Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Może ma 20 na sprzedaż ale jak dzwoniłam do niego to mówił ze ma 40, chociaż kto wie ile ich posiada!Te na sprzedaż widać, ze są powycinane nożyczkami szczególnie shih tzu, można sobie wyobrazić jak one wyglądały przed obcięciem.Pomysły miałam dwa: 1.jechać i wykupić jedną sunię(mam już 6 suczek z czego 4 z pseudo i doskonale wiem, że są to psy szczególnej troski ponieważ z ich psychiką nie jest do końca w porządku, poza tym problemy zdrowotne bywają duże i trzeba trzymać sie za kieszeń) 2.wysłałam maila ze zdjęciami z ogłoszenia do SiPdZ w Trzciance, dzwoniłam do pana Grzegorza Bielawskiego lecz nie ma czasu rozmawiać.Być może mają zbyt dużo interwencji.Innego pomysłu nie mam, przez te psy nie sypiam po nocach!Najlepsza wersja dla tych psów będzie taka, jeżeli kupi je następny pseudo, ale gorsza będzie jeżeli je unicestwi, a tak może sie zdarzyć!!! Najlepiej byłoby gdyby tą sprawą zajęła sie jakaś organizacja, która broni praw zwierząt.

  • Replies 4.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='josza']Może ma 20 na sprzedaż ale jak dzwoniłam do niego to mówił ze ma 40, chociaż kto wie ile ich posiada!Te na sprzedaż widać, ze są powycinane nożyczkami szczególnie shih tzu, można sobie wyobrazić jak one wyglądały przed obcięciem.Pomysły miałam dwa: 1.jechać i wykupić jedną sunię(mam już 6 suczek z czego 4 z pseudo i doskonale wiem, że są to psy szczególnej troski ponieważ z ich psychiką nie jest do końca w porządku, poza tym problemy zdrowotne bywają duże i trzeba trzymać sie za kieszeń) 2.wysłałam maila ze zdjęciami z ogłoszenia do SiPdZ w Trzciance, dzwoniłam do pana Grzegorza Bielawskiego lecz nie ma czasu rozmawiać.Być może mają zbyt dużo interwencji.Innego pomysłu nie mam, przez te psy nie sypiam po nocach!Najlepsza wersja dla tych psów będzie taka, jeżeli kupi je następny pseudo, ale gorsza będzie jeżeli je unicestwi, a tak może sie zdarzyć!!! Najlepiej byłoby gdyby tą sprawą zajęła sie jakaś organizacja, która broni praw zwierząt.
O ile dobrze pamiętam, to ta pseudo jest gdzieś w lubelskim, więc może warto zgłosić sprawę do Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt, oni mają znacznie bliżej żeby tam podjechać i sprawdzić warunki (przedstawiciele LSOZu są na dogo):
http://lsoz.org/index.php?p=1_2_O-nas

Lubelski Animals działa na tamtym terenie:
http://www.animals.lublin.pl/

oraz Lubelska Grupa Vivy!:
http://www.vivalublin.osa.pl/

Posted

[quote name='Asia & Ginger']O ile dobrze pamiętam, to ta pseudo jest gdzieś w lubelskim, więc może warto zgłosić sprawę do Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt, oni mają znacznie bliżej żeby tam podjechać i sprawdzić warunki (przedstawiciele LSOZu są na dogo):
http://lsoz.org/index.php?p=1_2_O-nas

Lubelski Animals działa na tamtym terenie:
http://www.animals.lublin.pl/

oraz Lubelska Grupa Vivy!:
http://www.vivalublin.osa.pl/




Sprawa jest już zgłoszona do kilku organizacji

Tu jest link do tego wątku: http://www.dogomania.pl/threads/210283-B%C5%82agam-zr%C3%B3bcie-co%C5%9B-z-tym!!!!

