BeataK Posted April 7, 2004 Posted April 7, 2004 ta moja sunia tez uwielbia patrzec przez okno tylko nie wiem co ona tam widzi bo przed soba ma drzewa w lesie.Moze bardziej jest zainteresowana tymi ptakami co przelatuja niz drzewami. Sytuacja sie zmienia jak wyjdzie do ogrodu wtedy jest zapatrzona na wszystkie patyki,ktore trzeba rozgryzc. Chyba cos w tym musi byc ze te psiuty to uwielbiaja. Beata & Sara :Dog_run: Quote
Cockerek Posted April 10, 2004 Posted April 10, 2004 A moj pies to jakis dziwny - uwielbia parapet, jak byl remont to dla niego specjalnie przedluzalismy. Ale nie lubi balkonu. Latem czasem troche posiedzi, ale jakos niezbyt z zainteresowaniem. A moze on sie boi - mieszkam na 11 pietrze? Na parapecie tez czasem zaczyna sczekac ale raczej wieczorem jak sie z niego taki obronca robi :lol: . Quote
coztego Posted April 10, 2004 Posted April 10, 2004 Mój Filip uwielbiał wyglądać przez okno, w lecie kiedy było otwarte, albo w zimie przez zaślinioną szybę :lol: Na parapecie nie leżał, bo trochę był za duży, za to świetnie opanował sztukę wskakiwania na taboret- przednie łapy opierał na parapecie, a tylnimi stał na taborecie i tak godzinami.... (szkoda, że nie mam zdjęć, bo pozycja była cyrkowa). Oczywiście jak tylko pierwsze wiosenne słońce przygrzało, to domagał się otwartego balkonu i czekał kiedy wreszcie mu kocyk na balkon wyłożę i całe lato wylegiwał się na balkonie, podziwiając okolicę, obszczekując sąsiednie psy, i wygrzewając kości na słoneczku... A Kreska właśnie uczy się balkonu. Trochę się boi wychodzić, zwłaszcza sama, ale już lubi stać w drzwiach i wyglądać. Na okno jeszcze nie wskakuje, ale myślę, że kiedy trochę podrośnie- będzie w każdą szybę wsadzać nos. ;) Quote
Aga Posted April 11, 2004 Posted April 11, 2004 Spoglądanie przez okno to sama przyjemność dla mojej picy :lol: ...a balkonik..hmm, cóż troszke się boi wychodzić... Quote
sh_maniak Posted April 11, 2004 Posted April 11, 2004 Moj Fenixek jak mieszkaliśmy w bloku UWIELBIAŁ patrzeć przez okno. Miał przystawioną mięciutka dużą pufę do okna, a na parapecie poduszkę (jak okno było otwarte) i tak tyłeczek ma pufie a przednie łapki rozciagniete na poduszcze, a pyszczek na łpkach leżał ( pozycja leżąco-siedząca) :D Jak była na zima i okno było zamknięte, zawsze miał podniesioną żalizję, aby lepiej widzieć. Patrzył sobie na podwórko kto przyjeźdzał samochodem, jak ktoś z rodziny lub goście, których znał leciał do drzwi i juz czekał, nawet gdy nie zdążyli wysiąść z auta :D Albo jak wypatrzył psich kumpli zaraz leciał do mnie i pokazywał, że chce na dwór wyjść ( robił kursy okno-ja-okno-drzwi-ja). W bloku nie mieliśmy balkonu, ale teraz jak mieszkamy w domu i balkon mamy, bardzo go lubi ( ma na nim swoja kanapę, którą się dzieli z innymi psami) i ze swoja córką i innymi psami w lecie na nim w nocy śpią ( w dzień lataja po wybiegu). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.