Tengusia Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Pokochaj Alterka !!!!! on tak bardzo chcial by miec swoj domeczek :( Quote
ewatonieja Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 a ja nie przyjmuje do wiadomości tych informacji :shake: Alter może uda mi się wpaśc w odwiedziny:loveu: Quote
doddy Posted August 24, 2007 Author Posted August 24, 2007 To polecam się śpieszyć. Bo Alter ostatnio już nie tryska humorem, raczej ma gorsze dni. Tylko żeby zaraz nie było paniki - to nie umiera - po prostu nie jest very happy. Quote
Szyszka Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Jak tu być happy, jak wszystko boli...:-( Quote
andzia69 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 czytajac o goldence chorej na nerki natrafiłam na taką stronę: http://www.dogaware.com/kidney.html#diet ino ona jest po angielsku a ja ni w ząb po angielsku nie rozumiem - może ktoś by przestudiował tą stronkę - podobno są w niej jakieś diety dla psów z chorymi nerkami Quote
Puchatek Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Z tego co napisała doddy to Alter ma większy problem niż nerki, niestety ... Co oczywiście nie oznacza że nerki należy zaniedbać. Rzucę okiem na tą stronę ale nie jestem fachowcem w medycynie więc mogę czegoś nie zrozumieć. doddy napisał(a): Co do niepomyślnych wieści - jak pisałam Alter ma anemię. Na chłopski rozum ( o ile coś nie pokręcę) - nie wytwarza horomonu odpowiedzialnego za produkcję czerwonych krwinek. Anemia będzie więc postępować. Alter szuka więc domu na ostatnie miesiące życia ( o ile będą to miesiące)... Wstępnie rzuciłem okiem. Kurczę to cała rozprawa naukowa na kilkadziesiąt stron. Chyba powinien przeczytać to ktoś kto bezpośrednio opiekuje sie Alterem bo tłumaczenie tego to zajęcie na parę dni. Quote
zusa Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 a homeopatia- cuda mozna zdzialac- prosze napiszcie jeszcze raz jakiego to typu anemia i przez co dokladnie wywolana- zapytam w aptece o specjalizacji homeopatycznej ale musze znac szczegoly. Quote
andzia69 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 aniemia jest niestety ubocznym skutkiem niewydolnosci:-( - nerki są odpowiedzialne za produkcję paru hormonów - min. erytropoetyny, której brak powoduje anemię... więcej o tej cholernej chorobie można przeczytać: http://www.vetserwis.pl/pnn_pies_2.html Quote
Puchatek Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 A nie podaje się choremu hormonu którego organizm nie produkuje? Może w ten sposób można coś zrobić? Może głupie pytanie ale nie znam się na medycynie a z kolei sukom które popuszczają mocz po sterylce podaje się hormony więc ...? Quote
zusa Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Jutro pojde ii zapytam dokladnie- jesli tylu ludziom pomaga! Quote
Beata_Dorobczyńska Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Do głównych funkcji nerek należy wytwarzanie erytropoetyny , ktora kontroluję produkcję czerwonych krwinek w szpiku oraz reniny odpowiedzialnej za ciśnienie krwi. Przewlekła niewydolnośc nerek powoduje uszkodzenie nefronów , przez cp nerki tracą zdolność do oszczędzania wody a takze tracą zdolność skutecznego wydzielania toksyn. Uszkodzenie nefronów prowadzi do nieodwracalnej anemii . PNN jest chorobą postepująca i nieuleczalną. Z uwagi na to ,iż pracę zniszczonych nefronów przejmuja sprawne ( hiperfiltracja ) powoduje to , że nadmiar obciązenia doprowadza do przeciązenia a w konsekwencji do obumarcia pozostałych nefronów. To jest koło zamknięte bez możliwości przerwania tego mechanizmu. Zadna dieta tu nie pomoże , niestety. To tyle z weterynaryjnego punktu widzenia. Quote
zusa Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Wiem, ze dla wielu tu na forum to zabrzmi dziwnie, w szczegolnosci, ze jestem stosunkowo nieaktywna na nim ale istnieje jeszcze urynoterapia, ktora znakomicie daje sobie rade z powaznymi schorzeniami, ktore medycyna oficjalna okresla jako nieuleczalne! Wiem cos na ten temat.... Quote