Posted

porobilam spanielce z czestochowy ogloszenia na allegro i na tablicy...Podobno ma uszka w zlym stanie...Moze uda mi sie skontaktowac ze schroniskiem i zapytac czy mozna podjechac i ja doporowadzic do ladu...

Posted

[quote name='Cockermaniaczka']porobilam spanielce z czestochowy ogloszenia na allegro i na tablicy...Podobno ma uszka w zlym stanie...Moze uda mi sie skontaktowac ze schroniskiem i zapytac czy mozna podjechac i ja doporowadzic do ladu...[/QUOTE]

ja jednym razie się nie skończy....trzeba co najmniej przed tydzień przyjeżdżać....czyścić + maść

Posted

ale ja mowie o wlosie...Podobno ma skoltunione uszy;/Nie wiem jak zdrowotnie sie one prezentuja,pewnie tez nie za dobrze;/
Na leczenie w schronie to ja nawet nie licze...Juz raz to przerabialsimy a w dt okazalo sie ze suka miala wbite klosy i miala operacje...
Jakim cudem zostalo to przeoczone?Nie pytajcie bo nie wiem:shake:

Posted

Zrobiłam zdjęcia katowickiemu spanielowatemu, też robione przez kraty, ale chyba lepsze niż te poprzednie... widac na nich jaki jest biedak zarośnięty








Posted

wyluzował, nawet szczeka ;)
ale jak się podejdzie to się łasi do krat, ale zaraz przybiegają inne psiaki i od w tym momencie ucieka...

Posted

Chciałabym was prosić o pomoc w znalezieniu domu mojemu pieskowi o imieniu GOLDi 4 letni . Pisałam już do portalu PSITULISKO ale znależli sie ludzie którzy chcieli go zabrać jednak to nie wypaliło.

Goldi ma trudny charakter nie ukrywam, że z powodu tego, że został rozpieszczony no i przez co źle wychowany. Ma problemy z agresją - pilnuje jedzenia, niektórych przedmiotów. Decyzja o jego oddaniu spowodowana jest narodzinami mojej chrześnicy i robimy to po prostu z troski o jej bezpieczeństwo - gdyby to zależało ode mnie nie zrobiłabym tego ale nie mieszkam sama więc muszę się liczyć ze zdaniem rodziców. A wolę oddać go komuś dzięki waszej pomocy i wiedzieć, że będzie kochany. Lubi pływać z czesaniem i kąpielom nie ma raczej problemu ale dla bezpieczeństwa ubieram mu kaganiec, podczas szczepień również ponieważ agresywnie zachowuje się w stosunku do weterynarza, na smyczy trochę ciągnie ale na spacerach pilnuje się właściciela. zna komendy takie jak siad, waruj, daj głos, obrót i aport. Goldi w sierpniu skończy 4 lata - miał wszystkie podstawowe szczepienia ale jego książeczka zaginęła więc zakupiłam w TOZ nową gdzie ma wklejone zdjęcie i wpięte zaświadczenie o szczepieniu przeciw wściekliźnie oraz odrobaczenie. Psiak jest bardzo szczekliwy nie lubi zostawać sam, dogaduje się z naszym kotem oraz suczką rasy Siberian husky. Do psów raczej jest agresywny z suczką też trochę zachodu minęło zanim ją zaakceptował. Jest to pies dla właścicieli którzy nie maja na pewno dzieci ale la wielkich miłośników zwierząt którzy od początku bedą stanowczy.

GG: 8886200
e-mail: natalia.malyniak@wp.pl












pomóżcie mi znaleźć dla niego odpowiedni dom

Posted

Nie mój pies nie jest wzięty ze schroniska mieszka z nami od szczenięcia - i fakt mieszka w kojcu ale praktycznie "mieszka" to dużo powiedziane moje psiaki praktycznie 24h siedzą na podwórzu - Goldi bardzo nie lubi samotności, szczeka wyje i skamle.. Dlatego nie mam serca by go tam zamykać... A suczka jest zadoptowana - ale ona nie wyjawia żadnej agresji w stosunku do ludzi .. nie ważne co się robi

To dla mnie ciężka decyzja ale wolę po 1 oddać go komuś z kim będę miała kontakt niż byle komu a do tego mój psiak nie jest kastrowany i nie chcę aby służył jako rozmnażalnik....

