bunia Posted August 7, 2007 Author Posted August 7, 2007 Diana S wielkie dzięki :loveu::loveu::loveu: Do dzisiaj zero odzewu:-( Quote
Diana S Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 Wiem buniu z tymi ogłoszeniami jest tak ze jak nie bedzie sie dzwonic az do skutku i tego nie przypilnujesz to skubańcy nie ogłaszaja...juz ja tam jutro zadzwonie....:mad: Quote
rita60 Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 Słodki czekoladowy pyszczek czeka na domek......... Quote
bunia Posted August 8, 2007 Author Posted August 8, 2007 Biedaczek Sabo wciąż czeka w kolejce po swój domek. Może wreszcie ktoś go zauważy:roll: Quote
rita60 Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Hop,hop czekoladowy kropek czeka na domek............. Quote
bea_m Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Bunia ma szczęście do przetrzymywania kropków. Jak kropek do niej trafi to chce jak najdłużej siedzieć ;) Quote
olifka Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Takie cudo bez domu:-o?????:placz: Podniosę:loveu: Quote
bea_m Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 No nie ma co! Wakacje jak nic. A psy żyją dalej. Quote
Isiak Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Nie mam czasu czytać całego wątku (w pracy jestem :razz: ) ale mam pytanie - czy jeśli znajdzie sie domek na Śląsku, dla którego problemem byłaby odległość, to można liczyć na pomoc w przewiezieniu Sabo? Quote
bunia Posted August 10, 2007 Author Posted August 10, 2007 Isiak napisał(a):Nie mam czasu czytać całego wątku (w pracy jestem :razz: ) ale mam pytanie - czy jeśli znajdzie sie domek na Śląsku, dla którego problemem byłaby odległość, to można liczyć na pomoc w przewiezieniu Sabo? Jeżeli domek spełni wszystkie wymogi domku dla dalmaytńczyka ,to transport będzie zapewniony:loveu: Quote
Isiak Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 W takim razie zrobię mu ładne ogłoszenie z fotką do kącika adopcyjnego na tablicy ogłoszeń u wetów. Ten "kącik" to mój pomysł :evil_lol: właśnie wczoraj wynegocjowałam kawałek miejsca na ich tablicy ogloszeń. Zmieszczę tam ze 3-4 psy. Sabo będzie jednym z nich ;) Nie liczę na cud (ludzie nadal wolą kupować u handlarzy szczeniaki, niz brać dorosłe psy :shake: ), ale może akurat. Prosiłabym więc o kontakt telefoniczny, który bedę mogła podać na tym ogłoszeniu (może być na PM). Quote
pmo777 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 bunia napisał(a):Jeżeli domek spełni wszystkie wymogi domku dla dalmaytńczyka ,to transport będzie zapewniony:loveu: Hmm, a jakie są WYMOGI DOMKU DLA DALMATYŃCZYKA ? Pytam, bo ja jestem potencjalnym "psim nowicjuszem"... ;-) Pozdrawiam. Quote
bunia Posted August 10, 2007 Author Posted August 10, 2007 Wymarzony dom dla dalmatyńczyka,to dom miłośnika rasy,czyli osoby,która miała dalmatyńczyka i nie wyobraża sobie życia bez psa tej rasy :lol: Dalmatyńczyk,to nie jest pluszowa zabawka dla dzieci . To silny,energiczny,uparty pies,pragnący być kochanym i rozpieszczanym przez wszystkich domowników. Dobry właściciel dalmatyńczyka powinien być opanowany,stanowczy,cierpliwy [nigdy histeryczny] i równie energiczny jak jego podopieczny. Powinien bezgranicznie kochać swojego kropka,nawet gdy ten czasami różki pokarze:evil_lol: Quote
pmo777 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Dzięki, Bunia :-) Po tym, co napisałaś, to jestem już raczej pewien, że musimy zacząć od innej rasy (lub "rasy" ;-)). Żeby się z psem jako "członkiem rodziny" oswoić. Bo moja Lepsza Połowa na razie nie ma skłonności do "kropek" i "marmurków" (to a propos miłosników rasy), a poza tym nie mamy doświadczeń z psami w domu (choć obce psy do nas lgną i my do nich też! :)), a coś czuję, że Sabo zaczął by u nas rządzić zbyt szybko... Trochę szkoda, bo Bea_m poleciła dalmatyńczyki dla alergików (jak nasz syn i jej syn)... :placz: A móże Ty masz jakieś doświaczenia z psami jak najmniej uczulającymi (ale nie yorkiem)? Jeśłi chciałabyć odpisać, to może na pmo777@wp.pl (bo mam jakieś trudności z wysyłaniem PW z dogo :( Pozdrawiam serdecznie. pmo Quote