andzia69 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 na tej stronie podanej przeze mnie napisano,że podaje się jakiś ludzki odpowiednik tego hormonu - ale poprawa jest tylko na jakiś czas i potem organizm zaczyna wytwarzać przeciwciała, można dawać żelazo... - ja już nie wiem co robić, taki piękny pies:placz::placz::placz: może i homeopatia...:-( Quote
ewatonieja Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 że piękny to jeszcze nic,ale jaki ma wspaniały charakter :placz: Quote
andzia69 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 zusa napisał(a):Wiem, ze dla wielu tu na forum to zabrzmi dziwnie, w szczegolnosci, ze jestem stosunkowo nieaktywna na nim ale istnieje jeszcze urynoterapia, ktora znakomicie daje sobie rade z powaznymi schorzeniami, ktore medycyna oficjalna okresla jako nieuleczalne! Wiem cos na ten temat.... powiem tyle...on może liczyc na cud, homeopatia, urynoterapia - to naturalne metody, ale czy w tym wypadku cos pomogą - tego nie wiemy, ale decyzja nie należy do nas powiem tyle, ze gdy moje suki miały nowotwory próbowałam wszystkich metod - i naturalnych i farmakologicznych - cóż - zaszkodzić im więcej nie mogłam:-( Quote
Puchatek Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Beata_Dorobczyńska napisał(a):To jest koło zamknięte bez możliwości przerwania tego mechanizmu. Zadna dieta tu nie pomoże , niestety. To tyle z weterynaryjnego punktu widzenia. Przeczytałem wstęp do opracowania dostępnego na stronie do której link podała Andzia69. Strona została stworzona przez osobę która miała psa dotkniętego chorobą nerek a dodatkowo sama pochodzi z rodziny dziedzicznie obciążonej tą chorobą. Stąd jej zainteresowanie. Nie jest fachowcem z wykształcenia w tej dziedzinie natomiast zbierała informacje na ten temat od lat i odniosła jakieś sukcesy w leczeniu. Pewnie są różne choroby nerek i może jej psom pomaga a Alterowi nie pomoże. Tego nie wiem ale dobrze by było żeby jakiś fachowiec rzucił okiem na tą stronę. Może znajdzie tam jakieś możliwości. Quote
andzia69 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 tylko gdzie takowy się znajdzie.... A może choć jakieś wskazówki znajdziesz, cokolwiek... Quote
Puchatek Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Poczytać mogę ale to trochę potrwa bo długie toto niesamowicie. Quote
andzia69 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Puchatek napisał(a):Poczytać mogę ale to trochę potrwa bo długie toto niesamowicie. Dzięki!!!!:loveu: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Można leczyć ostra niewydolność nerek ale nie przewlekłą. Chetnie przeczytam również ten artykuł z postu Andzi , już się zabieram . Chciałabym tylko zwrócić uwagę na to co napisała Doddy , że on ma już dość, robienie kroplówek zaczyna być dla niego koszmarem . Oczywiście nie zmienia to faktu, ze Doddy robi co może i konsultuje się z wetami ale rokowania są złe. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Puchatek, ja we wstepie nic nie zauważyłam ale dopiero co z pracy wróciłam i mam osłabione widzenie. Artykuł przeczytałam do końca a ten koniec nie wróży nic dobrego . NIe widzę szans na dializowanie a transplantacji nerki u nas sie nie robi. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Cioteczki...to jest nieuleczalne niestety:( A jak z apetytem Alterka???? Czy wymiotuje???? Najgorsze jak pies nie może potem juz przyjmowac jedzenia.... No i jak wyniki krwi,czy wzrasta kreatynina?? Quote
Puchatek Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Ogólnie artykuł jest o diecie jaką należy stosować przy niewydolności nerek. Nie ma tam nic na temat leczenia. Wg mnie jest to raczej poradnik jak żywić psa aby nie poddawać chorych nerek dodatkowym stresom spowodowanym niewłaściwym żywieniem. Może to oczywiście nie tyle przedłużyć życie choremu psu co go nie skrócić. Sunia autorki miała zdiagnozowaną niewydolność nerek w wieku 14.5 roku. Życie zakończyła niecałe dwa lata później. Przy tym wieku psa to nawet nie wiem czy ta dieta miała jakieś znaczenie jeśli chodzi o długość życia. Ponad 16 lat to jak na psa piękny wiek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.