sacred PIRANHA Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 wiesz jak juz sobie tak szczerze piszemy o tej trzeciej na ranem ( :D ) to najwiecej problemow w takich przypadkach ( a zajmuje sie tym juz od paru lat) sprawa mi zawsze nie praca z psem, ale z jego wlascicielami:( Quote
carolinascotties Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 :loveu: PAmiętam, że w jednej ze swych audycji Wierzę w zwierzę - PAni dr Dorota Sumińska - opowiadała, jak przyjmuje pacjentów - psy, które mają wyjątkowo trudnych włascicieli :) Kiedy w odpowiedzi na pytanie: -z czym jest problem? Sumińska słyszy: - jak to? mnie PAni pyta? przeciez jest PAni psychologiem zwierzęcym... niech się pani zapyta mojego psa!!! Wtedy prosi właściciela o to, aby wyszedł z gabinetu... gdyż jako lekarz - musi zostać z pacjentem sam na sam... Po chwili prosi właściciela do gabinetu - i oświadcza- -Panski pies powiedział, że problem tkwi w Panu/Pani, więc słucham... :loveu: Quote
ulvhedinn Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Problem jest chyba w tym, że parówki są zwyczajnie smaczniejsze od najzdrowszych kulek :eviltong: Jeśli chodzi o resztę to kilka uwag- wędliny nie są zdrowe również dla ludzi;) gałka muszkatołowa w ogóle w większych ilościach jest toksyczna, u ludzi może powodować nawet lekkie działanie narkotyczne, a nawet halucynacje. Czekolada w podanej dawce nie tyle JEST, co MOŻE BYĆ śmiertelna trucizną, bo działanie czekolady na psa jest mocno indywidualne. Kości- niekoniecznie cielęce, również wołowe do obgryzania są niezłe i wszelkie chrząstki. Znów- to jak dużo pies może ich zjeść jest indywidualne, zależne od wieku i tolerancji organizmu. No i warto pamiętać, że o ile mięso niezbyt świeże, wręcz "pachnące", jeśli było w przewiewnym miejscu (niedopuszczalne sa nieświeże wędliny, mięso leżące w lodówce w folii itp.) jest całkiem dobrze trawione, a nawet pożądane od czasu do czasu, o tyle psy są wyjątkowo wrażliwe na nieświeżość dodatków roślinnych!!! Tzn warzyw, ryżu, makaronu itp. Quote
carolinascotties Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 [quote name='ulvhedinn'] . No i warto pamiętać, że o ile mięso niezbyt świeże, wręcz "pachnące", jeśli było w przewiewnym miejscu (niedopuszczalne sa nieświeże wędliny, mięso leżące w lodówce w folii itp.) jest całkiem dobrze trawione, a nawet pożądane od czasu do czasu, o tyle psy są wyjątkowo wrażliwe na nieświeżość dodatków roślinnych!!! Tzn warzyw, ryżu, makaronu itp. Witaj Ulv :) mięso "pachnące" ;) - jest dopuszczalne... niestety niektórzy wędliny traktują jak mięso... :shake: Quote
ulvhedinn Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Bo niektórzy składu nie czytają, a zawsze warto, chociażby tego mielonego cuda, co się w marketach nazywa "mięsem garmażeryjnym", rany.... znalazłam raz takie które miało w skłądzie mięsa 46%... :shake: Quote
carolinascotties Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Oglądałam program , w którym opisywano proces powstawania wszelkich mieszanek "meksykańskich" - z mięsa mielonego i warzyw ( najczęściej ma to miejsce w duużych sklepach) ... wystarczy wrzucic na patelnie...:angryy: Mieso moczono w wodzie utlenionej, wołowinę - w nadmanganianie potasu... dla pięknego koloru i pozbycia się zgnilizny.... :mad: Quote
sacred PIRANHA Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 hahha mięsa 46%...to w takim razie to bylo "cos" z dodatkiem mięsa:D Quote
carolinascotties Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 pewnie jakaś pulpa.... niewidomego pochodzenia ;) :evil_lol: Quote
sacred PIRANHA Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 a pamietacie tą aferę z wedlinami "constar-u"? ...to bylo cos w tym stylu...mycie wędlin, kilbas, moczenie kurczakow wjakichs roztworach...itp itd:( Quote
ulvhedinn Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Hmmm... pamietam tłuszcz, nie napisali jaki, izolat białka sojowego, "produkty pochodzenia zwierzęcego" i skórki wieprzowe i drobiowe. Aha- kasza manna :evil_lol: i mnóstwo E-coś tam. Zaznaczam, że to było dla ludzi jedzenie;) Quote
sacred PIRANHA Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 ja koncze wlasnie studiowac towaroznawstwo...powiem tak...po pierwszych miesiacach na tych studiach, myslalam ze przestane jesc..powaznie wszystko dookola to takie "syfy", wytwarzane w takich warunkach , ze szok!! dopiero po drugim roku nauczylam sie zwracac uwagę na konkretne rzeczy ( na rozmieszczenie na polkach, kolo czego , w jakiej temperaturze, oznakowanie itp itd), czytac etykiety....i troche sie uspokoilam, ale zakupy zajmuja mi teraz wiecej czasu:) Quote
