BIANKA1 Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Ciociu Aniac , przyszło 20 za szeleczki , dziękujemy :loveu: Quote
Hala Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 widzieliście to? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77229 Quote
BIANKA1 Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 [quote name='Hala']widzieliście to? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77229 My widzieli :placz: Quote
Bella11 Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Bianko pokazałam wyniki dr. Dominice też jest zdania że istnieje ryzyko związane z kastracją Kobisia Alpina mój Julek to jedynak kompletnie nie nadający się do życia z drugim psem już raz spróbowałam skończyło się tym że Julek jeszcze bardziej pogrążył się w swoim świecie przy tym przestał całkowicie jeść , musiałam suni znaleść nowy domek po 6 tygodniach . To jedyna sunia której Julek pozwala się do siebie zbliżyć i nawet wydaje mi się że się cieszy gdy do nas przychodzi , jest to sunia którą rok temu oddała właścicielka do Schroniska ze skomplikowanym złamaniem łapki nie chciała jej leczyć , sunia jest teraz u mojej znajomej i ma wspaniały domek Quote
BIANKA1 Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Dziękuję BELLA , to robi się trochę nieciekawie :shake: A co się dzieje z tą suńką , ktora była u Pani Fryzjerki ? Quote
Bella11 Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Sunia będzie miała operowane oczka a co będzie dalej zobaczymy , jedno jest pewne jest bezpieczna i otoczona troskliwą opieką u pani fryzjerki Quote
Alpina Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Jessu dostałam wiadomość o tym biedaku z okropną raną...:placz::placz::placz: Bella dzięki - myślałam że masz dwa.Dobrze że Twój niuniuś jest sam...Można sobie tylko wyobrazić, co zrobili mu ludzie..:-( Bianeczko kochana mam nadzieję, że się nie obraziłaś za te moje "śmichy"... Ja mam teraz taką huśtawkę nastrojów przez to wszystko że moje poczucie humoru bywa bardzo specyficzne...Aż się sama zastanawiam, chyba potrzebuję jakiegoś odreagowania czy co...Nawet na horrorze śmiałam się do łez...TZ patrzył na mnie , nic nie mówił i się wcale nie śmiał.Zrobił mi kanapkę i herbatę i poprosił, żebym już nie gotowała tylko poszła spać...Sama widzisz...:shake: Quote
BIANKA1 Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Ale skąd znowu , Alpinko . Kobi jest naprawdę śmieszny , Teraz jest bardzo nieszczęśliwy , bo piłeczkę tenisową , którą ukradł psu sąsiada , zabrał mu Roki .:shake:A to cielątko siedzi pod moim krzesłem , i stara sie uchwycić moment , kiedy Rokiemu piłeczka zwieje :evil_lol: Bardzo biedny Kobuś :-( Ide , bo mnie Białasek woła :lol: Quote
oktawia6 Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 oj Alpina też ma dar pisania:evil_lol: nie tylko Bianka:p Bella-faktycznie jak napisała Bianka to robi się nieciekawe co Ci ludzie wyrabiają:shake: Aniac50 i ja Ci dziękuję razem z Bianką:Rose: Quote
witchpati Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Normalnie Cie szkoli to kociatko równo:lol: Tak sie ciesze że oczka juz niedługo bedzie widac.A juz wiesz czy to ona czy on.Bo po charakterku to mi sie wydaje że ona:evil_lol: A Kobis sie strasznie Dawciowi spodobał. Quote
aniac50 Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Bianko trzymam kciuki ,aby wszystko odbyło się zgodnie z planem !!! Udanej IMPREZY !!!! [o zdjęciach nawet nie wspomnę,ale nadzieję mam ] Quote
oktawia6 Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 ja też życzę sielankowej zabawy!!:bigcool: :knajpa: :cunao: Quote
BIANKA1 Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Witamy , wszyscy żyjemy , Białasek też . Jest teraz u mojej sąsiadki . Ja wpadłam wyprowadzić psy . Quote
aniac50 Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Dziękujemy za newsy!!Mam nadzieję ,że jak odpoczniesz to wszystko nam opowiesz !!! Quote
sacred PIRANHA Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 aniac50 napisał(a):Dziękujemy za newsy!!Mam nadzieję ,że jak odpoczniesz to wszystko nam opowiesz !!! i zdjęcia pokazesz:cool3: !!!!!!! Quote
BIANKA1 Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Witam . Mam bardzo smutną wiadomość . Białasek nie żyje . Umarł wczoraj o 22 godz. Wczoraj przed ślubem zostawiłam go pod opieką sąsiadki . Dzisiaj rano poszłam po niego . Sąsiadka przekazała mi tą smutną wiadomosć . Nie wiem co się stało . Bardzo mi przykro .:placz: Quote
Hala Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Oj...ale co się mogło stać? Przecież tak dobrze wszystko szło...Przykro mi Bianeczko. Bardzo mi przykro. [*] Quote
BIANKA1 Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Hala napisał(a):Oj...ale co się mogło stać? Przecież tak dobrze wszystko szło...Przykro mi Bianeczko. Bardzo mi przykro. Nie mam pojęcia co się stało .Już widział , miał tydzień . Pani nie była niedoświadczona . Pomagała mi na początku karmić Cole i Fante . Dlatego kocie zostawiłam u niej , bo miałam zaufanie . Naprawdę nie wiem co sie stało . Może kociaki były na coś chore , no .......zupełnie nie mam pojęcia. Quote
Tola Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Ojej:-( Tez bardzo mi przykro. Niech mu bedzie dobrze za TM:-( Quote
Alpina Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Przykro mi Bianeczko...:-( Malutki już są razem z mamusią za TM...:-( Quote
agusiazet Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Biedny Białasek, a tak dobrze mu szlo!!! Bądź szczęśliwy za TM! [*] Reszta, trzymajcie się! Quote
aniac50 Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 agusiazet napisał(a):Biedny Białasek, a tak dobrze mu szlo!!! Bądź szczęśliwy za TM! Reszta, trzymajcie się! :-( :-( :-( Quote
oktawia6 Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 BIANKA1 napisał(a): Witam . Mam bardzo smutną wiadomość . Białasek nie żyje . Umarł wczoraj o 22 godz. Wczoraj przed ślubem zostawiłam go pod opieką sąsiadki . Dzisiaj rano poszłam po niego . Sąsiadka przekazała mi tą smutną wiadomosć . Nie wiem co się stało . Bardzo mi przykro .:placz: nastęna odpowiedzialna....sił brak do tych ludzi.....:shake: beznadziejni do granic......Bianko przykro mi moja droga:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.