israel Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Witam, dwa dni temu zauwzylismy taka rane na pyszczku naszego ONka Beja: (link prowadzi do zdjecia w duzej rozdzielczosci) Myslelismy na poczatku ze sobie gdzies to obtarl - sasiad ma nowego psa - Bej wklada do niego pyszczek przez plot. Dzis zauwazylismy ze sie to powiekszylo. Co to moze byc? Alergia? W ostatnim czasie ani dieta ani nic w otoczeniu Beja sie nie zmienilo. Czy mozna to "potraktowac" jakims srodkiem ogolnodostepnym? Czy tylko weterynarz? dzieki wielkie pozdrawiam Quote
Artur Dobrzynski Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 Rzeczywiście wyglada to na podłoze alergiczne ( miska, kaganiec). Obawiam się, że trzeba bedzie zastosować maść sterydową z antybiotykiem Quote
israel Posted July 28, 2007 Author Posted July 28, 2007 Bardzo dziekuje za odpowiedz. Mysle ze mozemy zamknac watek - musimy z Bejem wybrac sie do weta. Quote
Lupo Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Chciałem się dołączyć do wątku, żeby nie zakładać nowego. Od jakiegoś czasu (niestety nie potrafię powiedzieć dokładnie jakiego) zauważyłem małe "strupki" na brodzie mojego 8,5 miesięcznego haszczaka. Od jakiś 2-3 dni rozrosło się to do sporych rozmiarów i raczej swędzi to pieska- bo się drapie. Może ktoś z Was spotkał się z czymś takim? Poniżej zamieszczam fotki w/w ranek. Quote
israel Posted October 11, 2007 Author Posted October 11, 2007 Wydaje mi sie ze powinnas udac sie do weterynarza - rany sa juz dosc duze - psiak moze to rozdrapac i zrobi sie o wiele gorzej. Nasz poprzedni owczarek - Ralf - mial cos takiego - wieczorem poszedl spac i bylo ok - rano wstal z powazna rana. Leczenie trwalo ok 2 tygodni. U nas alergia byla na pylki i na niektore skladniki pokarmowe (np. mleko, jajka, kuczak) - przy karmie z baranina jest wzgledny spokoj. Quote
Lupo Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Byłem u weta. Dostał nadmanganian do przemywania i maść do smarowania. Po 5 dniach ide na wizytę kontrolną. Wet powiedział że może to być alergia młodzieńcza, taki odpowiednik trądziku, aczkolwiek dał maść z antybiotykiem. Bedzie dobrze ;) musi być! Quote
israel Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 Na pewno bedzie dobrze :) powodzenia Quote
Fusica Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Mam identyczny problem. U Rycha też zaczęło się od malutkiej jasno-różowej plamki na fafce pod noskiem (dokładnie tak jak pokazał na zdjęciu israel). Ja również myślałam, że gadzina sobie nochala obtarła. Ale wokół plamki zaczął się robić stan zapalny i ma teraz wielkość 5 groszówki. Byliśmy wczoraj u weta i jesteśmy dziś umówieni na zeskrobinę. Wet powiedział, że nie chce mu nic dawać zanim nie wyeliminuje np. nużeńca idt. Pocieszył, że te zmiany mie są typowe dla nużycy ale musi się upewnić. Podobno często weci nie robiąć zeskrobiny, dają w takich przypadkach maści sterydowe a potem się robi kłopot, bo nużeniec baaardzo lubi sterydy. Dodam tylko, że od środka paszczy na tej fafce też jest stan zapalny. Napiszcie proszę co zdiagnozowali wasi weci i czy wszystko juz O.K? Quote
israel Posted October 30, 2007 Author Posted October 30, 2007 U nas to byla alergia, dostal masc - po kilku dniach bylo ok. Myslimy ze na kurczaka, odstawilismy kurczaka i karme z kurczakiem. Teraz dostaje tylko karme z baranina (sucha i z puszki). Jak na razie jest spokoj. U Ciebie tez na pewno bedzie dobrze - trzymamy kciuki! Quote
Fusica Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 To nie nużyca. Część zeskrobiny poszła na grzyby. Na razie dostaliśmy maść tranową. Nawet nie wiecie jak niewykonalnym zadaniem, jest posmarowanie psu fafki w tym miejscu... zwłaszcza maścią, która pośmiarduje rybą (a na opakowaniu jak byk stoi, że "do stosowania zewnętrznego"). Żeby to miało jakiś skutek, chyba Rychowi muszę przywiązać język do łapy :evil_lol: No to smarujemy i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Quote
Blow Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Ja odkryłam u mojego psa cos podobnego, choc nie rozrastajacego sie...To maly stan zapalny zaraz przy "usteczkach":cool3: Pojawiaja sie na nim male kropeczki strupkowe i nieraz musi krwawic bo miejsce jest zaciemnione jakby od utlenionej krwi, choc niewiele tego... Moj kot mial kiedys to samo, vet kazal smarowac jodyna i zapodal antybiotyk w tabletkacvh.Nie przeszlo od razu a po dlugim czasie, jednak nie ciagnelismy leczenia... Pies sie drapie nieraz ale chce zobaczyc co z tego bedzie, do weta idziemy na kastracje za jakie dwa tygodnie to mu pokaze.Na razie tymczasem bede mu przemywac jodyna... A Wy co myslicie na ten temat?:roll: Quote
israel Posted December 30, 2007 Author Posted December 30, 2007 Ja na Twoim miejscu udałbym się do weterynarza jak najwcześniej. Takie zmiany na skórze często wyglądają podobnie a są spowodowane czym innym. Jeżeli to zmiana alergiczna to swędzi jak diabli - też jestem alergikiem - mam takie rzeczy to wiem ;) Psiaka tez swędzi - potem się drapie, a rana sie powiększa i gorzej się leczy. No i psiak się męczy ponieważ to swędzi cały czas. Mam nadzieję że to nic poważnego, psiak szybko wyzdrowieje ale jeżeli możesz idź do weta jak najwcześniej. pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.