carolinascotties Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 :shake: katastrofa.... Ciekawy artykuł - instytut naukowej reklamy - http://przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1507&Itemid=58http://www.halat.pl/dodwar_3.html ALARM KONSUMENCKI -FIRMY, MARKOWE PRODUKTY, ZAGROŻENIA DLA ZDROWIA - część I (pozostałe części na dole strony) http://www.halat.pl/alertcons.html o konserwantach: http://www.halat.pl/dodwar_3.html Quote
carolinascotties Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 pomyslalam, ze off topujemy tu tak ostro- ze moze przyda sie watek dla Nocnych Marków ;) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6495224#post6495224 Quote
sacred PIRANHA Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 no katastrofa..ale to wszystko bazuje na nieswiadomosci ludzi, bo czasem juz sama nazwa jest sprzeczna z podstawowym skladem ( wiec wiadomo ze jest cos nie tak)...ja przez tych pare lat wyrobilam sobie nawyk patrzenia na wszystko, ale i tak nie uchronie sie przed wszystkimi wpadkami:( a jesli chodzi o supermarkety i inne tego typu...badalismy na zajeciach bardzo czesto produkty (z kazdej grupy zywieniowej) pochodzace z roznych zrodel i roznych firm....i zdecydowanie zawsze najgorzej wychodzily produkty z logo "wyprodukowane dla..." i tutaj lista sie otwiera na : biedronka, lidl, plus, hypernova, spolem... z tych firm makarony mailay taki skad ze makaronami sie nie powinny nazywac, albo wogole nie powinny byc dopuszczone do obrotu, no chyba ze z dopiskiem "odpadki po makaronach" paranoja:( Quote
sacred PIRANHA Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 haha watek dla nocnych marków? no ja bym tam byla napewno:) Quote
carolinascotties Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 [quote name='Niki-lidka']haha watek dla nocnych marków? no ja bym tam byla napewno:) to czemu jeszcze CIę tam nie ma :) :evil_lol: tam - czyli tu - http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76855 ale nam ranna zmiana kota pogoni za ten OT :) Quote
ulvhedinn Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Nieee... to były wyroby makaronopodobne:evil_lol: Quote
sacred PIRANHA Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 problem w tym ze to nawet w tych ramach sie nie miescilo na wyroby makaronopodobne...po prostu paranoja co sie w tych sklepach sprzedaje...dlatego wracając do tematu:D trzeba uwazac co sie naszym kochanym psom daje, bo nawet my jemy byle co ...wiec podejrzewam ze są tez karmy i "cos" co sie karma dla psow nawet nie powinno nazywac:( Quote
carolinascotties Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Niki - Lidka - jesli masz w swoich internetowych zasobach coś, co dotyczy zagadnienia, które poruszamy ...i jesli przy tym możesz polecić literaturę ... to uśmiecham się baaardzo szeroko :):):) Quote
carolinascotties Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Niki_Lidka - widzisz - jaką masz uśmiechniętą nocną brygadę? :) nie mozesz pozostać obojętne na taakie wzięki ;) :evil_lol: edit - głupawki tu z Wami dostaję :) Quote
sacred PIRANHA Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 mam mase literatury ale dotyczacej zarcia ( chyba jedzenie to niewlascie okreslenie dla tego czegos co spozywamy) ale dla ludzi...wiec nie bardzo...na karmie dla psiakow jak juz wspominalam sie nie znam:( moj pies przez pierwszy rok swojego zycia jadl tylko ryz lub makaron ( nie z biedronki na litosc boska) gotowana marchewke i piers z indyka...bo siadal mu przewod pokarmowy, a teraz to jego ulubione jedzenie to suchy chleb...zadnej suchej karmy nie tknie zeby mial umrzec z glodu, puszek nie przyswaja zoladek... Quote
sacred PIRANHA Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 więc to raczej ja moglabym sie radzic czym go karmic zeby mu to jedzonko urozmaicic? Quote
carolinascotties Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Niki - ja własnie myslalao o zarciu dla dwunoznych - czyli dla nas :) jesli kiedys znajdziesz chwilkę to baaardzo proszę :) Quote
sacred PIRANHA Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 alez oczywiscie, przejrze to co mam i podejsle najciekawsze...nie ede wklejac linkow do "produkcji" wieprzowiny, kurczakow itp bo ja myslalam ze wegetarianka zostane :( zbyt brutalna ta prawda:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.