Bogusik Posted January 17, 2015 Posted January 17, 2015 Myszko kochana,pewnie jesteście wykończone i może nie tyle fizycznie,co psychicznie.Dobre wieści nam przynosisz,bo domek zapowiada się naprawdę bardzo dobrze :) Mocno trzymam kciuki,za "moje" cudeńko! :) Quote
AgusiaP Posted January 17, 2015 Author Posted January 17, 2015 Tak jak Elunia pisała, domek wydaje sie bardzo fajny, decyzja przemyślana ;) Państwo mówili ze w sumie mogliby jechać po Lunke wcześniej, ale wola załatwić to na spokojnie ze względu na nią. Chcą pojechać po nią w sobotę, żeby mogli z nią być przez weekend. Jejku domek wydaje sie bardzo fajny, nie mamy sie do czego przyczepić a my i tak denerwujemy sie na maksa... Czy my jesteśmy normalne...? Quote
Mysza2 Posted January 17, 2015 Posted January 17, 2015 Kciukuję :D Kciukanie bardzo potrzebne:) Myszko kochana,pewnie jesteście wykończone i może nie tyle fizycznie,co psychicznie.Dobre wieści nam przynosisz,bo domek zapowiada się naprawdę bardzo dobrze :) Mocno trzymam kciuki,za "moje" cudeńko! :) Trzymaj Bogusiu kochana:) Quote
Bogusik Posted January 17, 2015 Posted January 17, 2015 Agusu, jesteście kochane najnormalniejsze z normalnych! :) Bardzo się cieszę na ten Domeczek dla Lunieczki :) Quote
Jo37 Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 Agusiu - to jest bardzo normalne. Od kilku lat robię wizyty PAi mam tak za każdym razem. Quote
halszka Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 Super,kciuki nadal trzymam :) oj to będzie dłuuugi tydzień ;) Quote
milagros19853201 Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 zagladam i trzymam kciuki za sunie Quote
Yoana Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 Też trzymam kciuki, żeby to był TEN domek , brzmi bardzo fajnie. Dziewczyny jesteście wspaniałe :wub: Quote
Maciek777 Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 Cieszę się, że wszystko na dobrej drodze :D Wszystko wygląda bardzo dobrze, a my jak zwykle spanikowane jak mamy decydować o psim losie. Jejku domek wydaje sie bardzo fajny, nie mamy sie do czego przyczepić a my i tak denerwujemy sie na maksa... Czy my jesteśmy normalne...? Pewnie, że normalne :) Nienormalne by było gdybyście podchodziły do tego na luzie ;) Agusiu - to jest bardzo normalne. Od kilku lat robię wizyty PA i mam tak za każdym razem. Ja podobnie i dlatego nie lubię robić wizyt i jestem w pewnym sensie szczęśliwy jak nikt nie dzwoni po zwierzaka :lol: Quote
gluchypies Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 Ale wspaniałe wieści :) Trzymam kciuki dalej, oby Lunce się udało i to był właśnie ten domek! :) Quote
elik Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 Wspaniałe wiadomości :) Domek faktycznie wydaje się być odpowiedni, a to że się denerwujecie to normalne. Znaczy podchodzicie do tematu odpowiedzialnie i z sercem, za co Wam wielkie dzięki :D Oby więcej tak udanych i w takim tempie adopcji :P Quote
Gabi79 Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 Czekamy na rozwój sytuacji, a tymczasem melduję, że na konto Luneczki wpłynęło 450 zł z bazarku Myszki z książkami od Panny Marple http://www.dogomania.com/forum/topic/144841-koniec-rozliczamy-wysy%C5%82ka-gratis-krymina%C5%82y-panny-marple-i-nie-tylko-do-12012014-godz-2200/ Bardzo serdecznie dziękujemy!!! Quote
Panna Marple Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 Cudne wieści ! :) Luneczko, będzie dobrze :) Quote
Bogusik Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 Cudne wieści ! :) Luneczko, będzie dobrze :) Musi być,bo Lonieczka jest w bardzo dobrych rękach :) Kciukaski nadal mocno zaciskam i nie puszczam! :) Quote
b-b Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 Czyli mała ma już swój domek tylko jeszcze o tym nie wie ;) Dziewczyny Wasze rozterki to normalna rzecz...i wcale Wam tego nie zazdroszczę! Quote
AgusiaP Posted January 18, 2015 Author Posted January 18, 2015 Niestety dzisiaj pan zadzwonił do mnie, ze bardzo przeprasza, ale przemyśleli sobie jeszcze raz wszystko i rezygnują z adopcji Lunki ;( Szczerze mówiąc nie spodziewałyśmy sie takiego rozwoju sytuacji... Quote
Gabi79 Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 Niestety dzisiaj pan zadzwonił do mnie, ze bardzo przeprasza, ale przemyśleli sobie jeszcze raz wszystko i rezygnują z adopcji Lunki ;( Szczerze mówiąc nie spodziewałyśmy sie takiego rozwoju sytuacji... zatkało mnie, nie byłam pewna, czy dobrze przeczytałam..... Quote
Mysza2 Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 zatkało mnie, nie byłam pewna, czy dobrze przeczytałam..... Gabuniu, nas też zatkało, ale widocznie tak miało być. Lepiej, że teraz niż po adopcji Quote
elik Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 Zaskoczyli nas chyba wszystkich. Wydawało się, że są rozsądni, odpowiedzialni, a tu co ??? Przecież zanim zadzwonili, to musieli się zastanawiać nad adopcją i nagle przemyśleli ?? !! 1 Quote
AgusiaP Posted January 18, 2015 Author Posted January 18, 2015 Właśnie miałam to samo napisać, to samo tez powiedziała dzisiaj Paulinka. Quote
b-b Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 Niestety dzisiaj pan zadzwonił do mnie, ze bardzo przeprasza, ale przemyśleli sobie jeszcze raz wszystko i rezygnują z adopcji Lunki ;( Szczerze mówiąc nie spodziewałyśmy sie takiego rozwoju sytuacji... Lepiej ,ze teraz niż po zabraniu małej. Trzymam kciuki za kolejny telefon! Quote
Maciek777 Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 Jestem wstrząśnięty i zmieszany :blink: :wacko: :unsure: Quote
Bogusik Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 Dla mnie to jest też szok!Ale,mimo wszystko lepiej teraz,niż po jakimś czasie zwrot z adopcji :(.Jednak dobre anioły czuwają nad Lunieczką :)Znajdzie się na pewno inny,wspaniały dla niej domeczek :) Quote
halszka Posted January 19, 2015 Posted January 19, 2015 ooo rany :o no nic szukamy dalej,widocznie to nie był ten domek! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.