Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Noooooooo ...............:evil_lol:
Jak przyniosłam w kieszeni łysola z czerwoną doopą i wsadziłam do klatki po chomiku do chomiczej miseczki wyłożonej skrawkami serwetek , a to coś otworzyło dzób , że mu było widać odbyt i zaczeło drzeć japę . to mi było fajowsko :diabloti: I tak co godzinę przez ponad 2 tygodnie . A w atlasie pisali , że po 2 tygodniach opuszczają gniazdo :mad: Ponad 3 lata ją miałam . Nie chciała odlecieć mimo otwartej klatki . Potem miałam jeszcze kilka , ale troszkę starszych .

jakby mnie wsadzili do klatki po chomiku też darłbym japę pewnie

Posted

Noooooooo ...............:evil_lol:
Jak przyniosłam w kieszeni łysola z czerwoną doopą i wsadziłam do klatki po chomiku do chomiczej miseczki wyłożonej skrawkami serwetek , a to coś otworzyło dzób , że mu było widać odbyt i zaczeło drzeć japę . to mi było fajowsko :diabloti:



:turn-l:Hiii..Hiiii..Hiii...

Posted

A ja bym tak chciała, w klatce po chomiczku, dadzą jesć, drzeć japę mozna bezkarnie :diabloti:
Moze nie aż po odbyt, ale zawsze...
Mój brat zawsze mówił, jak ziewałam, że mi hemoroidy widać :evil_lol:

A ptaszki do nas często ludzie przynoszą, i często inne zwierzatka, dzika, sarnę, kunę. Wiedza, że my w naszym gabineciku wet. staramy sie wszystko uratowć.

Posted

malagos napisał(a):
A ja bym tak chciała, w klatce po chomiczku, dadzą jesć, drzeć japę mozna bezkarnie :diabloti:
Moze nie aż po odbyt, ale zawsze...
Mój brat zawsze mówił, jak ziewałam, że mi hemoroidy widać :evil_lol:

A ptaszki do nas często ludzie przynoszą, i często inne zwierzatka, dzika, sarnę, kunę. Wiedza, że my w naszym gabineciku wet. staramy sie wszystko uratowć.

To miło się czyta. I dobrze, że ludzie przynoszą do uratowania, a nie sobie do konsumpcji.

Posted

Z Majeczka wszystko w porządalu.
Ostatnio dałam plamę. :oops:
Cos mój TŻ przeziebił sie i chrapał pół nocy. Nastepnego dnia, wieczorem, wziął leki i połozył się spać. Po chwili z pokoju rozlegało się potężne chrapanie. Nie wytrzymałam i mówię do córki "Mam dość, no sama posłuchaj, jak ojciec chrapie"
a mój mąż na to ze złością "Ja jeszcze nie zasnąłem, to TWÓJ PIES tak chrapie" :diabloti:
Majeczka jakoś tak miała głowę na bok i stad te odgłosy :evil_lol:

Posted

malagos napisał(a):
Z Majeczka wszystko w porządalu.
Ostatnio dałam plamę. :oops:
Cos mój TŻ przeziebił sie i chrapał pół nocy. Nastepnego dnia, wieczorem, wziął leki i połozył się spać. Po chwili z pokoju rozlegało się potężne chrapanie. Nie wytrzymałam i mówię do córki "Mam dość, no sama posłuchaj, jak ojciec chrapie"
a mój mąż na to ze złością "Ja jeszcze nie zasnąłem, to TWÓJ PIES tak chrapie" :diabloti:
Majeczka jakoś tak miała głowę na bok i stad te odgłosy :evil_lol:


To już chrapnąć spracowany mężczyzna nie może:shake:

Posted

Zmysł napisał(a):
To już chrapnąć spracowany mężczyzna nie może:shake:


No ja nie wiem, czy jakikolwiek spracowany mężczyzna chrapie tak, jak nasz Monti. To mały psi dziadek. W nocy wskakuje na fotel, wywala brzuszysko do góry, łapy na wszystkie strony i tak chrapie, że aż sam dławi się tym chrapaniem :crazyeye: :evil_lol:.

Posted

U mnie TZ ewakuował się na dół...
Joszi tak strasznie chrapie,że "nie miał" wyboru...
Wprawdzie coś tam mamrotał pod nosem, że to ja z psami powinnam się wynieść na dół ale całe towarzystwo leżało rozwalone na łóżku i ani drgnęło - ja dodałam, że mi nie przeszkadza więc wziął bety pod pachę i poszedł...:evil_lol:

Posted

[quote name='Alpina']U mnie TZ ewakuował się na dół...
Joszi tak strasznie chrapie,że "nie miał" wyboru...
Wprawdzie coś tam mamrotał pod nosem, że to ja z psami powinnam się wynieść na dół ale całe towarzystwo leżało rozwalone na łóżku i ani drgnęło - ja dodałam, że mi nie przeszkadza więc wziął bety pod pachę i poszedł...:evil_lol:[/quote]
Każdy TZ musi mieć swoją "jaskinię".

Posted

ale rozwodem nie grozi? :cool3:
Majeczka nie spi w łóżku, bo nie wskoczy, a i boję sie ,ze mogłaby spaść.
Ale ostatnio z nami była Dalia, Nutka i bokserka Jessi. Tłok jak na Marszałkowskiej :p

Posted

Tak..Tak...
Całkowicie "dobrowolny" :diabloti:
Pewnie się bał,że to ja zaraz zacznę o rozwodzie gadać....
I do tego mieć pretensje, że w ogóle jak mu może nasza kochana sunia przeszkadzać "leciutkim" chrapaniem... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
A jaskinię to on już ma w warsztacie...
Musi pracować na cały babiniec(samic sztuk sześć:cool3: )bo z samców, to on ci u nas jedynak...:diabloti:

Posted

[quote name='Alpina']Tak..Tak...
Całkowicie "dobrowolny" :diabloti:
Pewnie się bał,że to ja zaraz zacznę o rozwodzie gadać....
I do tego mieć pretensje, że w ogóle jak mu może nasza kochana sunia przeszkadzać "leciutkim" chrapaniem... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
A jaskinię to on już ma w warsztacie...
Musi pracować na cały babiniec(samic sztuk sześć:cool3: )bo z samców, to on ci u nas jedynak...:diabloti:[/quote]
Ale się chłopak urządził . Jak król :lol:

Posted

co jest z Wami ciotki! tyle gadania a fot gdzie?:mad:Malagos nie ociągaj się bo schodzę tu po nocy a fot jak niet tak niet:motz::motz::motz:
daj mi Majeczkę babeczkę kochaną:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...