Lukomanka Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Ja też deklaruję 50 zł na Sliczną bidulkę Tigrę. I też dopiero mogę wysłać w poniedziałek, niestety. Ale to pewne ! Proszę, miziaj tą biedusię- wiem ,że jesteś Kochaną Owieczką , i że to dobrze, że trafiła pod Twoje opiekuńcze skrzydła. Trzymam kciuki za wyzdrowienie! Quote
weszka Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Tigra będzie dobrze! Zobaczysz! Jesteś w dobrych rękach. Grosik do grosika i się uzbiera. Myślę że jeśli wetka jest dobrym człowiekiem to zgodzi się zrobić operację, a zapłatę dostać na raty... Quote
black sheep Posted July 22, 2007 Author Posted July 22, 2007 A więc tak, od Lukomanki 50 zł, od Jagienki 50 zł, od mojej kuzynki 40 zł, od Andanki 50 zł, i od Ediego 50 zł czyli 240 zł!! Hura! Quote
black sheep Posted July 22, 2007 Author Posted July 22, 2007 [quote name='black_sheep'] http://images23.fotosik.pl/33/8ec606c205e72e17med.jpg Dzisiaj suczka przeszła sama przez ten płotek i "maszerowała" na spacerek;) Łubuziara, nie było mnie ok 3 min przy niej. A rano kiedy się obudziłam, patrzyła na mnie swoimi wielkimi oczkami - najmilsze powitanie jakie mnei spotkało:) Chciałam tez napisać, że już sama ładnie sika (bezprzerwy) i cewnikowanie nie będzie już potrzebne!:)))) Ale kupki nie widać:( Quote
black sheep Posted July 22, 2007 Author Posted July 22, 2007 Mam już 281 zł, więc wsparcie z AFN już nie będzie potrzebne, dziękuje wam bardzo, wiedziałam, że mnie nie zostawicie samej!!!! Quote
Kar0la Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Kupkę pewnie ciężko jej zrobić, doopka obolała. Quote
black sheep Posted July 22, 2007 Author Posted July 22, 2007 Kupki dalej nie ma. Sunia odzyskuje już siły:) Szkoda, że czeka ją jeszcze ta operacja:( Quote
akteris Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Dopiero teraz wróciłam do domu... Biedna sunia:( black sheep jesteś wspaniała i kochana:) Jutro Wojtek odezwie się do Ciebie na gg, trzymajcie się... Quote
black sheep Posted July 23, 2007 Author Posted July 23, 2007 A właśnie!!! Denisek jest cudny! Polizał ją po mordce. Jak go nei kochać?? A jakie podchody robił, bokiem szedł, udawał, że się na nią nie patrzy. Tylko kotka strasznie się jej bała, fukała. Chyba się nie przekona do niej;( Nie wiem jak to bedzie. JUTRO OPERACJA Tak strasznie się boje jak to będzie, ona już odzyskuje siły! A tu wszystko od nowa:( Mam nadzieje, że operacja się uda, jejku jakie mam ciarki jak o tym myśle:( To taki cudowny piesek, tak mi smutno że tak cierpi. Każdy ruch, nawet leżenie ją boli. ŁEeeeee Quote
Kar0la Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Mam nadzieję, że zniesie dobrze operację. Tyle juz się budulka wycierpiała. Musi być dobrze. Quote
Edi100 Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Niestety, na ten moment poszło 25+15 =40zł,z dwóch różnych kont. Jak dojdą mi środki na konto ( a miały byc dziś) to doslę 10zł do zdeklarowanej:) Psineczko, zdrowiej!:loveu: Quote
carolinascotties Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 przed chwilą znalazlam ten wątek... mam nadzieję, ze sunia dobrze zniesie operację.. i wróci do pełnego zdrowia.... Quote
Jagienka Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 Rany, trzymam kciuk. Domyślał się Kasiu co przeżywasz... Mam nadzieje, że maleńka będzie dzielna!!! Quote
karusiap Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 Trzymaj sie malutka!! I Ty owieczko-bedzie dobrze,bo jak inaczej?;) Quote
black sheep Posted July 24, 2007 Author Posted July 24, 2007 Edi bardzo dziękuję, dziękuje wam też za wsparcie... Operacja właśnie trwa. Od 9 do 13... 4 godziny:( Aż mnie trzepie, jak to będzie, czy się uda. Sunia mi zaufała, a ja ją posłałam na takie cierpienia. To najpoczciwsze stworzenie na ziemi. Jak wychodziłam z gabinetu, patrzyła za mną, że aż panie wetki mówiły, jak ona patrzy. A ja o mało się nie rozpłakałam:( Łeee... Moja mama ochrzciła suczke, Tigra cos jej się nie podobało, nawała ją Maja. A tam, niech ma, w końcu ona ją uratowała Quote
Kanzaj Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 Majeczko - bardzo moccccno trzymam za Ciebie kciuki! Quote
black sheep Posted July 24, 2007 Author Posted July 24, 2007 Byłam teraz po Majke, i normalnie się załamałam. Operacja jeszcze trwa:( Pani wet krzykneła zza parawanu: wszystko się skomplikowało! :(:(:(:(:(:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.