Isiak Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Zrobiłam mu piękne ogłoszenie i wraz z Fartem i Tofikiem zawiśnie na tablicy w prestiżowej przychodni weterynaryjnej :evil_lol: Może to akurat w naszej mieścinie znajdą się odpowiednie domki :razz: Trzymam za to kciuki! Quote
bea_m Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Isiak napisał(a):Nie mam czasu czytać całego wątku (w pracy jestem :razz: ) ale mam pytanie - czy jeśli znajdzie sie domek na Śląsku, dla którego problemem byłaby odległość, to można liczyć na pomoc w przewiezieniu Sabo? Będziemy organizować. Quote
nata od jadzi Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 no i gdzie ten domek dla Sabusia? ech... Quote
bea_m Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Hihihi no ładnie. Bunia ludzi straszy dalmatami :lol: . Ja też nie miałam doświadczenia z psami. Moim pierwszym psem jest właśnie dalmat. Wybraliśmy tą rasę z uwagi na pozytywne testy alergiczne naszego syna. Okazało się że nie ma problemu. Pies nie alergizował. Powiem więcej. Syn przestał być alergikiem na sierść innych psów. Aha co do rasy. Rzeczywiście! Bajka 101 dalmatyńczyków jest kłamem. Nasz kropek nieźle nam dał popalić w pierwszym roku życia. Po roku wykastrowaliśmy go iiiiii..... Naprawde mamy wspaniałego psa!!!! Zero agresji i prób rządzenia. (Sabo też jest wykastrowany). Czasami zabawi się jeszcze pod naszą nieobecność czymś niewskazanym (ostatnio wziął sobie do zabawy paczkę torebek śniadaniowych 1000 sztuk). To nasza wina bo nie zawsze dokładnie sprzątamy przed wyjściem.Faktem jest że zrobił nam mały remoncik :diabloti: :lol: Ale czy inne rasy tak się nie zachowują? Nikt nie przewidzi na jakiego diabełka się trafi. Kochany psiak. :loveu: Potrafi śpiewać (taki inny szczek) uśmiechać się (czasami mylone przez niewtajemniczonych z warczeniem) pchać się na kolana (waży 35 kg). Spać w łóżku z nami (o ile dla nas starczy miejsca). I dba o moją figurę (dłuuuuugie spacerki i kradzieże jedzenia z talerza :lol: ). Mój kropek kocha dzieci (nie każdy) a dzieci kochają goo (każde). Jak nic polecam dalmaśki. Nie wyobra zam sobie innego psa u nas w domu (oprócz tych które syn przynosi z podwórka :evil_lol: ) Quote
bunia Posted August 10, 2007 Author Posted August 10, 2007 Ale ja opisałam idealnego właściciela każdego psa:-( Bo jak można nie kochać własnego psa nad życie? Jak można nie wybaczać psu drobnych psikusów np.ukradzenia czegoś ze stołu? Jak można nie zapewnić psu możliwości wybiegania się i wymagać od niego aby spokojnie leżał na swoim posłanku po powrocie właściciela z pracy? To chyba nie są wielkie wymagania:crazyeye: Sabo jest dorosłym psem o zrównoważonym charakterze. Potrzebuje jedynie pełnej akceptacji i dużooooo miłości od nowego właściciela. Sabo nie przejawia najmniejszych oznak dominacji:shake: Wręcz panicznie boi się np.ścierki kuchennej:-o Quote
bea_m Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 Buniu bo psy są jak dzieci!!!! (bez względu na rasę) Pmo777 ma sam dzieci to pewnie i to zrozumie. (zresztą moja mama mówi że ma aż 2 wnuki - mojego syna i mojego psa :loveu: - kochana kobieta). Pies i dziecko powinny mieć za równo prawa jak i obowiązki. Psy mają prawo do pełnej michy, do ciepłego posłania, do leczenia, do dobrego traktowania, do kochania, do spacerów i zabaw. Trzeba zrozumieć że psy też mają swoje potrzeby, humory, czasami boli je głowa itd....... To nie jest coś tylko ktoś. Quote
MichalMi Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 ja tylko potwierdzę to, co dziewczyny napisały wyżej - wszystko to prawda :) (a z dalmatyńczykami mam do czynienia ponad 11 lat). pędzę zrealizować "prawo do pełnej michy", bo za chwilę sam stanę się daniem głównym - właściciel dalmatyńczyka faszerowany antybiotykami :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.