strach jest większy po prostu, jeśli dziecko już jest. Nie uważam, żeby pozbywanie się psa było rozwiązaniem to jest pozbycie się problemu po prostu a nie jego rozwiązanie. Jednak nie odpisywałabym tak ostro od razu. :) chodzi mi o ton wypowiedzi.
Niektórzy rodzice niestety pozbywają się i chorych dzieci :(

Posted

greatmadwomen napisał(a):
zobaczcie co znalazłam http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-SUCZKA-COCER-SPANIEL-ODDAM-W-DOBRE-RECE-W0QQAdIdZ312412778 kopiuję

"Witam
PARE DNI ZNALEZLISMY PIEKNA OK 1.5 ROCZNA SUCZKE COCER SPANIEL. SZUKAMY JEJ DOBREGO DOMU.

886-455-111"






ta sunia jest w schronisku :((( ma kwarantanne niestety :( podobno do dzieci lgnie, jest bardzo łagodna. Pani ją odwiozła, bo jedna z córek ma uczulenie na sierść :(

kurcze chętnie bym po nią pojechała za te dwa tygodnie, ale Pani miała zapytania już o spaniela i jest kolejna chętnych a ja dojeżdżam z Warszawy :(

Posted

sofi84 napisał(a):
ta sunia jest w schronisku :((( ma kwarantanne niestety :( podobno do dzieci lgnie, jest bardzo łagodna. Pani ją odwiozła, bo jedna z córek ma uczulenie na sierść :(

kurcze chętnie bym po nią pojechała za te dwa tygodnie, ale Pani miała zapytania już o spaniela i jest kolejna chętnych a ja dojeżdżam z Warszawy :(


w krakowskim schronisku jest? hmmm... dowiem się o nią, jeśli bardzo ją chcesz, a nikt się nie zgłosi to w dniu którym jej się kończy kwarantanna przyjedź o 10, gdy otwierają schron, wtedy jest bardzo możliwe że musisz poczekać na sterylkę i bierzesz ją, mogę się dowiedzieć więcej jak to zrobić :)

Posted

jakto muszę poczekać na sterylkę?! przecież mąż mnie zabije jeśli będzie jechał z Warszawy na darmo! :) już mu powiedziałam, że sunia jest od 8.09 i jeśli nie będzie tutaj innego spaniela, to jedziemy po nią! Pan powiedział, żeby dzwonić i się dowiadywać. Nic nie wspomniał o sterylce, za to powiedział, że 15 dnia kto pierwszy ten lepszy. Pani która ją oddała do schroniska powiedziała mi, że już kilka osób o sunię pytało. Mała jest zablokowana na 14 dni (od 8 września począwszy) a potem można ją wyadoptować. Trochę się boję przyznam szczerze, że już jej nie będzie jak dojadę w czwartek do Krakowa.. Mąż mi łeb urwie wtedy. Dzisiaj jak mu powiedziałam, że trzeba pojechać po psa do schroniska to się zgodził. Uśmiechnęłam się i dodałam, że do Krakowa to zrobił wielkie oczy i powiedział "chyba Cię po..." :) ale się zgodził :) i tak

będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek pomoc :)

Posted

ale nie wydadzą psa bez sterylizacji zapewne, szczególnie rasowego, więc albo ją o 8 wysterylizują albo trzeba poczekać na nią gdy będzie mieć zabieg, muszę się dopytać jak to jest, w czasie kwarantanny napewno jej nie wysterylizują. No chyba że jest wysterylizowana ale w to wątpię. Więc np. przyjedziecie i będziecie stac o 10 przed bramą i mówicie ze chcecie ją adoptować i oni ją wtedy biorą na sterylkę, ale myślę że da się załatwić aby rano ją wysterylizowali

