Ulka18 Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 Ale dobre wiesci z Batonowego domu :multi: cieszymy sie bardzo ze 'strozujacego' Batona, ze nie sprawia klopotow opiekunom :p Quote
Ola164 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 no jak się cieszcze :D stale wchodzę na wątek i sprawdzam czy cos juz wiadomo :loveu: Quote
Aga - Czakra Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 wiecie, ja tak za bardzo nie wiem co pisać - mam stały kontakt, wiem co u Batona słychać. A słychać to, co u każdego domowego psa - je, śpi, biega po obejściu, poginił kurę, kaczkę, skąpał się w kanale, jest zdrowy, nic mu nie dolega, szczeka, pilnuje obejścia, chyba kotów nie lubi, bo żaden się nie zadomowił... - nic specjalnego. Wiem, że czekacie na zdjęcia, ja też czekam - moje psy mają więcej zdjęć niż moje dziecka, ale to są moje psy i ja robię zdjęcia. Musimy zrozumieć, że nie każdy fotografuje domowe psy. Zdjęcia będą na pewno - ale nie jestem w stanie powiedzieć kiedy. Wiosną wybieram się do Batonka Quote
Becia66 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 [quote name='Aga - Czakra'] Wiem, że czekacie na zdjęcia, ja też czekam - moje psy mają więcej zdjęć niż moje dziecka, ale to są moje psy i ja robię zdjęcia. Musimy zrozumieć, że nie każdy fotografuje domowe psy. Zdjęcia będą na pewno - ale nie jestem w stanie powiedzieć kiedy. Wiosną wybieram się do Batonka[/quote W zasadzie to już wiosna - że tak rzeknę niesmiało....:eviltong: Quote
Aga - Czakra Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 wiosna musi być mazurska, skarbie... nie dojadę swoim miejskim autkiem Quote
Ola164 Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 ale ja i cierpliwiość nie idą razem w parze :D:D:D:D Quote
Becia66 Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Aga-Czakra - czy już jest wiosna mazurska ? :eviltong: Quote
halcia Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Też czekam na zdjęcia ,wiadomości i ciesze sie ze z niego szczesciarz! Quote
Aga - Czakra Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 drogie dziewczyny - namawiać niektórych do zrobienia i przesłania zdjęć to syzyfowa praca. Myślałam, że inaczej się w życiu potoczy i pojadę do Janusza i Batona przed kwietniem. W kwietniu nie dam rady. Baton jest cały i zdrowy. Niestety nie pozna mojej Gojki, bo w piątek dołączyła do Czakrusi. Tak więc - cieprliwości. Najważniejsze, że Baton jest i cieszy się zdrowiem i miłością, a reszta... reszta jest nieważna Quote
Ola164 Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 I to sie liczy :loveu: Będziemy cierpliwie czekac na foty Batonika... Quote
halcia Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Wymiziajcie tego dzielnego psiaka od ekipy "orzeszków"Ciekawe jak sie wzmocnił ,to doły i pod fundament by wykopał.Kopie? Quote
Aga - Czakra Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 trochę schudł, trochę niewyczesany, ale chyba zadowolony... Quote
albiemu Posted August 6, 2008 Author Posted August 6, 2008 Aga dzisiaj autentycznie myslałam o Tobie ... zresztą często mi się zdarza .... Myslałam o zdjęciach i Batoniku i kurcze az mam świeczki w oczach :D .... Mój Boże jaki on szczesliwy!!!!! Aga .... nie wiem co napisac ..... Quote
Aga - Czakra Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 wiesz, w Hiltonie to on nie mieszka - tylko na wsi. Więc i nie za bardzo jest wypielęgnowany, ale cały, zdrowy i zadowolony z tego co ma. Jutro wstawię jeszcze parę zdjęć - to i tak było pierwsze co zrobiłam po powrocie. Baton nazywa się, o zgrozo, nadal Baton. Niańczy koty - nie udało mi się sfotografować tego, ale Przemak jak tam do nich biegał - to mówił, że śpią mu między łapami. Dwa maluszki. Niestety większą część dnia spędza w kojcu, bo kłusuje na kury. Nie wiem, jak mu się to udało, ale ma parę na sumieniu. Do stadka przybył jeszcze Puszek - taki nieco większy od Orzeszka, też podrzutek... bo szczekał i sąsiadom przeszkadzał... Ja nie wiem czy Baton mnie poznał, raczej wątpię, ale cieszył się jak wariat, tylko uczesać nie pozwolił, wieśniak jeden. W miejscu nie ustał, więc i zdjęcia są takie jakie są. Jutro reszta Quote
albiemu Posted August 7, 2008 Author Posted August 7, 2008 hheheeh jak możesz wieśniak o nim pisać :D heheheheh .... on lubi kury jak widać ale nie gotowane skurczysyn :D - jestem tym zaskoczona szczerze powiedziaszy że na tych swoich trzech łapiszonach jest w stani kure dorwać :D To świadczy o jego niebagatelnej kondycji :) Wydaje mi się, że poznał ... Baton raczej w radościach nie był zbyt wylewny nigdy więc jest spora szansa że macoche rozpoznał :) heheh Z kotami koniecznie postaraj się kiedyś zdjęcie zrobić bo musi to być zapewne rozczulający widok :) Dla mnie to Hlton to gdzie jest bo widać że szczęśliwy jak diabli :) ! a to najważniejsze :)! Śmieję sie właśnie bo przypomniał mi sie Aga Twój foch na to imie :), pamiętam że wtedy była seria na Bezy, Pyzy i na Batona :D i Twój szlag w oczach w Warszawie jak mi to wypominałaś :D heheh I widzisz ... Baton Batonem został :P Quote
halcia Posted August 7, 2008 Posted August 7, 2008 I .....sie poryczałam,jak mozna zapomnieć Batona.Nawet nowy kier.w Orzech.go pamieta ,on nazywał go Berni.Pytał nawet gdzie Baton dokładnie przebywa ,a mam pamię krótka wiec machałam łapami że pomorze albo Mazury.Jak sie doszkoli na internecie,przeslecie mu zdjecie.On kocha i pamięta kazdego psa z dawnych lat. Quote
Olga132 Posted August 12, 2008 Posted August 12, 2008 Aga - Czakra napisał(a):trochę schudł chyba dobrze, że schudł bo pamietam, ze się bardzo martwiłyście o jego kręgosłup - że psiak jest za gruby i może przestać chodzić. WIdać, że Baton ma pychol roześmiany !!! Quote
halcia Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Pozdrowienia dla Batona i jego Opiekunów. Quote
Ola164 Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 I doczekalismy się fot Batonika :loveu: Jaki on szczęśliwy! Quote
halcia Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Nie myśl,ze nie myslimy o Was.To była jedna z zaskakujacych i pamietnych adopcji.Tego sie nie zapomina/.I takiego psiaka. Quote
Aga - Czakra Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 To ja dziękuję Wam bardzo. Baton zapoczątkował mój wolontariat. Dał mi kilkadziesiąt psich szczęść, Omeczka, który chrapie pod biurkiem, radość ostatnch dni Benka. To niezapomniane chwile Dał mi też ciężkie chwile, widok maltretowanych i okaleczonych zwierząt, śmierć Benka, zagryzienia, bezsilność. To są upadki i wzloty, ale są. I wierzyć trzeba, że tych drugich będzie więcej Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.