zuziaM Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 andanka napisał(a):...śliczna jest i chyba niezbyt duża?A z Deniskiem się lubią? Noooo, mnie tez sie wydaje, ze to taka kruszyneczka malenka bardzo :loveu: .... slodka niuncia :loveu: ! I trzymam kciuki bardzo, bardzo, bardzo mocno :cool3: ! ! ! A i mama pewnie was wspomoze w prosbach .... a tato bedzie w dobrym humorze, wypoczety i odprezony po wywczasach :lol: ...... No bo gdzie by Majeczka miala lepiej ? ? ? ? ? Quote
Jagienka Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 black_sheep przekazuje pozdrowienia od Pani, która adoptowała Łapke. Śle uściski dla Ciebie i mamy i trzyma kciuki za Majeczke!!! Quote
black sheep Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 Jagienko podziękuj:) Z Deniskiem się lubią:) Denisek pierwszy raz, jak ją zobaczył polizał po mordce;) Ona zawarczała, ale teraz już uległa jego czarowi. Bo Denisek to prawdziwy przystojniak! Patrzy tylko za nim, jak biega po ogródku;) A Majka jest mała, ale nie maleńka. Przy Denisie wydaje mi się mikroskopijna;) Trochę większa od kotki (która dalej jej nie lubi, ale jeszcze się nie wyprowadziła) Quote
karusiap Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 dobra dobra lepiej mow owieczko co na to Tato:evil_lol: ? Quote
AniaB Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 kasiu - bazarek sie zakończył sie w sobote i uzbierałysmy 25 zł od ludwa (która obiecała ze przeleje 30 zł) + 20 zł od Han&Dom + 25 zł od fidelek 2...W sumie bedzie 75 zł..30 zł od ludwa pójdzie na AFN z dopiskiem Tigra, 20 zł od Han&Dom oraz 25 zł od Fidelek dostane na prywatne konto..Poniewaz widziałam, ze masz fakture za leczenie wiec moze mogłabys odebrać sobie te 30 zł z AFN, a 20 zł przeleje Ci na Twoje konto bezposrednio.. Wtedy razem miałabys na Tigre - Majke 50 zł..Na brende zostawiam sobie 25 zł..Czy moze tak być z rozliczeniem..? Quote
black sheep Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 Dobrze Aniu, dziękuje! Tata wraca jednak jutro!!!!;) Quote
black sheep Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 Drastyczne zdjęcia z dnia wypadku:( Zrobiłam komórką, jak czekałam na wetke: Quote
carolinascotties Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 o Boże... bidulinka malutka.... :placz: jak dobrze, że wszystko zmierza ku dobremu... Black Sheep - i to dzięki Tobie !!! wiecie co ostatnio sobie pomyslalam, że dobrze byloby miec jakies przeciwbolowe leki od wetow - na wypadek takich sytuacji... kiedy pies jest potrącony, cierpi - żeby podac coś łagodzacego ból - zanim zawiezie się pieska do lekarza.... musze zapytać swojego weta - czy jest coś takiego.... Quote
black sheep Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 Jasne że jest, moja Majka bierze CEFASEPTIN. Podobno to na ból właśnie Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 z opóźnieniem ale przeczytałam cały wątek. Masz wspaniałą Mamę Owieczko i Ty też jesteś dzielna. Mam nadzieję że Tato się zgodzi żeby psina została. Pieniądze cały czas potrzebne, tak? Quote
black sheep Posted July 31, 2007 Author Posted July 31, 2007 Alfo dziękuję;) Pieniądze jak narazie nie są potrzebne, i mam nadzieję, że nie stanie się nic takie, żebyśmy ich potrzebowały. Za tydzień ściąganie szwów, wizyta, i pewnie nowe leki, ale dzięki bazarkowi Ani na wszystko wystraczy:) Quote
karusiap Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 a ja i tak czekam na Tate owieczki:evil_lol: :cool3: Quote
black sheep Posted July 31, 2007 Author Posted July 31, 2007 Wolicie nie wiedzieć jak tata zareagował...:( Quote
Jagienka Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 black_sheep napisał(a):Wolicie nie wiedzieć jak tata zareagował...:( powiedział, ze nie bedzie robił z domu schroniska?? Quote
black sheep Posted July 31, 2007 Author Posted July 31, 2007 Nie mogę napisać co mówił, bo to same niecenzuralne słowa:( Dalej nic nie wiem, ale czarno wszytko widze:( Quote
karusiap Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 przykro mi,ale trzymam kciuki nadal...czasemn jak mija pierwszy szok... Quote
black sheep Posted July 31, 2007 Author Posted July 31, 2007 Mam taka nadzieje, tym bardziej, ze nie widzial jej jeszcze, taki zły był... A ona taka słodka!:) Quote
andanka Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 No to może jakoś to będzie,myślę,że starczyłoby miejsca na dwa pieski.Tym bardziej,że ona malutka. Quote
carolinascotties Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 o rety.... a co zakłada czarny scenariusz - szukanie innego tymczasu? Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 black_sheep napisał(a):Mama taka nadzieje, tym bardziej, ze nie widzial jej jeszcze, taki zły był... A ona taka słodka!:) Mam nadzieję że Tato Owcy się uspokoi i zastanowi jeszcze raz. Kto to widział żeby po powrocie z wczasów tak się denerwować!:shake: Może to zmiana powietrza i otoczenia wywołała taką reakcję;) W ostateczności zaczniemy szukać nowego domu i już. Quote
black sheep Posted August 1, 2007 Author Posted August 1, 2007 Narazie nie szukamy innego domku, bo i tak narazie Majka musi leżeć i się kurować. Może za tydzień, jak tata zacznie się do mnie odzywać, bedę wiedzieć cos napewno.... Quote
qroqiet Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Być może się jeszcze okażę, że to będzie ulubienica Taty! Quote
black sheep Posted August 2, 2007 Author Posted August 2, 2007 Oj Qroqieciku, to chyba sen nie jawa. Narazie Majka dokazuje;) Bez przerwy włazi na moje łózko, gdy mnie nie ma. Nie mam pojecia jak to robi, pies z połamaną miednicą - jak przedziera sie przez moją blokadę z krzeseł i kartonów i się tam wspina! Niesamowite, skąd pies wie, że na łóżku jest lepiej. Ma takie mięciutkie posłanie, a jej nie pasuje? Może chce być tam gdzie ja byłam? Nie rozumiem tego;) No i ma wspólną cechę z Deniskiem - okropna z niej 'lizawka'!:) Ciągle mnie liże po rękach:) Denisek tak wszystkich ludzi liże - kto pamięta go ze schronu, wie o czym pisze;) A ona nie wiem czy wszystkich, ale to bardzo miłe. I jak się cieszy na mój widok, merda ogonem i podwija przednie łapki, przewraca się na plecki i pokazuje brzuch:D Prze-słodycz z niej. Poczciwinka okropna. A minki jakie ma milusie. Wczoraj ją wykompałam, może i za wczas, ale już jest u mnie długo (jutro będzie 2 tygodnie!) no a jej zapach najmilszy dla nosa nie był. No i mam problem z sierścią, strasznie się leni czy coś, pełno tej sierści na dywanie, w powietrzu. Wyczesuje ją delikatnie, ale to niezbyt pomaga - choć już druga reklamówke z niej wyczesałam. A przecież nie ma jakiejś długiej ani gęstej sierści. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.