Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

złodzieje żeruje na psach rasowych-tylko takich-kundelki go nie interesują może go z auta potraktowac-niby niechcący przy odjedżaniu z osiedlowego azylu-tak..tak jest albo na sukę z ceczką i nawet nie muszą go podnosic-sam pójdzie....różne są bajery różne metody....
Kobi szybko zarósł-błyskawicznie mu rosną włoski-kiedy następna wizyta Bianko?:cool3:

Posted

Ciotki , ja go wziełam tylko dwa razy i stał w futrynie drzwi sklepowych , a sklepiki maciupeńkie , a Wy zaraz krzyczycie :placz:

A dlaczego może chodzić tylko wieczorem ? :roll:


Wiem , że zrasta , ale jeszcze troszkę poczekam .
Prawdę mówiąc , to sforka trochę przerasta mnie finansowo , więc muszę mieć plan wydatków i ustalone priorytety :cool3:

Wczoraj rozmawiałam z TZ w związku z tym niby domem , co to chciał psy po przejściach .

Mąż powiedział , że dziewczyny mogą szukac mu domu , bo może znajdą lepszy od naszego . Ale jeśli lepszego nie znajdą , to oczywiście Kobi zostaje z nami .

Posted

Niki-lidka napisał(a):
wlasnie wczoraj mojej kumpeli spod sklepu ukradli shitza ...widziala przez szybe jak odjezdzali samochodem...okropnosc:(

Jesuuu...A miał tatuaż lub identyfikator?Czasem złodziej potem dzwoni że niby znalazł i może odsprzedać...
Ale nie zawsze...
Dranie nawet potrafią otworzyć furtkę i ukraść psa...
Moje jak latają z Astkami to jestem w miarę spokojna bo Astki wrzeszczą na wszystko co się za płotem rusza - nawet jak samochód zwolni..Ale mam świadomość co teraz się dzieje i naprawdę się obawiam... Chyba by mi serce pękło...
:multi::multi::multi: Bianeczko ucałuj TZ-ta lepszego domu nikt mu nie znajdzie...Bo lepszego domu dla Kobusia po prostu nie ma...:multi::multi::multi:

Posted

ma i tatuaz i identyfikator (na wypadek gdyby ktos byl malo zorientowany co to takiego ten tatuaz)...ona tez ma nadzieje, ze ktos zadzwoni, ze go znalazl...
a co do Kobiego...to lepszego domu to on chyba raczej juz nie znajdzie, bo kto bedzie mial tyle cierpliwosci do tego wredaska?

Posted

Zapomniałam dodać , że nie podaję mu tych psychotropów . On ładnie sie aklimatyzuje wśród sfory , a nam jego zachowanie nie przeszkadza . Wobec tego chyba lepiej go nie truć . Kobi nie ma ataków duszności , ani innych -no chyba że złości . Ale wtedy zostawiamy go w spokoju , żeby przemyślał swoje postępowanie .

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Zapomniałam dodać , że nie podaję mu tych psychotropów . On ładnie sie aklimatyzuje wśród sfory , a nam jego zachowanie nie przeszkadza . Wobec tego chyba lepiej go nie truć . Kobi nie ma ataków duszności , ani innych -no chyba że złości . Ale wtedy zostawiamy go w spokoju , żeby przemyślał swoje postępowanie .

a on przemysla sprae i wraca jakby niigdy nic?
shi kolezanki tak robi...ma atak glupawki jak my to nazywamy to po prostu go ignorujemy, wychodzimy do innego pokoju....a on posiedzi z 5 -10 minut i wraca radosnie merdajac swoim puchatym ogonkiem i prosząc o mizianka:evil_lol:
co do psychotrofow...jak nie widzisz koniecznosci ich podawania to lepiej ze ich nie bierze...brawa dla ciebie za cierpliwosc i zrozumienie dla Kobiego:loveu:

Posted

Niki-lidka napisał(a):
a on przemysla sprae i wraca jakby niigdy nic?
shi kolezanki tak robi...ma atak glupawki jak my to nazywamy to po prostu go ignorujemy, wychodzimy do innego pokoju....a on posiedzi z 5 -10 minut i wraca radosnie merdajac swoim puchatym ogonkiem i prosząc o mizianka:evil_lol:
co do psychotrofow...jak nie widzisz koniecznosci ich podawania to lepiej ze ich nie bierze...brawa dla ciebie za cierpliwosc i zrozumienie dla Kobiego:loveu:

Jest dokładnie tak jak mówisz . Wścieka się , rzuca , a zignorowany po pewnym czasie siada naprzeciwko i robi durne miny . Albo nawet w chwili wściekłości poproszony o danie łapki , podaje ją warcząc :shake: Raz pozwala się głaskać , a czasem nagle potrafi dziabnąć . Brany na ręce warczy wściekle , ale jak mu mówię " odbiło ci ? ' to sie uspokaja . Ma chłopak odpały i jest nieprzewidywalny .

