Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Reno2001 napisał(a):
Doddy, cczy juz wiadomo co było powodem tego chudnięcia?
Czy będzie miał jeszcze jakieś dodatkowe badania.
Ciagle mnie martwi, że nastanie jakiś nawrót choróbska.
No bo skąd mu się wzięły teraz tak fatalne wyniki?
Co z tymi jego nerkami??

Jeju, tyle pytań, ale nie gniewaj się.
Po prostu chodzi mi ten pies po głowie. Tym bardziej, że nie raz go widziałam osobiście i głaskałam.


Cieszę się, że z nim teraz lepiej.


Jednym z objawow tez, chorych nerek, jest chudniecie.
I bardzo słusznie, ze sie martwisz. Beztroska doddy i wmawianie 'cudownego ozdrowienia" psa(czego mu życze), to stare numery doddy.
Pies jest chory, ma juz uskodzone nerki i caly czas musi byc monitorwany, badania, karma, leki, kroplowki wrazie potrzeby. Trzeba szukac dokladnie przyczyny takiego stanu.
Dokladnych wynikow badnia; krwi i moczu, doddy nigdy nie podala, tylko same jakies wyrywkowe.

Tu mozna sobie poczytac, a szczegolnie zwrocic uwage na tabelke i zobaczyc na jakim poziomie,z jego wynikami pies jest!
A to, ze wyniki sie porawiły to sztuczne przeplukanie tylko nerek, plus karma ktora pomaga.
http://www.vetserwis.pl/pnn_pies_2.html

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Arko przecież to nie Doddy leczy psa tylko weci z Strzeleckiego.Oni maja bardzo dobre podejscie do swoich podopiecznych i nastepne badania na 100% wykonają aby miec dalszy obraz co do stanu schorzenia nerek i jak postepuje poprawa.;)
Alter całusy od cioci Beaty i Kamila.
Kasiu to Twój obowiazek:lol: :lol: :lol:

Posted

gamoń napisał(a):
Arko przecież to nie Doddy leczy psa tylko weci z Strzeleckiego.Oni maja bardzo dobre podejscie do swoich podopiecznych i nastepne badania na 100% wykonają aby miec dalszy obraz co do stanu schorzenia nerek i jak postepuje poprawa.;)


gamon, nie podwazam opini lekarzy wlasnie, nie podwazam bo jej poprostu nie znamy tez ale to co doddy wypisuje, cyt:


Alter poszukuje bowiem specjalnego domku - kochającego właściciela u boku którego szybko dojdzie do pełnej formy psychicznej jak i fizycznej, kogoś kogo będzie stać na utrzymanie Altera (na razie psiak jest jeszcze na diecie weterynaryjnej ale może niedługo już nie będzie ona potrzebna).
Alterkowi może odnowić się problem z nerkami za 2 - 3 lata i wtedy ktoś musi być przygotowany na ponowne płukanie itd. "

Pies jest juz chory........nerki nie regeneruja sie ta jak np. wątroba. Mozna tylko je wspomoc w ich fukcjonowaniu.

Posted

Chciałam tylko powiedzieć, że Alter jest w dobrych rękach na Strzeleckiego. Co i raz robione sa kontrolne badania krwi.

Oczywiście, że poprawa nastąpiła po płukaniu i podawaniu lekarstw, dlatego też nikt nie gwarantuje, że pies jest całkiem zdrowy.

Jak to bywa z nerkami, jeśli już wystapiły jakieś problemy, napewno prędzej czy później pojawią się znowu.
Doddy wyraźnie zaznacza, że dlatego szuka odpowiedzialnych i świadomych nowych właścicieli, którzy muszą być przygotowani na nawroty.

Co do diety, to na pewno chodziło, o tą na której Alter jest teraz w lecznicy. Czyli 4 x dziennie puszka za 10 zł, co daje w sumie 40 zł samego wyżywienia. Z tego co wiem, wszystkie wyniki badań będą konsultowane z dietetykiem, który być może ustawi inne karmienie (także tańsze, bo obecnie to nie lada wydatek).

