Poker Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 ojej,już nie nadążam z chwaleniem tej sfory,całe szczęście,że tylko tyle ich:eviltong:,bo jakby z 20 sztuk było,to by dogomanii zabrakło. :evil_lol:Otóz Kobi jest śliczny,słodki :loveu:,popisywał sie razem z ciocią Bianką podawaniem jej łapek po kolei,przynosił kółeczko,szczekał na zawołanie i sama juz nie wiem co jeszcze.:crazyeye: Super psiaczek,zjadłabym go w całości i na surowo.Oj,ma on u cioci dobrze. Quote
kaLOlina Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 ciociu Bianko...kolejny watek do nadrabiania mi dajesz...no no no... Quote
Isiak Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 Oj, jak ja się bardzo, bardzo cieszę, że Kobi znalazł taką fajną ciocię i taki fajny domek! I wcale się nie dziwię cioteczce Poker, że mogłaby go zjeść. Ja też, chociaż widziałam go tylko na fotkach, a znam tylko z postów Bianki. Psiak jest po prostu uroczy, nawet z tym warczeniem :-) Quote
Poker Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 to dla mojego Dolara potrzebna jest taka miska,żeby sobie grzywki nie moczył,bo ma wiecznie posklejaną.Nie nadążam rozczesywać.Powinna chyba wyglądac jak spłaszczone z jednej strony jajo. Quote
Neigh Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 No tak czyli jak moja mastisia angielska ma zwyrodnienie kręgów słupa, to ja powinnam jednak taką na stojaczku co by się nie schylało bidactwo......... Quote
oktawia6 Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 Poker ja swe Gryfoniki po każdym wypiciu wody bródki wycieram chusteczką higieniczną!:p a dla Neigh-bezwzględnie taka miseczka:lol: : http://www.zooplus.pl/shop/psy/miska/stal_szlachetna/31389 z regulowaną wysokością!!!:lol: Quote
BIANKA1 Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Wzielam Kobiego na zakupy do sklepu , oczywiście z kółeczkiem w mordce .Jak wyszłam zobaczyłam z daleka panią z małym kudłaczem na smyczy . Jako osoba niezwykle komunikatywna , wrzasnełam na calą ulicę , żeby poczekała. Porozmawiałyśmy o pieskach , bo to też był czips , tylko taki wiekszy i pani dała mi telefon do pani , która strzyże psy i zajmuje się prostowaniem ich psychiki ( KOBI RZUCIŁ SIE NA TAMTEGO PSIAKA ) Zadzwoniłam do tej pani , bo mieszka blisko mnie i zgadnijcie do kogo trafiłam :lol: Jest to pani , która o Kobim wszystko wiedziała , bo to jest ta pani , która pomaga psom w naszym schronisku :evil_lol: Umówiłyśmu się na wieczór i będziemy Kobiego wspólnie wyciągać na " ludzi " . Myślę , że Kobuś ma więcej szczęścia jak rozumku :diabloti: Quote
BIANKA1 Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Maluch lubi obserwować kuchnie z bezpiecznego miejsca :evil_lol: Shot with DC2300 at 2007-08-02 Quote
Neigh Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Miseczka fajowa ale matusku...........99 zł. No nic uściubolę....... Quote
BIANKA1 Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Neigh napisał(a):Miseczka fajowa ale matusku...........99 zł. No nic uściubolę....... Mój Roki dostał identyczną jak zawitał u nas , i koszyk do spania . Jako że był maleńki , to w miskach mógł pływać , a w koszu biegać jak po boisku . Do misek dorósł , ale w koszu mieszczą sie wszystkie psy i jeszcze wnuczek włazi :diabloti: Quote
agusiazet Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 No, Bianko ale anielski potworek Ci się trafił!!! Quote