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Albo nawet w chwili wściekłości poproszony o danie łapki , podaje ją warcząc :shake: Raz pozwala się głaskać , a czasem nagle potrafi dziabnąć . Brany na ręce warczy wściekle , ale jak mu mówię " odbiło ci ? ' to sie uspokaja . Ma chłopak odpały i jest nieprzewidywalny .

jakby chcial powiedziec ( z nerwem oczywiscie) "myslisz ze nie umiem podac lapy? masz tą lape!! prosze bardzo!!" :diabloti:
to jest tak, ze on na wszytko co mu sie nie spodoba, przestraszy a nawet przestanie podobac w danej chwili reaguje odpalami typu warkot albo dziab dziab zebami...shi kumpeli tez tak ma, odnosze wrazenie, ze on chce zeby go wziasc na rece a jak sie go bierze to warczy, zapytasz go "o co ci biega?" a on za chwile znow jest mily i merda ogonkiem...takie psiaki nie nadaja sie do domu z dziecmi ale jak ma je ktos kto je dobrze zna i potrafi zabezpieczyc sie przed roznymi wybrykami, to da sie z nimi zyc dlugo i szczesliwie aczkolwiek nerwowo:evil_lol:

Posted

BIANKA1 napisał(a):


A dlaczego może chodzić tylko wieczorem ? :roll:


Bianko - dlatego że on ma plaskaty ryjek czyli krótką kufę. A takie pieski (buldożki, mopsy, pekinczyki i te wszyskie "chińczyko-nepalczyki") bardzo żle znoszą wysokie i niskie temperatury. Droga od nosa do płuc jest bardzo krótka i gorące powietrze nie ma czasu żeby się schłodzić a zimne - ogrzać ... w upały one od razu wciągają ten cały "piec" do płuc a w zimie oddychają zmrożonym powietrzem.

wieczorne chodzenie o którym pisała Oktawia dotyczy tego co się dzieje teraz czyli tych koszmarnych upałów jak jest "normalna" pogoda "plaskaci" chodzą normalnie na spacery byleby nie byly forsowne

Posted

Dzięki za wyjaśnienia . Nie wiedziałam :oops:

Dziękuję Alpinie za sweterek . Właśnie przyszedł . Chyba ciut przyciasny :cool3:
Uało mi się ubrać Kobiego i rozebrać :lol: Oczywiście podając mu w trakcie smakołyki . Wiadoma , jak pies je , to nie gryzie :diabloti:









Posted

BIANKA1 napisał(a):
Dzięki za wyjaśnienia . Nie wiedziałam :oops:


Bianko jakbyś jeszcze chciała jakieś informacje o "obsłudze" plaskatych to pisz - ja mam w domu pięć takich więc i obsługę w "jednym palcu" ;)

Posted

Maupa4 napisał(a):
Bianko jakbyś jeszcze chciała jakieś informacje o "obsłudze" plaskatych to pisz - ja mam w domu pięć takich więc i obsługę w "jednym palcu" ;)


Mam pytanie . Jak mu myć mordzie i czyścić uszy , żeby mnie nie zjadł ?:razz:

Posted

martaa2 napisał(a):
Kobi w sweterku wyglada świetnie; a jak sie ustawia do zdjecia:loveu:
Mały wredas:loveu:
A swterek wydziergała Alpina?

On się nie ustawiał . a właściwie to ustawiał , żeby mnie dziabnąć :shake:

Posted

Proszę mi się tu nie naśmiewać z parówy :angryy: Co on winien , że nie urodził się arystokratą jak Kobi .

Paskuda na wybiegu






Coś on bardzo polubił podwórko . Ciągle staje pod drzwiami , i naciąga mnie na spacer :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...