Posted

Łatwiej trudnemu psu znaleźć dom gdy jest wykastrowany, a takie zachowania o których mówisz da się naprawić:) trzaba tylko bardzo chcieć, wiem bo moja suczka też była agresywna w stosunku do pewnych rzeczy i działań, teraz bawi się z maluchami bez problemu, ale musisz mu koniecznie zapewnić miejsce gdzie dzieciaki nie wejdą żeby miał swój azyl. Zanim oddasz psa, który od tylu lat z wami mieszka daj mu szanse wykastruj! i idź po poradę do behawiorysty. Wszystko to da się naprawić uwierz w swojego psiaka.

Posted

no właśnie ja nie chcę go oddawać ale moi rodzice nalegają :( ja go bardzo kocham obecnie nie mam kasy na kastracje ale mam nadzieje,ze w tym meisiacu dostane w koncu staz i bede miala kase to go wykastruje i mam wielka nadzieje,ze to pomoze - a co do cwiczen cwiczylam i ja z nim nie mam problemow wyciagne mu zabawke z psyka itd ale na innych warczy no i jedzenia okropnie pilnuje - jak sobie z tym poradzic?

Posted

jak będziesz mu dokładać do miski a nie zabierać...to piesio skojarzy pozytywnie twoje zachowanie i pozwoli ci do miski dochodzić...Też by mnie szlag trafił gdyby ktoś mi do talerza łapska wkładał...a nie daj Bóg jeszcze mi ten talerz z jedzonkiem zabrał...i to jeszcze w porze totalnego głodu.....zachlastała bym na śmierć...

Posted

[quote name='werbena520']jak będziesz mu dokładać do miski a nie zabierać...to piesio skojarzy pozytywnie twoje zachowanie i pozwoli ci do miski dochodzić...Też by mnie szlag trafił gdyby ktoś mi do talerza łapska wkładał...a nie daj Bóg jeszcze mi ten talerz z jedzonkiem zabrał...i to jeszcze w porze totalnego głodu.....zachlastała bym na śmierć...[/QUOTE]


No ale właśnie problem w tym, ze juz tego probowalam - karmilam go z reki ... a to nic nie dalo

Posted

[quote name='_Mikuunia_']Nie mój pies nie jest wzięty ze schroniska mieszka z nami od szczenięcia - i fakt mieszka w kojcu ale praktycznie "mieszka" to dużo powiedziane moje psiaki praktycznie 24h siedzą na podwórzu - Goldi bardzo nie lubi samotności, szczeka wyje i skamle.. Dlatego nie mam serca by go tam zamykać... A suczka jest zadoptowana - ale ona nie wyjawia żadnej agresji w stosunku do ludzi .. nie ważne co się robi

To dla mnie ciężka decyzja ale wolę po 1 oddać go komuś z kim będę miała kontakt niż byle komu a do tego mój psiak nie jest kastrowany i nie chcę aby służył jako rozmnażalnik....[/QUOTE]
A nie można np. odgrodzić spory kawałek podwórka dla psiaków, żeby mogły swobodnie tam biegać i nie miały kontaktu z dzieckiem, ale żeby też nie musiały siedzieć cały czas w kojcu?

Dziecko się dopiero urodziło (o ile dobrze rozumiem), więc jest jeszcze sporo czasu zanim zacznie się bawić na podwórku.

