Zmysł Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Nie ma problemu. Niestety zdjęć nie dam rady dzisiaj wrzucić:shake: - mam jakieś problemy techniczne. Zrobię to jutro rano(mam nadzieję). A bardzo fajna ta psinka, sympatyczna, spokojna. Spędziłem z nią 4 godziny i już trudno mi się było z nią rozstać. Ale przekazałem w dobre ręce - TZ Marek to fajny gość. Quote
Alpina Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Dzisiaj to nie obiecuję że zdam relację z przejęcia Mai... Ale jutro rano to na mur beton...Mam nadzieję, że się wszyscy wyśpimy po dzisiejszych wrażeniach... Dziękuję za wszystko... Quote
malagos Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Ciotka malagos jest z Was dumna! Taka akcja, no, no! Czekam na jutrzejsza relacje i zdjęcia. :loveu: Quote
ruda76 Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Alpina napisał(a):Ruda ale z Twojego TZ -ta niezły kwalarz...:lol: Zadzwonił i powiedział mi, że Darek przekazał mu Maję i ...Właśnie sobie stoi przywiązana do drzewa - może jej nikt nie ukradnie... Na moje przerażone-gdzie ona jest?-przyznał się, że czeka na górze...A potem zapytał, czy przy wjeżdzie do Lublina nie ma budki z hot- dogami lub chińszczyzną bo...Jak nie przyjadę to ją odda na "cielęcinkę"....:diabloti: O moje biedne, słabe serce...:evil_lol: wiem , wiem i za to z nim jestem.Do mnie ma mniej cierpliwości a do zwierzat wiecej. Ja tez do niego dzwoniłam i pytam jak sunieczka a on " stoi uwiązana pod latarnią i czeka":evil_lol: tylko ,ze ja się na to nie dałam nabrac:eviltong: . Wszystko jest w porzadku Maja jedzie juz do Alpiny. Napewno opuścili juz W-wę. Teraz zyczę im szerokiej drogi i aby Maja była już w domciu u Alpiny;) Quote
ruda76 Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Ciekawe co z tym ryzem u Alpiny bo jak sie tak gotuje od 14 to marnie to wiedzę:evil_lol: JA tylko miałam łodzkie stanowisko dowodzenia ale emocjonalnie jestem zmęczona jak bym brała czynny udział w tym transporcie:evil_lol: Quote
ruda76 Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 BIANKA1 napisał(a):Wstańcie wreszcie i opowiadajcie :lol: Bianka z tego co wiem to Maja dotarła w srodku nocy:roll: Teraz Alpina pewnie odsypia -była wczoraj bardzo zestresowana;) Quote
BIANKA1 Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 ruda76 napisał(a):Bianka z tego co wiem to Maja dotarła w srodku nocy:roll: Teraz Alpina pewnie odsypia -była wczoraj bardzo zestresowana;) To dobrze , ze się udało :multi: Śpij Gosiu , śpij :loveu: Quote
ruda76 Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 BIANKA1 napisał(a):To dobrze , ze się udało :multi: Śpij Gosiu , śpij :loveu: Tzn żeby było wszystko jasne to ja dostałam sms,a o 2 55 "dopiero dojezdzam":cool3: Quote
yewcia1 Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 BIANKA1 napisał(a):Wstańcie wreszcie i opowiadajcie :lol: My też szczekamy na foto- relacje:evil_lol: Quote
Zmysł Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 No to Alpina na pewno śpi. A ja walczę z tymi zdjęciami. Może się uda. Quote
tomcug Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Zmysł napisał(a):No to Alpina na pewno śpi. A ja walczę z tymi zdjęciami. Może się uda. A my cierpliwie czekamy na relacje i fotecki ;) Quote
Zmysł Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Zmysł napisał(a): http://img517.imageshack.us/img517/779/dsc05648ze2.th.jpg http://img517.imageshack.us/img517/4743/dsc05645iv8.th.jpg Wciąż trochę problemy techniczne, ale za chwilę będzie lepiej Quote
