Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ot, nic nowego. Majeczka, jak ją obudzę i wynoszę na trawkę, potrafi połozyc się, a właściwie upaść i tak sie powoli zbiera do kupki :shake:
cóż, starość nie radość.
Ale apetyt ma, radosna jak zawsze, czasem zaczepi bawiace sie suczki, zaszczeka, pogoni za nimi.
Alpinko, nie wiesz nic na ten temat tatuazu i Rosji?
Ciekawa jestem, a głównie tego, ile lat ma Majka?....

Posted

Nic mi jeszcze z Moskwy nie przyszło...
U nich to zawsze musi potrwać wieki- zawsze odwrotnie niż na świecie...:roll:
Strach jak zadzwonią bo ja nie wiem czy się z nimi dogadam i co w ogóle zrozumię......
Aż sama jestem ciekawa ...:cool3:

Posted

[quote name='Alpina']Napisał Natussiaa
W schronisku w Chorzowie jest taki mały i kudłaty pies:


piesek mały /kwarantanna

ADRES SCHRONISKA:
SCHRONISKO DLA BEZDOMNYCH ZWIERZĄT W CHORZOWIE
UL. OPOLSKA 36
41-500 CHORZÓW
TEL. /FAX: (0-32) 249 84 52

www.chorzow.schronisko.com

w sprawach związanych ze schroniskiem - prosimy pisać na:
schroniskochorzow@wp.pl

Sorry za offa ale podzielę się z Wami jeszcze taka dobrą wiadomością...Shi- tzu...
Wczoraj zabrany ze schronu przez Ewę..

Psiaczek już bezpieczny w nowym domu..Pod troskliwą opieką...
Nie ma oka - rana z lejącą się ropą - dzisiaj już po konsultacji u weta...
Mieszka w Oświęcimiu u wspaniałych ludzi którzy mięli wziąć Puszka (Rodzina polecona przez Beatkę z Warszawy- Erazm) i dodatkowo sprawdzeni przez Ewkę.
Wet schroniskowy ocenił psa na 10 lat a okazało się że ma trzy - cztery...Ma wspaniały charakter - typowy dla rasy...;)



Psiak nie ma wątku, wiec znów na pozyczonym u Majeczki. Psiak jest po operacji, trzeba było wyciąć resztki tego oka. Chory niemiłosiernie. Zapalenie płuc,zapalenie skóry. Codziennie jezdza z nim do weta na zastrzyki. Wyrwałysmy go smierci, w schronie juz by go nie było.

Posted

Przepraszam za ofa, ale potrzebuję przechować moją tymczasowiczkę( 6 kg) od piątku do niedzieli( warszawa), mała jest czysta, nie niszczy, ale boi się dużych psów

Posted

Starość boli, jak ktoś kiedyś madrze powiedział. Bolą łapki, stopki, skóra przy czesaniu i braniu na ręce :cool1:
Ale humor jest, pilnowanie miski też miedzy posiłkami, czyli nie ma wiekszych zmian.

Posted

malagos napisał(a):
O, to pewne jak w banku :cool3:
Dzis piekłam mazurka na jutro do pracy, Majeczka siedziała mi wręcz na stopach, by niczego nie przegapić :p


Następnym razem to Majeczka upiecze mazurka, więc musiała dokładnie poznać procedurę przygotowywania ciasta i wypieku. No i co najważniejsze - degustacja, czy aby przepis dobry i ciasto dopieczone :diabloti: :evil_lol:.

Posted

właściwie powinno być "dreptaniny", bo Majeczka sobie drepcze w kółko po domu, wpada na doniczki z kwiatkami, przewraca je. Wczoraj zaplątała sie w kabel od nocnej lampki i zbiła klosz :shake: Ona jest jak zabawka zdalnie sterowana, podejdzie np. w kąt pokoju, nie ma dalszej drogi bo ściana i tak stoi z nosem przy scianie. Rano, gdy wynoszę ja na siusiu nie moze sie pozbierać, na dworze łapki się trzęsą, musi poleżec, odsapnąć i znów drepcze przed siebie....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...