Dziś już byłam w lecznicy i wybieram się jeszcze wieczorem. I obiecuje Ci Gamońku i Kamilku, że wyściskam psa za wszystkie czasy. A tak poza tym, bardzo serdecznie pozdrawiam na forum, bo masz chyba zapchaną skrzynkę z pw;) ,
Kasia

Posted

kasia_r* napisał(a):
Co do diety, to na pewno chodziło, o tą na której Alter jest teraz w lecznicy. Czyli 4 x dziennie puszka za 10 zł, co daje w sumie 40 zł samego wyżywienia. Z tego co wiem, wszystkie wyniki badań będą konsultowane z dietetykiem, który być może ustawi inne karmienie (także tańsze, bo obecnie to nie lada wydatek).


Prz chorych nerkach, przynajmniej, zawsze sa dwa rodzaje diet WETERYNARYJNYCH-albo tzw. mokra karma albo sucha. Duzo zalezy od tego poprostu czy zwierzak chce ją jesc, jak mu bardziej poprostu 'pasuje'. A jesc musi. I wazne jest aby sam tez sporo pił aby przeplukiwac nerki. Dlatego w ostrych stanach lepiej wlasnie tą 'mokrą", czyli puszki podawac.

Posted

Racja.

Przez pewien czas opiekowałam się kotem z chorymi nerkami. Ze względów ekonomicznych kot "musiał" jeść suchą, dietetyczną karmę. Ponieważ stan uzębienia kota zostawiał wiele do życzenia, granulki zalewałam letnią wodą i dla smaku mieszałam z odrobiną saszetki. Kociak wsuwał tylko echo szło (choć samo suche kłuło w ząbki :shake: ).
Dodatkowo lekarze nauczyli mnie podawania kroplówek pod skóre i zaopatrzyli w cały sprzęt.
Skoro kot i ja przeżyliśmy te zabiegi, to myślę, że nie sprawią także kłopotu nowemu właścicielowi Altera.
Bądźmy dobrej myśli ;) .

Ja też mam kłopoty z nerkami :shake:

Posted

ewatonieja napisał(a):
zagłosowane 3 razy :diabloti: ja Grzesio i mama :p

Tylko żeby problemu z tego nie było bo jeśli wszyscy głosowaliście z tego samego komputera to sprawdzą IP i dojdą do wniosku że ktoś sobie 3 nicki założył i oszukuje.

Posted

kasia_r* napisał(a):
Racja.

Przez pewien czas opiekowałam się kotem z chorymi nerkami. Ze względów ekonomicznych kot "musiał" jeść suchą, dietetyczną karmę. Ponieważ stan uzębienia kota zostawiał wiele do życzenia, granulki zalewałam letnią wodą i dla smaku mieszałam z odrobiną saszetki. Kociak wsuwał tylko echo szło (choć samo suche kłuło w ząbki :shake: ).
Dodatkowo lekarze nauczyli mnie podawania kroplówek pod skóre i zaopatrzyli w cały sprzęt.
Skoro kot i ja przeżyliśmy te zabiegi, to myślę, że nie sprawią także kłopotu nowemu właścicielowi Altera.
Bądźmy dobrej myśli ;) .

Ja też mam kłopoty z nerkami :shake:


:shake: przykro mi Ty tez masz, ale moze nie jest tak zle a medycyna ludzka jest na wyzszym poziomie niz weternaryjna, bądz dobrej mysli:loveu:

Ja mialam kota i suke a teraz moj natepny, 10 latek, kot, tez zacząl miec problemy z nerkami. Poprostu zaczął chudnac(jadl normalnie) i to mnie tknelo czy nie nerki. Mimo,ze tylko kreatynine ma podwyzszona ciut 2.1(norma 1.80) ale ciezar moczu ma bardzo niski 1,010 i bialko w moczu,nablonki, waleczki, i juz jest na karmie leczniczej i powtorka badan,zaraz. Z kroplowkami to trzeba ostrozne-bo mozna dziecko z kąpiela wylac-wyplukuje sie przy okazji mineraly, ktore sa potrzebne i trzeba tez ich poziom zawsze badac. Potas itp. Napewno to robia weci na Strzeleckiego, nie wątpie. Niestety taki zwierzak musi byc caly juz czas pod kontrola a opiekun musi byc czujny. Jakiekolwiek obiawy niepokojace sa alarmem ze do lekarza. Dlatego nie mozna powiedziec jest wyleczony, jest prowadzony na poziomie komfortu zycia i tyle.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...