ARKA Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Reno2001 napisał(a):Doddy, cczy juz wiadomo co było powodem tego chudnięcia? Czy będzie miał jeszcze jakieś dodatkowe badania. Ciagle mnie martwi, że nastanie jakiś nawrót choróbska. No bo skąd mu się wzięły teraz tak fatalne wyniki? Co z tymi jego nerkami?? Jeju, tyle pytań, ale nie gniewaj się. Po prostu chodzi mi ten pies po głowie. Tym bardziej, że nie raz go widziałam osobiście i głaskałam. Cieszę się, że z nim teraz lepiej. Jednym z objawow tez, chorych nerek, jest chudniecie. I bardzo słusznie, ze sie martwisz. Beztroska doddy i wmawianie 'cudownego ozdrowienia" psa(czego mu życze), to stare numery doddy. Pies jest chory, ma juz uskodzone nerki i caly czas musi byc monitorwany, badania, karma, leki, kroplowki wrazie potrzeby. Trzeba szukac dokladnie przyczyny takiego stanu. Dokladnych wynikow badnia; krwi i moczu, doddy nigdy nie podala, tylko same jakies wyrywkowe. Tu mozna sobie poczytac, a szczegolnie zwrocic uwage na tabelke i zobaczyc na jakim poziomie,z jego wynikami pies jest! A to, ze wyniki sie porawiły to sztuczne przeplukanie tylko nerek, plus karma ktora pomaga. http://www.vetserwis.pl/pnn_pies_2.html Quote
gamoń Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Arko przecież to nie Doddy leczy psa tylko weci z Strzeleckiego.Oni maja bardzo dobre podejscie do swoich podopiecznych i nastepne badania na 100% wykonają aby miec dalszy obraz co do stanu schorzenia nerek i jak postepuje poprawa.;) Alter całusy od cioci Beaty i Kamila. Kasiu to Twój obowiazek:lol: :lol: :lol: Quote
ARKA Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 gamoń napisał(a):Arko przecież to nie Doddy leczy psa tylko weci z Strzeleckiego.Oni maja bardzo dobre podejscie do swoich podopiecznych i nastepne badania na 100% wykonają aby miec dalszy obraz co do stanu schorzenia nerek i jak postepuje poprawa.;) gamon, nie podwazam opini lekarzy wlasnie, nie podwazam bo jej poprostu nie znamy tez ale to co doddy wypisuje, cyt: Alter poszukuje bowiem specjalnego domku - kochającego właściciela u boku którego szybko dojdzie do pełnej formy psychicznej jak i fizycznej, kogoś kogo będzie stać na utrzymanie Altera (na razie psiak jest jeszcze na diecie weterynaryjnej ale może niedługo już nie będzie ona potrzebna). Alterkowi może odnowić się problem z nerkami za 2 - 3 lata i wtedy ktoś musi być przygotowany na ponowne płukanie itd. " Pies jest juz chory........nerki nie regeneruja sie ta jak np. wątroba. Mozna tylko je wspomoc w ich fukcjonowaniu. Quote
kasia_r Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Chciałam tylko powiedzieć, że Alter jest w dobrych rękach na Strzeleckiego. Co i raz robione sa kontrolne badania krwi. Oczywiście, że poprawa nastąpiła po płukaniu i podawaniu lekarstw, dlatego też nikt nie gwarantuje, że pies jest całkiem zdrowy. Jak to bywa z nerkami, jeśli już wystapiły jakieś problemy, napewno prędzej czy później pojawią się znowu. Doddy wyraźnie zaznacza, że dlatego szuka odpowiedzialnych i świadomych nowych właścicieli, którzy muszą być przygotowani na nawroty. Co do diety, to na pewno chodziło, o tą na której Alter jest teraz w lecznicy. Czyli 4 x dziennie puszka za 10 zł, co daje w sumie 40 zł samego wyżywienia. Z tego co wiem, wszystkie wyniki badań będą konsultowane z dietetykiem, który być może ustawi inne karmienie (także tańsze, bo obecnie to nie lada wydatek). Dziś już byłam w lecznicy i wybieram się jeszcze wieczorem. I obiecuje Ci Gamońku i Kamilku, że wyściskam psa za wszystkie czasy. A tak poza tym, bardzo serdecznie pozdrawiam na forum, bo masz chyba zapchaną skrzynkę z pw;) , Kasia Quote
ARKA Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 kasia_r* napisał(a):Co do diety, to na pewno chodziło, o tą na której Alter jest teraz w lecznicy. Czyli 4 x dziennie puszka za 10 zł, co daje w sumie 40 zł samego wyżywienia. Z tego co wiem, wszystkie wyniki badań będą konsultowane z dietetykiem, który być może ustawi inne karmienie (także tańsze, bo obecnie to nie lada wydatek). Prz chorych nerkach, przynajmniej, zawsze sa dwa rodzaje diet WETERYNARYJNYCH-albo tzw. mokra karma albo sucha. Duzo zalezy od tego poprostu czy zwierzak chce ją jesc, jak mu bardziej poprostu 'pasuje'. A jesc musi. I wazne jest aby sam tez sporo pił aby przeplukiwac nerki. Dlatego w ostrych stanach lepiej wlasnie tą 'mokrą", czyli puszki podawac. Quote
kasia_r Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Racja. Przez pewien czas opiekowałam się kotem z chorymi nerkami. Ze względów ekonomicznych kot "musiał" jeść suchą, dietetyczną karmę. Ponieważ stan uzębienia kota zostawiał wiele do życzenia, granulki zalewałam letnią wodą i dla smaku mieszałam z odrobiną saszetki. Kociak wsuwał tylko echo szło (choć samo suche kłuło w ząbki :shake: ). Dodatkowo lekarze nauczyli mnie podawania kroplówek pod skóre i zaopatrzyli w cały sprzęt. Skoro kot i ja przeżyliśmy te zabiegi, to myślę, że nie sprawią także kłopotu nowemu właścicielowi Altera. Bądźmy dobrej myśli ;) . Ja też mam kłopoty z nerkami :shake: Quote