Posted

nie zamierzam psa rozmnażać. jeśli chcą ją wcześniej wysterylizować niech to zrobią jakoś tak, żebym mogła ją odebrać.. kurcze będzie trzeba tam dzwonić. Kurcze na pierwszy rzut oka nie wygląda to prosto. Jeśli mamy się zasiedzieć w Krakowie, to mąż musi pojechać sam :-( a bardzo chciałabym z nim :-( a mama z dziećmi nie zostanie, bo ma jakieś zebranie o 18 w spółdzielni (działacz_emeryt :) ) tak bym chciała siedzieć z nią przez całą drogę do domu :-( a tu pupa blada chyba mąż musiałby po nią sam pojechać. Czy mogłabyś próbować też się czegoś dowiedzieć? Ja oczywiście będę tam dzwoniła, ale może uda Ci się dodzwonić do nich wcześniej/więcej się dowiedzieć? Ja jutro popytam ich. Bo ten gość mi powiedział, że NIE MA REZERWACJI, pies 15 dnia będzie do WYADOPTOWANIA, KTO PIERWSZY TEN LEPSZY ale może zapomniał o tej nieszczęsnej sterylce :-( nic nie mówił miałam przyjeżdżać. oni dobrze tam przeprowadzają te zabiegi? może lepiej to zrobić w Warszawie u weta? Mam jedną zaufaną przychodnię. ooo mamo :)


jak się robi smutne ale niepłaczące minki?

Posted

paulaa dzięki! piękne psy :) . Nawet inowrocław chyba bliżej niż ten Kraków. Różnica jest dla mnie taka w każdym razie na ten moment, że tamto biedactwo siedzi w schronisku a te w domu z ogrodem czekają na właściciela.. Tamta LUBI dzieci - to pewne. tyle już o niej wiem. Muszę wziąć psa, który lubi dzieci (sprawdzone). Mam nadzieję, że mała polubi i kota.. ;)

Posted

bardzo bardzo Ci dziękuję! :) jak ja Ci się odwdzięczę! :) będę czekała z niecierpliwością! dadzą Ci odwiedzić sunię? podpytaj proszę, czy wiedzą jaki ona ma stosunek do kotów proszę.

na paluchu u nas to wszystko w boksach, klatkach z dopiskiem "kwarantanna" można oglądać..

nie wydadzą jej wcześniej przed 14 dniami? na "moją odpowiedzialność" ?

Posted

nie można wchodzić na kwarantannę bo to kwarantanna w końcu :) może zobaczę ją z daleka. pamiętam jak był waimar na kwarantannie to ludzie czekali na niego od 8 aż go wykastrują i wzięli go do domu natychmiast :D a co do odwdzięczania to jeszcze zobaczymy co załatwię, a najważniejsze jest tu cyt: "adoptując psa nie zmienisz świata, lecz cały świat zmieni się dla tego psa"

Posted

ja mogę na nią czekać o od 6 jeśli trzeba będzie, ale ze względu na męża i benzynę, muszę mieć pewność, że tego dnia mi ją wydadzą, bo inaczej mąż się wkurzy, że "załatwiam".. on ma nową pracę więc wycygani urlop (wyrwie go w zasadzie na ten jeden dzień) no i benzyna też kosztuje.. oj zły by był na mnie a mi by było okropnie przykro do tego. wysłałam Ci jej ID na pw :) bardzo dziękuję jeszcze raz! czekam niecierpliwie na wieści

Posted

będę jeszcze w między czasie szukała spaniela do adopcji, przeglądała ogłoszenia. Takiego psiaka, który szuka domu, potrzebuje pomocy, będzie w podobnej kiepskiej sytuacji ale gdzieś bliżej.

