Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:loveu: PAmiętam, że w jednej ze swych audycji Wierzę w zwierzę - PAni dr Dorota Sumińska - opowiadała, jak przyjmuje pacjentów - psy, które mają wyjątkowo trudnych włascicieli :)

Kiedy w odpowiedzi na pytanie:
-z czym jest problem?

Sumińska słyszy:
- jak to? mnie PAni pyta? przeciez jest PAni psychologiem zwierzęcym... niech się pani zapyta mojego psa!!!

Wtedy prosi właściciela o to, aby wyszedł z gabinetu... gdyż jako lekarz - musi zostać z pacjentem sam na sam...

Po chwili prosi właściciela do gabinetu - i oświadcza-
-Panski pies powiedział, że problem tkwi w Panu/Pani, więc słucham...

:loveu:

Posted

Problem jest chyba w tym, że parówki są zwyczajnie smaczniejsze od najzdrowszych kulek :eviltong:

Jeśli chodzi o resztę to kilka uwag- wędliny nie są zdrowe również dla ludzi;) gałka muszkatołowa w ogóle w większych ilościach jest toksyczna, u ludzi może powodować nawet lekkie działanie narkotyczne, a nawet halucynacje. Czekolada w podanej dawce nie tyle JEST, co MOŻE BYĆ śmiertelna trucizną, bo działanie czekolady na psa jest mocno indywidualne.
Kości- niekoniecznie cielęce, również wołowe do obgryzania są niezłe i wszelkie chrząstki. Znów- to jak dużo pies może ich zjeść jest indywidualne, zależne od wieku i tolerancji organizmu.

No i warto pamiętać, że o ile mięso niezbyt świeże, wręcz "pachnące", jeśli było w przewiewnym miejscu (niedopuszczalne sa nieświeże wędliny, mięso leżące w lodówce w folii itp.) jest całkiem dobrze trawione, a nawet pożądane od czasu do czasu, o tyle psy są wyjątkowo wrażliwe na nieświeżość dodatków roślinnych!!! Tzn warzyw, ryżu, makaronu itp.

Posted

[quote name='ulvhedinn'] .

No i warto pamiętać, że o ile mięso niezbyt świeże, wręcz "pachnące", jeśli było w przewiewnym miejscu (niedopuszczalne sa nieświeże wędliny, mięso leżące w lodówce w folii itp.) jest całkiem dobrze trawione, a nawet pożądane od czasu do czasu, o tyle psy są wyjątkowo wrażliwe na nieświeżość dodatków roślinnych!!! Tzn warzyw, ryżu, makaronu itp.

Witaj Ulv :) mięso "pachnące" ;) - jest dopuszczalne...

niestety niektórzy wędliny traktują jak mięso... :shake:

Posted

Bo niektórzy składu nie czytają, a zawsze warto, chociażby tego mielonego cuda, co się w marketach nazywa "mięsem garmażeryjnym", rany.... znalazłam raz takie które miało w skłądzie mięsa 46%... :shake:

Posted

Oglądałam program , w którym opisywano proces powstawania wszelkich mieszanek "meksykańskich" - z mięsa mielonego i warzyw ( najczęściej ma to miejsce w duużych sklepach) ... wystarczy wrzucic na patelnie...:angryy: Mieso moczono w wodzie utlenionej, wołowinę - w nadmanganianie potasu... dla pięknego koloru i pozbycia się zgnilizny.... :mad:

Posted

Hmmm... pamietam tłuszcz, nie napisali jaki, izolat białka sojowego, "produkty pochodzenia zwierzęcego" i skórki wieprzowe i drobiowe. Aha- kasza manna :evil_lol: i mnóstwo E-coś tam. Zaznaczam, że to było dla ludzi jedzenie;)

Posted

ja koncze wlasnie studiowac towaroznawstwo...powiem tak...po pierwszych miesiacach na tych studiach, myslalam ze przestane jesc..powaznie wszystko dookola to takie "syfy", wytwarzane w takich warunkach , ze szok!!
dopiero po drugim roku nauczylam sie zwracac uwagę na konkretne rzeczy ( na rozmieszczenie na polkach, kolo czego , w jakiej temperaturze, oznakowanie itp itd), czytac etykiety....i troche sie uspokoilam, ale zakupy zajmuja mi teraz wiecej czasu:)

Posted

no katastrofa..ale to wszystko bazuje na nieswiadomosci ludzi, bo czasem juz sama nazwa jest sprzeczna z podstawowym skladem ( wiec wiadomo ze jest cos nie tak)...ja przez tych pare lat wyrobilam sobie nawyk patrzenia na wszystko, ale i tak nie uchronie sie przed wszystkimi wpadkami:(
a jesli chodzi o supermarkety i inne tego typu...badalismy na zajeciach bardzo czesto produkty (z kazdej grupy zywieniowej) pochodzace z roznych zrodel i roznych firm....i zdecydowanie zawsze najgorzej wychodzily produkty z logo "wyprodukowane dla..." i tutaj lista sie otwiera na : biedronka, lidl, plus, hypernova, spolem...
z tych firm makarony mailay taki skad ze makaronami sie nie powinny nazywac, albo wogole nie powinny byc dopuszczone do obrotu, no chyba ze z dopiskiem "odpadki po makaronach"
paranoja:(

Posted

problem w tym ze to nawet w tych ramach sie nie miescilo na wyroby makaronopodobne...po prostu paranoja co sie w tych sklepach sprzedaje...dlatego wracając do tematu:D trzeba uwazac co sie naszym kochanym psom daje, bo nawet my jemy byle co ...wiec podejrzewam ze są tez karmy i "cos" co sie karma dla psow nawet nie powinno nazywac:(

Posted

mam mase literatury ale dotyczacej zarcia ( chyba jedzenie to niewlascie okreslenie dla tego czegos co spozywamy) ale dla ludzi...wiec nie bardzo...na karmie dla psiakow jak juz wspominalam sie nie znam:(
moj pies przez pierwszy rok swojego zycia jadl tylko ryz lub makaron ( nie z biedronki na litosc boska) gotowana marchewke i piers z indyka...bo siadal mu przewod pokarmowy, a teraz to jego ulubione jedzenie to suchy chleb...zadnej suchej karmy nie tknie zeby mial umrzec z glodu, puszek nie przyswaja zoladek...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...