Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Myszko kochana,pewnie jesteście wykończone i może nie tyle fizycznie,co psychicznie.Dobre wieści nam przynosisz,bo domek zapowiada się naprawdę bardzo dobrze :) Mocno trzymam kciuki,za "moje" cudeńko! :)

Posted

Tak jak Elunia pisała, domek wydaje sie bardzo fajny, decyzja przemyślana ;)
Państwo mówili ze w sumie mogliby jechać po Lunke wcześniej, ale wola załatwić to na spokojnie ze względu na nią.
Chcą pojechać po nią w sobotę, żeby mogli z nią być przez weekend.
Jejku domek wydaje sie bardzo fajny, nie mamy sie do czego przyczepić a my i tak denerwujemy sie na maksa...
Czy my jesteśmy normalne...?

Posted

Kciukuję :D

Kciukanie bardzo potrzebne:)

 

Myszko kochana,pewnie jesteście wykończone i może nie tyle fizycznie,co psychicznie.Dobre wieści nam przynosisz,bo domek zapowiada się naprawdę bardzo dobrze :) Mocno trzymam kciuki,za "moje" cudeńko! :)

Trzymaj Bogusiu kochana:)

Posted

Cieszę się, że wszystko na dobrej drodze :D

 

Wszystko wygląda bardzo dobrze, a my jak zwykle spanikowane jak mamy decydować o psim losie.

 

Jejku domek wydaje sie bardzo fajny, nie mamy sie do czego przyczepić a my i tak denerwujemy sie na maksa...
Czy my jesteśmy normalne...?

Pewnie, że normalne :) Nienormalne by było gdybyście podchodziły do tego na luzie ;)

 

Agusiu - to jest bardzo normalne. Od kilku lat robię wizyty PA
i mam tak za każdym razem.

Ja podobnie i dlatego nie lubię robić wizyt i jestem w pewnym sensie  szczęśliwy jak nikt nie dzwoni po zwierzaka :lol:

Posted

Wspaniałe wiadomości :) Domek faktycznie wydaje się być odpowiedni, a to że się denerwujecie to normalne. Znaczy podchodzicie do tematu odpowiedzialnie i z sercem, za co Wam wielkie dzięki :D

Oby więcej tak udanych i w takim tempie adopcji :P

Posted

Czyli mała ma już swój domek tylko jeszcze o tym nie wie ;) 

Dziewczyny Wasze rozterki to normalna rzecz...i wcale Wam tego nie zazdroszczę!

Posted

Niestety dzisiaj pan zadzwonił do mnie, ze bardzo przeprasza, ale przemyśleli sobie jeszcze raz wszystko i rezygnują z adopcji Lunki ;(
Szczerze mówiąc nie spodziewałyśmy sie takiego rozwoju sytuacji...

Posted

Niestety dzisiaj pan zadzwonił do mnie, ze bardzo przeprasza, ale przemyśleli sobie jeszcze raz wszystko i rezygnują z adopcji Lunki ;(
Szczerze mówiąc nie spodziewałyśmy sie takiego rozwoju sytuacji...

 

zatkało mnie, nie byłam pewna, czy dobrze przeczytałam.....

Posted

Zaskoczyli nas chyba wszystkich. Wydawało się, że są rozsądni, odpowiedzialni, a tu co ??? Przecież zanim zadzwonili, to musieli się zastanawiać nad adopcją i nagle przemyśleli ?? !!

  • Upvote 1
Posted

Niestety dzisiaj pan zadzwonił do mnie, ze bardzo przeprasza, ale przemyśleli sobie jeszcze raz wszystko i rezygnują z adopcji Lunki ;(
Szczerze mówiąc nie spodziewałyśmy sie takiego rozwoju sytuacji...

Lepiej ,ze teraz niż po zabraniu małej.

Trzymam kciuki za kolejny telefon!

Posted

Dla mnie to jest też szok!Ale,mimo wszystko lepiej teraz,niż po jakimś czasie zwrot z adopcji :(.Jednak dobre anioły czuwają nad Lunieczką :)Znajdzie się na pewno inny,wspaniały dla niej domeczek :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...