Puchatek Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Szyszka napisał(a):Wujkowie też głosujcie :oops: Robi się :-) Zagłosowane. Quote
ewatonieja Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 zagłosowane 3 razy :diabloti: ja Grzesio i mama :p mieliśmy jednego chętnego z okolic Poznania ale zrezygnował bo zdarza mu sie byc w pracy po 10 h i czasem wyjeżdzac na kilka dni :( Quote
Puchatek Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 ewatonieja napisał(a):zagłosowane 3 razy :diabloti: ja Grzesio i mama :p Tylko żeby problemu z tego nie było bo jeśli wszyscy głosowaliście z tego samego komputera to sprawdzą IP i dojdą do wniosku że ktoś sobie 3 nicki założył i oszukuje. Quote
ewatonieja Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 wiem wiem,ja z pracy Grzesio w domu,mama u siebie :) nie bójcie się to nie pierwsze głosowanie :) Quote
ARKA Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 kasia_r* napisał(a):Racja. Przez pewien czas opiekowałam się kotem z chorymi nerkami. Ze względów ekonomicznych kot "musiał" jeść suchą, dietetyczną karmę. Ponieważ stan uzębienia kota zostawiał wiele do życzenia, granulki zalewałam letnią wodą i dla smaku mieszałam z odrobiną saszetki. Kociak wsuwał tylko echo szło (choć samo suche kłuło w ząbki :shake: ). Dodatkowo lekarze nauczyli mnie podawania kroplówek pod skóre i zaopatrzyli w cały sprzęt. Skoro kot i ja przeżyliśmy te zabiegi, to myślę, że nie sprawią także kłopotu nowemu właścicielowi Altera. Bądźmy dobrej myśli ;) . Ja też mam kłopoty z nerkami :shake: :shake: przykro mi Ty tez masz, ale moze nie jest tak zle a medycyna ludzka jest na wyzszym poziomie niz weternaryjna, bądz dobrej mysli:loveu: Ja mialam kota i suke a teraz moj natepny, 10 latek, kot, tez zacząl miec problemy z nerkami. Poprostu zaczął chudnac(jadl normalnie) i to mnie tknelo czy nie nerki. Mimo,ze tylko kreatynine ma podwyzszona ciut 2.1(norma 1.80) ale ciezar moczu ma bardzo niski 1,010 i bialko w moczu,nablonki, waleczki, i juz jest na karmie leczniczej i powtorka badan,zaraz. Z kroplowkami to trzeba ostrozne-bo mozna dziecko z kąpiela wylac-wyplukuje sie przy okazji mineraly, ktore sa potrzebne i trzeba tez ich poziom zawsze badac. Potas itp. Napewno to robia weci na Strzeleckiego, nie wątpie. Niestety taki zwierzak musi byc caly juz czas pod kontrola a opiekun musi byc czujny. Jakiekolwiek obiawy niepokojace sa alarmem ze do lekarza. Dlatego nie mozna powiedziec jest wyleczony, jest prowadzony na poziomie komfortu zycia i tyle. Quote
ewatonieja Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 namawiajcie proszę znajomych na głosowanie bo chora onka ma tylko o 1 głos mniej od Altera:loveu: Quote
invictus hilaritas Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Alter przegrywa 6 glosami !! GLOSUJCIE !! Quote
dariaopole Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Ci co zagladaja na ten wątek to juz na pewno zagłosowali, a Alterek przegrywa :shake: Quote
agpol Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Ja wiem, że Alterek potrzebuje kaski, ale sunia, ta która wygrywa jest bardzo chora, ma przed sobą najwyżej rok życia w bólu i na lekach, a to jeszcze dziecko..... Więc nie miejcie żalu, że jest na pierwszym miejscu, tym bardziej, że wszystko jeszcze może się zmienić.......... Takie wybory są zawsze trudne :-( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75922 Quote
ewatonieja Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 absolutnie nie mam żalu, walka powinna byc zacieta obydwa psy sa potrzebujące,trzymamy kciuki,mi juz niestety sie komputery skończyły :) Quote
Szyszka Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 ja w poniedziałek rusze jeszcze komputery w pracy, w tygodniu nie miałam okazji.:roll: Zarówno ALter jak i Lulu potrzebują pomocy:-( Quote
kasia_r Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Dłuuuuuugi spacer z ciocią Kasią: Idźmy już! Biegiem... Krowa Biegam sam, ale ciągle zwracam uwagę na ciocię K. Fajny jestem Quote
invictus hilaritas Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 http://4lapy.forumowisko.net/viewtopic.php?p=2396&sid=0332d407ff902101a3507db80d9c47f9#2396 Quote
ziele77 Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 ...a o co chodzi z tymi głosami,bo nie jestem na bierząco w wątku Alterka?może ja też oddałabym swój głos tylko nie wiem o co chodzi... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.