Szyszka Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Wiecie aż się łza w oku kręci jak patrzę na zdjęcia. Tak pięknie wygląda, że aż trudno uwierzyć, że tak bardzo jest chory :placz: Quote
kasia_r Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Doddy, jestem bardzo daleko i nie moge w niczym pomoc. Jestem caly czas myslami z Alterem morderca ;) . Myslalam, ze po operacji wszystko wroci do normy ale ... Quote
doddy Posted August 29, 2007 Author Posted August 29, 2007 Alterek wygląda calkiem fajnie, bo bardzo przytył i Royal bardzo mu służy. Ogólnie jest bardzo wesoły ostatnio. Zadomowił się pełną parą po tym jak minął mu lęk separacyjny. Quote
Tengusia Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Buziole i mizianko od cioteczki dla Alterka :loveu: Doddy jestes THE BEST :D:D:D:D Quote
andzia69 Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 tak jest - doddy i Alter - są THE BEST!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
ruda76 Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Doddy zapytam moze jak Twoje samopoczucie? Dajesz jeszcze radę?:niewiem: Quote
doddy Posted August 30, 2007 Author Posted August 30, 2007 Pewnie, że daję radę. Bo nie myślę o tym co będzie tylko o tym co jest dziś. Od dziś sukcesywnie wysyłamy listy do Klinik w Łodzi. Uzbieraliśmy 70 namiarów. Nadzieja matką głupich jak to powiadają :eviltong: Quote
dariaopole Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 ...ale jak każda matka kocha swoje dzieci :cool3: buziaki dla was - Ciebie doddy i Alterka !! Quote
ruda76 Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Byc moze i tym razem się uda;) Ten pies ma ogolnie duzo szczęscia i oby miał go jeszcze wiecej;) Quote
Asior Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 dziewczyny.. przeklejam z innego wątku... [quote name='amelka0']Przepraszam za offa,ale zobaczcie tu-[SIZE=2] http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77741&page=10 LOLUŚ UMIERA:-(:-(:-(:-(!!!!!! ZBIERAMY NA HOTEL!!!!On nie wstaje,nie otwiera oczu już nawet z DEPRESJI!! Quote
kiniaczeq Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Doddy jesteś wspaniała że spędzasz z ALterem jego koniec życia.. aż trudno to pisać.. no ale taka jest niestety prawda Alter na pewno zapamięta Cię i swoje życie jako wspaniałe, w końcu darzysz go zasłużoną mu opieką, jesteś wspaniałym człowiekiem ! Quote
Asior Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Sory za offa , ale bardzo prosimy o pomoc: www.lolus.dog.pl on umiera w schronisku z powodu depresji.. To również psiak w typie astka....jak Alter!!! Może dziewczyny które są na astkowych forach powrzucają choć link do tego allegro i jego wątku na dogo (jest podany na allegro) Wierze, ze mamy szanse go ocalić.....Alterowi się udało, ze w jego "ratunek" zaangażowało się tyle osób.... Teraz pomocy potrzebuje Lolek.... Proszę, nie przejdźcie obojętnie.... Quote
doddy Posted September 1, 2007 Author Posted September 1, 2007 Alter miewa się ok. Jest radosny. Laboratów lania wody o tym jak się czuje, nie umim pisać, więc to wszystko co napiszę. :oops: Żyje, sypia w łóżku, na pieski poluje, wzbudza zdziwienie na ulicy - czyli normalnie, po staremu :lol: Quote
zusa Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Moj Partner Zyciowy ( ha, ha po 10 latach to chyba mąż) zastanawia się czy nie wziąć jeszcze jakiejś łagodniutkiej amstaffki- kiedys nie lubił tej rasy teraz dzieki mn. Alterowi pokochal te pieski. Szalenstwo jakieś- 4 pies..... Quote
andzia69 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 oj zusa - niech się zastanawia, bulki są wspaniale, naprawdę!:evil_lol: Quote
doddy Posted September 1, 2007 Author Posted September 1, 2007 Zusa ze sprawdzonych suczek dogadujących się z kotami i psami przychodzi mi tylko jedna do głowy, która przebywa u Agaty na tymczasie. Tu masz link do niej: http://www.fundacja-ast.pl/content/view/214/65/ Reszta suczek z reguły są nie sprawdzone, ale mogą być wprowadzone do stada jeśli ktoś ma dobre pojęcie o psach w stadzie i nie bał by się początkowych spięć. Bo sunią, która pilnie szuka domu, sunią która ma zmniejszone szanse na adopcje jest Nana, sunia po udarze cieplnym. Ze względu na jej urodę nikt się nią nie interesuje... A szkoda. Nana biegała w domu z moimi sukami przez 2 dni. Miejscem gdzie Nana próbowała przyatakować mi Mambę była kuchnia. Ale po raz, ona wybitnie kocha kuchnię, a po dwa byli goście, one w centrum uwagi itd. Jak byliśmy bez gości, Nana ogólnie psy olewała i pchała się ciągle do człowieka. Do Nany masz linki tu: http://www.fundacja-ast.pl/content/view/214/65/ Quote
doddy Posted September 2, 2007 Author Posted September 2, 2007 W dniu wczorajszym byliśmy całą rodziną na spacerku. Tak więc mała relacja foto z nauk tropienia i aportowania. Alterek chętnie wybierał aporty dużego kalibru, ale niestety nie na moje rączki te zabaweczki: Drogą porozumienia stanęło na patyczkach: Po dobrej zabawie, trzeba wytrzepać brudy dnia: Potem trzeba było odpocząć: Potem były portreciki: Z cyklu „Uśmiechnij siem by amstaff” Z cyklu „Ja latam!” Quote
ewatonieja Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 do twarzy mu w tym łańcuszku :)) dlaczego nikt go nie chce,chociaz na trochę, bedzie wspaniałym kompanem, a przy odpowiednich nakładach finansowych i morzu miłości chyba może dłużej odpychać skok za TM? Quote
andzia69 Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 ewatonieja napisał(a):do twarzy mu w tym łańcuszku :)) dlaczego nikt go nie chce,chociaz na trochę, bedzie wspaniałym kompanem, a przy odpowiednich nakładach finansowych i morzu miłości chyba może dłużej odpychać skok za TM? bo nie kazdy ma taaakie wielkie serce jak nasza ciotka doddy!!!! Quote
doddy Posted September 2, 2007 Author Posted September 2, 2007 Ja nie mam dobrego serca. Popsute jest! Ostatnio lekarz powiedział, że bije zbyt wolno :eviltong: Quote
andzia69 Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 doddy napisał(a):Ja nie mam dobrego serca. Popsute jest! Ostatnio lekarz powiedział, że bije zbyt wolno :eviltong: bo masz duuuze - wiec szybko nie może bić boby się obtłukło za bardzo:evil_lol::evil_lol: Quote
doddy Posted September 2, 2007 Author Posted September 2, 2007 Na ten temat nic nie mowił. Ale skoro Ty tak mówisz, to pozostaje wierzyć. :oops: Quote
Czarodziejka Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 doddy napisał(a):Ja nie mam dobrego serca. Popsute jest! Ostatnio lekarz powiedział, że bije zbyt wolno :eviltong: Bo w międzyczasie wypadałoby się zakochać - zabiłoby szybciej ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.