Jutro tak czy siak będę dzwoniła do schroniska

Posted

Greatmadwomen a nie można czegoś wykombinować, żeby np. jakiś wolontariusz poszedł po sunię tego 15. dnia rano i powiedział, że ma pewny domek dla małej, że prosi o zrobienie sterylki, a nowi opiekunowie zaraz dojadą? Jak rozwiązujecie takie sprawy w przypadku psiaków, które mają jechać do domu gdzieś daleko i trzeba zorganizować transport? Przecież bez sensu byłoby gdybyście np. wszystko zorganizowały, poszły po psiaka do schroniska, a tu psiaka nie ma, bo rano ktoś adoptował. :roll:



Sofi84 zapraszam Cię na forum: www.cockerspaniel.webd.pl , tam znajdziejsz więcej spanieli do adopcji, każdy psiak ma swój własny wątek, opis i fotki.
Mam jednak nadzieję, że uda Ci się z tą sunieczką. :kciuki: :kciuki:

Posted

niestety jak ktoś nas wyprzedzi to nie ma psa... od 10 rano można adoptować, ja pogadam z dyzurną i wetami jak to można zrobić, czy np. o 8 nie mogą jej wysterylizować, a przyjadą po nią o 10, ja postaram się być w tym dniu ale nie jest to pewne.

Posted

jak możesz to dowiedz się proszę wszystkiego jak będziesz. do mnie odezwała się kobieta z warszawy, która pracuje po 14h i chce oddać psa głównie z tego powodu. jest samotna i musi się do tego przeprowadzić i nie jest jej łatwo znaleźć mieszkania z psem.. Napisała mi, że widzi jaki pies chodzi smutny okropnie bo siedzi całe dni sam i dlatego chce mu znaleźć dobry dom.

Spotkam się z nią we wtorek. Zobaczymy czy co z tego będzie, bo pies podobno kocha dzieci i wychowywał się z KOTEM. Ale co będzie jak się spotkamy? Chyba się uprzedziłam. Mąż mi to zarzuca. Bo jakoś mi dziwnie wiecie.. bo jest piękna sunia 1,5 roczna, kocha dzieci i lubi koty (to pewne) a ja jakoś myślę o tej z Krakowa..

Właścicielka mieszka do tego niedaleko mnie jak się okazało. Boję się, że ilekroć spuszczę psa ze smyczy to będę po niego dygać, na drugi koniec dzielnicy...

Posted

greatmadwomen czy możesz zrobić zdjęcie tej suni? zdjęcie w ogłoszeniu jest przypadkowe więc bez względu na to, jak to się ułoży dobrze by było, żeby było jakieś autentyczne dostępne

edit: ta kobieta co oddała do Krakowskiego schroniska sunię mówi, że są jeszcze inne cockery w schronisku krakowskim. Nie znalazłam ich tutaj nigdzie :(

Posted

sofi84 napisał(a):
greatmadwomen czy możesz zrobić zdjęcie tej suni? zdjęcie w ogłoszeniu jest przypadkowe więc bez względu na to, jak to się ułoży dobrze by było, żeby było jakieś autentyczne dostępne

edit: ta kobieta co oddała do Krakowskiego schroniska sunię mówi, że są jeszcze inne cockery w schronisku krakowskim. Nie znalazłam ich tutaj nigdzie :(


myślę że ta sunia z krakowa szybko znajdzie dom jeśli nawet bys jej nie wzięła. Są w krakowie ale nawet ich tu nie wrzucam bo szybko idą, bo są ładne, jak jest łagodny dosyć to nie jest w schronie dłużej niż miesiąc, ostatnio poszedł nawet taki który był wystarszony i trochę dziabał, a był może jakiś miesiąc właśnie... Teraz chyba są dwa z tego co wiem

Posted

w warszawie są dwa.. jeden staruszek jeden roczniak. pytałam o roczniaka, bo pomyślałam, że go ułożę jeszcze do dzieci ale pan w słuchawce mi powiedział, że pies jest agresywny więc go "układają" narazie.. ten drugi wisi cały czas..

Posted

[quote name='sofi84']w warszawie są dwa.. jeden staruszek jeden roczniak. pytałam o roczniaka, bo pomyślałam, że go ułożę jeszcze do dzieci ale pan w słuchawce mi powiedział, że pies jest agresywny więc go "układają" narazie.. ten drugi wisi cały czas..
Sofi84 a masz może jakieś informacje o tych psiakach i ich zdjęcia? Warto by było je poogłaszać, szczególnie tego staruszka, bo takie biedulki zawsze mają mniejsze szanse na adopcję.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...