carolinascotties Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 dziękuję :):):) ja powoli rezygnuję z wołowiny i wieprzowiny.... Quote
sacred PIRANHA Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 a na dobranoc...Kobi na pierwszą ( zeby nie bylo ze zapomnialysmy na czyim wątku jestesmy) !!!! Quote
ulvhedinn Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Mi sie nie udało z wegetarianizmem, ja jestem drapieżna:shake: Quote
sacred PIRANHA Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Kobi tez jest drapiezny...jak nie udko z kurczaka to paluszki Pańcia:D Quote
BIANKA1 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Ale sobie Ciotki pogadały , no , no ...........cztery strony :evil_lol: To teraz coś Wam powiem . Moja sąsiadka pracuje na UP - dawna AR . Wykonują tam badania wszeklich gotowych karm , nie tylko psich i kocich .Powiedziała mi , że karmiąc psa gotowymi karmami , nawet najlepszej jakości , pracujemy na różne choroby naszych pupilków w póżniejszym wieku :shake: Sama swojego psa karmi wyłącznie gotowaną w domu karmą . Kobi najchętniej je parówki , co nie znaczy , że jest nimi karmiony . Zwykle parówka jest dzielona na resztę stada . Psiowe przysmaki są znacznie bardziej szkodliwe , niż plasterek szynki czy kiełbaski . Ze względu na wielkość stada są karmione karmą namoczoną w miesnym wywarze . Małe psy dostają ryż z marchewką i kurczakiem , lub gotowanym mięsem wyjętym z zupy . Dostają też witaminy i tran z olejem z wiesiołka i wit E .Z całą pewnością najzdrowiej jest nic nie jeść , ale tak się nie da :razz: Słodyczy nie podaję wcale , może czasem herbatnik . Quote
Isiak Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 To okropne o tym jedzeniu, co piszecie :shake: można w anoreksję popaść. To w takim razie co jeść, żeby było zdrowe??? :crazyeye: A ten wątek o psich karmach czytałyście? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28158&highlight=karmy-straszne Quote
malagos Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Mi najłatwiej kupować w sklepie mięsnym podroby (serca, ozorki, płucka, nerki - w równych ilościach, np. po kilogramie, dzielę na cztery torebki foliowe, zamrażam, wieczorym wyjmuję paczkę, rano, zanim sie ubiore i oporządzę dobytek, zdaży sie to ugotować z warzywami, potem zasypuję płatkami jęczmiennymi, owsianymi lub makaranem lub ryżem) i wieprzowe przełyki, po 2.5 zł za kg. Mam 7 psów. Rano dostaja po garści suchego, zamawiam na Animalii. Quote
BIANKA1 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Nie znałam tego wątka , ale to jedynie potwierdza słowa mojej sąsiadki . Kobitka pracuje tam tyle lat i tyle lat się znamy , że nie ma powodu by mnie oszukiwać . Quote
BIANKA1 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Blady świt w sypialni :loveu: Shot with DC2300 at 2007-08-09 Shot with DC2300 at 2007-08-09 Quote
Neigh Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 To ja się włączę z pytankiem. Mam 7 letnią mastiffkę angielską ze zwyrodnienienim kręgosłupa. Sunia do 2 roku życia dostawała specjalny suplement diety sporządzany przez maniaka diet ( dr Wojnowski, Wojnarowski jakos tak ). Miała prześwietlenie w kierunku dysplazji - wszystko bylo ok. A ja uparłam się wyhodować jednego z niewielu prostych mastiffów w Polsce. Wyrosła wielkaaaaaaaaa. I wszystko byloby fajnie, gdyby jakiś czas temu nie pojawiły się problemy z kręgosłupem........prześwietlenie wykazało znaczne zwyrodnienie. Do tej pory była karmiona mięsem drobiowym mielonym - lekarz wet i hodowcy mastiffków twierdzili, ze takie najlepsze bo zmielone z chrząstkami itp, bardzo pomocnym w budowie kości. No i co i doopa. Psica jest wygrzbiecona, intensywniejszy spacer kończy się rekacjami bólowymi. Weźcie pliss pod uwage.......ze to jest ogromna rasa. Czyli koszt utrzymnia czy choćby podania środków na odrobaczenie ogromny - bo na raz kilka tabletek:-)) . No i czym ja mam ją karmić? Dodatkowo delikatny żołądek. ???? Ja wiem ciociu Bianko, że to jest wątek Kobiego, ale wiem też:evil_lol: ze ciocia się nie obrazi..........a Kobi .........no nie wiem:razz: Quote
BIANKA1 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Neigh , wiem ile kosztuje utrzymanie dużego psa . Mój dobek waży ponad 50 kg i je wyłącznie samo mięso , bez dodatków :shake: Na niego potrzeba 5 tabletek na robaki i 5 na resztę stada co 3 miesiące . Do tego na pchły dwie duże fiolki . Jedna na dobka , druga do podziału na maluchy i jeszcze jedna mała . Czyli co 3 miesiące ze 2 stówki tylko na te pierdoły . A gdzie reszta ? Dobek jest po operacji i dostaje artrosan na stawy i jakieś na wątrobe . Plus leki dla reszty , to już jest koszmar :cool1:A gdzie jedzenie ? Ale trudno . Damy radę . Quote