sacred PIRANHA Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 witam! moja kumpela ma trzy shi... ja jak do niej na poczatku chodzilam to wydawalo mi sie ze te psy są takie wredne i niewychowane ze szok, z drugiej strony mnie to dziwiwlo bo kolezanka zajmuje sie hobbistycznie tak jak ja szkoleniem psow, wiec innym pomaga a ze swoje tak rozpiescila? wydawalo mi sie to niemozliwe....i zapytalam jej po prostu jak to jest... I teraz juz wiem ze te psy tak mają:) jak to ona mowi maja swoje diabelskie charakterki , swoje "fochy" i najlepsza reakcja na to to ignorancja, bo to dla nich najgorsza kara i najlepsze skarcenie, brak reakcji ukochanego wlasciciela, brak zainteresowania...one sobie wtedy przemyslą sprawe i jeszcze przyjdą same:D Quote
Agnieszka(Visenna) Posted August 2, 2007 Author Posted August 2, 2007 Przepraszam, ze zasmiecam, ale sprawa jest pilna.Pajak zostal na lodzie, a my z Ulv kompletnie nie wiemy co robic.Pilnie szukamy domu tymczasowego.. pokazuje gdzie sie da... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75679&highlight=rozpacz+w+ciapki Quote
BIANKA1 Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Kobi jest u fryzjera . Bardzo jestem ciekawa , jak będzie wyglądał . Widziałam tą suczkę shih-tzu która była w schronie . Ostrzyżona , śliczna , wylegiwała się na podwórku . Kobi oczywiście nawarczał na panią i zobaczymy jak pani sobie poradzi . Może ta zołza jak mnie nie będzie troszkę się opamięta . Quote
aniac50 Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 No to czekamy na WIELKI FINAŁ !!!!Kobi w nowej fryzurce !Juz sie nie mogę doczekać zdjęć tego małego gryzonia !!!! Quote
BIANKA1 Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Shot with DC2300 at 2007-08-02 Shot with DC2300 at 2007-08-02 Quote
BIANKA1 Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Shot with DC2300 at 2007-08-02 Shot with DC2300 at 2007-08-02 Quote
Agnieszka(Visenna) Posted August 2, 2007 Author Posted August 2, 2007 Ślicznioch :loveu: Jak widać w każdym i na każdym psie drzemie piękno, tylko czasem trzeba je wydobyć :evil_lol: Quote
aniac50 Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Bianko !ON JEST CUDNY !!!!!!! i z pielęgnacją teraz będzie łatwiej !!! Quote
BIANKA1 Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Kobi wygląda prześlicznie i prześmiesznie :evil_lol: Jak przyjechałam to już z daleka słyszałam jego szczekanie . Pani powiedziała , że Kobi ma bardzo rtudny włos . Cieniutki , delikatny , trudny do pielęgnacji . Warczał na panią , a raz poszedł na całość . :diabloti: Pani powiedziała , że to bardzo trudny piesek . Że te psy mało szczekają , a Kobi bardzo dużo szczeka . Kobuś szalał ze szczęścia jak mnie zobaczył i Pani powiedziała , że to dziwne i że on mnie już pokochał :lol: Oczywiście jak wsadzałam go do samochodu , to warczał na mnie :evil_lol: Panią bardzo ciekawi , dlaczego on jest taki . Napewno opowie o Kobim , jak będzie w schronisku następnym razem . Zapłaciłam 50 zł . Dla jego włosa potrzebne są inne akcesoria niż dla przeciętnego czipsa . Shot with DC2300 at 2007-08-02 Quote
aniac50 Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 A jakie było powitanie po "strzyżeniowej "rozłące ?Na pewno sie cieszył!!!! Quote
Poker Posted August 3, 2007 Posted August 3, 2007 śliczny!!!:loveu: mister piękności Wojnowa i okolici . Jeszcze mniejsza kruszynka z niego ,jak można było chcieć takie stworzonko skrzywdzić? będzie łatwiej pielęgnować go,pysiak będzie mniej brudził . A swoją drogą ile on waży? To może ja swojego Dolara też poddam ostrzyżynom?bo już mi ręce odpadają od czesania go,a efektów po 5 minutach nie widać.TYlko on to chyba zje fryzjerkę.:diabloti: Quote
BIANKA1 Posted August 3, 2007 Posted August 3, 2007 Nie mam pojęcia ile on waży . Muszę iść do wet na wagę . Ciociu Poker , to nakarm Dolara przed strzyżeniem :evil_lol: Myślę , że pani fryzjerka nie z takimi Dolarami miała do czynienia :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.