[quote name='_Mikuunia_']no właśnie ja nie chcę go oddawać ale moi rodzice nalegają :( ja go bardzo kocham obecnie nie mam kasy na kastracje ale mam nadzieje,ze w tym meisiacu dostane w koncu staz i bede miala kase to go wykastruje i mam wielka nadzieje,ze to pomoze - a co do cwiczen cwiczylam i ja z nim nie mam problemow wyciagne mu zabawke z psyka itd ale na innych warczy no i jedzenia okropnie pilnuje - jak sobie z tym poradzic?[/QUOTE]
Karmić tylko w kojcu i nie dawać rzeczy, które mógłby pilnować. Moja spanielka też pilnuje zabawek i smakołyków (miski nie, można w niej grzebać do woli), więc zwyczajnie nie dostaje zabawek, bo się nimi nie bawi tylko pilnuje, a smakołyki dostaje, ale gdy powarkuje to ją olewamy, więc już pilnuje chyba tylko dla zasady. Gdy przychodzą do nas jakieś dzieci wszelkie konfliktowe przedmioty i smakołyki chowam i problem z głowy.

Był też czas, że Gingerka nie lubiła dzieci, potrafiła warknąć i kłapnąć w powietrzu, gdy za bardzo jej dokuczały. Poradziliśmy sobie w tej sposób, że dzieci wydawały jej komendy i dawały smakołyki, teraz gdy jakieś przychodzą idzie do nich z nadzieję, że coś dostanie. :lol:

Jeśli jedynym problemem jest pilnowanie jedzenia i przedmiotów, to nie jest to aż taki baaardzo poważny problem, można sobie spokojnie z tym poradzić. ;)

Porozmawiaj jeszcze o tym z rodzicami.

Posted

Znaleziono springer spaniela z rodowodem, szukamy właścicieli lub DT - ŁÓDŹ

Pilne!!! Sunia ma czas do soboty (9 lipca), inaczej trafi do schronu!





Zadzwonił dzisiaj do mnie Tomo z forum beaglowego, że mają spaniela z rodowodem, któremu trzeba pilnie pomóc. Suńka została przez kogoś znaleziona, ludzi Ci wyjeżdżają jednak w tą niedzielę, jeśli nie znajdą się właściciele suni lub tymczas do soboty maksymalnie sunia trafi do schronu w Łodzi.


Może skopiuję szczegóły z wątku suni na e-beagle:
http://e- beagle.pl/forum/viewtopic.php?t=10992

"W okolicach Grotnik-Ustronie (woj. łódzkie, pow. zgierski) znaleziono sunię beagle bicolor.
Dzwoniłam do Pani, sunia jest młoda i bardzo przymilna, nie odstępuje opiekunki na krok. Państwo nie mają internetu i nie mogą zrobić i przesłać zdjęć suni, ale zgodzili się na to, aby ktoś podjechał i zrobił jej zdjęcia."


"Sprawa odszukania właściciela lub adopcji musi być super szybka .
Państwo mają wyjazd za 10 dni i psa nie mogą zabrać ze sobą."


"Sprawa super pilna ale to nie beagle, a springer spaniel angielski z tatuażem w uchu , max 3 lata ma spory kamień ja daje jej ok. 2 lat. Tatuaż nieczytelny chyba jest literka L w uchu, a uszy spilingowane niestety. Musi zniknąć do soboty, inaczej trafi do schronu. Może ktoś ma kontakty z ludzmi od spanieli?"



Zdjęcia suni:










http://img221.imageshack.us/img221/42/1015738.jpg

http://img197.imageshack.us/img197/7039/1015745.jpg

http://img192.imageshack.us/img192/5403/1015751.jpg

http://img225.imageshack.us/img225/5986/1015753.jpg

http://img825.imageshack.us/img825/4651/1015758.jpg

Posted

[quote name='_Mikuunia_']no właśnie ja nie chcę go oddawać ale moi rodzice nalegają :( ja go bardzo kocham obecnie nie mam kasy na kastracje ale mam nadzieje,ze w tym meisiacu dostane w koncu staz i bede miala kase to go wykastruje i mam wielka nadzieje,ze to pomoze - a co do cwiczen cwiczylam i ja z nim nie mam problemow wyciagne mu zabawke z psyka itd ale na innych warczy no i jedzenia okropnie pilnuje - jak sobie z tym poradzic?[/QUOTE]

[quote name='_Mikuunia_']No ale właśnie problem w tym, ze juz tego probowalam - karmilam go z reki ... a to nic nie dalo[/QUOTE]

Sluchaj, po pierwsze proponujé zalozyc psiakowi osobny wátek i tam mozna dyskutowac dalej o jego dalszym prowadzeniu- kastracji czy szkoleniu.

