Beata_Dorobczyńska Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Hihihihih, a to ci sie Czarodziejko udało , hihihih. A Doddy ma nawet niezłego kandydata , hihihiii Quote
doddy Posted September 2, 2007 Author Posted September 2, 2007 Szukam Prezesa :eviltong: A Ty ciotka zamiast tu jaja sobie ze mnie robisz, pamiętaj o książce jutro. A w sobotę pamiętaj o kinie!!!!!!!!!! Quote
andzia69 Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Beata_Dorobczyńska napisał(a): A Doddy ma nawet niezłego kandydata , hihihiii a kontrola przedadopcyjna była????:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
kiniaczeq Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Jaki on jest piękny :) ładnie mu w tym łańcuszku :loveu: Quote
Szyszka Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 andzia69 napisał(a):a kontrola przedadopcyjna była????:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Bo padne. Zboczenie zawodowe. :evil_lol: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Kontrola przed adopcyjna była , jako tako wypadła. Troche nie wyszkolony ale Doddy ma wprawę :) W sobote to ja mam imprezę rodzinną i ide do teatru , zapisz sobie w notesie niedziele. Quote
doddy Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 Ale macie tu ubaw... A kto kogo adoptuje? :diabloti: Niedziele - zapisała :p Quote
Beata_Dorobczyńska Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 No to chyba jasne - to adoptujacy pokrywa koszty adoptowanego wiec chyba jasniej nie muszę pisac :) Kontrola przed adopcyjna nie była u Ciebie przecież , szkoda tylko, ze nie byla po remoncie ale cóż.... Zdasz relacje. Quote
andzia69 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 doddy napisał(a):Ale macie tu ubaw... A kto kogo adoptuje? :diabloti: Niedziele - zapisała :p no jak to kto kogo - ty prezesa!!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: nie zapomnij o umowie adopcyjnej!!!:megagrin::megagrin::megagrin: trza się od czasu do czasu pośmiac!!!:evil_lol: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Andzia , to bez sensu , to ona ma jeszcze placic na Prezesa !!!!!!!!!!!!!!!!! On i tak ma słodkie zycie !!! Quote
doddy Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 Wredne baby jesteście, tyle Wam powiem. Se ubaw znalazły... Dla przypomnienia szukam Prezesa na białym koniu, więc ten odpada :eviltong: Quote
doddy Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 Andzia umowy nie podpisze bo tam wymóg kastracji jest i oznakowania stałego... Chip czy tatuaż lepszy? W uchu? Czy w pachwinie?:roll: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Jak taki tylko warunek to ja chetnie oddam mu Kamelie w zamian za bord :)z rocznym pakietem socjalnym patrz Shell. Quote
doddy Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 Przecież nie podobał Ci się ten różowy znaczek. :eviltong: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Tym rózowym to sobie sama jezdzij , ja chce BORDO !!!!!!!!!!!!!!! ps, czytaj uważnie : nie bort tylko bord :) Quote
doddy Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 Chore jestem to se moge źle czytać :eviltong: Bordo nie jest do adopcji. :p Jego sama mogę adoptować. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Po co , i tak nie masz mozliwosci ( chwilowo ) nim sie poruszac, ja chetnie Cie zastapię :) A jak Sie czujesz ? No i Alter jak tam bo to chyba jego watek ;) Quote
doddy Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 Żyje, chodze i już nie czuje się jakby przejechał po mnie walec drogowy ;) Jutro ruszam na szkolenie. Dziś sobie wolne robię i wcinam naleśniki :cool1: Alter czuje się ok. Tzn. teraz się czuje ok, bo w nocy był zły... Wywaliłam go z łóżka bo pierdział i się rozpychał :eviltong: Beti bordo potrzebne do wozenia psow. Chyba, ze niedlugo bedzie cos nowego, ładniejszego.. To wtedy ok, mozesz sobie zabrac bordo. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 doddy napisał(a):Beti bordo potrzebne do wozenia psow. Chyba, ze niedlugo bedzie cos nowego, ładniejszego.. To wtedy ok, mozesz sobie zabrac bordo. Zapamietałam, to nigdy mnie nie pros o przewiezienie białym !!! :mad: Quote
doddy Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 Roznica w bialym a bordo jest taka, ze bordo latwiej wyciagnac w dluga trase. Moge Ci nalesnika na pocieszenie przywiezc do pracy :eviltong: Quote
Szyszka Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Nie, no kastracja wykluczona. Zero pożytku.:evil_lol: Quote
doddy Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 Szyszka, pewnie zaraz Beti Ci napisze, że to wymóg by głupoty nie szerzyć :evil_lol: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Rozmnażanie głupoty to juz kompletna porażka . Dzieki za naleśniki na diecie jestem bo zastanawiam sie jak zarabiac na zycie i jak złapać sponsora - w artykule bylo napisane, ze trzeba byc ladną i blondynka wiec staram sie z wykluczeniem blondynki. Ale smacznego zycze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.