oktawia6 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 To sobie popisałyśmy na Kobisiu o karmieniu-co do języków, płuc, nerek-po prostu odpadów nigdy bym psu nie dała-szczególnie wątroby która zbiera wszystkie toksyny w zwierzęciu przeznaczonm na ubój i z resztą nie tylko w ubojowym zwierzęciu. Wołowe-tak ugotowane, posiekane z warzywkami owszem-jeśli pies jest na karmie gotowanej to tylk to - kurczak niezbyt-bo są mocno szprycowane- do tego serek biały chudy (Pątnica np.-czysto w kostki można małemu pieskowi podac), na przekąskę, jakiś owocek. Isiak-znam ten wątek o Karmach-strasznych-znam....to opracowania na podstawie ieloletnich badań-to prawda-szczególnie te badziewne karmy jakieś Chappi Pedigree-gdzie popiół jest największą bazą karmy-popiół to inaczej zutylizowane zwierzęta, ich mocz i kał, pazury itd. do tego karma jest sprayowana-tj. nasączana substancją smakową i koloryzowana-stąd te zielenie czy soczyste pomarańcze-można też trociny w ten sposób przyżądzic i dac psu......nie ma żadnych wartości odżywczych. P.S. Bianka u mnie na łóziu też tłok:evil_lol: :eviltong: :loveu: Quote
sacred PIRANHA Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 a u mnie spi na podlodze...ale za to jak ja jestem na lozku to nikt nie wejdzie do sypialni...NIKT Quote
agusiazet Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Właśnie miałam się zapytać, gdzie śpi dobroczyńca tego inwentarza, czyli Bianka? Patrząc na te nocne Polaków rozmowy - Bianka w ogóle n ie sypia:) Quote
sacred PIRANHA Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 hyhy...no musze przyznac, ze spbie zaszalalysmy osoatniej nocy:) agusiazet wejdz na wątek Mimi :D Quote
Hala Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Bianka wspomniała o ilośi tabletek na swojego dobka...mój wet własnie 5 przepisał Carmen..a Olci 3. Czy to aby nie za dużo? Quote
BIANKA1 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 HALU , to zależy od wagi psa i chyba od tabletek . Ja mam 1 tabletke na 10 kg wagi psa . A jedna tabletka kosztuje ok 6-8 zł . Quote
BIANKA1 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Ciotki ULV i Agnieszko , o której jutro bedziecie ? Quote
aniac50 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Blady świt w sypialni......to jest to co tygryski o PRZEPRASZAM psiaczki, a raczej ich PODGLĄDACZE ,tacy jak ja .........lubią najbardziej..... Quote
Alpina Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Super te zdjątka - ja chyba też takie swojej sforze pstryknę nad ranem...:evil_lol: Specjalne pozdrowienia dla Kobiego -Mam już "coś" :cool3: dla niego...Bianeczko wyślę niebawem... Quote
BIANKA1 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Czekamy Alpinko na zdjęcia z sypialni :multi: Kobi nie ma jeszcze śmiałości być bliżej , albo co gorsza przytulić się w łóżku :cool3: Piszę " co gorsza " bo jakbym go przygniotła , to może mnie zagryść :lol: Ale jest bardzo dzielny . To dla niego bardzo trudna sytuacja . Wszystkie te zmiany i nowy dom pełen strasznych kotów i wielkich psów . Nie jest pewny co się stało , ale już próbuje zaprzyjażnić sie z Kropką . Ona jest równie jak on niepewna , więc mają szansę razem , i oczywiście z Puńkiem , brnąc przez życie . Dla takiego maleńtaska to pewnie szok , te wszystkie zmiany . Może w końcu się przekona , że nie jest tak żle . Quote
Alpina Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Bianeczko moja Barbi jak się za bardzo do niej przytulam częstuje mnie "kopniakiem - shihtzakiem" -wtedy od razu przywieram do ściany :evil_lol: Przynajmniej mam pewne tyły... Ona po prostu przywołuje służbę (czyli mnie) do porządku żeby służba sobie nie myślała, że może spać inaczej, jak tylko przyklejona do ściany i na jednym boku...Ja to nazywam - miejsce leżące na jednej nodze... Oczywiście reszta "Panstwa" rozwala się do góry kołami... Quote
malagos Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 a "moja" Majeczka (:cool3: ) nie wchodzi do łóżka...Myślę, ze to dobrze, bo jakby nie daj Bóg spadła, to chyba by sie rozsypała :razz: , jak figurka z porcelany.... Quote
aniac50 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 I na Majeczkę przyjdzie pora .Zobaczy jak dobrze spać przy Pańci !!!!To tylko kwestja czasu ..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.