Po drugie, to wypisz wymaluj moja Chelsea, wiéc po 7 latach mieszkania z moim szczésciem, najlepszá radé jaká dostalam od psychiatry psiego to "unikac konfrontacji". To dziala! Odkád zamiast pchac lapy do miski, zabierac jej cos na silé czy glaskac jak spi- rozpraszam jej uwagé smakami na które spaniele zawsze przybiegajá i dlatego latwo uczá sié sztuczek :>>> Do miski lap pchac nie trzeba bo i po co? Dziecko tez nie powinno a dopóki tego nie rozumie, psa powinno sié karmic w miejscu gdzie w spokoju moze zjesc i bez "lap w misce". Przdmiotów nie zabierac na silé- odejdz i zawolaj na smaka a natychmiast porzuci zdobycz. Jak spi- nie ruszac, tylko zawolaj do siebie, tez na smaka. Zawsze dziala. Jedyny szkopul to to, ze to trzeba wiedziec i stosowac a dzieci tego nie rozumiejá. Ja nie mam dzieci a obcym nie pozwalam do niej podchodzic, ale gdybym je miala, to izolowalabym psa a kontakt tylko w zabawie i podczas "dobrego humoru spaniela" i ZAWSZE pod kontrolá odpowiedzialnej osoby doroslej, która tego spaniela zna.

Posted


PŁEĆ:
WIELKOŚĆ: średnia
MAŚĆ: inna
SIERŚĆ: krótka
W OKOLICY: GROTNIKI
DATA ZGŁOSZENIA: 2011-07-06
KONTAKT: 503305077

Sunia bardzo rzadkiej rasy springer spaniel angielski ( posiada tatuaż) pilnie szuka właściciela lub osoby chętnej do adopcji. Przybłąkala się w dniu 23.06.2011r.
Znaleziona, obecnie zamieszkuje w domu tymczasowym, w którym może pozostać do 9.07.2011, po tym terminie "zasili" grono psiaków zamieszkujących schronisko.
Bardzo łagodna ma ok 2-3 lat niestety nie przepada za innymi czterołapkami.
Sunia jest bardzo pozytywnie nastawiona do ludzi, kocha zabawy z dziećmi, głaskanie, czesanie i oczywiście długie spacery.
Jeśli kochasz zwierzęta i możesz poświecić psiakowi swój wolny czas nie czekaj zadzwoń zaadoptuj sunie zanim zasili szeregi bezimiennych psiaków w schronisku, a nasza podopieczna będzie Ci dozgonnie wdzięczna.Za poświęcony czas, milość ciepły kącik i miseczkę jedzenia zyskasz prawdziwego , oddanego przyjaciela.

Kontakt w sprawie adopcji
Agnieszka 503 30 50 77

Posted

[quote name='Fundacja Medor']PŁEĆ:
WIELKOŚĆ: mała
MAŚĆ: jasna
SIERŚĆ: krótka
W OKOLICY: Grotniki
DATA ZGŁOSZENIA: 2011-07-06
KONTAKT: 503 30 50 77

W dniu 23.06.2011. w pod łódzkiej miejscowości znaleziono sunie w wieku 2-3 lata rasy springer spaniel angielski ( brązowo bialy) . Suka posiada tatuaż

POWROT...[/QUOTE]


jeżeli się nie mylę to wróć stronę wcześniej tam już sunia jest z wypasionym tekstem i zdjęciami...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...