Zmysł Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Się doczekać nie mogę informacji, czy mała dotarła szczęśliwie Quote
Alpina Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Jestem kochani ...Już jestem...Maja śpi - moje suki w szoku...Uciekają od niej...Joszi przerażona .... Powiem wam tylko , że ja nie wiem jakim cudem Majeczka ma tatuaż - ona ma "ryjek " jak terier...Dosłownie...Z budową to też nie shih- tzu...Nie ma siły jest domieszka teriera...Ma trudności z chodzeniem - przeważnie tylne łapy...Przewraca się tak na zadek. Pod tą furą kłaków ma potężne kołtuny...Zwłaszcza pod spodem...Muszę strzyc do gołej skóry.Jestem już umówiona z fryzjerem na poniedziałek...Najgorzej, że próbuje schodzić po stromych schodach i ledwo ją złapałam - ja nie wiem jak ona dała by sobie radę - co chwila siada i chwieje się na nogach.Ja wiem, że to wczorajsza droga i zmęczenie....Ale widzę, że ma coś w te łapy...Pije bardzo dużo wody i ma zmętniałe zamglone oczy... Ja mam totalnego doła...Trochę za dużo wrażeń jak na jeden dzień... Wczoraj w nocy - akurat jak przywieżliśmy Maję, moją mamę zabrało pogotowie i dzisiaj czeka ją poważna operacja... Bardzo niefortunnie się to wszystko złożyło...A ja mam jeszcze nowego bidusia...:shake:którym trzeba sie poważnie zająć...Życie stroi sobie z nas żarty...Nie mam pojęcia jak ja to wszystko pogodzę zwłaszcza, jak mama wyjdzie ze szpitala :shake: Chcę podziękować wszystkim Zmysłowi, Rudej,Markowi i wszystkim cioteczkom za zorganizowanie tego transportu ,wsparcie i za to że jesteście...Mam nadzieję, że jakoś to wszystko udżwignę chociaż będzie mi trudno... w przyszłym tygodniu zrobię suni kompleksowe badania. Wybaczcie, że na razie bez zdjęć - lecę właśnie do szpitala... Quote
ruda76 Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Trzymaj sie Alpina napewno dasz radę i trzymamy wszyscy kciuki za zdrowie Twojej mamy;) Czasami tak się zycie układa ja miałam bardzo cieżki czerwiec ale dalam jakos radę i Tobie zyczę tego samego;) Quote
Alpina Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Kochani mama miała wylew...:-( Jest sparaliżowana jedną stroną i nie mówi...:-(:-(:-( Quote
tomcug Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Alpina napisał(a):Kochani mama miała wylew...:-( Jest sparaliżowana jedną stroną i nie mówi...:-(:-(:-( Alpinko, nie mam pojęcia co napisać......:-( :-( :-( bardzo mocno trzymam kciuki za Twoją Mamę, bardzo.... Quote
Zmysł Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Trzymaj się. Bardzo Ci współczuję i jestem z Tobą. Quote
ruda76 Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Alpinko trzymam kciuki z całych sił aby wszystko wrociło do normy:roll: Quote
Alpina Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Właśnie rozmawiałam z lekarzem... Ja nie wiem co robić...Muszę być przy mamie... Właśnie organizuję dla małych opiekę po rodzinie.... Ubłagałam wujka i siostrę cioteczną, wezmą wujek jedną, siostra dwie...Nie mam pojęcia co zrobić z Mają...:shake: Mnie nie będzie po całych dniach...I nawet nie wiem jak długo to potrawa czy miesiąc czy dwa cy pół roku...Nie wiem... Co ja mam zrobić? Boże za co mnie to spotyka...:-(:-(:-( Wybaczcie,że zawiodłam ale mam nóż na gardle... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.